Studniówka w Liceum w Gronowie miała być elegancka, przewidywalna i taka, o której wszyscy będą mówić tylko dobrze.
Nie była.
Kiedy wśród balowych sukni i garniturów wydarza się coś, czego nikt nie przewidział, do akcji wkracza nadkomisarz Adam Rucki - właściciel zielonego Poloneza, ostrego języka i przekonania, że prawda rzadko bywa czysta, a ludzie nigdy nie są tacy, jak chcą, żeby ich widziano.
W szkolnych korytarzach, gdzie szept rozchodzi się szybciej niż dzwonek na przerwę, każdy skrywa sekrety, a lojalność ma swoją cenę.
To pierwszy tom z cyklu z nadkomisarzem Adamem Ruckim - cynicznym realistą, który wie, że największe dramaty rozgrywają się w miejscach, gdzie wszyscy uważają, że dobrze się znają.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-10-14
Kategoria: Rozrywka, humor
ISBN:
Liczba stron: 223
Język oryginału: polski
Nowe przedszkole. Nowe życie. I tajemnica, która nie powinna nigdy wypłynąć. Dorota wraca do rodzinnego miasteczka, by zacząć od nowa. W starej kamienicy...
Ona ma na imię Weronika i jest uzależniona od antydepresantów. On kocha ją nad życie i chce być dla niej wsparciem. Już same okoliczności, w jakich się...
Przeczytane:2026-02-10, Ocena: 5, Przeczytałam,
,,Ostatni polonez" Natalii Kalisiak to kryminał, który zaskakuje nie tyle samą zagadką, ile klimatem i przenikliwością obserwacji. Punktem wyjścia jest studniówka w liceum -- noc, która miała być świętem młodości i beztroski. Zamiast wspólnego tańca i zdjęć na pamiątkę pojawia się jednak tragedia: dyrektorka szkoły zostaje znaleziona martwa. To, co początkowo wygląda na wypadek, szybko zamienia się w śledztwo pełne niedopowiedzeń, sprzecznych zeznań i szkolnych sekretów.
Do akcji wkracza nadkomisarz Adam Rucki -- bohater z ironią, dystansem i charakterystycznym zielonym polonezem. Jego spojrzenie na uczniów i nauczycieli bywa sarkastyczne, ale trafne. Dzięki niemu dochodzenie ma nie tylko napięcie kryminalne, lecz także warstwę obyczajową i lekko satyryczną.
Największą siłą powieści jest jednak to, jak autorka portretuje środowisko szkoły. Za fasadą rutyny kryją się ambicje, urazy i małe dramaty. Natalia pokazuje, że każdy ma coś do ukrycia, a prawda rzadko jest oczywista. Styl jest lekki, dialogi naturalne, a całość czyta się szybko i z przyjemnością.
To kryminał kameralny, inteligentny i momentami przewrotnie zabawny -- bardziej oparty na psychologii postaci niż na sensacyjnych fajerwerkach. Dla mnie ,,Ostatni polonez" okazał się świeżą, wciągającą historią z charakterem.