Opiekunka

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2019-06-05
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328067110
Liczba stron: 400

Ocena: 3.88 (17 głosów)

Gdy zło zagości w waszym domu... Ta OPIEKUNKA was przerazi!

Thriller od którego nie będziesz mógł się oderwać! Melissa i Mark Cainowie są szczęśliwi, że znaleźli Jade, opiekunkę, która ma doskonały kontakt z małymi dziećmi. Jade ma za sobą dramatyczne przeżycia - widziała, jak jej dom spłonął. Dlatego tym bardziej potrzebuje wokół siebie kochającej rodziny. Przygarnięcie jej pod dach wydaje się w tej sytuacji znakomitym rozwiązaniem. Mark pracuje jako oficer policji i całymi dniami nie ma go w domu, a Melissa zmaga się z prowadzeniem własnej firmy. Rodzina staje się coraz bardziej zależna od opiekunki, która z ochotą pomaga domownikom. Kiedy Melissa zaczyna popadać w depresję, Jade przejmuje większość obowiązków. Wkrótce Mark zauważa zmianę atmosfery w domu. Zaczyna przyglądać się bliżej idealnej z pozoru opiekunce i to, co odkrywa, wstrząsa nim do głębi. Zaczyna się domyślać, o co może jej tak naprawdę chodzić...

Tagi:

Kup książkę Opiekunka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Opiekunka

Avatar użytkownika - Ksebardo
Ksebardo
Przeczytane:2019-10-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Chyba każdy rodzic wie, jak ciężko znaleźć kogoś zaufanego do opieki nad swoim dzieckiem. Mark i Melissa zupełnie przypadkiem trafiają na swoją wymarzoną opiekunkę. Jest ich sąsiadką, a jej dom właśnie spłonął. Okazuje się być IDEALNA! Nie wyobrażają sobie jak wcześniej dawali bez niej radę. Gdyby nie ona... Dom by się rozpadł... Melissa czuje się coraz gorzej i nie jest w stanie opiekować się dziećmi. Małżeństwo zaczyna się od siebie oddalać. Jak możesz się domyślić, ktoś tutaj miesza... Opiekunka ma w tym swoj cel... Ale dlaczego? ————————————————
Książkę czyta się zdecydowanie bardzo szybko. Czekałam z niecierpliwością na finał. W sumie od początku wiemy co się dzieje i nie ma tutaj wielkiego zaskoczenia. Myślałam, że zakończenie wbije mnie w fotel po tej przewidywanej akcji... Czy tak było? Nie zdradzę. Książka mi się podobała, jednak nie było to wielkie „wow”. Choć Jade- opiekunka, doprowadzała mnie do szału!!!!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2019-07-15, Ocena: 3, Przeczytałam,

"Niekiedy rzeczywistość okazywała się dla niej równie nieuchwytna jak woda wsiąkająca w piasek na plaży."

Niewątpliwym plusem książki jest płynna i wciągająca narracja, powodująca, że przybliżaną opowieść poznaje się z łatwością i przyjemnością. Sheryl Browne sukcesywnie podsuwa tropy psychiki zwichrowanej traumą przeszłości, choć w moim odczuciu za szybko odkrywa karty prawdy. Wolę, kiedy mam okazję dłużej bawić się w snucie przypuszczeń i interpretacji, kiedy nie wszystko jest od razu widoczne i zrozumiałe. W zasadzie od pierwszych rozdziałów intrygę wystawiono została na zbyt jasne światło jednoznacznych zamiarów i czynów, a to powoduje, że daje się we znaki deficyt niepewności i napięcia. Przeszkadzała mi przewidywalność nie tylko incydentów, zwrotów akcji, ale również zachowań bohaterów i wypowiadanych przez nich słów.

Pomysł na fabułę nie należy do odkrywczych i oryginalnych, lecz nosi potencjał angażowania. Zabrakło jednak intensywnego oddziaływania na wyobraźnię, autorka skoncentrowała się na wywoływaniu silnych emocji bez ich stopniowalności, od razu sięgała po najwyższe tony sekretów i manipulacji. Brak głębi w warstwie psychologicznej, po zachowaniach postaci trudno uwierzyć, że to dorosłe osoby, brak wzajemnego zaufania, nieumiejętne prowadzanie konstruktywnych rozmów, powodują, że znacznie wybiegamy poza realizm codzienności. Tak się zastanawiam, a może to celowy efekt, wskazujący na obecne wzorce małżeństw, tego, że jeden większy cierń wbity w związek potrafi wykazać jego mankamenty i chwiejne postawy. Współczesny pospiech i powierzchowność nie sprzyjają miłości, oddaniu, zrozumieniu i przyjaźni. Gdyby pod tym kątem rozpatrywać fabułę, powieść niosłaby warte uwagi ostrzeżenie i ciekawe przesłanie. Wytrawny miłośnik thrillerów poczuje się nieusatysfakcjonowany, ale osoby sporadycznie chwytające za gatunek mogą zaliczyć przygodę do nie najgorszych, a nawet zajmujących.

