Parabellum (tom II). Horyzont zdarzeń

Wydawnictwo: Erica
Data wydania: 2014-03-27
Kategoria: Historyczne
ISBN: 9788364185205
Liczba stron: 312

Tom 2 cyklu Parabellum

Ocena: 5.08 (13 głosów)

Październik 1939. Po zdemaskowaniu przez Christiana Leitnera, Staszek i Maria zbiegają z Rawicza, pozostawiając w ratuszu nieprzytomnego Niemca. Postanawiają kontynuować swoją ucieczkę na zachód, pomimo tego, że ich fałszywa tożsamość została spalona. Bez grosza przy duszy, mają do pokonania ponad tysiąc kilometrów.

Tymczasem Leitner rusza w pogoń - nie chodzi tylko o ujęcie przestępców, ale także o jego honor.

Po nieudanej próbie odbicia Obelta, kapitan trafia do obozu jenieckiego, zaś jego podkomendni z Bronkiem na czele starają się przebić na Kresy, do Baranowicz. Zaniewski postanawia odnaleźć Anielę... mimo, że na drodze stoi mu Armia Czerwona.

Powieść Horyzont zdarzeń to druga część cyklu Parabellum, opisującego niezwykłą tułaczkę dwóch braci po ogarniętej wojną Europie. Będą walczyć, zabijać, uciekać przed faszystami i bolszewikami, wplątywać się w afery szpiegowskie... Oraz kochać piękne kobiety.

Remigiusz Mróz (ur. 1987) jest absolwentem Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz doktorantem na tejże uczelni. W jego dorobku literackim znajdują się dwie opublikowane powieści i szereg artykułów naukowych z dziedziny prawa. Tworzy prozę różnych gatunków - kilkanaście dotychczas nieopublikowanych pozycji oscyluje wokół historii, sci-fi, polityki, horroru, kryminału i sensacji."

Kup książkę Parabellum (tom II). Horyzont zdarzeń

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Parabellum (tom II). Horyzont zdarzeń

Avatar użytkownika - bachacz
bachacz
Przeczytane:2017-05-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 40 książek w 2017,
Nie sądziłam, że wydarzenia drugiej wojny światowej będą mnie przyciągać wręcz magnetycznie ku kolejnemu tomowi książki "Parabellum". Dalszy ciąg losów bohaterów poznanych w pierwszej części oraz kolejne postacie,które pojawiają się wraz z przemierzaniem Europy w wojennej tułaczce. Pozornie pozbawione sensu chaotyczne kierunki, które nie powinny mieć miejsca, a w które nasi bohaterowie się udają. Zdarzenia, których nie przewidujemy ograniczeni cywilizacyjnymi zachowaniami oraz zwyczajami. Wojna jednak sprawia, że zdarza się coś, co nie powinno mieć miejsca. Pojawiają się pozbawieni skrupułów najeźdźcy, którzy za nic mają zdrowie i życie ludzkie. Nie trzeba wiele zawinić by stać się obiektem szykan czy być pozbawionym życia. Podobnie rzecz się ma z nagle pojawiającymi się szansami ratunku. Nigdy nie wiemy co za chwilę się może wydarzyć. W jednej chwili człowiek może stać się zabójcą, w imię wyższego celu mającego w konsekwencji uratowanie życia swojego lub najbliższych. Nieprzewidywalny w wydarzenia dla poszczególnych jednostek ludzkich czas wojny świetnie spisany przez Mroza, wciągnął mnie na tyle, że już kombinuję jak najszybciej wybrać się do biblioteki po część trzecią.
Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana_owca
zaczytana_owca
Przeczytane:2016-01-12, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Akcja nie tyle trzyma poziom z pierwszej części, co go wręcz przewyższa. Po prostu więcej się dzieje. Bardzo wyraziście została pokazana ucieczka Staszka i Marii, natomiast postawa kapitana Obelta w obliczu tortur wzbudza mój szczery i autentyczny podziw.
Link do opinii
Avatar użytkownika - candylove27
candylove27
Przeczytane:2014-08-07, Przeczytałam,

 Seria Parabellum ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, przypadła mi bardzo do gustu. Nigdy nie ciągnęło mnie do książek, np. obyczajowych, których akcja toczy się podczas którejkolwiek z wojen. Jednak tutaj jest inaczej. Coś jest w Parabellum, że każdy, niezależnie od zainteresowań i płci odnajdzie się w tych książkach i je bardzo polubi.

 

Parabellum. Horyzont zdarzeń to już druga część książek opowiadających o drugiej wojnie światowej. Głównymi postaciami tych powieści są bracia Zaniewscy, którzy przebywają dwie, całkiem różne drogi do wolności. Stanisław wraz z narzeczoną, Marią uciekają na stronę zachodnią, do Francji, do rodziny kobiety. Ich droga jest bardo niebezpieczna, zwłaszcza, że posłany za nimi jest list gończy. Sam Christian Leitner poszukuje powyższej dwójki, chce ich ukarać za kłamstwa oraz znieważenie oficera. Bronisław Zaniewski natomiast cały czas znajduje się we wschodniej części Polski, ale nie długo, gdyż na niego oraz jego towarzyszy czeka wiele nieszczęść, śmierci, bólu i zwrotów akcji. A tych ostatnich jest bardzo dużo w tej książce, że nieraz ciężko za nimi nadążyć.

 

Tak samo jak w Prędkości ucieczki, tutaj również prowadzona jest narracja trzecioosobowa. Poszczególne rozdziały ukazują wydarzenia z różnych miejsc, w zależności gdzie dani bohaterowie się znajdują. Co chwilę czytelnik śledzi zdarzenia z innego punktu widzenia, z innej części kraju czy innego państwa. Ciężko jest mi tutaj nie zdradzić zbyt wielu wiadomości. Mogę jedynie przyznać, iż w tej książce dzieje się naprawdę wiele.

 

Remigiusz Mróz dostarcza czytelnikowi ogromu emocji. Od Parabellum nie da się oderwać, gdyż seria napisana jest w fenomenalny sposób. Styl autora jest zarówno lekki jak i rzeczowy, i konkretny. Bohaterowie są wyraziści i autentyczni. Podczas czytania nie ma się wrażenia, że ma się do czynienia z papierowymi postaciami, wręcz przeciwnie, są stworzeni z krwi i kości. Nie sposób ich nie lubić niezależnie czy są całkiem dobrymi osobowościami czy takimi lekko czarnymi postaciami jak Leitner.

 

Powtórzę to jeszcze raz, serię Parabellum polubi bądź pokocha każdy niezależnie od wieku, płci czy stopnia zainteresowania tematami wojennymi. Są to powieści wciągające, poruszające oraz bardzo dynamiczne. Nie sposób się podczas lektury nudzić, gdyż całość pochłania do reszty... teraz trzeba tylko czekać na kolejne tomy! 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - asagao
asagao
Przeczytane:2014-06-03, Ocena: 5, Przeczytałam, Posiadam, Wyzwanie: 52 książki - 2014,

 Z ogromną radością i niecierpliwością sięgnęłam po drugi tom serii "Parabellum" Remigiusza Mroza. Rzuciłam się na niego z zachłannością i ciekawością, wciąż mając w pamięci emocje i wrażenia, jakie wywołał we mnie tom pierwszy. Byłam przekonana, że i tym razem się nie zawiodę, że raz jeszcze spędzę z bohaterami niezapomniane, pełne napięcia, smutku i radości, godziny w okupowanej Polsce. I, co? I nie zawiodłam się! Tyle, że tym razem dotarłam aż do Francji.

Nastał październik 1939 r.. Staszek i Maria uciekają z Rawicza. Pragną dostać się do Francji, gdzie będą mogli schronić się u rodziny Marii. Jeszcze nie wiedzą, że ich śladem wyrusza Christian Leitner ani że na swojej drodze raz jeszcze napotkają znienawidzonego Holzera. A to nie wszyscy, z którymi przyjdzie się im zetknąć, bowiem ich tropem podąża ktoś o wiele bardziej niebezpieczny. Bronek wytrwale zmierza do ukochanej Anieli i wraz z kompanami, Kiljanem, Chwieduszko i Kremmerem, przemierza tereny zajęte przez Armię Czerwoną. Bracia nie wiedzą nic o swoich losach, do Staszka i Marii docierają jedynie strzępki wiadomości z Warszawy i to nie najlepszych. Kapitan Obelt po nieudanym odbiciu przez swoich współtowarzyszy trafia do obozu jenieckiego, gdzie, jak myśli, nareszcie uwolnił się od swojego oprawcy, Johanna Blankenburga. Każdy z bohaterów kończy w jakimś sensie swoją wędrówkę i jednocześnie rozpoczyna nową podróż.

Zacznę od końca, czyli zakończenia książki. Musicie wiedzieć, że autor "Parabellum" lubi się pastwić na swoimi czytelnikami ;) Panie Remigiuszu, jak Pan mógł mi to zrobić?! Tak pozostawić w  zawieszeniu, taką roztrzęsioną, żądną wyjaśnień... "Horyzont zdarzeń" kończy się dramatycznie, zostawia czytelnika z wieloma pytaniami, na rozdrożu. Podobnie jak bohaterowie, których drogi zbiegły się na chwilę w jednym punkcie, możemy tylko patrzeć z niedowierzaniem na to, co się dzieje. A dzieje się, oj dzieje! I to przez całą powieść. Remigiusz Mróz dokonał rzeczy niezwykłej, nie tylko udowodnił, że można napisać udaną kontynuację, ale podniósł też poprzeczkę, pobił samego siebie. Druga część "Parabellum" wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się wyrwać z uścisku przez ponad 300 stron. Nie nudzi, nie drażni, nie rozczarowuje. Za to trzyma w ciągłym napięciu. Gdy już człowiek myśli, że bohaterowie sobie poradzili z kolejnym problemem, powiodło się im, następuje zwrot akcji, powodujący u odbiorcy wstrzymanie oddechu i przyspieszone bicie serca. Wierzcie mi, przeżywałam tą powieść wraz z postaciami z kart książki, uciekałam razem nimi, walczyłam z głodem, strachem, wrogami, płakałam i wściekałam się, miałam wszystkiego dość i miałam ochotę zabijać... Stałam się jedną z nich.

Wspaniale było obserwować w "Horyzoncie zdarzeń" zmiany zachodzące w bohaterach, którzy w tak krótkim, acz intensywnym czasie, odkrywają w sobie cechy, których dotąd nie znali. Obawiają się ich, zaskakują ich one, ale nie potrafią i nie chcą ich cofnąć. Wojna zmienia ludzi. Zmienia też świat. A ja jako czytelnik miałam możliwość zobaczyć te zmiany z punktu widzenia różnych osób, spoglądałam na wydarzenia oczami Polaków i Niemców, okupowanych i okupantów, uciekających i ścigających. Taki zabieg sprawił, że powieść stała się wielowymiarowa i głębsza.

Podoba mi się w prozie Remigiusza Mroza, w jego cyklu "Parabellum", to w jaki sposób w swoje książki wplata elementy historyczne. Opowiada o wydarzeniach pierwszych miesięcy 1939 r. ze swobodą i autentycznością naocznego świadka. Wojna w "Horyzoncie zdarzeń", podobnie, jak w "Prędkości ucieczki", ma ludzki wymiar, jest tragedią jednostek. Ale nie jest główną bohaterką powieści, dzięki czemu, w moim odczuciu, dużo ostrzej można dostrzec jej porażające rozmiary, jej okrucieństwo i ból, jaki ze sobą przyniosła. Ucieczka bohaterów, to nie jest jakaś tam rejterada przed niedogodnościami i niewygodami wojennego życia, to prawdziwa walka o życie i wolność.

Tym, którzy jeszcze nie sięgnęli po "Parabellum" radzę koniecznie to zrobić, nawet jeśli nie przepadacie za tematyka wojenną, bo "Prędkość ucieczki" (od niej trzeba koniecznie zacząć) oraz "Horyzont zdarzeń" to opowieść o ludziach, którzy stają w obliczu czegoś, co ich przerasta i przeraża, lecz nie mają inne wyjścia, jak tylko stawić temu czoła.

Link do opinii
Przyszedł w końcu czas na zmierzenie się z kolejną częścią książki Remigiusza Mroza z serii Parabellum, Horyzont zdarzeń. Tak jak pierwszą częścią byłam niesamowicie zachwycona, tak tu miałam obawy, czy autor będzie trzymał poziom, czy zejdzie z niego powietrze jak z balonika. Nie będę Was trzymać w niepewności - oczywiście, że książka trzyma poziom, a nawet stwierdziłabym, że przewyższa część pierwszą. Już się boję, na jakim poziomie będzie kolejna. Zacznę inaczej niż zawsze, a mianowicie od oprawy graficznej książki. Okładki są prawie identyczne, różnią się tylko jednym szczegółem. Podoba mi się taki zabieg, gdyż wiem wtedy, że książki tworzą całość i a patrzenie na nie sprawia przyjemność. Kolejny plus to krótkie rozdziały opatrzone podtytułami, dzięki którym wiem gdzie akurat przeniesie nas autor i po krótkim czasie bez problemu odnajdujemy się w bohaterach. Jedyny minus to to, że każdy rozdział kończy w najmniej spodziewanym momencie, gdy to autor rozbudza w nas nadzieje, podnosi ciśnienie i już chcemy wiedzieć jak dalej losy się potoczą, przewracamy stronę... a tu BUUUM, kolejny rozdział. Nie będę nakreślać fabuły, gdyż są to dalsze losy bohaterów z Prędkości ucieczki. Staszek i Maria muszą uciekać gdyż ich nieprawdziwe dane osobowe, zostały rozszyfrowane, uciekają do Francji. Bronek natomiast stara się wraz ze swym oddziałem odnaleźć swoją ukochaną Anielę. Bohaterów spotka wiele przygód, nie raz i nie dwa mrożących krew w żyłach. Będą strzały, ucieczki, głód, niebezpieczeństwo, jednak na miłość również znajdzie się czas. Horyzont zdarzeń, jako kontynuacja Prędkości ucieczki, niestety lub stety należy czytać w kolejności. Druga część serii bardzo nawiązuje do zdarzeń z pierwszej i błędem byłoby sięgnięcie po Horyzont zdarzeń, gdy nie znamy wcześniejszych losów bohaterów. Remigiusz Mróz jak wspomniałam trzyma poziom i nie skupia się na nic niewnoszących opisach, aby tylko sztucznie napompować historię. Tu wszystko ma swoje z góry ustalone miejsce. Akcja mknie w niesamowitym tempie, nie ma czasu na odpoczynek. Tak naprawdę to jestem na tyle zachwycona tą pozycją, że nie wiem, co mam napisać. To historia, po którą koniecznie trzeba sięgnąć. I to, że może jesteśmy czytelnikiem, który trzyma się daleko od historii, gdyż ta szkolna całkowicie nam to zagadnienie zniesmaczyła, tak w tym wypadku lektura jest samą przyjemnością. Język jest wartki i przystępny. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 52 książki 2014 rok, Mam,
Gdy w zeszłym roku czytałam pierwszy tom cyklu Parabellum autorstwa Remigiusza Mroza pt. "Prędkość ucieczki", nie sądziłam, że tak bardzo przypadnie mi do gustu zarówno cała historia jak i jej bohaterowie - a jednak! Na drugi tom trzeba było troszkę poczekać, ale już teraz mogę Wam zdradzić, że... było warto! Nim pokrótce opowiem, co dzieje się w drugim tomie, pt. "Horyzont zdarzeń", najpierw przypomnę, co jest głównym tematem cyklu - z myślą o tych, którzy jeszcze o nim nie słyszeli. Tłem całej historii był i jest czas drugiej wojny światowej. Postaciami, na których najbardziej skupiamy swoją uwagę jest narzeczeństwo: Maria i Stanisław - para wysokiego ryzyka, można by rzec, ponieważ wybranka Stanisława jest z pochodzenia Żydówką. Przeczuwając, że w Polsce nic dobrego ich nie czeka, postanawiają uciec na zachód i tam, na pewniejszym i spokojniejszym gruncie rozpocząć wspólne życie. Z kolei gdzieś hen daleko, na froncie z nieprzyjacielem walczy brat Stanisława - Bronek. Łatwo nie jest, ale mężnie daje sobie radę. By cała historia nie była opowiadana oczyma tylko jednej ze stron, poznajemy też działania wroga. Wroga, który chwilami niekoniecznie nim jest albo nie do końca sprawia takie wrażenie. Christian Leitner - to człowiek niby wierny ideałom nazizmu, ale jakby nie ze wszystkimi jego założeniami zgadzający się. Człowiek zdystansowany i chłodny, w którym pewnego dnia budzą się uczucia i to względem nie byle kogo, bo samej Marii. Z takiego zauroczenia nic dobrego wyniknąć nie może, co potwierdza już sam początek "Horyzontu zdarzeń". Fakt spoufalania się, delikatnie rzecz ujmując, wysokiej rangi przedstawiciela rasy panów z Żydówką nie przechodzi bez echa i Leitner zostaje za to ukarany. Wyjątkowo trudne losy spotykają Bronka, który wraz z kompanami będzie próbował odbić kapitana z niewoli. A Maria i Staszek? Nie rezygnują ze swoich marzeń o spokojnym życiu na zachodzie - zmienia się jedynie kraj, do którego chcieliby dotrzeć. Trzeba przyznać, że autor, podobnie jak w przypadku pierwszego tomu, zadbał solidnie o to, by bohaterowie jego powieści nie nudzili się. Dzieje się tu dużo a nawet jeszcze więcej. Same postacie są jeszcze bardziej wyraziste i lepiej dają się poznać czytelnikowi. Maria ujęła mnie jeszcze mocniej swoją zadziornością i z lekka kąśliwym poczuciem humoru (przyznacie, że zwrot ,,barani łbie" kierowany do narzeczonego jest nieco osobliwy). Sama budowa powieści i tempo akcji są niemal identyczne jak te z poprzedniego tomu. "Parabellum. Horyzont" zdarzeń utrzymuje wysoki poziom poprzednika, trzyma w napięciu i na koniec bardzo sugestywnie nakłania do sięgnięcia po tom trzeci, gdy ten tylko ujrzy światło dzienne. Jak mniemam, przyniesie on wiele niespodzianek w losach bohaterów, na pewno wiele się zmieni. Czy na lepsze, czy na gorsze? Odpowiedź na to pytanie obecnie zna zapewne tylko autor. Oby nam nie kazał zbyt długo czekać na jej poznanie. Na blogu: http://www.ksiazkowka.pl/2014/07/parabellum-horyzont-zdarzen-remigiusz.html
Link do opinii

Wojna niesie ze sobą śmierć, cierpienie i zniszczenie, jest okrutna i brutalna. Nie można jej jednak odmówić tego, że jest, o zgrozo, świetnym i chętnie wykorzystywanym motywem literackim. Najciekawsze opracowania i powieści historyczne praktycznie zawsze w pewien sposób nawiązują do określonego konfliktu zbrojnego. W ostatnich kilkudziesięciu latach, z oczywistych względów, najwięcej emocji zbudza II wojna światowa. Sporo tekstów napisanych przez świadków wojny widnieje już w kanonie lektur szkolnych, a te napisane przez ludzi, którzy szczęśliwie jej nie doświadczyli, cieszą wielką, choć już pozaszkolną popularnością.

Przykładem tego typu utworu jest cykl powieściowy ,,Parabellum" stworzony przez Remigiusza Mroza. Pierwsza część tej serii, ,,Prędkość ucieczki", podbiła serca większości bloggerów, którzy postanowili po nią sięgnąć. Muszę przyznać, że ja również jestem wielbicielką tego tomu, a to oznacza, że od jego kontynuacji wymagam naprawdę sporo. ,,Horyzont zdarzeń" na szczęście szybko trafił w moje ręce i... równie bystro wrócił na półkę. Dlaczego?

Co tu dużo mówić, wszystkie części ,,Parabellum" czyta się błyskawicznie. Druga część tego cyklu jest o sto stron krótsza od swojej poprzedniczki, ale jej akcja nie zwalnia nawet na chwilę. Bracia Zaniewscy podróżują po całej Europie, jeden wraz ze swoją żydowską narzeczoną ucieka przed nazistami do Francji, drugi musi zmagać się z nieludzkimi czerwonoarmistami. Dokładny opis fabuły znajdziecie w recenzji ,,Prędkości ucieczki". To dobry moment na to, żeby wspomnieć o tym, że powinno czytać się te powieści w odpowiedniej kolejności. Jeśli zaczniecie od drugiej części, ominie Was sporo informacji i rozwiązań, których efekty są bardzo ważne dla rozwoju fabuły w ,,Horyzoncie zdarzeń". 

Akcję tej książki poznajemy z czterech perspektyw: Obelta, polskiego kapitana, który trafił do niemieckiego obozu jenieckiego; Bronisława i jego towarzyszy, którzy walczą na Wschodzie; Stanisława uciekającego wraz z narzeczoną do Francji oraz niemieckich żołnierzy tropiących Staszka i Marię z charyzmatycznym Christianem Leitnerem na czele. W tej części poznaliśmy kilku nowych bohaterów takich jak Wiektor Iwanowicz Sidorenko, mały Lucas czy państwo Boiss. Część z nich odegrała w tej historii niebagatelne znaczenie, inni zniknęli równie szybko, co się pojawili. Niestety, jak to na wojnie, z pewnymi bohaterami, znanymi jeszcze z Prędkości ucieczki, musieliśmy się pożegnać. Bardzo się cieszę, że pod koniec tej tej książki przynajmniej jeden z braci przypomniał sobie o swoich rodzicach. Nieco niepokoiło mnie to, że Staszek wędrował z ukochaną przez Niemcy ani razu nie wspominając swoich rodziców, którzy pozostali w okupowanej Warszawie. Poczynaniami Bronisława również nie kierowała troska o matkę i ojca, ale o Anielę, dziewczynę, którą zostawił w Baranowiczach. Mam nadzieję, że wątek losu rodziców, a właściwie już samej matki braci, zostanie przedstawiony w kolejnych częściach.

Tym, co jest najbardziej charakterystyczne dla prozy Remigiusza Mroza są niesamowite zwroty akcji. Czytelnik nie jest w stanie przewidzieć, co wydarzy się na następnej stronie, a jeśli ma jakieś przewidywania, z pewnością są one błędne. To zwodzenie czytelnika jest ważnym elementem ekspresowo rozwijającej się akcji oraz fabuły ,,Horyzontu zdarzeń". Bez niego ,,Parabellum" nie byłoby tym samym, czym jest.

Na pochwałę w tej książce zasługuje również to, co jest bardzo ważne dla każdego bibliofila - oprawa graficzna. Wszystkie części ,,Parabellum" rzeczywiście wyglądają na półce jak cykl i to porządnie wydany. Oto kolejny powód przemawiający za tym, że warto sięgnąć po ,,Horyzont zdarzeń" zwłaszcza jeśli lubicie podejrzane zbiegi okoliczności oraz wartką akcję. Drugą część tego wielowątkowego cyklu można nazwać zarówno powieścią historyczną, jak i sensacyjną, więc każdy powinien znaleźć w niej coś dla siebie. Polecam i życzę miłej, choć niestety bardzo krótkiej, lektury.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2019-08-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Avatar użytkownika - Gramona97
Gramona97
Przeczytane:2019-03-31, Ocena: 5, Przeczytałam,

To już druga część trylogii pana Mroza, której nie mogłam odłożyć na później. Po dobrej pierwszej części nie zawiodłam się i tym razem. Akcja się rozpedziła, że chwilami trudno mi było złapać oddech, jakbym tam była, w bydlęcym wagonie, zmęczona i głodna w drodze do Francji, ścigana przez gestapo, pod czujnym okiem bandziora, który też chce przeżyć za wszelką cenę. Książka jest niemożliwa, jeśli nie macie czasu, to po nią nie sięgajcie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - daria346
daria346
Przeczytane:2018-06-06, Przeczytałam, 52 książki 2018,
Avatar użytkownika - Wiesia63
Wiesia63
Przeczytane:2018-04-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Druga część trylogii Remigiusza Mroza. Trylogia czasowo obejmuje ostatnie dni sierpnia 1939r. do połowy kwietnia 1940r. Jest to opis niezwykłej tułaczkia dwóch braci po ogarnięjet wojną Europie- Bronisława i Stanisława Zaniewskich.

Link do opinii
Inne książki autora
W kręgach władzy. Pakiet w Kręgach Władzy: Wotum nieufności, Większość bezwzględna, Władza absolutna
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - W kręgach władzy. Pakiet w Kręgach Władzy: Wotum nieufności, Większość bezwzględna, Władza absolutna

Bestsellerowa seria political fiction, ,,Wotum nieufności", ,,Większość bezwzględna" i ,,Władza absolutna"! Marszałek sejmu, Daria Seyda, budzi się...

Ekspozycja
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Ekspozycja

Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy. Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Pokaż wszystkie recenzje