Ósemka wygrywa


Tom 8 cyklu Stephanie Plum
Ocena: 4.93 (14 głosów)

Styl Janet Evanovich sprawia, że jej książki czyta się jak kolejne odcinki dowcipnego serialu kryminalnego.

Życie nie rozpieszczało Stephanie Plum. Jednak postanowiła chwycić byka za rogi i zostać agentem do spraw windykacji poręczeń, mówiąc prościej: łowcą nagród. We wszystkim, co robi, wspiera ją babcia Mazurowa, jest prawie jak anioł stróż, tyle, że wścibski.

Oczywiście nikt nie jest doskonały - nie da się zadowolić jednocześnie dwóch konkurujących ze sobą amantów i biegającego w swoim kółku głodnego chomika.

Trzeba jeszcze pamiętać o spluwie, że jest... najczęściej w słoju po ciasteczkach.

Każda książka to odrębna historia, inne przygody i... sport.

Moim MARZENIEM było, żeby mnie ugryzł radioaktywny pająk, jak Spidermana bo wtedy będę umiała latać. Ale OCZEKIWANO ode mnie małżeństwa. Zrobiłam, co mogłam, by spełnić te oczekiwania, ale nie wyszło. Chyba byłam głupia.

Informacje dodatkowe o Ósemka wygrywa:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2013-07-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788375749007
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: Hard Eight
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Dominika Repeczko

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Ósemka wygrywa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ósemka wygrywa - opinie o książce

Avatar użytkownika - Febra
Febra
Przeczytane:2015-09-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52książki/2015,
Znana w Grajdole łowczyni nagród Stephanie Plum zostaje poproszona o sąsiedzką przysługę - ma odnaleźć córkę i wnuczkę pani Markowitz. Wkrótce okazuje się, że matka z córką poszukiwane są również przez gangstera, który "konkurencji" nie zamierza znosić. Na polu zawodowym też nie jest lekko. Pewien NS recydywista po raz kolejny wymyka się bohaterce pozbawiając ją kolejnej pary kajdanków. Zniszczone samochody, wąż w domu, zając i niedźwiedź jeżdżące autem, Komandos i Morelli, niezbyt sympatyczny kobiecy odpowiednik Komandosa, babcia Mazurowa, nieperfekcyjna już siostra oraz pewien adwokat, którego nazwisko brzmi jak klaun dopełniają reszty i nie pozwalają na oderwanie się od lektury. Ósmy tom bawi czytelnika!
Link do opinii
Avatar użytkownika - drakusia
drakusia
Przeczytane:2015-09-06, Ocena: 6, Przeczytałam,
uwielbiam Stephanie mogę czytac o niej w kółko, idealna książka na chandrę pełno smiechu i nigdy nie spodziewam się co tak naprawde obmysli w tej swojej głowie supeeeeeer do tego dwaj super przystojniacy, nawet nie wiem któremu kibicować.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:2014-08-27,

Janet Evanovich to ceniona amerykańska pisarka powieści sensacyjno - kryminalnych. Jej największym sukcesem okazał się cykl o łowczyni nagród, Stephanie Plggum. Nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów wyszło już osiem tomów tego cyklu, ale dla mnie było to pierwsze spotkanie z twórczością tej pisarki i od razu zaznaczam, że nie ostatnie.

Stephanie Plum czeka teraz nie lada zadanie: musi doprowadzić pod sąd Paulsona, który nie stawił się na rozprawę. Steph szybko uporała się z nim i już dostała kolejne zlecenie: tym razem ma złapać niebezpiecznego Bednera, który mieszka w Grajdole. Zadanie nie jest łatwe, Plum traci kilka par kajdanek i prawie jej nie postrzelili. Jeszcze nie skończyła zlecenia, a musi pomóc przyjaciółce rodziny, która uciekła z miasta, bo ucieka przed swoim byłym mężem. Jednak nie tylko Soder jest wmieszany, ale znacznie gorszy przeciwnik, Abrozzi. Od tej chwili życie Steph stało się koszmarem, ktoś podrzuca jej pod mieszkanie worek węży, wrzuca do auta jadowite pająki i wysadza jej samochód w powietrze. Wydawałoby się, że gorzej być nie może. A jednak, może...

Przed rozpoczęciem lektury miałem pewne obawy. Nie czytałem poprzednich tomów i myślałem, że nic nie zrozumie, bo zazwyczaj tak jest z seriami. Moje obawy prysły, gdy przeczytałem opis z okładki: "Każda książka to odrębna historia, którą można czytać niezależnie od pozostałych".

Bohaterowie. Było ich wielu i osoby, które zaczynają czytać książkę, radzę, by notowały sobie informacje o każdej z nich, bo łatwo się potem można pogubić. Teraz kilka słów o głównej bohaterce, Stephanie Plum. Jest nimfomanką w średnim wieku. Pracuje w firmie poręczycielskiej jako łowczyni nagród. Steph każdego dnia naraża się na niebezpieczeństwo, ale zawsze może liczyć na pomoc swojego przyjaciela, Komandosa oraz Babci Mazurowej.

Akcja powieści, jak przystało na każdą dobrą powieść sensacyjno - kryminalną była dynamiczna i wartka. Na początku nie działo się nic ciekawego, a potem autorka stopniowo podawała dawkę adrenaliny, aż w końcu nie mogłem oderwać się od lektury. Wyszło jej to super.

Język autorki nie był trudny, aczkolwiek prawdopodobnie ze względu na mój młody wiek, nie rozumiałem niektórych słów i przez to musiałem szukać ich po słowniku. To nie obniża oceny książki, ale młodsi czytelnicy, mogą mieć problem ze zrozumieniem (swoją drogą książka jest nie dla nich i nie dla mnie ;P).  Bardzo spodobał mi się też humor autorki. Czasami to śmiałem się do rozpuku, a czasami nie wyrażałem żadnych uczuć, bo nie zrozumiałem tego fragmentu.

Reasumując, "Ósemka wygrywa" to powieść, którą powinien przeczytać każdy miłośnik humoru, powieści sensacyjno - kryminalnych i Stephanie Plum. Osoby, które rozpoczynają swoją przygodę z tą serią nie musza zaczynać od pierwszego tomu, bo każda książka to odrębna historia. Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zuzankawes
zuzankawes
Przeczytane:2013-07-23, Ocena: 5, Przeczytałam, czytam regularnie w 2013 roku, Mam,

Nietypowe zlecenie

 

 

Przybijała piątkę, zaliczała czwórkę, polowała na facetów dla kasy, dla pieniędzy i dla zasady. Kto? Stephenie Plum oczywiście, bohaterka cyklu książek amerykańskiej pisarki powieści komediowo-sensacyjnych, Janet Evanovich.  Słynna łowczyni nagród właśnie wykonuje kolejną misję, a przeczytać można o niej w książce „Ósemka wygrywa”.

Dla ciekawostki wspomnę, że autorka, która serią o Plum zyskała rzesze czytelników na całym świecie, wcześniej bez sukcesów pisywała romanse. Na szczęście wpadła na pomysł zmiany gatunku i stylistyki i w ten oto sposób, wcale nie z ognistego romansu narodziła się Stephenie Plum, łowczyni nagród.

Tym razem niezbyt rezolutna Steph otrzymuje nietypowe zlecenie. O pomoc prosi ją sąsiadka z Grajdoła, a odnaleźć ma jej wnuczkę Evelyn, która uciekła ze swoją małą córką przed eks mężem. Wraz z ucieczką kobiety, ulotnić się może poręczenie majątkowe złożone przez babcię, a tym samym grozi jej utrata domu. Nie to jednak najbardziej niepokoi w całej sprawie, a fakt, że Evelyn zniknęła w dziwnych okolicznościach i poszukują jej poza byłym mężem różne niebezpieczne typy, z psychopatycznym Abruzzim na czele.

Jak w całej sytuacji zachowa się dzielna i groźna duchem Stefka, „pogromca” przestępców? Typowo. Wpadnie w kłopoty jak Śliwka w kompot. Z tym, że zamiast kompotu powstanie z tego niezły bigos, a nawet pasztet.

            Jak zwykle u Evanovich, na czytelników ósmej części przygód łowczyni nagród czeka spora dawka humoru. Będą buzować hormony, zwłaszcza kiedy w zasięgu wzroku, ręki, czy innego organu pojawi się boski Komandos lub w okolicy zakręci się lub zakręci pośladkami Morelli. Jak zwykle więc Plum będzie walczyła z przestępcami, estrogenem i testosteronem, raz po raz odpierając ataki, raz po raz atakując, raz po raz ulegając. Komu lub czemu, nie wspomnę z przyzwoitości.

Tym razem w potyczkach towarzyszyć będzie jej niezawodna Lula oraz nowy samozwańczy partner – Albert Kloughn. Z takim partnerem, którego już za samo nazwisko nikt nie może brać poważnie, Stephenie wzbudzać będzie salwy śmiechu. Stworzą z Kloughnem niezapomniany duet…Czytelnicy będą zachwyceni. Przestępcy również.

Tradycyjnie już, Stephenie odnajdziemy w znakomitej formie, uda jej się zniszczyć kilka samochodów, stracić mnóstwo kajdanek i sprowadzić na swoją głowę kilku wariatów i psychopatów. Ale o okolicznościach w jakich dziać będą się te przyjemności, przeczytajcie w „Ósemce…”

Zachęcam do sięgnięcia po książkę Evanovich, która nie straciła na świeżości i na pomysłowości. Fanów serii zapewniam, że jak zwykle będzie się działo, bo Steph zapewni masę rozrywki i sensacji swemu otoczeniu. Nowych czytelników namawiam, bo „Ósemka…”, jak każda część serii stanowi oddzielną, świetnie napisaną historię, po którą można sięgnąć śmiało, nie znając żadnej z wcześniejszych części. Szybka akcja, częste zwroty akcji, spora dawka zarówno sensacji, jak i humoru sprawią, że polubicie Steph Plum z wzajemnością. Tylko uwaga: ta znajomość grozi utratą samochodu…

Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - rama83
rama83
Przeczytane:2014-01-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2014, Mam,
Kolejna świetna książka kryminalna z humorem. Główna bohaterka jak zwykle ma wiele przygód. Ścigana przez "królika", znajduje oparcie w Morellim i Komandosie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Pyza07
Pyza07
Przeczytane:2013-07-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2013, Przeczytane,
Słońce, leżak, zimny sok pomarańczowy i dobra książka. Tak właśnie spędziłam ostatnie dni. Na szczęście zdobyłam na chwilę internet i mogę podzielić się z Wami na świeżo moją opinią na temat ,,Ósemka wygrywa', czyli kolejnych przygód Śliweczki. Było to moje pierwsze spotkanie z tą serią- jak zwykle zaczęłam od końca.. Odetchnęłam z ulgą, gdyż przygody Stepanie Plum można czytać niezależnie od siebie. Mówię tak z własnego doświadczenia, gdyż pomimo tego, że zaczęłam od ostatniej części, wiedziałam dokładnie o co chodzi i wcale nie przeszkadzał mi brak znajomości jej poprzedniczek. Kto by pomyślał, że autorka tego cyklu ma 70 lat! Gdy ta wiadomość do mnie dotarła, otworzyłam buzię ze zdziwienia i miałam ochotę pogratulować Pani Janet Evanovich. Lubi robić zakupy, oglądać filmy i czytać filmy. Mieszka w New Hempshire i uważa, że jest to idealne miejsce na pisanie powieści o dziewczynie z New Jersey. ,,Nie jestem gruba. Jestem SOLIDNĄ KOBIETĄ. I lepiej uważaj, co mówisz, bo jak będziesz tak gadać w pierwszej klasie to wykopią twoją dupę ze szkoły.'* Główną rolę odgrywa wcześniej już wspomniana Stephanie Plum- łowca nagród, czyli agent do spraw windykacji poręczeń. Na jej życie czyha wiele niebezpieczeństw związanych z jej pracą. Przewracając kartkę po kartce coraz bardziej nie mogłam doczekać się rozwiązania sprawy, którą podświadomie rozwiązywałam w głowie. Starałam się robić jak najmniej przerw od książki, więc zdecydowałam się na tylko te przymusowe, ograniczając spanie do minimum. Robiłam tak, ponieważ wciągnęłam się bez reszty! Muszę przyznać, że zaczynając czytać nie byłam w najlepszym nastroju, jednak już po 50 stronie cieszyłam się jak dziecko po zjedzeniu pysznego deseru. Kilka razy złapałam się na tym, że moje myśli odbiegają od treści, ale tylko w pierwszym rozdziale. Później nie było już mowy o nudzie i szczerze powiedziawszy, nie można myśleć o niczym innym. Znajdziemy tam wątek kryminalny, miłosny jak i humorystyczny. ,,Ósemka wygrywa. Dziewczyny nie płaczą' to idealna kobieca lektura. Lekka, czyli dokładnie taka jaką każdy potrzebuje na gorące dni. Oczywiście, nie jest to arcydzieło, które sięga po nobla, ale mimo to uważam ją za przymusową lekturę wakacyjną. ,,Nocą deszcz jest miły, taki przytulny. W dzień jest bólem w miejscu, gdzie plecy nazwę swą szlachetną tracą.'* Jedynym mankamentem tej powieści kryminalnej jest ogrom literówek, które momentami mi przeszkadzały. Kilka pomyłek rozumiem, przecież jesteśmy tylko ludźmi i takie rzeczy się zdarzają. Ale proszę! Co prawie 5 stronę i to kilka na jednej kartce? Na szczęście jest to tylko błąd w druku i to da się naprawić. Myślę, że mimo to książka jest warta uwagi, szczególnie w taką porę roku. Język książki jest prosty przez co wydawał mi się bardzo realny. Autorka nie potyczkowała się z jakimikolwiek emocjami, czy też rozdrabnianiem się nad sytuacjami, wszystko stawiała jasno i zrozumiałe. Wszystkie przeżycia Steph były ukazywane w sposób zabawny, aczkolwiek rzeczywisty. Dzięki temu bardzo zżyłam się z bohaterką i kibicowałam jej na każdym kroku. Dla tych którzy już tęsknią za przygodami łowczyni nagród- z tego co wyczytałam, planowane jest czternaście tomów :) Według mnie spotkania ze Śliweczką to idealny pomysł na wakacje, więc jeśli jeszcze nie wyposażyliście się w ten cykl, lećcie szybko do księgarni i róbcie to jak najprędzej. Jednak radzę zacząć od pierwszej części, aby Wasza podróż trwała dłużej. Ja osobiście biegnę do księgarni i wyposażam się w pozostałe :)!
Link do opinii
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2022-06-16, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Justyna641
Justyna641
Przeczytane:2016-01-04, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - patsi
patsi
Przeczytane:2014-06-11, Ocena: 4, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
Inne książki autora
Look Alive Twenty-Five
Janet Evanovich0
Okładka ksiązki - Look Alive Twenty-Five

Stephanie Plum faces the toughest puzzle of her career in the twenty-fifth entry in Janet Evanovich's #1 New York Timesbestselling series. There's...

Odlotowa Czternastka
Janet Evanovich0
Okładka ksiązki - Odlotowa Czternastka

Stephanie Plum bez problemu trafia na trop Loretty Rizzi. Ale nawet ten sukces nie gwarantuje słodkiego miłego życia. Okazuje się, że facet Stephanie,...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Alfabet polifoniczny
Tomasz Jastrun
Alfabet polifoniczny
Cienie dawnych grzechów
Mieczysław Gorzka ; Michał Śmielak
Cienie dawnych grzechów
Sekrety domu Bille
Agnieszka Janiszewska
Sekrety domu Bille
Morderstwo z malinką na deser
Monika B. Janowska
Morderstwo z malinką na deser
Witajcie w Chudegnatach
Katarzyna Wasilkowska
Witajcie w Chudegnatach
Freudowi na ratunek
Andrew Nagorski
Freudowi na ratunek
Do roboty!
Katarzyna Radziwiłł
Do roboty!
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy