Olive Kitteridge. Audiobook

Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 2019-10-16
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788380323841
Czyta: Iza Kuna
Tytuł oryginału: Olive Kitteridge

Ocena: 4.92 (13 głosów)
Inne wydania:

Najsłynniejsza, nagrodzona Pulitzerem powieść Elizabeth Strout, na podstawie której powstał znakomity serial HBO.

Już nigdy nie zapomnicie Olive Kitteridge - jej gorzkiej ironii i szczerej empatii. Ta powieść to wielka rzecz. - ,,USA T"

Nigdy nie przeprasza. Silna, arogancka i bezkompromisowa.Taka z pozoru jest Olive Kitteridge, surowa nauczycielka matematyki, oschła żona i wymagająca matka. Z okruchów zdarzeń codziennego życia wyłania się jednak portret niejednoznacznej, fascynującej osoby. Poprzez losy Olive i innych mieszkańców nadmorskiego miasteczka Crosby poznajemy świat ludzi, którzy są spragnieni uwagi, czułych gestów i zrozumienia. Tymczasem prowadzą międzypokoleniowe wojny, zamykają się we własnych światach, wspominają przegrane marzenia i niespełnione miłości.

Takie tajemnice kryją się pod warstwą sielankowego uroku małego miasteczka, które wydaje się beztroskim i szczęśliwym miejscem na ziemi.

Książkę czyta Iza Kuna

Tagi: bóg

Kup książkę Olive Kitteridge. Audiobook

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Olive Kitteridge. Audiobook

Avatar użytkownika - Anulak
Anulak
Przeczytane:2019-03-10,

Crosby w Nowej Anglii to miasteczko jak każde inne. Zbudowane z plotek, niechcianych i oczekiwanych romansów, westchnień zmęczonych matek i żon, ciężkich dłoni mężczyzn, względnej i szczerej radości oraz tęsknoty. Tutaj mieszkają zwykli ludzie, jakich wielu. I tutaj mieszka Olive Kitteridge. 

Olive Kitteridge to osoba niezwykła o bardzo skomplikowanym charakterze. Surowa, bezkompromisowa, czasem łagodna, innym razem pyskata. Kobieta z krwi i kości.

Autorka w swoich opowiadaniach opisuje społeczność miasteczka w wyjątkowy sposób. Subtelnie porusza tematy, które zmuszają czytelnika do refleksji i wpędzają w melancholię. Olive Kitteridge, mimo że pojawia się w opowiadaniach i jako bohater pierwszoplanowy i jako postać drugorzędna, nie zawsze odgrywa główną rolę. I właśnie to podziwiam w tej powieści najbardziej. Czasami pojawia się tam ona tylko wspomniana, innym razem poświęcony jest jej jeden akapit. A mimo wszystko, każde opowiadanie dokłada nam coś do jej charakterystyki.

Oprócz tego klimat w tej powieści to absolutne mistrzostwo. Małomiasteczkowy, przepełniony smutkiem, rozczarowaniem i tęsknotą. Bo każdy człowiek tam cierpi i przeżywa osobiste tragedie, które dla niego oznaczają często koniec świata.

Bohaterowie są genialnie wykreowani. Każda postać potraktowana z pewną drobiazgowością jest żywa i realna. Tych bohaterów nie trudno jest sobie wyobrazić, czytając, ma się wrażenie, że zna się ich od dłuższego czasu.

Ta powieść to cudowna historia utkana z ludzkich żyć i pragnień. Warto po nią sięgnąć.

