A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Bóg stworzył…
Młoda prawniczka, Anastazja Zamojska, rozpoczyna pracę na jednej z warszawskich uczelni. Pogodzona z dramatyczną przeszłością, próbuje na nowo ułożyć swoje życie. Tymczasem mecenas Igor Wysocki, czołowy adwokat prestiżowej kancelarii, przejmuje sprawę brutalnych morderstw i podejmuje się obrony człowieka, który prawdopodobnie jest ich sprawcą.
Na ciałach zgwałconych ofiar zabójca pozostawia złowieszczy znak, a wszelkie ślady zbrodni umiejętnie zaciera. Okazuje się, że wiedza Anastazji może ułatwić Wysockiemu stworzenie skutecznej linii obrony. Jednak im głębiej oboje wnikają w sprawę, tym wyraźniej dostrzegają, że tropy prowadzą nie tylko do zwyrodniałego umysłu, ale i do wypaczonej wiary…
Czy kobieta, która od lat nosi na ciele i w sercu blizny, zdoła zmierzyć się z przeszłością i wziąć udział w niebezpiecznej grze mordercy?
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-12-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 392
Język oryginału: polski
Młoda prawniczka, Anastazja Zamojska, rozpoczyna pracę na jednej z warszawskich uczelni. Pogodzona z dramatyczną przeszłością, próbuje na nowo ułożyć swoje życie. Tymczasem mecenas Igor Wysocki, czołowy adwokat prestiżowej kancelarii, przejmuje sprawę brutalnych morderstw i podejmuje się obrony człowieka, który prawdopodobnie jest ich sprawcą.
Poznajemy dwóch głównych bohaterów - Anastazję i Igora. Młoda i ambitna biegła oraz mecenas. Każdy z nich skrywa bolesną przeszłość, która po jakimś czasie ujrzy światło dzienne. Pierwszy raz spotykają się w klubie, gdzie dziewczyny poszły na wieczór Panieński. Na początku Anastazja nie poznaje Igora, ale na uroczystości weselnej swoich przyjaciół ich relacja powoli kieruje się na lepsze poznanie siebie.
W tle mamy zabójstwo trzech kobiet. Sprawca, bądź sprawcy oznaczają kobiety numerą "5", co pokazuje jaki modus operandi został przyjęty. Niestety policja początkowo nie ma żadnych poszlak kto jest sprawcą, ale przy trzeciej ofierze sprawa wygląda inaczej - udało się znaleźć DNA i teoretyczny sprawca został ujęty.. tylko coś za szybko poszło.
Zatrzymany nie jest tym za kogo bierze go policja. Nasz podejrzany odbiera sobie życie w celi ze względu na to jakie oskarżenia zostały skierowane w jego stronę.
Wracając do naszych bohaterów - dobrze się bawią na weselu, później wyjadą na weekend nad morze, by odpocząć trochę z przyjaciółmi od pracy w kancelarii, jednakże Igor zabiera ze sobą materiały dochodzeniowe ze sobą na ten wypad. Anastazja pomaga Igorowi w poszukiwaniu związków pomiędzy ofiarami, ale bardziej odczuwalna jest intensywność pomiędzy nimi, mam tutaj na myśli ich zachowania wobec siebie, ukradkowe spojrzenia, zazdrość. Takie typowe zachowania dla osób, które nie chcą się przyznać początkowo do tego, że coś czują do drugiej osoby.
Koniec końców zaczynają się ze sobą spotykać, co jest zrozumiałe. Próbują nawiązać ze sobą relację w której będą ze sobą szczerzy oraz jeden w drugim będzie miał oparcie. Autorka bardzo stara się nam pokazać ich jako osoby oraz jak się im układa w życiu.
Jeśli ktoś szuka mocnego kryminału to niestety nie znajdzie tego tutaj. Można by powiedzieć, że jest to trochę bardziej obyczaj z połączeniem kryminału niż typowy kryminał - jak mówi sama Autorka. Starała się bardziej pokazać naszych bohaterów, ich próby leczenia dawnych ran i krzywd, byśmy bardziej się wczuli w atmosferę oraz ich. Bardzo gratuluję delikatnego pokazania ważnego tematu gwałtu u kobiet, które nie zawsze znajdują oparcia bądź zrozumienia przechodzącej traumy, a nawet czasami są piętnowane z tego powodu. Takie trudne tematy powinny zostać poruszane, szczególnie z takim wyczuciem i delikatnością.
Wiem, że Autorka planuje trylogię, więc czekam na kolejne części. Może nie znalazłam tutaj mocnego kryminału tak jak lubię, bo jestem fanką mocnych wrażeń oraz true crime, ale jest to pozycja warta uwagi i zapoznania się z nią. A Pani Mai jeszcze raz gratuluję debiutu!
Anastazja Zamojska to młoda prawniczka, która rozpoczyna pracę na jednej z warszawskich uczelni. Wciąż zmaga się z brutalnym wydarzeniem z przeszłości i z tego powodu nie dopuszcza do siebie mężczyzn. W tym samym czasie w Warszawie dochodzi do serii makabrycznych zbrodni, a sprawca porzuca okaleczone zwłoki młodych kobiet w różnych miejscach. Mecenas Igor Wysocki podejmuje się obrony człowieka oskarżonego o te morderstwa. I wszystko wskazuje na to, że Anastazja jest jedyną osobą, która może mu pomóc stworzyć linię obrony i znaleźć prawdziwego mordercę.
Na początku ze sporym dystansem podeszłam do tej książki, ale szybko okazała się być świetną lekturą, którą pochłonęłam właściwie od razu. Bardzo lubię thrillery prawnicze, a ten zdecydowanie jest moim tegorocznym odkryciem.
Autorka zabiera nas w podróż po ludzkim umyśle, pokazując, jak trauma wpływa na dalsze życie i poczucie własnej wartości. Każdy z bohaterów ma jakąś głębię, a także żyje z poczuciem winy. To sprawia, że są bardziej ludzcy i łatwiej jest się z nimi utożsamić.
"Prawo ciała" to przede wszystkim książka, która daje do myślenia. Ukazuje, jak łatwo zatracić granicę między sprawiedliwością a rzeczywistymi stanem rzeczy i jak kuleje polski system prawny.
Na studiach wielokrotnie słyszałam od karnistów "dajcie mi człowieka, a ja dam wam paragraf", co odnosi się również do tej książki. Wystarczy, że policja ma podejrzanego (nawet jeśli jest niewinny) i jak najszybciej chce zakończyć sprawę.
Historia ta pokazuje, jak zakłamana jest instytucją kościelna i że zło leży w naturze każdego człowieka.
Przeczytane:2026-03-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
*współpraca reklamowa*
Kolejny debiut, kolejna książka, po którą sięgnęłam z czystej ciekawości, licząc, że przynajmniej będzie dobra, a okazała się lekturą, która zostanie ze mną na dłużej. Historia głęboka, złożona, brutalna i trudna, dotykająca wrażliwych aspektów i skupiająca się na głęboko ukrytych kobiecych ranach czy traumach. Jestem pod mega wrażeniem.
Anastazja ma za sobą traumatyczną przeszłość, ale pomimo niej znalazła w sobie siłę i została prawniczką. Kolejnym krokiem w jej zawodowej karierze jest praca na uczelni. Tymczasem mecenas Wysocki po raz kolejny bierze się za skomplikowaną sprawę dotyczącą brutalnych morderstw i obronę człowieka, którego uważa się za sprawcę. Niedługo później drogi Anastazji i Igora się przecinają, wiedza kobiety, może pomóc w obraniu odpowiedniej drogi obrony. Oboje coraz bardziej zagłębiają się w tajemnicze i okrutne zbrodnie, dostrzegają kolejne nieścisłości, nietypowe powiązania, które zmuszają Anastazję do powrotu do przeszłości, bo to co przeżyła może być dla nich jedyną a zarazem najważniejszą wskazówką by wytropić sprawcę.
Stworzenie kryminalnej zagadki to ponoć żadna sztuka. Jednak stworzenie dobrej zagadki, powiązanej z kontrowersyjnymi tematami, kwestiami delikatnymi, graniczącymi z tabu, a do tego z mocnym i świetnym aspektem psychologicznym to już moim zdaniem prawdziwa sztuka, a jeśli robi to debiutujący autor, to już wyższa szkoła jazdy. Jak wiecie cenię sobie debiutantów, te debiuty stale przewijają się przez moje ręce, staram się je też oceniać też raczej jakoś łagodniej, ale tutaj nie było o tym mowy, bo to co ta pani tutaj zrobiła, zapewniło sobie moje pełne uznanie, i naprawdę kilka razy sprawdzałam czy to aby na pewno debiut.
Lektura jest mocna i nieco mroczna. Poruszona w historii tematyka jest bolesna, traumatyczna i po prostu ciężka. Historia skupia się na sprawie brutalnych gwałtów i morderstw kobiet. Pojawia się tutaj wątek seryjnego mordercy, pojawiają się kwestie etyki zawodowej, ale też kwestie poświęcone wierze. Stajemy na takim jakby rozdrożu, gdzie styka się ze sobą prawo ludzkie z prawem boskim, czy też z jego interpretacją. Autorka stworzyła nam też tutaj fantastyczne postacie, główni bohaterowie są zdeterminowani, oczytani, dążący do prawdy, umiejący szukać i zadawać odpowiednie pytania, przez co dochodzą do właściwych wniosków, ale co fajne te zadawane przez nich pytania, pomagają i czytelnikowi połapać się w tym co się dzieje, snuć własne teorie i samodzielnie dochodzić do prawdy. Co więcej mamy tutaj świetnie wykreowany profil psychologiczny sprawcy, możemy dostrzec modus operandi, ale też i poznać przyczynę tego co się dzieje, całą motywację, która skłoniła do takich a nie innych czynów.
To połączenie thrillera z kryminałem, trzeba troszkę pogłówkować, ale to też ten typ kryminału, który ja nazywam po nitce do kłębka, czyli krok po kroku dochodzimy do rozwiązania. Czuć, że autorka wiedziała co robi tworząc tą historię, tą całą zagadkę, wszystko jest logiczne, poukładane, przemyślane i do siebie pasuje, wraz z czytaniem wszystkie elementy układają się w jedną, choć może nieco szokującą całość. Książka napisana w bardzo dobrym stylu, może troszkę zachowawczym, bo choć momentami jest drastycznie, to jednak mam wrażenie, że autorka nie poszła na całość.
Historia świetna, dla mnie mega dobra i jestem pod ogromnym wrażeniem tego co tutaj się wydarzyło. To lektura, która porusza, szokuje, ale też ciekawi, jest mocna i trudna ale ja nie mogłam się od niej oderwać. Chłonęłam to co się działo niczym gąbka i naprawdę nie chciałam tej historii kończyć. To coś dla fanów złożonych zagadek, kontrowersyjnych tematów podchodzących pod tabu. To też coś dla fanów Dana Browna, bo ta historia troszkę wpisuje się w kanon jego powieści. Ja polecam z ręką na sercu i mam nadzieję, że niedługo pojawią się kolejne propozycje od tej pani.