Mark i Melissa, małżeństwo z dwójką pociech, szczęśliwie układające życie, proponuje dach nad głową młodej sąsiadce, której dom właśnie spłonął. Jade okazuje się dobrą duszą towarzystwa i doskonałą opiekunką dla dzieci. Z dnia na dzień staje się niezastąpiona, a rodzina dziwi się, jak do tej pory mogła sobie radzić bez jej pomocy. Mark jest policjantem zajętym rozwiązywaniem sprawy zaginięcia małej dziewczynki. Jak na detektywa, mężczyzna mało zgrabnie wyjaśniania zaczynające pojawiać się w jego rodzinie tajemnice i podejrzenia. Z kolei Melissa, utalentowana rzeźbiarka, prowadząca własną działalność biznesową, wydaje się wykazywać niskie poczucie własnej wartości. Jak po pojawieniu się Jade zmienia się kształt rodziny Cainów, dlaczego zaburzono równowagę, czym okupione zostanie odzyskanie poczucia bezpieczeństwa? 

bookendorfina.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - inthefuturelondo
inthefuturelondo
Przeczytane:,

Byłam bardzo ciekawa tej książki, ponieważ od dłuższego już czasu chodził za mną jakiś dobry thriller. Postanowiłam sięgnąć po Opiekunkę, której opis wydał mi się interesujący i stwierdziłam, że z pewnością przypadnie mi ta pozycja do gustu. 


Historię tę poznajemy z perspektywy kilku bohaterów. Na początku narratorką jest Melissa, która jest artystką. Wykonuje rzeźby z gliny na zamówienie, a także dla swojej własnej przyjemności. Klienci są naprawdę zadowoleni z jej prac, więc ma ona coraz więcej pracy. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to kobieta troskliwa, sympatyczna, utalentowana oraz sumienna. Dlatego też raczej nie zdziwi nikogo fakt, że przypadła mi ta bohaterka do gustu. 


Następnie narratorem zostaje Mark, mąż Melissy. Jest policjantem, więc dość często nie ma go w domu do późna. W momencie, kiedy poznaje on Jade, jest w trakcie prowadzenia śledztwa zaginionej dziewczynki. Skupia się na tej sprawie wyjątkowo mocno, ponieważ zaginiona jest w mniej więcej wieku jego starszej córki, Poppy. Na podstawie tego, jestem w stanie stwierdzić, że Mark to osoba wyjątkowo uparta (w tym przypadku jest to oczywiście na plus), rzetelna oraz troskliwa. Przyznam się szczerze, że jego polubiłam nawet bardziej niż jego żonę. Jednak, dlaczego tak się stało, nie potrafię tego stwierdzić. Po prostu wzbudził on we mnie o wiele cieplejsze uczucia niż Melissa. 


Nie mogę oczywiście zapomnieć o tym, że jako czytelnik miałam okazję również bliżej poznać Jade, czyli opiekunkę idealną. Dziewczyna jest młoda, żywiołowa, ale przy tym dokładna, cierpliwa oraz dobra. Jej dobroć objawia się przede wszystkim w sposobie, w jaki zwraca się zarówno do Poppy, jak i do Evie. No dobrze, ale czy aby na pewno dziewczyna ta nie ma żadnych wad? Raczej nie będzie to spoiler, jeśli powiem, że ma ich całkiem sporo. 


Fabuła tej powieści tak naprawdę dotyczy tego, jak bardzo życie Marka i Melissy z idealnego zmienia się w prawdziwy koszmar. Jak możecie się domyślić, za większą część tego zamętu odpowiedzialna jest właśnie opiekunka, od której ta rodzina stała się bardzo zależna. 


Choć ten podział na rozdziały, w których narratorem jest dany bohater, jest ciekawy i wprowadza jako taki porządek do całej historii, to jednak te fragmenty z perspektywy Jade doprowadzały mnie wprost do szewskiej pasji. Czytając o tym, jak to życie rodzinne się rozpada, było mi naprawdę przykro. Jednak, kiedy miałam przed oczami to, jak na ten temat wypowiada się tytułowa opiekunka, naprawdę podnosiło mi się ciśnienie. Szczególnie ze względu na to, że byłam wobec tego kompletnie bezsilna. Doskonale rozumiem, że właśnie o taki efekt chodziło autorce, ale nie zmienia to faktu, jak bardzo mnie to denerwowało. 


Nie można odmówić tej książce tego, że trzyma ona w napięciu. Podczas lektury z narastającym niepokojem czekałam na dalszy ciąg wydarzeń i naprawdę czułam strach na myśl, jak może skończyć się ta historia. Kolejnym plusem tej powieści jest fakt, jak szybko się ją czyta. Podejrzewam, że osoby ze średnim tempem czytania spokojnie mogłyby ją skończyć w ciągu dwóch wieczorów, a osoby czytające szybko - w kilka godzin. 


Styl Sheryl Browne odrobinę przypominał mi książki Rachel Abbott, której pióro bardzo lubię. Czy to dobrze, że mam takie skojarzenia? Zależy, jak na to spojrzeć. Z jednej strony porównanie do innej poczytnej autorki może oznaczać coś w stylu: "wow, to znaczy, że ta autorka również pisze bardzo dobre książki", ale z drugiej może to być: "to w takim razie oznacza, że jedna ściągnęła kilka rzeczy od tej drugiej". 


Moim zdaniem, Opiekunka to thriller godny polecenia. Czyta się go szybko, przyjemnie, a także trzyma on w napięciu niemal do ostatniej strony. Jest to jednocześnie pierwszy thriller, który naprawdę wciągnął mnie od samego początku. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - red_sonia
red_sonia
Przeczytane:2019-06-04, Ocena: 5, Przeczytałam,

Szukaliście kiedyś opiekunki dla dziecka? Ja nie, ale chyba chciałabym tego samego co większość rodziców, czyli osoby, która będzie miała podejście do dzieci, będzie zaangażowana i, którą pociechy polubią od pierwszego spotkania. I właśnie taka jest główna bohaterka „Opiekunki” - Jade, jednak oprócz tego to również bardzo sprytna manipulantka. Od samego początku zdobywa zaufanie Cainów, owija sobie rodzinę wokół palca, by następnie po cichu, powoli i w białych rękawiczkach ją zniszczyć.

Powieść jest intrygująca, bo choć od początku wiemy, kim jest Jade i jaki jest jej cel, a tym samym większości fabuły możemy się domyślić, to sposób jej poprowadzenia, niespieszne, metodyczne kroki tytułowej opiekunki niesamowicie wciągają. Niezbyt długie podziały z kilku perspektyw dają nam obraz tego, co się dzieje w głowach bohaterów, jak bardzo przytłacza ich sytuacja, ale nie widzą z niej rozwiązania, choć dla czytelnika jest ono bardzo jasne. Jedyne co mnie uwierało, to fakt, że Mark jako doświadczony policjant tak bezgranicznie zaufał obcej osobie i właściwie powierzył jej opiekę nad całą rodziną, w tym również żoną, z którą zamiast coraz lepiej było coraz gorzej. Mało tego zachowanie jego starszej córki Poppy uległo całkowitej zmianie, a w jego głowie żadna lampka ostrzegawcza się nie zapaliła? To taki niuans, czy istotny, czy nie, sami oceńcie.

„Opiekunka” spełnia znamiona thrillera, jest wciągająca, jest intrygująca, momentami zapiera dech, a w czytelniku buzują emocje, głowie te negatywne w stosunku do Jade. Ciekawi? Przeczytajcie :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - Dagus93
Dagus93
Przeczytane:,

Dawno nie czytałam książki podczas której tak bardzo bym się denerwowała! Na jej samym końcu byłam już tak zła i wkurzona na tytułową "opiekunkę", że lepiej nie mówić, ale może zaczniemy od początku! W książce wszystko kręci się w około trzech osób. Mamy tutaj Jade, czyli samotną kobietę, której dom spłonął i zostaje opiekunką w domu sąsiadów. Melissę oraz Marka do których właśnie się ona wprowadza i opiekuje dwójką ich córek. Czasami pojawia się również Lisa, która jest przyjaciółką rodziny i partnerką Marka w pracy. Podoba mi się to, że rozdziały w tej książce napisane są z narracją pierwszoosobową i będziemy po kolei widzieli całość z perspektywy wyżej wymienionych osób. Mamy więc rozdziały Lisy, Melissy, Marka i oczywiście Jade. 
Po przeprowadzce Jade do domu małżeństwa zaczynają dziać się bardzo dziwne rzeczy i widzimy, że opiekunka nie jest chyba do końca tym za kogo się podaje. Małżeństwo coraz bardziej się od siebie oddala, częściej kłóci i pojawia się coraz to więcej dziwnych i nerwowych sytuacji. Kim tak naprawdę jest Jade? Ja nie mogłam się oderwać od tej powieści i przeczytałam ją na raz! Musiałam wiedzieć jak potoczy się ta historia i jakie tajemnice skrywa Jade i... Mark! 
Na koniec wszystko nabiera takiego tempa, cała intryga tak przeraża i denerwuje, że lepiej nie mówić. Ja tej książki na pewno nie czytałam spokojnie! 
Mocny i bardzo ciekawy thriller, który mnie wciągnął w 100%! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Mephelome
Mephelome
Przeczytane:2020-05-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2020,

Życie Melissy i Marka jest idealne, z tą tylko wadą, że oboje bardzo ciężko pracuję. Mark jest oficerem policji, w związku z czym częściej go nie ma w domu, niż jest. Melissa rozkręca własny chałupniczy biznes i zajmuje się domem i ich dwoma córeczkami. Są zmęczeni ale i szczęśliwi. Kiedy ich sąsiadka Jade traci dom w wyniku pożaru oferują jej nocleg. Szybko okazuje się, że Jade ma niesamowite podejście do dzieci, dzięki czemu szybko staje się ich opiekunką, a z Melissy spada większość obowiązków. I choć wydaje się, że dzięki temu sytuacja się poprawia, to jest inaczej. Pani domu zaczyna mieć objawy, które mogą świadczyć o nawrocie dawnej choroby, a depresji nie należy lekceważyć. 

Sheryl Brown (w tłumaczeniu Jacka Żuławnika) oferuje mroczny thriller, a raczej byłby mroczny, gdyby nie wielość przedstawianych perspektyw, przez co czytelnik bardzo szybko poznaje wszelkie wątki i motywacje wykreowanych postaci. Nieznane od początku są jedynie metody, jakimi posłuży się antagonista. Przez ten zabieg "Opiekunka" traci na tajemniczości jednocześnie częściowo pozbawiając opowieść mroku. Mimo tego jest to historia wciągająca i trzymająca w napięciu. Strach w czytelniku budzi to, do czego może się człowiek posunąć by zrealizować własne cele. A także to, co stanowi jego motywacje. 

Link do opinii

Książkę miałam możliwość przeczytać dzięki booktourowi organizowanemu na instagramie. Z niecierpliwością wyczekiwałam swojej kolejki, aby móc poznać historię stworzoną przez Sheryl Browne.

 

Idealna niania
Historia stworzona przez autorkę jest w ogólnym ujęciu dosyć prosta i schematyczna. Jednakże samo wykonanie potrafi momentami zaskoczyć i wzbudzić w czytelniku chęć na poznanie prawdy. Najczęściej pojawia się pytanie: Co ona tym razem wymyśliła? Dzięki temu książka nabrała dynamizmu i faktycznie ciekawi. Nawet nie wiadomo, kiedy kolejne strony uciekają. I chociaż już na samym początku czytelnik jest w stanie wydedukować zakończenie, to i tak nie przeszkadza to w dobrej zabawie.
Oprócz głównej historii, autorka przemyciła do książki wiele ważnych problemów codziennego życia. Depresja, niezrozumienie, fałszywe oskarżenia i brak prawdziwej rozmowy, potrafi zniszczyć nie tylko jednego człowieka, ale także najsilniejsze rodziny. Bardzo ważny stał się także aspekt dzieci i krzywd, jakich doznają. Koło tego nie można przejść obojętnie. A jednak, często odwracamy wzrok.
Bohaterowie w "Opiekunce" potrafią czytelnika skutecznie zdenerwować i zirytować. Pomimo tego, są dobrze skonstruowani, a ich opisowi psychologicznemu poświęcono dużą uwagę, co pozwala choć trochę zrozumieć ich zachowania. Mówię trochę, gdyż nadal ich głupota i brak porozumienia mnie dziwią. Ale w sumie, czy w naszym życiu nie ma często podobnie? Czy słuchamy drugiego? Ale tak naprawdę?

 

Podsumowanie
"Opiekunka" jest książką dobrą, którą czyta się szybko. Akcja jest dynamiczna, a wątki szybko się układają w całość. Jednak nie ma w tej książce tego aspektu, który pozostaje z czytelnikiem na długi czas. Podejrzewam, że za niedługi okres czasu opisana historia zwyczajnie zostanie przeze mnie zapomniana. Polecam ją jednak jako odskocznię od ciężkich tytułów i jako niewymagającą rozrywkę na długie wieczory lub upalne dni.
P.S. Znowu mamy przykład na to, że zwierzęta są mądrzejsze od ludzi. Idealnie podsumuje to cytat z "Małego Księcia": „Dobrze widzi się tylko sercem" 

mniej 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2019-11-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

To nie jest książka przy której wypoczywa się psychicznie. Melisa i Mark widzą tylko jedną twarz opiekunki ich dzieci - Jade. Czytelnik poznaje jej dwie twarze i trudno się nie denerwować wiedząc jak Jade wszystkich wkręca. Narracja w książce jest prowadzona wymiennie, raz narratorką jest Melisa, potem Mark lub Jade. Opisane zdarzenia trzymają w napięciu, mimo, że wiadomo kto jest winien niesnaskom małżeńskim Melisy i Marka. 

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje