reklama

Poszukiwani, poszukiwany

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2017-07-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788378355953
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: Poszukiwani, poszukiwany
Język oryginału: polski

Ocena: 4.4 (5 głosów)

Do czego zdolna jest kobieta, aby zajść w ciążę? W zasadzie dwie kobiety… Po przygodach Berki i jej noworocznym postanowieniu: Mąż potrzebny na już oraz magicznej odmianie egocentrycznej Zosi z Gorzej być (nie) może nadszedł czas na nie… Jola i Monika postanawiają założyć rodzinę. A czym byłaby rodzina bez dziecka, dokładniej dzieci? Partnerki za namową przyjaciółek wpadają na coraz dziwniejsze pomysły, prowadzące do zajścia w ciążę, które – jak na nie przystało – kończą się absolutnym fiaskiem. Jednak ciąża to nie wszystko, kiedy pojawiają się coraz to nowe problemy, z którymi trzeba się zmierzyć. Jak sobie poradzą przyjaciółki w trudnych dla nich chwilach? Czy ich starania będą wystarczające, aby spełnić marzenie o szczęśliwej rodzinie?

Kup książkę Poszukiwani, poszukiwany

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Poszukiwani, poszukiwany

Avatar użytkownika - AnnaRosinska
AnnaRosinska
Przeczytane:,

 To nie jest kolejna komedia (dla) o kretynkach! 

  Po desperackich poszukiwaniach męża przez Berkę ("Mąż potrzebny na już") i historii Zośkowej przemiany ("Gorzej być (nie) może") czas na kolejną przygodę u boku bohaterek Małgorzaty Falkowskiej. Poznajcie Monikę i Jolę, 2/6 teamu zwariowanych przyjaciółek. Wtajemniczeni wiedzą, że dziewczyny tworzą związek homoseksualny. Związek, który wkracza właśnie w kolejny etap. Etap (przyszłego) rodzicielstwa. Tak, tak. Monia i Jola starają się o dzieci. 

 Pozostałe 4/6 ekipy, czyli niezawodne przyjaciółki, oczywiście, służą dobrą radą, ale ten, kto chociaż raz spędził u ich boku kilka godzin wie, że z tego nie może wyniknąć nic... dobrego. Ale śmiesznego już tak ☺

 Kolejne próby zajścia w ciążę kończą się niepowodzeniem, a na domiar złego, jak to w życiu bywa, zaczynają piętrzyć się niespodziewane kłopoty. Czy nadejdzie wreszcie dzień, w którym spełni się wielkie marzenie pary o dwójce małych brzdąców? I co w ogóle u pozostałych przyjaciółek? 

 To nie jest kolejna komedia o kretynkach!

O tym trzeba już wspomnieć na początku. 

Każda z bohaterek jest wyrazista i chociaż ich wybory mogą wydawać się mocno niedorzeczne (kto nadaje swojemu dziecku imię zwycięzcy telewizyjnego show?! Bogu dzięki, że "Agenta" nie wygrała Tamara, bo wtedy synek Berki miałby na imię Macademian Boy 😂 lub wymyśla casting na... zastępczą przyjaciółkę? ), to są to kobiety wyjątkowe i inteligentne. Nawet ulubienica tłumów, Zosia, która w "Poszukiwani, poszukiwany" nie straciła ani trochę ze swojego uroku. 

"- Bożeszcze, Jolunia! (...) Jakbym ja wzięła te pustaki, co po ulicach w Polsce chodzą, to byłaby to największa szkoła w Kenii, a może i całej Afryce". 

 Wiecie, co najbardziej lubię w powieściach Małgorzaty Falkowskiej? Właśnie to, że pod tą całą pierzynką z humoru (brawo dla autorki za wyobraźnię 👏) kryje się bogate wnętrze poruszające ważne i trudne tematy. 

 W najnowszej powieści na pierwszy plan wysunięta jest historia związku dwóch kobiet przedstawiona z ich własnych perspektyw (Monia i Jola są tu narratorkami). Opowiadają nam one o próbach zajścia w upragnioną ciążę. Zdają relację z poszukiwań wspólnego lokum. Zwierzają się z problemów, wątpliwości. Dzielą się swoimi rozterkami. Bo chociaż przyjaciółki zaakceptowały uczucie, które ich łączy, z innymi nie jest już tak łatwo. A przecież każdy ma prawo do miłości. Bez względu na wiek, rasę, czy płeć. Możemy tego nie rozumieć. Ba! Możemy tego nie akceptować. Ale szanujmy wybory i decyzje innych, nawet wtedy, kiedy dla nas są one kompletnie nie do przyjęcia!

 W pierwotnym zamyśle autorki, historia przyjaciółek miała zamknąć się w trzech częściach. Jednak, jak sama przyznała, nie potrafi ona rozstać się ze swoimi bohaterkami, które żyją już własnym życiem. W związku z tym zakończenie "Poszukiwani, poszukiwany" jest furtką do następnej powieści. Przejście to jest, niestety, jeszcze zamkniętę. Tak się nie robi! Oj, nie robi! W głowie mam tyle różnych scenariuszy, a i tak ten właściwy posiada tylko Małgosia. Jak żyć, kiedy u dziewczyn dzieją się takie rzeczy?! I jak wytrzymać do premiery "Nowe starego początki"?!

 Małgorzata Falkowska jest optymistką. I ten optymizm czuć w jej powieściach, chociaż stawia ona przed dziewczynami wiele przeszkód. Ale przecież nikt nie powiedział, że życie będzie łatwą podróżą, prawda? 

Link do opinii

Zabawna opowieść przygód sześciu a właściwie siedmiu przyjaciółek. 

Dwie lesbijki szukają ojca dla przyszłego dziecka co jest powodem wielu zabawnych sytuacji. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - JolaJola
JolaJola
Przeczytane:2018-03-12, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytane w 2018, Z biblioteki,
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2017-11-05, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2017 r.,

Walka jajników trwa do dziś. (s. 132)

I ja witam razem z sześcioma bohaterkami serii Mąż potrzebny na już Małgorzaty Falkowskiej w trzecim tomie Poszukiwani, poszukiwany. 

Tajne narady naszej szóstki należą do moich ulubionych. Towarzyszy im burza, i to nie mózgów, lecz hormonów, jakie nami wtedy władają, aby tylko udowodnić, że ma się rację. Swoją drogą aż dziw, że tyle wytrzymałyśmy. Sześć indywidualistek, które połączyła przyjaźń. Dobre… (s. 18)

Ano dobre! I aż dziw, że ciągle TA przyjaźń trwa, mimo zawirowań w życiorysach poszczególnych przyjaciółek – Marietty, Berki, Jolki, Moniki, Berki, Baśki i Zośki. Trochę się pozmieniało, bo i nowych problemów nie brakuje. Zośka właśnie bierze ślub, a Berka jest na porodówce. Tajne narady często odbywają się przez Internet i media społecznościowe, gdyż czasami po prostu sześć kobiet nie mogło się inaczej spotkać. Elektroniczne narady za to bardzo dobrze się sprawdzały, zwłaszcza organizowane w trybie natychmiastowym… Jola i Monika postanawiają założyć rodzinę – chcą mieć dziecko, a najlepiej dzieci. I tu się pojawia problem, jak para homoseksualnych kobiet ma zajść w ciążę…

Nie miałyśmy innego wyboru. Naturalne zapłodnienie wydawało się jedynym słusznym rozwiązaniem, byśmy mogły spełnić nasze marzenie o rodzinie. (s. 27)

Pomysły przyjaciółek bawią, ale i irytują, że inteligentne kobiety sięgają po takie metody, i to w XXI wieku! Gromadzone przez Jolkę i Monię CV kandydatów raczej odstrasza, niż zachęca do zajścia w ciążę. Nic dziwnego, że próby zajścia w ciążę kończą się… kolejną miesiączką.

I tak z szóstki dziwacznych przyjaciółek stałyśmy się jeszcze bardziej dziwaczną siódemką. Kto to widział, szukać przyjaciółki na zastępstwo? (s. 108)

Tymczasem krąg przyjaciółek się powiększa z powodu wyjazdu Zośki. Nie ma to jak casting na przyjaciółkę i CV kandydatek. Czy można zastąpić wieloletnią przyjaciółkę nową, zupełnie obcą przyjaciółką? Czy w ogóle można zastąpić człowieka innym pod względem osobowości, charakteru, temperamentu, sposobu działania i wysławiania się? Najlepiej zrobić casting!

Zatem witamy w punkcie wejścia. (s. 25)

Muszę przyznać, że ta powieść mnie nieco rozczarowała. Pourywane i niedokończone wątki (umówienie się z kolegami na spotkanie w sprawie wspólnego projektu), wszystko w biegu i aby szybciej. Wzięcie kredytu na mieszkanie w takim tempie brzmi nierealnie. Pomysły na zajście w ciążę nie przekonały mnie do siebie i nie bawiły mnie, raczej irytowały. Nawet wątek z Zuzią był enigmatyczny i nieśmieszny jak w poprzednim tomie. To, co było oczywiste, okazało się być zapomniane, okryte płaszczem niewiedzy. Nie wiem. Komizm sytuacyjny czy postaci (owych kandydatów na tatusia) nie przemawiał do mnie. Bawiły mnie za to różne wypowiedzi, sformułowania, przeinaczenia, np.:

– Wystarczy spojrzeć na Zuzkę i widać od razu, że jest z gorszej transekcji.

– Transakcji chyba – zauważyła Berka. – Ale nie rozumiem, o jaką transakcję ci chodzi. […]

– Transakcja między plemnikiem a komórką jajową. Berka, zlituj się, przecież jesteś matką, i to podwojoną. (s. 24-25)

I tu pojawiają się na scenie wydarzeń dziadkowie Jolki mówiący gwarą i kłócący się w gwarze. I tu zasłużone gratulacje dla autorki za kreację postaci i sposób wysławiania się. Para staruszków wie, co to miłość, w końcu kochają się od 50 lat. Dziadkowie otwarcie rozmawiają z dziewczynkami i są przy tym bardzo tolerancyjni, w przeciwieństwie do rodziców kobiet. Znają ich problem, który według dziadka wynika ze strachliwości. A i trzeba wiedzieć, gdzie na randki chodzić:

Kiedyś wyprawy w paprocie na kleszcze były czymś normalnym. Taka nasza rozrywka, ścigaliśmy się, kto prędzej złapie kleszcza…. Znaczy raczej, kogo znajdzie kleszcz, a nie było to takie łatwe. (s. 140)

Na plus zasługuje wątek pomagania dzieciom w Afryce – wyjazd na misję, organizowanie zbiórek charytatywnych, propagowanie pomocy słabszym, a także tolerancja społeczeństwa dla par homoseksualnych i pomoc w potrzebie. Ale w powieści Poszukiwani, poszukiwany najważniejsza i najpotężniejsza jest siła przyjaźni.

 

Link do opinii
Inne książki autora
Po co komu biała kredka?
Małgorzata Falkowska0
Okładka ksiązki - Po co komu biała kredka?

Tysiące pytań i tysiąc odpowiedzi... A gdyby tak zadać jedno i na nim skupić swoją uwagę? Skoro świat pozwala nam pytać, nie bójmy się poddać próbie...

Paleta marzeń. Zgubione szczęście
Małgorzata Falkowska0
Okładka ksiązki - Paleta marzeń. Zgubione szczęście

Nawet największe szczęście jest w stanie zniszczyć ktoś trzeci… Spokojne i pełne miłości życie Magdy, Alka i Poli zostaje gwałtownie przerwane...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
W głębi lasu
Harlan Coben
W głębi lasu
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Maryla i Debora
Magdalena Mosiężna
Maryla i Debora
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Oddać serce
Lindsay Harrel
Oddać serce
Pokaż wszystkie recenzje