Niezwykły zbiór opowiadań autorstwa znanych i lubianych polskich pisarek. Spod ich pióra wyszło osiem świątecznych opowieści, które przenoszą czytelnika w ten wyjątkowy zimowy czas. Ciepłe i wzruszające historie, pełne wrażliwości, miłości i zapachu wigilijnych potraw, będą idealnym prezentem dla wszystkich miłośników wyjątkowej, świątecznej atmosfery.
Ewa Bauer, Agata Bizuk, Karolina Filuś, Izabella Frączyk, Anna Kasiuk, Agnieszka Lis, Agata Suchocka, Sylwia Winnik
Wydawnictwo: BookEnd
Data wydania: 2025-10-14
Kategoria: Opowiadania
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski
Zanim w pełni odpłyniemy od świątecznego klimatu, muszę Wam koniecznie polecić gwiazdkowy prezent, który trafił w moje ręce. To antologia „Nim Zapłonie Pierwsza Gwiazdka”.
#współpracabarterowa z BookEnd Wydawnictwo
Gdy myślałam, że znam już wszystkie świąteczne historie, ta książka była piękną, rozgrzewającą serce niespodzianką! ❤️🔥
O CZYM JEST?
To zbiór ośmiu różnych, ale jednakowo magicznych opowiadań, napisanych przez poczytne polskie autorki (m.in. Ewę Bauer, Agatę Bizuk, Karolinę Filuś, Izabellę Frączyk, Annę Kasiuk, Agnieszkę Lis, Agatę Suchocką i Sylwię Winnik). Każda historia to oddzielna podróż w głąb tego, co w świętach najpiękniejsze: rodzinnej bliskości, cudów, pojednania i spełniania marzeń.
CO URZEKŁO MNIE NAJBARDZIEJ?
✅️Różnorodność w jednym klimacie 🎄Od wzruszającej historii o małym pomocniku i problemach, z którymi mierzą się dorośli, przez romantyczne spotkanie po latach podczas „Alpejskiej Wigilii”, po zabawną i szaloną akcję „Śledziowego latte” – tu każdy znajdzie coś dla siebie.
✅️Realizm z nutą magii ✨Autorki nie unikają trudnych tematów (samotność, rodzinne problemy, strata), ale zawsze zostawiają miejsce na nadzieję i świąteczny cud. To nie są cukierkowe opowiastki, tylko historie z duszą.
✅️ Idealny format na grudzień 🗓️ Każde opowiadanie można przeczytać przy jednym posiedzeniu, przy kubku herbaty. To świetny sposób, by w przedświątecznym pędzie na chwilę zwolnić i poczuć magię.
DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?
Dla każdego, kto kocha świąteczny klimat! 🎅🤶 Dla fanów ciepłych opowieści obyczajowych, dla tych, którzy wierzą, że w grudniu dzieją się cuda, a także dla… grinchów, którzy potrzebują małego przypomnienia, dlaczego święta są wyjątkowe. To także wspaniały pomysł na prezent – twarda oprawa i piękne wydanie robią wrażenie.
MOJA O C E N A: 8/10 🌟
„Nim Zapłonie Pierwsza Gwiazdka” to jak najprzyjemniejszy, najcieplejszy świąteczny kocyk w formie książki. Otula, rozgrzewa i sprawia, że chce się wrócić do niej za rok. Gorąco polecam!
BRUNETTE BOOKS
Przeczytane:2025-12-23, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
*współpraca reklamowa*
Kiedy już myślałam, że zapas świątecznych książek mi się wyczerpał, to dostałam niespodziankę, książkę, której się nie spodziewałam, a nawet przyznam szczerze wcześniej o niej nie słyszałam. To antologia ośmiu opowiadań świątecznych, klimatycznych, rodzinnych, gdzie autorki starają się jak mogą ukazać magię świąt.
"Mały pomocnik" - pierwsza z historii, która mocno wprowadza w klimat, pokazuje rodziną atmosferę, przy czym jednak porusza trudne tematy, w tym problemy małżeńskie, czy chorobę. Piękne, wzruszające, emocjonalne, ze świąteczną magią, która trwa przez cały rok. Bardzo dobry początek.
"Noc malutkich marzeń" - opowiadanie, które z miejsca mnie kupiło, tym że główna bohaterka nienawidzi świąt. Jej świąteczne plany, a raczej ich brak dosyć szybko zostają zweryfikowane, a wszytko na wskutek zbiegu okoliczności. Tutaj również pojawiły się trudne tematy, jednak zostały one zagłuszone świątecznym cudem i spełnieniem marzenia małej dziewczynki. Przy tym opowiadaniu nawet typowy Grinch może poczuć tę słynną magię.
"Świąteczne opowiadanie" - to jedno z moich ulubionych opowiadań, w którym bohaterka rzuca wszytko i jedzie do małej chatki by spędzić święta po swojemu. Nie przewidziała jednak, że jej samotny wypad tak bardzo odmieni jej życie. Rodzinna katastrofa, bezinteresowna pomoc, tworzenie świątecznej atmosfery na szybko, czy uczucia i emocje które zrodziły się w najtrudniejszym momencie. Cudne i wyjątkowe, z nutką magii i cudów.
"Alpejska Wigilia" - opowiadanie pełne wspomnień, powrotu do miejsca gdzie przeżyło się wyjątkowe chwile. Możemy obserwować wydarzenia w dwóch płaszczyznach czasowych, które pięknie się dopełniają. Dają nam historię miłosną, która może ponownie zakwitnąć po latach, kiedy na jaw wychodzą wstrząsające bohaterów informacje. To chyba najmniej świąteczne opowiadanie.
"Nieidealnie dopasowani" - opowiadanie pokazujące przedświąteczną gorączkę, przygotowania i cały ten szalony czas, w którym czasami zapomina się o najważniejszym. To historia o trochę typowej rodzinie zmagającej się z codziennością i problemami, która przez okres świąteczny dorasta do poważnych decyzji i postanawia coś zmienić. To według mnie najbardziej realistyczna historia.
"Ważni" - marzenia to ważna rzecz, ale nie zawsze to o czym marzymy jest nam potrzebne. W tej historii poznajemy Izabelę, która w oczekiwaniu na pociąg oddaje się wyobraźni, w której spędza święta inaczej, po swojemu i intensywniej. Jednak powrót do rzeczywistości sprawia, że zaczyna się zastanawiać co i kto jest dla niej ważny. To opowiadanie zrobiło na mnie wrażenie, zwraca uwagę na wartości i przemyślenia, na rodzinę i najważniejsze aspekty życia.
"Śledziowe latte" - tego opowiadania byłam najbardziej ciekawa, ze względu na tytuł oczywiście. Historia o kłopotach, o szalonych pomysłach, o determinacji i zmianach, takie z przymrużeniem oka i nutką komedii. Dosyć oryginalne, świetnie poprawia nastrój i pokazuje, że nawet najbardziej szalone pomysły mogą być dobre, jeśli ma się obok drugiego wariata, który umie je wykorzystać.
"Listy ze śniegu" - ostatnie opowiadanie, które pięknie wieńczy całość, w którym znajdzie się te elementy, które niezłomnie towarzyszą świątecznemu klimatowi. To historia złożona, nawet wielowątkowa, stanowiąca nawet taki lekki gatunkowy mix. To historia o odkrywaniu siebie, o pomocy, rodzinie, tajemnicach i sekretach, o poszukiwaniu odpowiedzi, ale też o nowych szansach. Opowiadanie skłania do przemyśleń i pokazuje, że warto walczyć o siebie i swoje marzenia.
Zbiór lekkich i przyjemnych opowiadań, każde nieco inne ale łączy je świąteczny klimat, rodzinna i wyjątkowa atmosfera, gdzie dzieją się cuda, gdzie na wierzch wychodzą rzeczy ważne i najważniejsze. To lektura typowo świąteczna, opowiadana sprawiają, że ma się ochotę chociaż na chwilę oderwać od rzeczywistości, a ta krótka chwila na przeczytanie jednego opowiadania, nie sprawi że świat, czy święta się zawalą. To była dla mnie książka niespodzianka, idealnie wpisała się w przedświąteczny szał. Bardzo mi się podobało, fani antologii czy świątecznych opowieści powinni być nią zachwyceni.