Oszukana

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2019-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381640534
Liczba stron: 368

Ocena: 4.64 (11 głosów)

Jestem Lena, mam dwadzieścia trzy lata, interesuję się fotografią, mieszkam w uroczej willi nad jeziorem. W wielkim domu, otoczonym lasem, tylko ja, mój chłopak i nasz pies. Jednym wyda się to romantyczne, innym mroczne, nic z powyższych, dla mnie to prostu idealna kryjówka. Musiałam uciekać, musiałam się gdzieś schować, nie chciałam umrzeć. Żyję chwilą, stronię od ludzi, codziennie przekonuję siebie, że moje wcześniejsze życie nie istniało. Tak jest prościej. Gdy się w kółko powtarza kłamstwa, w końcu zaczyna się w nie wierzyć. Ale to tylko część prawdy o mnie. Tak jak Ty mam swoje tajemnice i lęki. Najbardziej boję się, że jeśli przeszłość mnie odnajdzie, zginę! To co mi się przydarzyło, równie dobrze mogło spotkać Ciebie. Uważaj na siebie i pamiętaj, niektórzy ludzie kłamią.

Tagi: Thrillery psychologiczne

Kup książkę Oszukana

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Są kryminały, w których od samego początku znamy sprawcę, a lektura ukazać ma nam motyw jego postępowania. Są takie, w których „z grubsza" nakreśloną mamy sprawę, ale to, kto jest zabójcą, odkrywamy dopiero pod sam koniec opowieści. Są też kryminały, w których jedna z postaci wie zdecydowanie więcej niż czytelnik, ale wiedzą tą z różnych względów nie chce się podzielić. I tak właśnie jest w Oszukanej – Magdy Stachuli, kryminale opartym na sprawdzonych schematach, w którym nie brak jednak zwrotów akcji i nieustającego wodzenia czytelnika na manowce. Główna bohaterka, Lena, to młodziutka, dwudziestotrzyletnia dziewczyna, która wraz ze starszym od siebie o blisko dwie dekady chłopakiem mieszka w luksusowym domu na brzegu jeziora w okolicach Gniezna. Już od pierwszych stron czytelnik zwróci uwagę na to, że dziewczyna przed kimś ucieka, że kogoś panicznie się boi. Autorka rzuca podejrzenia na różne osoby z bliższego i dalszego otoczenia Leny, jednak całą prawdę odkryjemy dopiero pod koniec opowieści.  Początkowo czytelnik nie wie, czy Lena jest ofiarą, która ukrywa się przed oprawcami, czy też sama ma coś na sumieniu i może zostać za to pociągnięta do odpowiedzialności karnej. Jedyne, co wiemy, to to, że dziewczyna stąpa po kruchym lodzie, a jej dawne i obecne znajomości wydają się jedynie przelotne. Wszak Lena w każdej ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Oszukana

Okładka książki już na samym wstępie intryguje. Chociaż przyznam szczerze, że na decyzję o przeczytaniu tej książki wpłynęło... nazwisko. Nie miałam przyjemności przeczytać ostatniej, samodzielnej powieści napisanej przez autorkę, więc teraz ucieszyłam się, że mam taką możliwość. Szybko wzięłam się za jej lekturę mimo braku czasu. Widzimy kobietę z parasolem, która zmierza sobie w tylko jej znanym kierunku. Sama faktura tej książki jest świetna, ponieważ w niektórych elementach jest specjalnie tłoczona i rewelacyjnie się prezentuje. Dodatkowo posiada skrzydełka, które chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym ze skrzydełek przeczytamy fragment książki, a na drugim kilka słów o autorce. 
Literówek brak, czcionka jest duża, dzięki czemu czyta się lepiej, a marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane.


Jest to moje trzecie spotkanie z autorką i uważam, że najlepsze. Z tego co widzę, Oszukana ma mieszane oceny i po troszkę to rozumiem. Każdy ma inne gusta, wymagania... Mnie tę powieść czytało się najlepiej. Jakoś tak najbardziej się wciągnęłam i zainteresowałam treścią. Gdy tylko miałam dłuższą wolną chwilę, to doczytałam ją do samego końca. Tutaj mamy trzech różnych narratorów, o których za moment napiszę kilka słów. Nie wydawała mi się chaotyczna - wręcz przeciwnie dobrze poukładana i dopracowana. Myślę, że mogłabym śmiało ją polecić wszystkim tym, którzy nie znają pióra autorki oraz ciekawskim, którzy już kiedyś mieli okazję poznać chociażby jedną jej powieść. Czyta się lekko i szybko, więc z pewnością jeden lub dwa wieczory Wam potowarzyszy. 
Troje naszych bohaterów narratorów, to troje specyficznych osobowości. Naprawdę. Każdy na swój sposób był irytujący, ale i dopracowany i miało to sens. 
Emil wydawał mi się psychopatą. Nie wiem dlaczego, ale strasznie u mnie zaminusował już na samym początku i jak tylko przyszła pora na jego wypowiedź, podglądałam tylko ile to stron tegoż rozdziału mi zostało. Nie polubiłam go i wole o jego postaci nie myśleć.
Nikodem to kolejny imbecyl, który działał mi na nerwy. Co on to niby nie jest, a gdy przyszło coś do czegoś, gdy dowiedziałam się o jego przeszłości... Pokiwałam z dezaprobatą głową i westchnęłam -  bo nie miałam słów by to skomentować. 
No i Lena - dziewczyna, która nie do końca wydawała mi się w porządku, ale już z tej trójki jakoś najbardziej przypadła mi do gustu. No kolorowo nie miała, to fakt. Ale chwilami jej zachowanie po prostu było żenujące. Nie wiem, czy potrafiłabym żyć w iluzji tak, jak ona. 
Nie chcę też za dużo pisać o bohaterach, by nie zdradzić Wam zbyt wiele, więc może już zamilknę? Tak chyba będzie najlepiej. A więc postacie są ciekawie wykreowane, jednak na swój sposób potrafią zirytować czytelnika. Niestety. 


Jednak pomysł na fabułę, wydaje mi się całkiem trafnym i interesującym, bo byłam ogromnie ciekawa tego, jak to wszystko się potoczy i jakie będzie mieć zakończenie. I grzecznie do niego doczytałam. Czy jestem zadowolona? Chyba tak. Może nie było jakichś rewelacji, oh'ów i ah'ów, ale nie było również tragicznie. Zainteresowałam się akcją i grzecznie strona za stroną przewracałam, y dowiedzieć się w końcu o co w tym wszystkim chodzi. 
Akcja ma swoje tempo, które nie jest ani zbyt wolne, ani zbyt szybkie. Jest takie w sam raz. Mamy spojrzenie również na przeszłość i teraźniejszość, co jest dobrym zabiegiem. Nawet mamy dokładne daty i miejsce akcji, więc tym bardziej wygodniej się czyta, oczywiście mamy tę kontrolę czasu. 


Reasumując uważam, że jest to całkiem dobra książka, moim zdaniem z tych co przeczytałam, jest najlepsza. Mimo irytujących bohaterów, to jednak podobała mi się ta historia i cieszę się, że mogłam ją poznać. Czekam tylko na książkę, w której autorka powali mnie na kolana. Dosłownie. Mam nadzieję, że stanie się to w niedalekiej przyszłości. :) 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Aivalar
Aivalar
Przeczytane:2019-06-22, Ocena: 4, Przeczytałam,

Nawet jeśli wydaje ci się, że przeszłość już za tobą, możesz się grubo pomylić.

Po traumatycznych wydarzeniach Lena ucieka. Wie, że jeśli będzie zanadto się wychylała, to tamci ludzie ją odnajdą. Kobieta znajduje schronienie w ramionach Nikodema, znacznie od niej starszego mężczyzny, do którego nie pała miłością, ale czuje się przy nim bezpiecznie. Mieszkając w domku położonym na kompletnym odludziu Lena odzyskuje pozory normalności, choć przez cały czas jest czujna. Najcichsze trzeszczenie podłogi bądź najmniejsze poruszenie gałązki za oknem może oznaczać, że już tu są. Nie da się jednak bez końca żyć w kłamstwie; zwłaszcza że ludzie w każdej chwili mogą okazać się nie tymi, za kogo się podają. Prawda z czasem wychodzi na jaw i Lena już nie ma innego wyjścia.

Z twórczością Magdy Stachuli nie miałam wcześniej styczności, choć oczywiście słyszałam o tej autorce. Spragniona jakiegoś dobrego thrillera, zabrałam się za lekturę „Oszukanej” z niecierpliwością – enigmatyczny opis z tyłu okładki mógł właściwie zapowiadać wszystko, dlatego byłam ciekawa, co takiego przydarzyło się Lenie i jakie szczegóły ze swojego życia dziewczyna musi trzymać w ścisłym sekrecie. Oczekiwałam wciągającej akcji, niespodzianek, pełnokrwistych bohaterów… No i srogo się pod tym względem zawiodłam.

„Oszukana” owszem, spełnia podstawowe elementy gatunkowe, ale kompletnie nie wykorzystuje ich potencjału. Cała fabuła wydaje się dziecinnie prosta, a przez to przewidywalna; naprawdę, nie potrafię wskazać chociaż jednego wątku, który mnie zaskoczył, bo z łatwością mogłam przygotować się na to, co za chwilę się wydarzy. Może przymknęłabym na to oko, gdybym znalazła w pomyśle na tę historię cokolwiek oryginalnego, niestety nie ma sensu na to liczyć. To wszystko już było, żaden z poruszonych motywów nie odznacza się przesadną kreatywnością, choć jednocześnie trzeba przyznać, że kompozycja książki wydaje się przemyślana, a tempo akcji zbilansowane, dzięki czemu linia fabularna jest spójna i całkiem logiczna.

Jest również coś, co nieco mnie odstrasza od stylu autorki. Zwłaszcza na początku wydał mi się on nieco toporny, przez co miałam spory problem, by należycie „wgryźć” się w opowieść i wciągnąć w narrację. Nie jestem pewna, co się tutaj stało. Może to liczne powtórzenia, które miejscami naprawdę utrudniały czytanie? Może to nagromadzenie zdań właściwie pozbawionych treści, bo niewnoszących niczego do historii? Trudno powiedzieć. W każdym razie Magda Stachula zdecydowanie nie pisze w sposób, dzięki któremu można gładko wniknąć do świata przedstawionego, a w każdym razie tego zabrakło w „Oszukanej”.

Co najlepsze, jest też sporo elementów, które mi się podobały. Mimo pewnej banalności, pisarka bardzo sprawnie stopniuje napięcie i w niektórych momentach naprawdę świetnie udawało jej się wprowadzić tajemniczy, niepokojący klimat, który sprawiał, że autentycznie wyczekiwałam na to, co się dalej stanie. Z na pozór zwykłej, prostej sceny udawało jej się wyciągnąć duże emocje, a nastrój potęgował się z każdą kolejną stroną. Chyba to głównie dlatego nie czuję się zniechęcona do innych książek Stachuli – dostrzegam tutaj ogromny polot i zdolność pogrywania z nerwami czytelnika, więc być może w innych powieściach ta umiejętność faktycznie się przydała. Tutaj została znacząco przygaszona przez przeciętność.

Choć mam pewne zarzuty do kreacji bohaterów – wydają mi się czasem zbyt monotonni, szczególnie Lena – to jednak, zwłaszcza patrząc z pewnego dystansu, są całkiem ciekawi. Spodobał mi się przede wszystkim Nikodem, bo on chyba jako jedyny wyszedł poza narzucony przez autorkę szablon i rozwijał się na oczach odbiorcy, nabierając wielowymiarowości i charakteru. Dobrym zabiegiem było zmienianie perspektywy, dlatego narratorem powieści czasem jest Lena, a czasem Nikodem bądź Emil (ten ostatni wydał mi się wprowadzony nieco na wyrost; no bo właściwie co wynika z jego narracji, poza zarysowaniem osobowości Leny od innej strony?).

Zakończenie może nie wywołało u mnie specjalnego zaskoczenia, ale cieszę się, że autorka postawiła na otwarty, dające pole dla wyobraźni finał. Można w sumie powiedzieć, że mamy tu do czynienia niemal z filmowym zakończeniem – ostatnie sceny z łatwością można sobie wyobrazić w przełożeniu na ekran. I to tyle. Po skończeniu lektury nie pozostają żadne silniejsze emocje, szczegóły fabuły zaczynają się rozmywać, a bohaterowie nieco giną na tle postaci z innych powieści, zdecydowanie bardziej charakterystycznych i mocniej zapadających w pamięć.

