Opowieści starych drzew. Pamięć lasu

Wydawnictwo: Alegoria
Data wydania: 2019-09-18
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-62248-51-3
Liczba stron: 268

Tom 1 cyklu Opowieści starych drzew

Ocena: 4.33 (3 głosów)

Magia powraca, chociaż nikt już w nią nie wierzy. Las pamięta moc, która kilka pokoleń wcześniej sprowadziła na świat zamęt i zniszczenie. Teraz postanawia przypomnieć o niej ludziom.

Krwawa wojna domowa pogrąża Sahinrę w chaosie. Ukryty w Smutnym Lesie oddział rebeliantów przemienia się w nękającą okolicę bandę krwawych rzezimieszków. Kapitan Asger Sidort i jego trzecia kompania lekkiej jazdy dostają rozkaz spacyfikowania niedawnych sprzymierzeńców. Gdy docierają na miejsce, okazuje się, że burmistrz Soli, miasteczka położonego niedaleko starej puszczy, nie żyje. Wydaje się, że został rozszarpany przez dzikie zwierzęta, lecz porucznik Kerk Tor, wojskowy lekarz, ma wątpliwości co do prawdziwej przyczyny jego śmierci. Asger pozostaje jednak głuchy na plotki o odradzającej się magii i zamieszkujących wśród drzew bestiach.

Do czasu. Demony przeszłości zostały już uwolnione.

Agnieszka Osikowicz-Chwaja - pochodzi z Górnego Śląska (zwłaszcza z Gliwic), potem przeniosła się do Krakowa, a teraz mieszka w Trzebuni koło Myślenic. Uczyła w szkole, projektowała i robiła biżuterię, ale to pisanie daje jej największą satysfakcję. Na początku chciała pisać powieści historyczne, jednak przerzuciła się na fantastykę. Zaczynała opowiadaniami w „Esencji”, „Okolicy Strachu” i „Silmarisie”. Teraz przeszedł czas na pełnokrwistą powieść.

Tagi: Fantasy Fantastyka

Kup książkę Opowieści starych drzew. Pamięć lasu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Opowieści starych drzew. Pamięć lasu

Avatar użytkownika - amenarhi
amenarhi
Przeczytane:,

Opis okładkowy „Pamięci Lasu” obiecuje nam odkrywanie niepokojącej tajemnicy oraz militarne zmagania między wojskiem a zdziczałymi rebeliantami. Jedno i drugie sprawiło, że zapragnęłam sięgnąć po tę książkę. I naprawdę się nie rozczarowałam!

Historia rozpoczyna się od dziwnego morderstwa, które okazuje się zaledwie początkiem problemu. Autorka stopniowo wprowadza nas w sytuację mieszkańców Soli, miasteczka cierpiącego z powodu napaści „leśnych”, oraz przedstawia członków oddziału wysłanego, by zaprowadzić porządek. Akcja postępuje powoli, ale równo, czuć zagęszczającą się atmosferę, a choć na krótkie chwile możemy zapomnieć o niebezpieczeństwie dziwnego lasu, jego groźba stale czai się między wierszami.

Bardzo istotne są relacje między żołnierzami a dowódcą. Twardo stąpający po ziemi kapitan Asger Sidort od razu przypadł mi do gustu. To człowiek bardzo skryty, uparty i trudny w obyciu, wykuty przez przeżycia nie do pozazdroszczenia. Otoczenie odbiera go jako wymuskanego paniczyka, jednak mężczyzna ukazuje swe prawdziwe oblicze czytelnikowi. Zdolny szermierz, błyskotliwy strateg i, co najważniejsze, lider przejmujący się losem każdego z podwładnych.

Stosunki panujące na niższych szczeblach hierarchii oddziału zostały opisane dość lakonicznie. Członków oddziału zarysowano i przedstawiono głównie jako tło dla kapitana, wyróżnia się w zasadzie tylko sierżant Dalina Trakia, a jej szorstka postawa wobec dowódcy jest bardzo interesującym wątkiem. Szkoda, że inni mundurowi nie dostali nieco więcej „czasu antenowego”, bo każdy z nich mógłby stanowić piękny dodatek ubarwiający powieść. Podobnie zostali ukazani antagoniści – w oszczędnych słowach, jako niezidentyfikowana masa stanowiąca jedynie cel i tło dla głównego bohatera.

Pewnym problemem była dla mnie szczątkowa kreacja świata; brak opisów miasteczka, powierzchowne potraktowanie zagadnień politycznych, które tłumaczą sytuację rebelii, oraz właściwie brak historii krainy. Poza paroma imionami i powściągliwym opisem jednej bitwy, nie wiemy o świecie kompletnie nic. Dopiero pod sam koniec lektury zorientowałam się, że realia mogą pasować do XVIII-XIX wieku, wcześniej przyjmowałam je jako nieokreślone żadnymi ramami czasowymi. Pojęłam to, dopiero natrafiając na wzmiankę o strzykawce i igle, przygotowywanych do zastrzyku.

Powieść raczy nas licznymi opisami działań militarnych, zasadzek i potyczek. Ukazuje okrucieństwo wojny, a Autorka nie stroni od krwi, śmierci i scen obnażających brutalność rebeliantów. Lubię dosadne opisy, jednak jeden z nich pozostawił na moim poczuciu estetyki głęboką rysę. Nie mogę powiedzieć, że cokolwiek w książce zostało wyolbrzymione, mimo to ta jedna wzmianka wywołała we mnie niesmak.

Nieco rozczarowuje zakończenie. Jest otwarte i sugeruje kontynuację, co ogromnie cieszy, bo już po zakończeniu lektury zaczęłam tęsknić za ponownym spotkaniem z kapitanem. Jednocześnie epilog wydaje się przedłużony, po silnych emocjach z punktu kulminacyjnego wręcz nużący.

Autorka posługuje się przyjemnym językiem, choć chwilami ma tendencje do budowania zbyt długich zdań, naszpikowanych ozdobnikami. Mimo to powieść czyta się sprawnie, bez potknięć i przestojów. Nie jest przegadana, a sceny zostały przemyślane i logicznie budują fabułę. Nie ma opisów zbędnych, wręcz przeciwnie – to wspomniany minimalizm przeszkadzał mi bardziej. Kreacja głównego bohatera świetnie trafia w moje gusta, a wszelkie braki w warsztacie można zrzucić na niewielkie doświadczenie Agnieszki, Osikowicz-Chwai, gdyż jest to jej debiut. W sposobie budowania historii widać duży potencjał i przyznaję, że z chęcią sięgnę po kolejne książki Autorki.

Recenzja powstała dla grupy dyskusyjnej i bookstagrama Fantastyka na luzie.

~amenarhi

Link do opinii
Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2020-03-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2020,

„W śmierci i wojnie nie dostrzegam nic budującego, nic godnego podziwu, nic szlachetnego. Wojna jest paskudna, brudna, cuchnie, sprowadza żałobę i cierpienie. Co w tym pięknego?” – te słowa dobrze oddają charakter książki „Pamięć Lasu” i jej głównego bohatera, kapitana Asgera Sidorta. Opisana w niej wojna rzeczywiście jest straszliwa i odarta z wszelkiego romantycznego mitu: to przelewanie krwi, brutalność, gwałty i bezsensowne okrucieństwo. Ale w tym wszystkim mamy niezwykłego bohatera, który niezwykłym i godnym podziwu wcale się nie czuje. Sidort to młody i przystojny arystokrata, z kompleksem ojca – bohatera. Zostaje wciągnięty w wir walk wbrew sobie, poznaje największe okrucieństwo i jest świadkiem potwornego zezwierzęcenia, które wywołuje wojna. To zmienia go i sprawia, że na wiele spraw patrzy inaczej niż inni. Sidort to bohater tak prawdziwy, tak złożony i tak niezwykły, że zaintrygował mnie od pierwszej strony.

Ale nie tylko główny bohater sprawił, że „Pamięć Lasu” tak bardzo mi się podobała. Powiem Wam, że dawno już żadna książka nie wciągnęła mnie tak bardzo, jak ta i zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie jest o niej głośno w całym naszym kraju, choć codziennie reklamuje się i poleca wiele powieści, które nie są nawet w połowie tak dobre. Podobał mi się sam pomysł, podobał mi się nastrój, bohaterowie – bo nie tylko Sidort jest wart uwagi: tutaj jest cała plejada wspaniałych postaci, a służące w jednostce kapitana kobiety zasługują na osobny pochwalny artykuł. Podobały mi się opisy walk, przyrody, otoczenia. No cóż – pewnie krócej będzie, jeśli powiem, że nie ma rzeczy, która mi się nie podobała; aż trudno uwierzyć, że to debiut. Może jedna wada jednak jest: taka, że na drugą część trzeba będzie poczekać. Będę czekać bardzo niecierpliwie!

Tutaj ważna uwaga: niech Was nie zmyli trochę sielski, baśniowy podtytuł: „Opowieści Starych Drzew” – nawet jeśli są tu elementy baśniowe, to na pewno nie są to wróżki, skrzaty czy nawet trolle. Trolle to przy tym kurczaczki! Ten mrok, który kryje się w fabule, jest dużo bardziej realistyczny, i przez to – tak poruszający i przerażający. Groza narasta od pierwszej strony, kolejne odkrywane szczegóły sprawiają, że włos zaczyna jeżyć się na głowie. I ostrzegam: jest tu wiele bardzo brutalnych scen, wiele okrucieństwa i tej właśnie brzydoty i potworności wojny, o jakiej mówi cytat, który przywołałam. To mocna lektura, od której trudno się oderwać. Zaczęłam czytać o świcie, skończyłam po południu, bo zupełnie przepadłam. A jeszcze niedawno sądziłam, że nie jestem fanką fantastyki…

Komu ta książka może się spodobać? Chciałabym powiedzieć, ze wszystkim, no ale nie ma takiego zjawiska na świecie, więc może trochę sprecyzuję. Miłośnikom mocnej literatury, wartkiej akcji, powieści trochę w stylu Mastertona (chociaż żadna książka Mastertona nie podobała mi się tak bardzo jak powieść Agnieszki Osikowicz-Chwai). Nawet jeśli myślicie, że nie lubicie fantastyki – spróbujcie się przekonać, czy to prawda, sięgając po „Pamięć Lasu”.

Podsumowując: świetna książka, trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Wartka akcja, plastyczne i realistyczne opisy, świetnie scharakteryzowani bohaterowie. Polecam gorąco!

Link do opinii
Avatar użytkownika - czerwonakaja
czerwonakaja
Przeczytane:,

Czytacie debiuty? Ja po raz kolejny przekonuje się, że warto!

150 lat temu w Smutnym lesie była magia, by później świat o niej na chwilę zapomniał. Teraz przypomina o sobie, a w tych, którzy się jej poddadzą budzi bestię.

Sola, to niewielkie mocno zaniedbane miasto w Sahinrze, która wciąż odczuwa skutki wojny domowej. Miasto i jego mieszkańcy nęka oddział rebeliantów, który od piętnastu lat skrywa się w lesie. Do miasta przybywa odział pod dowództwem  młodego kapitana. Jego zadaniem jest wcielić „leśnych ludzi” w szeregi armii, albo spacyfikować. Wita ich sine ciało trupa burmistrza i jego niezadowolony zastępca. Sprawa jednak nie jest prosta, a i sam kapitan nie do końca przekonany, czy rebelianci to żołnierze, którzy po czasie wojny nie potrafią wrócić  do normalnego życia, czy może bestie, jak sugerują zapiski w dzienniku zamordowanego burmistrza oraz pozyskane informacje i plotki. Ostatecznie sprawę przesądza otrzymana od „leśnych” przesyłka na postawione ultimatum. Przybyła na grzbiecie konia w postaci trupa żony zastępcy burmistrza z przypiętą do piersi krwawą wiadomością - „KURWA ZDRAJCY”. Młodemu kapitanowi wiele nie trzeba było. Ale i jego ten las przyzywa.

Zapraszam Was gorąco do przeczytania tej fajnie napisanej historii i poznania jej bohaterów, którym autorka nie szczędziła cech, które pokochacie. Wspomniany już kapitan Asder Sidort – syn wielkiego ojca, wywodzący się z możnych, młody niepokorny o nieugiętym charakterze i jego podwładni: porucznik Kerk Tor, sierżanci Nuka Hadar i Dalia Traling, ogromny żołnierz z blizną Evar Kalava, czy Iskra i Hal, z którymi nie ma lekko i nie w każdym wzbudza zaufanie, jednak jak na żołnierzy przystało są mu wierni.

Jest dynamicznie, a co najważniejsze, z każdą stroną coraz bardziej interesująco. Książkę czyta się błyskawicznie za sprawą lekkiego stylu, który powoduje, że nie chce się jej odkładać (choć ja niestety musiałam, ale siła wyższa). Mam nadzieję, że będzie z tego długa seria niczym Wiedźmin J

Już nie mogę doczekać się drugiej części, bo epilog rozbudził mój apetyt, a las mnie przyzywa.

Na pewno będę wierną fanką tych opowieści.

Zapraszam na

Link do opinii
Avatar użytkownika - joseheim
joseheim
Przeczytane:2020-07-05, Ocena: 3, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2020,

Niestety nie zostałam przekonana ani do bohaterów powieści, ani do świata przedstawionego, ani do fabuły, w której część rzeczy wyskakuje na czytelnika z... nie wiadomo skąd, a część niepotrzebnie jest tłumaczona jak pięcioletniemu dziecku.
Czytałam wcześniej kilka opowiadań Autorki z tego uniwersum i uważam je za wyraźnie lepsze od powieści - potencjał jest, tylko niewykorzystany. Ponieważ to debiut powieściowy, jest jednak nadzieja, że z czasem będzie coraz lepiej (a lepsze wydawnictwo zapewniłoby na pewno lepszą redakcję, której tutaj wyraźnie zabrakło).

Link do opinii

Książka była ciekawa i wciągająca. Elementy fantastyki towarzyszące akcji dodawały jej wiele uroku. Cała książka utrzymana w baśniowym klimacie, chodź było w niej wiele mroku .

Link do opinii

"Pamięć lasu" jest debiutancką książką Pani Agnieszki, a zarazem pierwszą częścią cyklu "Opowieści starych drzew".  Książkę w końcu miałam możliwość przeczytać dzięki booktourowi.

 

Mroczny Las

Historia stworzona przez autorkę jest przemyślana i skrupulatnie rozwijana. To nie jest prosta i lekka opowiastka o magicznych stworzeniach i tajemniczym lesie. Pani Agnieszka stworzyła książkę, która wymaga od czytelnika pełnego skupienia. Sahinra pogrążona jest w chaosie. Trwa wojna, która jest wyjątkowo okrutna i krwawa. Ludzkość stopniowo zatraca swoją empatię i dobroć na rzecz własnych celów (brzmi znajomo, prawda?). I to czuć już od pierwszej strony. Atmosfera jest gęsta, świat płonie, a ludzie boją się o swoje życie. Autorka bardzo dosadnie przedstawia wojnę. Jednak nie skupia się na wielkich bojach, tylko na drugiej stronie medalu- małych, zagubionych miasteczkach i dzikiej partyzantce. A wszystko otacza las. On daje i odbiera, decydując o życiu i śmierci. Wśród listowia kryje się ciemność i tajemnica. Kapitan Asger Sidort musi odnaleźć prawdę w całym igliwiu kłamstw. Krwią spływa las i trzeba w końcu zatrzymać tę machinę zła, która sieje zniszczenie.

 

Wady

I o ile sama książka jest przemyślana, to początek przytłacza ilością bohaterów i historią świata przedstawionego. Imiona co rusz mi się myliły i musiałam nieustannie kombinować kto jest kim. To sprawiło, że choć książka jest krótka, to nie miałam możliwości jej płynnego czytania. Momentami też czułam się przytłoczona wydarzeniami, związkami między stronami konfliktu i bohaterami. Więcej też oczekiwałam po partyzantach (nie tylko bezmyślnej rąbanki) i magii lasu.

 

Podsumowanie

Debiut Pani Agnieszki to duszna historia, która w magiczny sposób oplata czytelnika. Akcja jest brutalna i nieprzewidywalna, a tragedia nieustannie wisi w powietrzu. Uważam, że jest to jedna z tych książek, którą trzeba samemu sprawdzić. Cieszę się, że dostępna jest już kolejna część cyklu, bo z ciekawością sprawdzę jak dalej autorka się rozwija i dokąd tym razem zaciągnie mnie las.

Link do opinii
Inne książki autora
Opowieści starych drzew. Szepty na wzgórzach
Agnieszka Osikowicz-Chwaja0
Okładka ksiązki - Opowieści starych drzew. Szepty na wzgórzach

"Szepty na wzgórzach" to druga część trylogii "Opowieści starych drzew". Tym razem Asger Sidort i jego kompania lekkiej jazdy trafiają do Eltingi...

Zobacz wszystkie książki tego autora