Link do opinii
Powieść o starzeniu się, przemijaniu i pewności nadchodzącej śmeirci. Nie tylko dla dojrzałych czytelników. Bohaterami książki są mieszkańcy małego miasteczka Maisy Mills w amerykańskim stanie Maine, których losy w jakiś sposób łączą się z tytułową postacią - Olive Kitteridge, byłą nauczycielką matematyki w miejscowej szkole i żoną tutejszego aptekarza Henry'ego, osobą powszechnie znaną i szanowaną. Większość z nich to ludzie z racji wieku lub choroby naznaczone widmem zbliżającej się śmierci, co determinuje ich zachowania oraz spojrzenie na życie. Powieść napisana z ogromnym kunsztem literackim, w końcu nie bez powodu w 2009 roku autorka otrzymała za nią nagrodę Pulitzera. Jej akcja ogranicza się do pozornie błahych czynności dnia codziennego, czasem bardzo naturalistycznych, które jednak pozwalają czytelnikowi określić osobowość oraz przebieg wcześniejszych losów opisywanych postaci. Ponadto Elizabeth Strout w każdej historii prowadzi czytelnika jak gdyby po nitce do kłębka, początkowo napomykając o jakiejś tajemnicy w życiu danego bohatera i stopniowo ujawniając coraz więcej jej szczegółów. Postaciami opisanym w powieści są przede wszystkim osoby starsze - ich problemy, zainteresowania i pragnienia. Także seksualne. Olive Kitteridge oraz jej nie młodzi już znajomi uświadamiają czytelnikom, że ludzie sześćdziesięcio-, siedemdziesięcioletni wciąż mogą (i mają prawo!) zakochiwać się, pożądać i pragnąć psychicznego i fizycznego zbliżenia z drugim człowiekiem. Poza tym wciąż marzą i posiadają cele do których dążą. Książka ta staje zatem w opozycji do dzisiejszego kultu młodości, przekonania że tylko ludzie młodzi i piękni mają szansę dostać od życia to wszystko co sobie tylko zamarzą. Inne problemy poruszane w tej powieści to tak zwany "syndrom pustego gniazda", czyli wręcz depresyjne uczucie osamotnienia pojawiające się po wyprowadzce dziecka z rodzinnego domu, a także nierzadko prowadzące do śmierci choroby psychiczne i psychosomatyczne, takie jak schizofrenia i anoreksja. Powieść ta stanowi zatem także studium ludzkiej psychiki w sytuacjach kryzysowych, ukazujące sposób myślenia człowieka "na krawędzi" i wynikające z niego irracjonalne zachowania. Jest to także studium małomiasteczkowej mentalności -wszak głównym tematem większości rozmów Maisy Mills są ich sąsiedzi. Natomiast będące osią powieści życie tytułowej bohaterki to ilustracja losów milionów przeciętnych kobiet z całego zachodniego świata. Olive Kitteridge nie obce jest zauroczenie męża młodziutką pracownicą, jej własne zauroczenie kolegą z pracy, wyprowadzka jedynego syna z domu, konflikty z wredną synową, choroba i powolne odchodzenie wegetującego w domu opieki męża. Jednak jej historia nie kończy się stereotypową - Olive Kitteridge nie pozostaje do końca swoich dni samotną wdową, lecz spotyka na swej drodze kolejnego mężczyznę którego zdolna jest pokochać. Nie wiemy jak dalej potoczą się wspólne losy Olive i Jacka Kennisona, lecz ich spotkanie w jesieni życia oraz uczucie które się między nimi narodziło wnoszą nadzieję, że starość ne musi być smutna, naznaczona pustką i oczekiwaniem na śmierć. Dlaczego zatem - mimo tych superlatyw - wystawiłam "Olive Kitteridge" jedynie ocenę dobrą? Bowiem w ogóle nie mogłam wczuć się w jej klimat. Bardzo lubię powieści obyczajowe, zwłaszcza współczesne, jednak w książkę Elizabeth Strout trudno mi było się wciągnąć, nie miałam typowej dla siebie ochoty do podglądania kolejnych kartek aby sprawdzić co będzie dalej i dalej. Mimo iż akcja powieści toczy się w czasach obecnych, książka pisana jest w stylu angielskich powieści z epoki wiktoriańskiej, co kłóci się z dialogami, zdarzeniami i niektórymi bardziej naturalistycznymi scenami. Do tego mnogość bohaterów i ciągłe niedopowiedzenia - choć są przemyślanym zabiegiem estetycznym - wywołują uczucie chaosu i zagubienia w tekście. Dlatego też uważam że "Olive Kitteridge" jest powieścią przeznaczoną przede wszystkim dla wytrawnych czytelników, bowiem osoby mniej oczytane zamiast docenić kunszt autorki jedynie zmęczą się i znudzą czytając ową powieść.   Recenzja pochodzi z mojego bloga "Świat Powieści": http://swiat-powiesc.blogspot.com/
Link do opinii
Nie przepadam za opowiadaniami i czytam je bardzo rzadko. Praktycznie w ogóle, wyjątek robię właściwie tylko dla Kinga. Olive Kitteridge też nie wzbudziłaby mojego entuzjazmu, gdybym uważniej przyjrzała się książce i wyłapała, że chodzi o zbiór opowiadań, ale stało się inaczej i zanim ja załapałam w czym rzecz, ona złapała mnie za serce. Jest coś, co łączy Elizabeth Strout z moim ulubionym pisarzem: oboje piszą o Maine i oboje czynią to w sposób niespieszny i bardzo klimatyczny. Chociaż z reguły przepadam za wartką akcją, urzekł mnie sposób narracji narzucony przez Strout. Opowieści snują się jedna za drugą, ukazując losy mieszkańców niewielkiego miasteczka nad zatoką i siłę przemijającego czasu. Podczas lektury nie mogłam pozbyć się wrażenia, że stoję na szczycie zalesionego wzgórza (dlaczego Maine zawsze kojarzy mi się z mnóstwem drzew i to jeszcze pokrytych jesienną szatą?) i spoglądam na położone w jego dole miasto. Widzę zadbane domy i sunące ulicą samochody. Obserwuję codzienność mieszkających w miasteczku ludzi i już wiem, dlaczego ta książka po raz pierwszy ukazała się pod tytułem "Okruchy codzienności", choć jej oryginalny tytuł jest identyczny z obecnym. Ona po prostu składa się z tych okruchów codzienności: małych i większych, ważnych i zupełnie nic nieznaczących. Ale fundamentem Olive Kitteridge bezsprzecznie jest tytułowa bohaterka. Olive jest ogniwem łączącym bohaterów występujących w poszczególnych opowiadaniach. Czasem pojawia się jako ich główna postać, skupiając na sobie uwagę czytelnika, innym razem staje się przechodniem, słuchaczem muzyki, dawną nauczycielką matematyki, którą wspomina się ze względu na wyjątkową surowość. Olive Kitteridge jest bohaterką z krwi i kości, wobec której nie sposób pozostać obojętnym. Nie zawsze wzbudza ona w czytelniku sympatię, ba, posunę się nawet do stwierdzenia, że przy pierwszych opowieściach można poczuć do niej głęboką niechęć. Ale z każdą kolejną historią obraz Olive nabiera głębi i ja sama ze zdumieniem odkryłam na koniec, że ją polubiłam! Elizabeth Strouth otrzymała za tę książkę nagrodę Pulitzera w 2009 roku. Na jej stronach porusza wiele problemów związanych z ludzką codziennością, odkrywa ludzkie słabości i obawy. I chociaż książka utrzyma jest w dość przygnębiającym nastroju, nie można jej odmówić pewnego subtelnego humoru i ciepła. Polecam serdecznie, szczególnie jeśli nie zależy Wam na dynamicznej akcji :)
Link do opinii
książka nie wciągnęła mnie, przeczytałam, ale nie zapadnie mi jakoś szczególnie w pamięć.
Link do opinii
Chciałam przeczytać ponieważ: zachęcił mnie opis wydawcy Polubiłam za: postać Olive - kobiety silnej emocjonalnie, ale jednak bardzo "ludzkiej" i prawdziwej. Polecam bo: znalazłam w niej szczerość, prawdziwą historię oraz świetne (zaskakująco optymistyczne) zakończenie! Nie znalazłam natomiast idealizowania rzeczywistości :) Książka napisana jest lekko i z polotem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Betsy
Betsy
Przeczytane:2014-12-04,
Mówiąc krótko, to powieść warta uwagi każdego czytelnika. Na podstawie opowieści kilku mieszkańców jednego miasteczka oraz osoby, jaką jest Olive Kitteridge, autorka ukazała rozterki i emocje zwykłego człowieka. Zawarła w niej sporo wartościowej treści, którą czyta się jednym tchem. Nie jest ciężka ani trudna, mimo niełatwej tematyki. Napisana została prostym językiem, który dociera do każdego odbiorcy. Wszystko, co ludzkie, zostało zawarte w tej powieści. Dlatego z miejsca serdecznie polecam...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2022-02-19, Ocena: 5, Przeczytałam,

Nie polubiłam Olive. Jest dla mnie doskonale opisanym przykładem osoby, która nie przeżywszy życia tak jak chciała, stała się zgorzkniałą kobietą dostrzegającą prawie wyłącznie wady u innych. Arogancka, złośliwa, zgryźliwa, skoncentrowana na sobie. Przypomina mi wiele starszych pań, które spotykam od czasu do czasu i które swoją złość na świat i innych mają wypisaną na twarzy. Pewnie można znaleźć przyczyny dlaczego jest taka, a nie inna. W książce możemy domyślić się tego ze skrawków jej wspomnień (chociaż jest ich niewiele). Takie osoby jak Olive nie potrafią skonfrontować się z prawdą o sobie, nie słyszą, co mówią inni (doskonała rozmowa z synem), wolą uciec, niż przyznać, że to oni przynajmniej w jakiejś części przyczynili się do tego, jak teraz wygląda ich życie. I chyba mi ich nie żal.

Ale to książka, która ma wielu bohaterów a Olive czasami pojawia się tylko na chwile. Doceniam, jak naturalistycznie Elizabeth Strout opisała to miasteczko i jej mieszkańców.

Pomimo niewielkiej sympatii do Olive sięgnę po kontynuację. Może skontaktuje się z lepszą stroną swojej osobowości, bo gdzieś głęboko zakopaną, ale pewnie ją ma.

Link do opinii
Avatar użytkownika - edytadt
edytadt
Przeczytane:2021-09-19, Ocena: 6, Przeczytałam,

Obraz życia w niewielkim, amerykańskim miasteczku przez pryzmat starej nauczycielki matematyki - Olive. Prawda psychologiczna, mistrzowski warsztat i misternie skonstruowana narracja - piszą na stronie wydawnictwa, zgadzam się z tym w stu procentach.
Obserwacja ich życia sprowadza do wielu ważnych i potrzebnych autorefleksji.

Link do opinii
Avatar użytkownika - lucter
lucter
Przeczytane:2018-06-13, Ocena: 5, Przeczytałam,

Tytuł poprzedniego wydania tej książki brzmiał "Okruchy codzienności", co według mnie bardzo dobrze oddaje jej treść. Obecny tytuł nawiązuje do miniserialu na podstawie książki, promuje ją przez to, więc zmiana jest zrozumiała.
Czytamy szereg krótkich opowiadań - epizodów z życia członków pewnej amerykańskiej społecznosci symbolicznie tylko połącznych osobą Olive - byłej nauczycielki matematyki w miejscowym liceum, osoby o trudnym charakterze, żony aptekarza Henry'ego i matki jedynaka Christophera. Niektóre epizody są z życia Olive i wtedy poznajemy jej myśli i jak jej życie potoczyło się z biegeim lat, inne zaś to maja innych bohaterów, którzy spotykają Olive, albo tylko wspominają ją, coś co powiedziała.
To bardzo dobra i mądra lektura. Zadziwia ile można przekazać przez krótki epizod, scenkę na tyle tematów: młodości i dojrzewania, utraty niewinności, doceniania chwil dobrych w życiu, rozczarowań, smutku i rozgoryczenia przebiegiem życia, stosunku starszych rodziców do dzieci i ich wyborów życiowych, myśli u kresu życia. Pisane pięknym, oszczędnym jężykiem. Książka godna polecenia (i już ją polecałam).

Link do opinii
Avatar użytkownika - Morella
Morella
Przeczytane:2020-05-11, Ocena: 5, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Aspra
Aspra
Przeczytane:2019-05-25, Przeczytałam,
Inne książki autora
Olive powraca
Elizabeth Strout0
Okładka ksiązki - Olive powraca

Kontynuacja kultowej książki Olive Kitteridge Olive Kitteridge, która stała się ikoniczną postacią dla milionów czytelników i widzów serialu HBO na...

To, co możliwe
Elizabeth Strout0
Okładka ksiązki - To, co możliwe

Mistrzyni subtelnych narracji pulsujacych intensywna siła emocjonalna powraca z nowa proza. Kilka miesięcy po premierze amerykanskiej do rak polskich...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Więcej niż zło
Ewelina Stefańska
Więcej niż zło
Dlaczego mnie zabiłaś?
Andrzej Marek Grabowski
Dlaczego mnie zabiłaś?
Znajda
Katarzyna Kielecka
Znajda
Noc sów. Opowieści z lasu
Jacek Karczewski
Noc sów. Opowieści z lasu
Las znikających gwiazd
Kristin Harmel
Las znikających gwiazd
Gorath. Uderz pierwszy
Janusz Stankiewicz
Gorath. Uderz pierwszy
Kacper
Gabriela Gargaś ;
Kacper
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy