Pieśń o poranku

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2013-05-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788377997406
Liczba stron: 688

Ocena: 4.21 (14 głosów)

Larissa Stark ma cudownego męża, piękne dzieci i dom, który uwielbia. Ale czasami, gdy posiada się wszystko, przestaje to wystarczać. Przypadkowe spotkanie z młodszym nieznajomym mężczyzną odmienia jej idylliczne życie. Larissa zadaje sobie pytanie, czy to, w co do tej pory wierzyła, jest prawdą oraz zastanawia się nad tym, co wydawało się nie do pomyślenia. Ale jeśli odważy się na niemożliwy krok, czym stanie się jej życie? Obojętnie jakiego dokona wyboru, ktoś zostanie zdradzony...

Po części kryminał, po części romans, po części dramat rodzinny - jednym słowem idealna książka - Daily Mail

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Pieśń o poranku

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Pieśń o poranku

Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2017-07-28, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki (2017),

Wymęczona.... Powiedziałabym że głupota goni głupotę w postępowaniu głównej bohaterki, przy czym jej młodszemu kochankowi też w pewnym momencie rozumu zabrakło... Irytowała mnie w sumie ta pozycja i bardziej ciekawiło jak poradzą sobie porzuceni mąż i dzieci niż co się stanie z Larissa.

Link do opinii
Avatar użytkownika - arven1989
arven1989
Przeczytane:2015-10-27, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2015,,
Czytając miałam wrażenie że wszystkiego jest za dużo, sporo nieścisłości, interesujące tematy przeplatane, czymś bardzo słabym.....
Link do opinii
Avatar użytkownika - moniapili
moniapili
Przeczytane:2013-06-23, Ocena: 4, Przeczytałam,
Już dawno, czytając książkę, nie byłam tak wściekła na bohaterkę. Nic nie poradzę na to, że nie potrafiłam wczuć się w położenie tej kobiety (mojej rówieśniczki). Mogłabym jeszcze zrozumieć jej fascynacjię 20 lat młodszym mężczyzną, ale porzucenie rodziny ( kochający mąż, małe dzieci), nie pozostawienie im żadnej informacji, a potem konsekwentne podejmowanie coraz głupszych decyzji... Zakończenie dość... dziwne, tandetne...? Chyba autorce zabrakło pomysłu na sensowny epilog... Mam wrażenie, że Paulina Simons czasy świetności bezpowrotnie ma juz za sobą. A szkoda....
Link do opinii
Avatar użytkownika - aeljot
aeljot
Przeczytane:2014-02-01, Ocena: 4, Przeczytałam,
Pierwsza myśl o tej książce to zmęczyła mnie. Zmęczyła mnie przedstawionymi problemami, postępowaniem bohaterów, zastanawianiem się nad ich losami i tym co ja bym w takiej sytuacji zrobiła. Myślę, że łatwo jest ocenić i skrytykować postępowanie innych. Łatwo spojrzeć na życie innych i zobaczyć tylko to, co sami pokazują na zewnątrz. Nawet mówienie ja zrobiłabym tak a nie inaczej, jest bardzo łatwe. Jest łatwe bo nie nasza sytuacja, nie nasze problemy, nie nasze życie. Książka zostawiła we mnie jakiś niepokój ale i większe zastanowienie nad tym jak łatwo teraz oceniamy życie innych, ich postępowanie. Dzieje się tak nie tylko kiedy chodzi o kogoś znajomego ale też jakieś sytuacje ogólne, rozważania co kiedyś ktoś zdecydował a powinien zrobić inaczej. Książkę mogę polecić. Jest ciekawie napisana, wciąga niesamowicie. Wciąga do tego stopnia, że chce się do niej wracać. Wracać mimo późnej pory i świadomości, że rano trzeba wstać. Przez kilka wieczorów wolałam czytać niż wyszywać ;) a dawno już tego nie miałam. Jak dla mnie książka jest ciekawie napisana, skłania do rozmyślań, nie tylko o postępowaniu bohaterki ale i jej otoczeniu, i jednoczesnym przenoszeniu tego na swoje życie czy swoje otoczenie. Podobało mi się również przestawienie losów bohaterów z kilku perspektyw, pokazanie tego jak różne osoby widzą i oceniają tą samą sytuację.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sil
Sil
Przeczytane:2013-11-25, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013, Posiadam,

Nie wiem jak to jest, ale ile razy nie sięgałabym po powieści Paulliny Simons, tyle razy przechodzę bardzo długo drogę, by ją zakończyć. Rozpoczynam lekturę i... odkładam ją na półkę. Czytam kolejnych parę stron i... zaś ląduje na półce. Zaczynam inne książki, czytam coś rozluźniającego i przychodzi czas na kolejną próbę. Obiecuję sobie, że tym razem wytrwam dłużej. Nie udaje się. Ponownie przychodzi czas na odsapnięcie od danego tematu i... przychodzi czas na kolejny powrót. I tak w koło. Zawsze sobie obiecuję, że kolejnych prób nie będzie, że jak teraz się nie uda to kończę z Simons. A potem łamię obietnicę daną sobie. Stety czy niestety? Przekonajcie się sami.

 

Larissie Stark absolutnie nic do szczęścia nie brakuje. Ma czterdzieści lat, przystojnego, cudownego męża Jareda, trójkę pięknych dzieciaków i dom, którego można jej pozazdrościć. Oczywiście nie zawsze było tak pięknie, ale w końcu rodzinie Starków udało się odnieść sukces i rozpocząć życie w luksusie. Larissa nie musi więc podejmować się żadnych dodatkowych zadań poza tymi, które spadają na nią z racji opieki nad domem, dziećmi i małżonkiem. Nikt nie mówi, że to mało, ale niejedna kobieta do tego co wykonuje Larissa, dodać jeszcze musi ośmiogodzinny dzień pracy w jakieś korporacji. Kobieta jest więc szczęśliwa, ale... no właśnie, z tym ale jest największy problem. Bo niby ma wszystko, ale równocześnie czuje się niespełniona. Sprzątanie, gotowanie, opieka nad dziećmi, dogadzanie mężowi, sen. A później kolejny dzień i litania zaczyna się od początku. Kobieta nie potrafi dojrzeć w swoim życiu samej siebie. Tyle robi, ale nic dla siebie. Każdy się realizuje, spełnia swoje marzenia, prze do przodu, tylko nie ona. Bo Larissie wydaje się, że się cofa. Nawet książek nie czyta. Nic. Jej życie zmienia jedna wizyta w supermarkecie, podczas której wpada na niego, dwadzieścia lat młodszego mężczyznę, który mógłby być jej synem. Spotyka go i nic już nie jest takie jak dawniej. Ona nie jest taka jak dawniej. Tylko, czy warto się tak zmieniać?

 

Pieśń o poranku to bardzo ciekawe studium ludzkiej psychiki. Autorka prezentuje nam obraz kobiety, której życie niby jest pełne - a jednak totalnie puste. Poznajemy ją, przedstawione zostają nam jej poczynania, jej kolejne losy, jej rozterki, ale równocześnie... wcale nie dowiadujemy się, kim jest Larissa. Czy ona naprawdę istnieje? W sensie mentalnym oczywiście, a nie personalnym. Według głównej bohaterki - niestety dawno przestała być sobą. Niczym maszyna wykonuje co do niej należy i tyle. Nic poza tym.

 

Jak pisałam na wstępie, niełatwo czyta się tę książkę. Lektura jest niczym praca, gdy do niej siadasz - szybko zaczynasz opadać z sił, gdy odstawiasz ją na bok, czegoś ci brakuje. Myślami ciągle wraca się do Pieśni... Niczym rzep przyczepia się do człowieka i nie chce dać spokoju. Trzeba przeczytać ją od początku do końca, nieważne jaki wysiłek będzie temu trzeba poświęcić. Mnie ta pozycja niezmiernie wymęczyła, ale równocześnie wzbogaciła. Pozwoliła dokonać pewnego rodzaju przewalutowania wartości, odpowiedniego poukładania priorytetów, analizy własnego zachowania. Teraz wiem, że nie wszystko jest takie, jakim być powinno, ale równocześnie mam szansę uniknąć pewnych błędów.

 

Pieśń o poranku polecam, ale z pewną nutą rezerwy. Warto się z nią zapoznać, ale zdecydowanie nie na siłę. Żeby być zadowolonym z lektury trzeba świadomie poświęcić jej sporo czasu. 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Malnar
Malnar
Przeczytane:2019-01-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2019, Mam,
Avatar użytkownika - ewuniar56
ewuniar56
Przeczytane:2016-10-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - emulina
emulina
Przeczytane:2016-05-12, Ocena: 3, Przeczytałam, 2016,
Avatar użytkownika - jesienna-to-ja
jesienna-to-ja
Przeczytane:2016-04-13, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - mandy
mandy
Przeczytane:2016-03-16, Przeczytałam, Przeczytane 2016,
Inne książki autora
Wyspa nieopisana
Paullina Simons0
Okładka ksiązki - Wyspa nieopisana

Dokąd to nas zaprowadzi? Gdzie się skończy? Trzecia część znakomitej trylogii Kres wieczności Paulliny Simons zamyka poruszającą opowieść o miłości, która...

Jedenaście godzin
Paullina Simons0
Okładka ksiązki - Jedenaście godzin

Didi Wood mieszka w Dallas, jest szczęśliwą mężatką, ma dwie urocze córeczki i właśnie spodziewa się trzeciego dziecka. Pewnego dnia jedzie po zakupy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy