Jest to moja druga książka autorki i powiem Wam szczerze, że pierwsza którą przeczytałam podobała mi się średnio. Do tej więc podeszłam z małymi obawami, bałam się, że mnie rozczaruje, a było wręcz przeciwnie! Jestem nią zachwycona i wszystkim będę ją szczerze polecała! Książka to lekki kryminał z tajemnicą w tle, które ja osobiście uwielbiam. Taki lekki i babski, który do samego końca będzie nas trzymał w napięciu i sprawiał, że ciężko będzie nam się od niego oderwać. Tutaj mroczna przeszłość łączy się z teraźniejszością i tajemnicą. Cały czas nie mamy pewności kto co i jak.
Mamy Lenę, młodą kobietę, która od pół roku mieszka i spotyka się z o wiele starszym mężczyzną. Przeciwna jest oczywiście jego rodzina, która uważa, że kobieta coś ukrywa i, że zależy jej tylko na jego pieniądzach. Okazuje się jednak, że i Nikodem ma coś do ukrycia i, że wzięcie Leny do domu i poznanie jej wcale nie było takie przypadkowe. I tutaj zaczyna odzywać się jeszcze były współlokator Leny, który zaczyna jej szukać. W końcu przepadła z dnia na dzień i nie daje po sobie żadnego śladu życia. Pojawia się też tajemnicze morderstwo, wszystko w urokliwych klimatach rzeki Bug. Kto tak naprawdę jest kim? Czemu Lena uciekła nad jezioro i kim jest Nikodem?
Od tej książki naprawdę ciężko się oderwać! Poświęćcie na nią cały wieczór, bo bez dokończenia jej nie zaśniecie! Wspaniały thriller psychologiczny i jeszcze to zakończenie! Perełka!
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2019-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 368
Język oryginału: polski
Ilustracje:Paweł Panczakiewicz/andrey_I
Dodał/a opinię:
Dagus93
Kim jest kobieta, której ciało znaleziono przed blokiem? Czy ktoś ją zabił? A może to samobójstwo albo nieszczęśliwy wypadek? Wśród mieszkańców osiedla...
Po traumatycznych przeżyciach ostatniego śledztwa aspirant Weronika Herman musi odpocząć psychicznie i fizycznie. Wyjeżdża z synkiem na ranczo przyjaciela...