Płonące dziewczyny

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2021-07-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381436632
Liczba stron: 464
Tytuł oryginału: The Burning Girls

Ocena: 5.63 (8 głosów)

Witajcie w miejscowości Chapel Croft.

W tej uroczej angielskiej wiosce w XVI wieku na stosie spalono grupę wieśniaków, w tym dwie nastolatki. Trzydzieści lat temu zaginęły tam dwie dziewczyny, a przed dwoma miesiącami samobójstwo popełnił proboszcz miejscowej parafii.

Jack Brooks - pastorka Kościoła anglikańskiego, oraz samotna matka piętnastoletniej córki - przybywa do wioski, aby objąć parafię po zmarłym poprzedniku. Wśród jego rzeczy znajduje m.in. zestaw do egzorcyzmów i notkę z cytatem z Pisma Świętego. ,,Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajnego, co by się nie stało wiadome".

Im lepiej Jack i jej córka Flo poznają wieś i jej mieszkańców, tym głębiej zostają wciągnięte w podziały, tajemnice i podejrzenia. A kiedy Flo nawiedzają wizje w starej kaplicy, staje się jasne, że w Chapel Croft są duchy, które nie mogą znaleźć spokoju.

Jednak odkrycie prawdy może być niezwykle trudne. W Chapel Croft każdy ma coś do ukrycia i nikt nie ufa obcym.

C.J. Tudor ponownie udowadnia, że jest jedną z najlepszych autorek thrillerów kryminalnych.

Tagi:

Kup książkę Płonące dziewczyny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Płonące dziewczyny

Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:,

Książki C. J. Tudor są świetne i tego nie da się ukryć.
Tym razem autorka też nie zawiodła, a nawet bardzo pozytywnie zaskoczyła.
Akcja książki rozgrywa się w XVI wieku w niewielkiej i urokliwej wiosce Chapel Croft.
Na stosie została spalona grupka wieśniaków, w tym dwie nastolatki.
Tym czasem do wioski przybywają dwie kobiety.
Pastorka Jack Brooks wraz z piętnastoletnią córką. Ma ona objąć posadę po zmarłym pastorze.
W swoich rzeczach przywozi zestaw do egzorcyzmów.
Co takiego dzieje się w wiosce? Czy naprawdę jest urokliwa? Czy tajemnice przeszłości zostaną rozwiązane?

Po lekturach poprzednich książek autorki jestem mile zaskoczona. Tym razem odmiennością i tym co dostałam.
Autorka poszła w innym kierunku i to było świetne. Kolejny raz pokazała, że potrafi pisać wszechstronnie, nie skupia się tylko na jednej tematyce. W świetny sposób stworzyła historie odległą o wieki. Przeniosła mnie w tamten czas, mrok, niewyjaśnione tajemnice, ogień i strach.
Budowała napięcie, a ciekawość sięgała zenitu. Takie książki lubię, kiedy autor potrafi zainteresować i tak budować napięcie,że chcemy czytać dalej, aby jak najszybciej dotrzeć do sedna sprawy.
To wielka sztuka, aby utrzymać czytelnika w świecie stworzonym przez autora.
Oczywiście polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - alliwantisbooks
alliwantisbooks
Przeczytane:,

Ta C.J. Tudor chyba siedzi w mojej głowie! Nie potrafię inaczej wytłumaczyć tego, że każda jej książka jest w 100% tym, czego oczekuję, co lubię i będę wspominać jeszcze długo długo po lekturze!

W swej najnowszej, czwartej już książce, autorka serwuje nam niebanalną historię, kilka intrygujących wątków i wiele ciekawych postaci. Akcja rozwija się raczej powoli, ale umiejętnie budowane napięcie dodaje tej historii tajemniczej, dusznej atmosfery.

Ale to było dobre! 🔥 Uwielbiam warsztat pisarski Tudor, jej postacie i tę atmosferę, niczym z książek Kinga. Czekam na więcej!

Jack Brooks i jej córka Flo przyjeżdżają do małej wioski Chapel Croft, gdzie Jack będzie tymczasowo pełnić funkcję pastora. Na miejscu dowiadują się, że poprzedni duchowny popełnił samobójstwo w kaplicy. Z pozoru urocza wioska tak naprawdę kryje sporo tajemnic. W XVI wieku na stosie spalono grupę wieśniaków, a przed 30 laty bez śladu zaginęły dwie dziewczynki. Niedługo po przybyciu do Chapel Croft, Jack znajduje zestaw do egzorcyzmów, a Flo zaczynają nawiedzać dziwne wizje. Czy tytułowe płonące dziewczyny to tylko legenda, czy naprawdę zwiastują kłopoty? Sprawdźcie sami, mnie autorka kupiła po raz trzeci!

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewelinafacheris
ewelinafacheris
Przeczytane:,

Wioska z przeszłością

Chapel Croft to mała angielska wioska. W XVI wieku spalono tu na stosie grupę mieszkańców. Jednymi z ofiar były dwie nastolatki. To na ich cześć mieszkańcy robią laleczki z gałązek, które później palą. Zwyczaj ten dla obcych wydaje się makabryczny, jednak dla mieszkańców to część ich tradycji. 

Pastorka z tajemnicą 

Do tej małej wioski sprowadza się Jack Brooks wraz z nastoletnią córką, Flo. Jack jest pastorką kościoła anglikańskiego. Ma objąć tutejszą parafię. Jej poprzednik popełnił samobójstwo.

Początki pobytu nie są łatwe. Ktoś zostawia jej tajemnicze wiadomości z cytatami z Biblii, zestaw do egzorcyzmów, laleczki z gałązek, które są symbolem dawnych ofiar.
Im bliżej kobiety poznają mieszkańców, tym więcej pojawia się pytań, tajemnic i podejrzeń. 

Jack odkrywa, że jej poprzednik bardzo interesował się zaginięciem dwóch nastolatek, które miało miejsce 30 lat temu. Czy za bardzo zbliżył się do odkrycia prawdy? Czy Jack i jej córka są bezpieczne? 

Klimatycznie i mrocznie

"Płonące dziewczyny" to nowa książka C.J. Tudor. Byłam bardzo ciekawa tej książki. Poprzednia, "Inni ludzie", zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. 

Autorka mnie nie rozczarowała. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Czuć napięcie, atmosferę tajemnic i skrywanych sekretów. 

Bardzo podobał mi się klimat stworzony przez Tudor. Małe miasteczko z interesującą historią. Ciekawi i wyraziści mieszkańcy, którzy kultywują stare zwyczaje. Stara kaplica i dom w otoczeniu cmentarza tworzą mroczny klimat.

Główna bohaterka to pastorka, samotna matka. Autorka nie od razu zdradza nam jej całą historię. Poznajemy ją stopniowo, aby pod koniec złożyć ją w całość. Ona również skrywa tajemnice, zarówno przed mieszkańcami Chapel Croft, jaki i przed swoją córką. 
Jack nie zachowuje się jak ksiądz. Ma bardzo luźne i liberalne podejście do życia.

Podobnie jak w poprzedniej książce, tak i w tej nie zabrakło zjawisk nadprzyrodzonych. Wątek ten dodaje trochę grozy i mroku, ale nie jest on mocno rozbudowany. Trochę szkoda, że nie został bardziej rozwinięty. 

Podsumowując, lekturę uważam za udaną. "Płonące dziewczyny" to ciekawy, klimatyczny thriller, od którego ciężko się oderwać. 

Link do opinii

Znacie twórczość @cjtudorauthor? Osobiście przyznaję, że każdą książkę autorki biorę w ciemno i nigdy się nie zawodzę 🖤

 


Zacznijmy od tego, że autorka ma dar do pisania książek z gatunku thrillerów. Fabuła jest bardzo dobrze przemyślana i skonstruowana, a do tego styl pisania i język jakim posługuje się autorka sprawia, że treść potrafi zadziałać na naszą wyobraźnię. Od pierwszych stron czuć mrok, otoczkę tajemniczości i zjawiska wywołujące ciarki na całym ciele. Poznajemy klaustrofobiczne klimat miasteczka, którego mieszkańcy tworzą specyficzną społeczność. Strona za stroną poznajemy ich tajemnice i wpadamy w coraz to bardziej uwikłaną sieć wydarzeń. Cała akcja oscyluje wokół religii, egzorcyzmów, zjawiska dobra oraz zła ukrytego nie tylko w ludziach, ale i miejscach. Portrety bohaterów zostały bardzo dobrze nakreślone. Obawiałam się głównej bohaterki, która jest pastorką. Bardzo nie lubię utartych schematów i konserwatywnych działań oraz poglądów. Jednak zostałam bardzo mile zaskoczona, ponieważ postać Jack miała bardzo otwarty umysł, a jej podejście do wiary było powiedzmy, że nowoczesne. Dialogi pomiędzy bohaterami momentami były dość sztywne i nawet nienaturalne. Jednak w połączeniu z klimatem miasteczka tworzyło to idealne połączenie. 

 


Czytając tę książkę nie zabraknie Wam dreszczu niepokoju i napięcia. Wczuwając się w życie bohaterów będziecie przeżywać skrajne emocje, a to wszystko spowoduje, że nie będziecie chcieli odłożyć książki na bok. Osobiście przeczytałam ją bardzo szybko i dała mi wszystko to co lubię w thrillerach. Zdecydowanie polecam! 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - cherryladyreads
cherryladyreads
Przeczytane:2021-08-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Czwarta powieść autorki, którą miałam okazję przeczytać i jestem nią zachwycona. „Płonące dziewczyny” w mojej opinii, są najlepszą książką C.J. Tudor jaką czytałam!

 

Ilość wątków w tej powieści jest ogromna, ale są one doskonale wywarzone i świetnie łączą się w logiczną całość. Pomysł na fabułę od razu mnie przekonał, a osadzenie historii w wiosce skrywającej mroczne tajemnice, gdzie każdy każdego zna, był strzałem w dziesiątkę. Krótkie rozdziały, które kończą się w takim momencie, że musimy czytać dalej, aby dowiedzieć się co się właśnie wydarzyło, skutecznie zatrzymują czytelnika przy książce. Dodatkowo autorka świetnie buduje napięcie, które pod koniec sięga zenitu. Również język jakim napisana została powieść sprawia, że czyta się ją zaskakująco szybko. C.J. Tudor ma lekkie pióro i często używa sarkazmu oraz dowcipu, by urozmaicić dialogi.

Należy wspomnieć, że bohaterowie książki są doskonale wykreowani. Nie tylko te pierwszoplanowe postacie jak Jack i jej córka Flo, ale również te wydawałoby się mniej znaczące jak Aaron czy Rosie. C.J. Tudor bardzo dobrze oddała różnorodność ludzkich charakterów, które dodają powieści autentyczności. Podobało mi się również przedstawienie relacji matki z dorastającą córką, które zupełnie inaczej patrzą na świat, ale wkładają dużo wysiłku, by dojść do porozumienia. Pozwala to zrozumieć, skąd pojawiają się konflikty w relacji z nastolatkami, a ich opiekunami.

 

W swojej powieści C.J. Tudor zamieszcza pytanie, które nurtuje także mnie, i próbuje znaleźć na nie odpowiedź. Czy człowiek rodzi się zły? Czy to otoczenie i życiowe doświadczenia sprawiają, że zaczyna krzywdzić innych i postępować niewłaściwie?

 

W książce znajduje się też kilka nadnaturalnych zjawisk, ale nie determinują one całości, a nadają dodatkowego klimatu grozy, który i tak utrzymuje się od samego początku powieści.

No i zakończenie, które wbija w fotel! Zdecydowanie jest to historia, która sprawia, że pojawia się efekt ‘WOW’. Naprawdę doskonały thriller, od którego nie sposób się oderwać. Ja zdecydowanie polecam!

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - aniabex
aniabex
Przeczytane:2021-08-06, Ocena: 5, Chcę przeczytać, Mam, 52 książki 2021,

"Wszyscy mamy kryjówki. Nie tylko fizyczne. Zakamarki psychiki, gdzie chowamy rzeczy, których nie chcemy ujawniać innym”.

Małe wsie mają swój wyjątkowy klimat, czasami sielski anielski, innym razem mroczny i upiorny.

Chapel Croft to czarująca angielka wioska w hrabstwie Sussex. W XVI wieku, w okresie prześladowań protestantów spalono tu na stosie ośmioro mieszkańców, w tym dwie dziewczynki. Osoby te okrzyknięto męczennikami. Rocznica tych wydarzeń jest tu upamiętniana ceremonią palenia laleczek w ognisku. Ten zwyczaj jest częścią lokalnej tradycji i stanowi element tożsamości mieszkańców wsi.

W Chapel Crof trzydzieści lat temu przepadły bez śladu dwie młode dziewczyny. Tajemnica ich zaginięcia pozostaje nierozwiązana, ale jest ciągle żywa i budzi wiele emocji.

A dwa miesiące temu w miejscowej kaplicy samobójstwo popełnił tutejszy proboszcz. Ale czy na pewno nikt mu w tym nie pomógł…

Do tej angielskiej wsi, pełnej dziwnych zwyczajów, miejscowych legend i mrocznych tajemnic została skierowana, by objąć parafię po zmarłym poprzedniku, pastorka Jack Brooks. Wdowa samotnie wychowująca piętnastoletnią córkę. Kobieta z przeszłością, szukająca spokoju, nie wrażeń, a przede wszystkim troskliwa matka. Jack szybko orientuje się, że praca tutaj nie będzie idyllą. Przed tym, co ma nastąpić i jest nieuniknione ostrzegają ją „płonące dziewczyny”, jednak jej wiara w znaki nie z tego świata zostaje wystawiona na próbę.

Czy w Chapel Croft straszy?
Jakie tajemnice kryje ta urokliwa wieś i jej mieszkańcy?
Czy pasto Jack również ma swoje mroczne tajemnice?

„Płonące dziewczyny” to mroczny thriller o uciekaniu przed samym sobą i pogoni za świętym spokojem. O zbrodni i poszukiwaniu winnego. Autorka snuje teorie na temat tego czy wszyscy są zdolni do zła, czy ludzie rodzą się źli, czy może wychowanie jest ważniejsze od wrodzonych predyspozycji i czy niektórzy mają większy potencjał do czynienia zła od innych. I w końcu o tym, czy zło można czasami usprawiedliwić.
Książka to klimatyczna pozycja dla wielbicieli horrorów light. Jedna z tych historii, gdzie zakończenie należy poznać przed pójściem spać.

Polecam🔥

Link do opinii

Małe, mroczne miasteczko. Zamknięta, hermetyczna społeczność mająca swoje sekrety i strzegąca ich jak najdroższego skarbu. Historie sprzed wielu lat, które ciągle mają wpływ na teraźniejszość. Strach, czający się za rogiem, niepewność, mroczny, gęsty klimat i zagadka.
Czego chcieć więcej od dobrego thrillera?
W XVI wieku, w małej, angielskiej wsi Chapel Croft na stosie zostaje spalona grupa wieśniaków, w tym dwie nastolatki. Trzydzieści lat temu zginęły kolejne dwie młode dziewczyny. Dwa miesiące temu proboszcz popełnił samobójstwo.
I do tej właśnie miejscowości zostaje przeniesiona pastorka Jack Brooks wraz ze swoją córką. Próbują one rozwiązać tajemnice wioski, jednak konsekwencje tego mogą być nieprzewidywalne. Czy warto w to brnąć?
Autorka doskonale wplotła w historię również wątki paranormalne oraz religijne.
Wszystko doskonale zbilansowane, wyważone, w punkt.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Esclavo
Esclavo
Przeczytane:2021-09-16, Ocena: 6, Przeczytałam,

Zabierając się za czytanie nie spodziewałam się, że ta książka całkowicie mnie pochłonie. Niesamowity klimat, świetny pomysł na fabułę, idealne wyważenie między częścią obyczajową, a tą thrillerową, a zakończenie totalnie nie do przewidzenia.

Mała wioska nad którą wisi zło. I to takie namacalne i wydzierające się z każdej strony. Legenda żyjąca ciągle w umysłach mieszkańców, tajemnicze zaginięcie dwóch dziewczynek i nowo nastała pastorka. Kryminał przedstawiony jak najlepszy horror, pełen grozy, ale bez dziwnych i nieprzemyślanych zachowań bohaterów. Chociaż nie obejdzie się bez zagraconych piwnic i opuszczonych domów. Już dawno czytając nie czułam takiego niepokoju, ciekawości i wręcz przymusu, by poznać rozwiązanie tej sprawy. A zakończenie, mimo że logiczne i spójne, zaskakuje i pokazuje jak łatwo nas zmylić.

To jeden z lepszych thrillerów jakie przeczytałam w ostatnim czasie. Klimat tej historii totalnie mnie zachwycił. Czas poznać resztę twórczości autorki.

Link do opinii

Palenie na stosie, to najgorsze okrucieństwo. Człowiek, który zaczyna płonąć cierpi niemiłosierne katusze. Najgorsze jest to, że ofiarami było tysiące niewinnych ludzi, a gdy czytam, że wśród nich znalazły się także dzieci, czuję niezdrowy pociąg do książki. Gdy jeszcze dodatkowo wspomina się o uprzednich torturach, to jestem całkowicie kupiona.

Rewelacja. Czytam książkę tej autorki po raz pierwszy i jestem zachwycona. Zacznę od samej fabuły. Od początku czuć, że coś jest na rzeczy, że w Chapel Croft dzieje się coś dziwnego. Jednak tego, co zaserwowała mi autorka, w ogóle się nie spodziewałam. Skradła moje czytelnicze serce.

Rozdziały są krótkie, napisane z trzech perspektyw. Zawierają odrobinę fantastyki, co jeszcze bardziej mnie intrygowało. Nie ma zbędnych opisów, jest dużo dialogów i akcji.

Była nieodkładalna. Wciąż wracałam do niej myślami. Nie znalazłam żadnych minusów. Wszystko jest napisane lekkim językiem i widać, że zostało dobrze przemyślane. Bardzo wam polecam i dziękuję @wydawnictwoczarnaowca za egzemplarz.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MadBookWorm
MadBookWorm
Przeczytane:2021-08-09, Ocena: 4, Przeczytałem,

Małe miasteczko, zamknięta społeczność i mroczne tajemnice czy to przepis na sukces? Dla mnie tak, chociaż tutaj nie do końca się sprawdził.
Żeby było jasne ta historia nie jest zła czy słaba jest całkiem przyzwoita, problemem jest to, że okładkowy zarys fabuły zapowiadał coś zupełnie innego.

Główna bohaterka Jack jest irytująca jak kamień w bucie. Sposób w jaki ona próbowała wszystko zracjonalizować dla mnie był absurdalny i mnie doprowadzał do zażenowania tak dużego, że musiałem je rozchodzić, dlatego mój pies zaliczył chyba z 10 spacerów i w sumie nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że ja nie mam psa. Gdyby ktoś jej ukradł samochód to ona by go usprawiedliwiała, że pewnie chciał dorobić w Uber Eats, tylko wozu nie miał i pewnie pojeździ to odda. Córka Flo to typ młodej gniewnej, niby twarda i niezniszczalna, a została spacyfikowana jak pierwsza lepsza słaba jednostka na promocji karpia w Lidlu.

Od początku fabuła rozwija się wolno, ale ciekawi czytelnika (mnie bo czy Was to ja nie wiem, ba nawet nie wiem co Was ciekawi...) jednak w pewnym momencie zrozumiałem, że to wszystko podąża w zupełnie innym kierunku niż się zapowiadało i wtedy wszystko u mnie siadło. Liczyłem na coś mrocznego, jakieś choćby delikatne poczucie grozy, a nie uświadczyłem tego, wszystko okazało się do bólu zwyczajne. Zabrakło mi też klimatu, bo nie poczułem tej ,,duszności" i gęstej atmosfery.

Tytułowe ,,Płonące dziewczyny" w moim odczuciu zostały zmarginalizowane i nie odgrywają roli tak istotnej jak może to sugerować tytuł. O ile początkowo jest ten motyw pompowany, tak potem zwyczajnie się zatraca i tego mi zabrakło.

Zakończenie dla mnie bardzo dobre, były twisty, było zaskoczenie, wszystko logicznie rozwiązane. Co prawda zabrakło mi wyjaśnienia jednego pobocznego wątku, ale mogę z tym żyć. Książkę Wam moi mili polecam bo jest solidna, tylko przy zakupie nie sugerujcie się opisem z okładki.

Link do opinii

,,PŁONĄCE DZIEWCZYNY"

C.J. Tudor Wydawnictwo Czarna Owca

,,Urocza" wioska w Chapel Croft. W XVI wieku na stosie spalono tam wieśniaków oraz dwie nastolatki uznane za wiedźmy. Trzydzieści lat temu w tutejszej wiosce zaginęły dwie nastolatki. Przed dwoma miesiącami w Chapel Croft miejscowy proboszcz popełnił samobójstwo. Uroczo prawda? To dopiero początek atrakcji.
Do naszej wioski przyjeżdża pastorka Kościoła anglikańskiego Jack Brooks oraz jej 15 letnia córka Flo.
Jack i Flo próbują odkryć prawdę na temat tragicznych wydarzeń. Flo nawiedzają duchy. Chyba nie mogą zaznać spokoju. W tej wiosce jest wiele tajemnic do odkrycia. Jednak jego mieszkańcy trzymają sztamę. Co tak naprawdę się tam wydarzyło? Dlaczego miejscowy proboszcz popełnił samobójstwo? Kim tak naprawdę jest nowo przybyła Jack Brooks?
Zacznę od zakończenia. Do tej pory nie mogę się pozbierać. Niesamowite i zarazem wstrząsające.
To co się wyprawia w tej wiosce mrozi krew w żyłach. Nikomu nie można ufać, ponieważ każdy coś ukrywa. Czy prawda wyjdzie na jaw? Jak bardzo mroczna będzie?
Znajdziecie tutaj niesamowicie mroczny klimat. Tutaj możecie się bać. Wizje Flo przerażają. Wykonywane egzorcyzmy wywoływały u mnie gęsią skórkę. Idealna powieść dla fanów niebezpiecznych i klimatycznych thrillerów.
Egzorcyzmy, duchy, mroczne laleczki, tajemnice, hermetyczne środowisko, legendy, przesądy - to tylko namiastka tego co otrzymacie czytając ,,Płonące dziewczyny".
Wielkie brawa dla autorki C.J. Tudor za stworzenie niesamowitego klimatu w tej powieści, za całą treść oraz za to, że nie da się oderwać od czytania.
Moim zdaniem to bardzo dobry thriller. Nie możecie go przegapić. Tutaj dzieje się dużo zła.
Super fabuła, dobra akcja, niesamowite postacie sprawiają, że za jakiś czas z chęcią ponownie po nią sięgnę.

Z czystym sercem polecam wam ,,Płonące dziewczyny".

 

#płonącedziewczyny #cjtudor #wydawnictwoczarnaowca #mommy_and_books

Link do opinii
Inne książki autora
Inni ludzie
C.J. Tudor0
Okładka ksiązki - Inni ludzie

Gabe, wracając pewnej nocy do domu, tkwi w korku za pordzewiałym starym samochodem. Nagle w tylnej szybie widzi twarz dziewczynki. Z jej ust wydobywa...

Kredziarz
C.J. Tudor0
Okładka ksiązki - Kredziarz

W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice. Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Księżniczka Zoja
Marcin Szmel
Księżniczka Zoja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Zimne wody Wenisany
Linor Goralik
Zimne wody Wenisany
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy