Każdy stary dom ma swoje tajemnice. Trudno się powstrzymać, żeby nie wejść przez zardzewiałą furtkę do zarośniętego ogrodu, nie spróbować nacisnąć klamki...
Bliźnięta Majka i Michał, spędzający wakacje u dziadków, coś o tym wiedzą. Już znaleźli żółty samochodzik stojący samotnie na zmurszałych schodkach, już dostrzegli majaczącą za brudnymi szybkami postać w bluzce z marynarskim kołnierzykiem... Aż strach się bać, co będzie dalej...
Kto straszy w domu? Ludzie czy duchy? Wejdź do środka i się przekonaj na własnej skórze!
Wydawnictwo: Literatura
Data wydania: 2026-02-26
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 144
Zuzanna, przez rodzinę postrzegana jako ,,ta, której się nie udało", posiada skarb, na który mają chrapkę wszyscy kuzyni - stary dom w Beskidzie...
Regina Różyczka opuszcza dom dziecka w dniu osiemnastych urodzin. Wbrew nazwisku jej życie nie jest usłane różami, lecz kolcami. Od dzieciństwa błąkała...
Przeczytane:2026-05-23, Ocena: 6, Chcę przeczytać, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Posiadam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026,
„Pogaduchy” autorstwa Katarzyna Ryrych to książka, która od pierwszych stron wciąga w klimat małej miejscowości, wakacyjnych dni i tajemnicy, która czai się tuż za płotem starego, zrujnowanego domu. Głównymi bohaterami są bliźnięta Majka i Michał, którzy spędzają lato u dziadków i bardzo szybko zaczynają zauważać, że w okolicy dzieje się coś niepokojącego — tajemniczy żółty samochodzik, dziwne postacie za brudnymi szybami i dom, który aż prosi się o odkrycie jego sekretów. Ich dziecięca ciekawość miesza się ze strachem, ale też z ogromną potrzebą zrozumienia tego, co tak naprawdę ukrywa sąsiedztwo. Ważnym elementem historii są też rozmowy dorosłych — tytułowe „pogaduchy” babci i jej koleżanek, które z pozoru zwyczajne, pełne codziennych spraw i plotek, stopniowo stają się kluczem do rozwiązania zagadki. W powieści przewijają się motywy tajemnicy, dziecięcej odwagi, rodzinnych relacji, a także tego, jak bardzo przeszłość potrafi odcisnąć się na teraźniejszości. Styl Katarzyny Ryrych jest lekki, naturalny i bardzo obrazowy, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z dużą przyjemnością, a jednocześnie ma się wrażenie, że pod tą prostotą kryje się coś głębszego. To historia, która potrafi jednocześnie zaciekawić, lekko zaniepokoić i wzbudzić nostalgię, szczególnie u czytelnika, który pamięta wakacje spędzane u dziadków i dziecięce „śledztwa” w sprawach, które wydawały się wtedy ogromnymi tajemnicami. Podczas czytania towarzyszy ciekawość, lekkie napięcie, momentami dreszcz niepewności, ale też ciepło i sentyment do beztroskich chwil. To książka, która pokazuje, że nawet w zwykłej codzienności można znaleźć historię pełną zagadek i emocji, a czasem to, co najważniejsze, ukrywa się w pozornie zwyczajnych rozmowach dorosłych. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, jeśli lubi się opowieści z nutą tajemnicy, klimatem dawnych wakacji i historiami, które zostają w głowie jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony.