Osiedle domków jednorodzinnych w Adamowie, położone w urokliwym miejscu wśród łąk i pól, dotknęła niewyobrażalna wręcz tragedia. W wyniku podpalenia jednego z domów życie straciła cała rodzina: młodzi rodzice wraz z małymi dziećmi. Dziwnym zbiegiem okoliczności na terenie, na którym postawiono nowe domy, sto lat wcześniej znajdowała się wieś, która doszczętnie spłonęła. Ale to nie koniec koszmaru, w osiedlu zostaną bowiem popełnione kolejne zbrodnie. Przypadek? Szukające sprawiedliwości duchy czy raczej bezwzględny morderca? Komu zależy na śmierci niewinnych ludzi?
Społeczność miejscowa nie sprzyja nowo przybyłym - ,,odmieńcom", przybyszom z miasta - i chroni swoich. Oprócz policji, która bada sprawę, własne dziennikarskie śledztwo prowadzi również Felicja Stefańska, rzeczniczka prasowa urzędu gminy. To ona dotrze do tego, że tropy prowadzą w przeszłość. Na drodze prowadzącej do odkrycia prawdy samozwańcza pani detektyw pozna miłość swego życia, doświadczy porażki i zemsty, a także zmierzy się z bólem straty.
Dwa światy, dwie kryminalne afery: współczesna i historyczna. Co je łączy? Czy Felicji uda się wyjaśnić obie zagadki i zapobiec kolejnym zbrodniom?
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 256
CZY DOBRO - TAK JAK W BAŚNI - POKONA ZŁO? Wyjątkowo długa i mroźna zima, małe miasteczko pod Gdańskiem i morderca, który zbiera krwawe żniwo. W lasach...
Dziennikarz, były policjant, Emil Żądło spotyka przypadkiem dawno niewidzianą znajomą z narzeczonym. Następnego dnia dowiaduje się, że oboje padli ofiarami...
Przeczytane:2026-05-23, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2026,
Po książki Anny Klejzerowicz sięgam już od wielu lat, chociaż moim faworytem był gdański dziennikarz śledczy Emil Żądło, to polubiłam również dziennikarkę Felicję Stefańską, będącą bohaterką kolejnej serii autorki.
Felicja bardzo często dociera tam, gdzie nie dotrze policja, może dlatego, że ludzie mają większe zaufanie do pracownicy gminy niż do organów ścigania, czyli do policjantów.
Ryzykując czasami własne życie, pani rzecznik prasowa gminy potrafi dogadać się z wieloma osobami nawet takimi, którzy są jej nieprzychylni.
,,Osiedle odmieńców" to książka, w której bardzo wyraźnie poruszone zostały stosunki między ludźmi mieszkającymi w okolicznych wsiach, a ,,miastowymi", którzy wybudowali swoje domy na wydzielonym kawałku ziemi. Ludzie ci albo pragną spędzać weekendy w malowniczym otoczeniu Kaszub, albo zmęczeni miejskim hałasem postanowili spędzić życie w wiejskiej ciszy.
Komuś jednak ci ,,miastowi" zaczęli przeszkadzać i postanowił się ich pozbyć zastraszając do tego stopnia, że zaczynali ginąć w tragicznych okolicznościach.
Policja prowadzi własne śledztwo, ale Felicja postanawia prowadzić własne, częściowo tylko konsultując się z organami państwowymi odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo mieszkańców.
Oba śledztwa posuwają się powoli, ale dość skutecznie. Zaskakujące zwroty akcji i teoretyczne powiązania z podobnymi tragediami sprzed wielu lat nasuwają Felicji dość ciekawe wnioski.
Zakończenie książki jest tak zaskakujące i bulwersujące, że ja doczytawszy do ostatnich stron, do epilogu, miałam łzy w oczach a na ciele gęsią skórkę.
Jeżeli jesteście miłośnikami dobrych, niezbyt drastycznych i nie wulgarnie napisanych kryminałów i nie znacie jeszcze mieszkańców Kryszewa - Felicji Stefańskiej, Grety, czyli pani wójt gminy i młodego policjanta, Ryby, to sięgnijcie po te książki koniecznie. Myślę, że fabuły wciągną Was tak, jak mnie. Tak bardzo polubiłam bohaterów, że każdą kolejną książkę z tej serii biorę w ciemno.
Książki te znajdziecie również w formie audiobooków.