„Oszukana” to thriller raczej przeciętny. Bez wątpienia autorka miała konkretny plan na tę książkę i widać, że skrupulatnie go realizowała, problem w tym, że tutaj wszystkiego jest za mało, by zagrało tak, jak powinno: za mało autentyczności, za mało zwrotów akcji, za mało tajemnic, za mało wciągającego stylu, za mało przekonujących bohaterów. Gdyby kiedykolwiek miała powstać kontynuacja (a w gruncie rzeczy pozwala na to zakończenie utworu), to chyba bym po nią nie sięgnęła – wolę zamknąć historię Leny na tym etapie, tym bardziej, że nie zrobiła ona na mnie większego wrażenia. To nie najgorzej poprowadzona, ale mało angażująca czytelnika opowieść.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Dagus93
Dagus93
Przeczytane:,

Jest to moja druga książka autorki i powiem Wam szczerze, że pierwsza którą przeczytałam podobała mi się średnio. Do tej więc podeszłam z małymi obawami, bałam się, że mnie rozczaruje, a było wręcz przeciwnie! Jestem nią zachwycona i wszystkim będę ją szczerze polecała! Książka to lekki kryminał z tajemnicą w tle, które ja osobiście uwielbiam. Taki lekki i babski, który do samego końca będzie nas trzymał w napięciu i sprawiał, że ciężko będzie nam się od niego oderwać. Tutaj mroczna przeszłość łączy się z teraźniejszością i tajemnicą. Cały czas nie mamy pewności kto co i jak. 


Mamy Lenę, młodą kobietę, która od pół roku mieszka i spotyka się z o wiele starszym mężczyzną. Przeciwna jest oczywiście jego rodzina, która uważa, że kobieta coś ukrywa i, że zależy jej tylko na jego pieniądzach. Okazuje się jednak, że i Nikodem ma coś do ukrycia i, że wzięcie Leny do domu i poznanie jej wcale nie było takie przypadkowe. I tutaj zaczyna odzywać się jeszcze były współlokator Leny, który zaczyna jej szukać. W końcu przepadła z dnia na dzień i nie daje po sobie żadnego śladu życia. Pojawia się też tajemnicze morderstwo, wszystko w urokliwych klimatach rzeki Bug.  Kto tak naprawdę jest kim? Czemu Lena uciekła nad jezioro i kim jest Nikodem? 


Od tej książki naprawdę ciężko się oderwać! Poświęćcie na nią cały wieczór, bo bez dokończenia jej nie zaśniecie! Wspaniały thriller psychologiczny i jeszcze to zakończenie! Perełka!

Link do opinii

"Ludzie giną bez względu na płeć, wiek, status społeczny, wykształcenie i miejsce zamieszkania".


 
Czy to mogło spotkać mnie? Tak, to mogło spotkać każdego. Mnie, ciebie, jego... Czasami bowiem wystarczy jedna decyzja, która zupełnie zmienia nasze życie. Czy można się przed tym ustrzec? Wątpliwa sprawa, gdy bowiem w grę wchodzą ludzkie uczucia, rozsądek i trzeźwy ogląd sytuacji, zostają zepchnięte na dalszy plan.


 
Magda Stachula to absolwentka judaistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autorka przez kilka lat pracowała w firmie zajmującej się importem kamer do monitoringu wizyjnego. Zadebiutowała w 2016 r. bestsellerową powieścią pt. "Idealna". Obecnie mieszka wraz z mężem i dwójką dzieci w Krakowie. "Oszukana" to jej czwarta książka w dorobku literackim.


 
Dwudziestotrzyletnia Lena mieszka wraz ze starszym od siebie Nikodemem w pięknej willi nad jeziorem. Dziewczyna nie opowiada o swojej przeszłości, a jej obecny partner o nią nie pyta. Bohaterka unika ludzi, a w domu, który otacza las, czuje się bezpiecznie. I chociaż jej tajemnica została głęboko skryta, przeszłość dopomina się o nią, po raz kolejny narażając na niebezpieczeństwo utraty życia.


 
Polska mistrzyni nurtu domestic noir tym razem bierze na tapet dość duży problem dotykający wielu rodzin, udowadniając po raz kolejny, że jej proza jest społecznie zaangażowana. Do tego funduje czytelnikom thriller psychologiczny, którego słowem tytułowym odzwierciedla to, co spotyka główną bohaterkę. Lena zostaje bowiem oszukana, a do tego jest szukana, co jeszcze bardziej komplikuje całą jej sytuację. Najbardziej szokujące jest jednak ukazanie samotności dziewczyny z jej wieczną ostrożnością o to, by nie wróciła do niej przeszłość.


 
Układ narracyjny o jaki pokusiła się Magda Stachula z pewnością nie ułatwia czytelnikowi zrozumienia zawiłości całej intrygi, jaką wykreowała. Otóż wydarzenia ukazane są z perspektywy trzech osób – Leny, Nikodema i Emila, które to pozostawiają czytelnikowi kolejne tajemnice i znaki zapytania. Do tego wszystkiego dochodzi zaburzenie chronologii, bowiem relacje bohaterów cofają się w czasie do różnych miejsc, odsłaniając powoli genezę ich wspólnych powiązań. Takie przeskoki, zarówno narracyjne, jak i czasowe, z jednej strony nieco komplikują zrozumienie obrazu całej sytuacji, z drugiej jednak, wprowadzają napięcie, zaciekawienie oraz pragnienie rozwikłania tej łamigłówki. Tym bardziej, że summa summarum, cała historia posiada jeszcze głębsze dno, niż można byłoby przypuszczać.


 
Fabuła "Oszukanej" pełna jest niedomówień. Autorka bowiem kreuje świat przedstawiony okraszając go licznymi niedopowiedzeniami, pozwalającymi czytelnikowi budować w swojej wyobraźni własny scenariusz tego, co wydarzyło się w życiu Leny. Muszę przyznać, że od połowy tej powieści, bardzo intensywnie kreowałam w swojej głowie możliwe wydarzenia, a jednak samo zakończenie wprawiło mnie w zdumienie. Tym bardziej, że Magda Stachula pozostawia odbiorcom dopowiedzenie sobie dalszych losów bohaterów.


 
Jeśli chcecie się przekonać, czy wszystkie drogi prowadzą na Bug, zajrzyjcie koniecznie do "Oszukanej". To bowiem dobrze skrojony, rasowy thriller psychologiczny, który z pewnością was zaskoczy. A mnie naszła nieodparta ochota na odwiedzenie Trójstyku Granic Polski, Białorusi i Ukrainy, którego mroczny potencjał ukazany w tej książce, bardzo mocno mnie zaintrygował.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii
Avatar użytkownika - pobarski
pobarski
Przeczytane:2019-07-26, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - nika2002
nika2002
Przeczytane:2019-07-23, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2019,

Dobry thriller. Pani Magda jak zwykle zaskakuje. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2019-07-06, Ocena: 6, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2019,

(…) Gdy w kółko powtarza się kłamstwa, w końcu zaczyna się w nie wierzyć. Każdego ranka, gdy tylko otworzę oczy, mówię sobie, że to wszystko, co tak dobrze znam i o czym nie mogę zapomnieć, spotkało inną dziewczynę, nie mnie. (…)
Ta książka jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością tej autorki, ale już wiem, że nie ostatnim.

Powieść została napisana dość specyficznie. Narracja w osobie pierwszej czasu teraźniejszego przywołuje myśl, że wszystko dzieje się tu i teraz. Krótkie rozdziały powodowały, że książkę czytałam na zasadzie „jeszcze jeden rozdział i idę spać” nie mogąc jednocześnie oderwać się od fabuły.  

Poznajemy pewne historie widziane oczami trójki bohaterów. I tak, autorka przenosi czytelnika ze świata Leny, kobiety skrywającej przed światem jakąś tajemnicę do świata Emila chcącego tę tajemnicę poznać, a w kolejnej części ze świata Leny do świata Nikodema, który nie jest nieskazitelnym mężczyzną, ale kimś kto wie o Lenie więcej niż ona jest w stanie przypuszczać.

Autorka cały czas trzyma czytelnika w napięciu, dawkując małymi porcjami tajemnicę jaką skrywa główna bohaterka. Czytelnik musi się domyślać, czy chodzi o zbrodnię, czy tylko o usiłowanie jej dokonania. Bo to, że chodzi o czyjąś śmierć, to wiadomo prawie od początku.

Często jedno zdarzenie potrafi wywrócić życie człowieka do góry nogami, i chociaż człowiek chce o nim zapomnieć, to emocje nie pozwalają mu na to. Tak było również w przypadku Leny.

(…) Czy to kiedyś się skończy? Powinnam inaczej wtedy postąpić, jeden głupi ruch i spirala zła wciągnęła mnie w swoje tryby. Muszę kręcić się według zasad, bo inaczej zostanę zmiażdżona. (…)
Ta książka to świetny obraz psychologiczny człowieka, który przeżył w  swoim życiu jakiś koszmar, z którego nie potrafi się otrząsnąć, i który wraca do niego jak bumerang. Dominujący strach, zarówno przed tym co było, jak i przed tym co może nastąpić, potrafi skutecznie paraliżować i blokowywać normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.

To również świetny obraz psychologiczny człowieka, który ma na swoim sumieniu jakieś ciężkie przewinienie, które jest jego zmorą uniemożliwiającą zapomnienie, czy mieczem, który wisi w powietrzu i w każdej chwili może spaść i zniszczyć wszystko co się osiągnęło.


Biorąc do ręki tę książkę, z piękną, wytłaczaną okładką (szkoda, że nie potrafię jej tutaj zaprezentować) nie myślałam, że opisana w niej historia będzie tak wstrząsająca. Myślę, że fabuła jest ciekawym przykładem na to, jak często nie zdajemy sobie sprawy z tego z kim obcujemy, kogo obdarzamy bezgranicznym zaufaniem. Nawet najlepszy przyjaciel, najczulszy chłopak może okazać się kimś zupełnie innym, kimś, kogo powinno się unikać zamiast dążyć do pogłębiania znajomości. I odwrotnie, czasami kogoś ignorujemy, lub traktujemy na luzie, a ta osoba może okazać się bardziej wartościowa od innych.

Autorka bardzo obrazowo i ciekawie przedstawia emocje towarzyszące bohaterom, to nie jest łatwe. Co innego jest wywołać różnego rodzaju emocje w czytelniku, a co innego wpleść je w osobowości bohaterów książki.

Ta książka to złodziej czasu, bowiem jak już ktoś zacznie ją czytać, to z pewnością nie będzie się mógł od niej oderwać, ponieważ każdy rozdział kończy się pewnego rodzaju niedopowiedzenie, na które zapewne wielu czytelników będzie chciało znać odpowiedź jak najszybciej .

(…) Skąd znała hasło? Podejrzała je gdy korzystałem z laptopa w kuchni? Poza tym było banalnie proste, dla kogoś kto mnie zna. MilesDavis – pisane razem. Google miał rację, sugerując, że poziom trudności jest słaby. Lista pytań, która widnieje na ekranie mojego laptopa, sprawia, że przez chwilę czuję się jak bohater filmu mrożącego krew w żyłach widzów. (…)
Polecam tę książkę przede wszystkim miłośnikom dobrych kryminałów i thrillerów. Myślę, że kto zdecyduje się na przeczytanie tej lektury, nie będzie tego żałował. Tylko lepiej zacząć czytać w taki dzień, kiedy można sobie pozwolić na całkowite oddanie się książce, bo ostrzegam… trudno się oderwać od jej stron. A zakończenie… chyba zaskoczy wielu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - patt1331
patt1331
Przeczytane:2019-06-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,
Inne książki autora
Idealna
Magda Stachula0
Okładka ksiązki - Idealna

Dla fanów "Dziewczyny z pociągu". Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które...

W pułapce
Magda Stachula0
Okładka ksiązki - W pułapce

Klara budzi się rano na klatce schodowej. Nie pamięta, co się działo w nocy, nie wie, jak wróciła do domu. Z przerażeniem orientuje się, że od imprezy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Orangeboy. Masz u nas dług
Patrice Lawrence
Orangeboy. Masz u nas dług
Nigdy nie będziesz mną
Anna M. Brengos;
Nigdy nie będziesz mną
Mały manipulator
Bartosz Sztybor;
Mały manipulator
Westerplatte
Jacek Komuda
Westerplatte
Harem
Alex Vastatrix, Waldemar Bednaruk
Harem
Zabójstwo na cztery ręce
Karolina Morawiecka;
Zabójstwo na cztery ręce
Pokaż wszystkie recenzje