Prowadź swój pług przez kości umarłych

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: b.d
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-08-04398-1
Liczba stron: 318

Ocena: 4.86 (29 głosów)
Inne wydania:

Thriller moralny, który do ostatniej strony trzyma w napięciu. Akcja rozgrywa się w Kotlinie Kłodzkiej. Główną bohaterką jest Janina Duszejko – kiedyś inżynier mostów, dziś wiejska nauczycielka angielskiego, geografii i dozorczyni domów letniskowych. Jej pasją jest astrologia, a wielką miłością wszelkie zwierzęta. Gdy dzieje im się krzywda, Janina staje w ich obronie i upomina się o szacunek dla nich. Jak łatwo przewidzieć, nikt nie przejmuje się kobietą, która uważa, że świat jest odbiciem tego, co zapisane w gwiazdach, a w wolnych chwilach czyta Williama Blake’a. W okolicy zaczynają umierać kłusownicy i krzywdziciele zwierząt. Seria zgonów rośnie. Janina ma teorię na temat motywu i sprawcy tych zbrodni, ale policja ignoruje ją, traktując jak nieszkodliwą dziwaczkę. Jednak Janina wie więcej, bo czyta w gwiazdach, jak w otwartej księdze… Opis wydawcy

Kup książkę Prowadź swój pług przez kości umarłych

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Prowadź swój pług przez kości umarłych

Avatar użytkownika - patrycjadyrda
patrycjadyrda
Przeczytane:2018-03-12, Ocena: 4, Przeczytałam,

Jak już wszystkim wiadomo Olga Tokarczuk wielką pisarką jest, jednak "Prowadź swój pług przez kości umarłych" - Kotlina Kłodzka, tajemnicze morderstwa i astrologia, to thriller moralny z kryminalną zagadką, miejscami nudny i nie porywający, dość przewidywalny. Tym razem bardziej przemawia do mnie ekranizacja Agnieszki Holland pt. "Pokot".

Link do opinii

„Prowadź swój pług przez kości umarłych” – ten nietypowy tytuł zaczerpnięty został z twórczości Williama Blake'a. Przyciąga uwagę, lecz jest stanowczo zbyt trudny zapamiętania. Przez długi czas sama opowiadając o książce, posługiwałam się filmowym tytułem "Pokot" (mimo iż jeszcze go nie oglądałam). To krótkie słówko oznaczające obrzęd zakończenia polowania, o wiele szybciej utkwiło w pamięci.
Okładka również filmowa bardziej przyciąga wzrok, chociaż muszę przyznać, że wydanie z 2015 roku również jest ciekawe. Można więc uznać, że względem reklamy film bardzo przysłużył się książce. Jest też jej całkiem udaną adaptacją.
Do sięgnięcia po dzieło jednak najbardziej zachęciło mnie miejsce akcji. Kotlina Kłodzka pełna jest pięknych i tajemniczych miejsc. Widokami wprawia w zachwyt, a jednocześnie pozwala odpocząć na łonie natury. To właśnie przyroda odgrywa pierwszorzędną rolę w tej książce.
Olga Tokarczuk polska pisarka i psycholog; laureatka wielu nagród, połączyła piękne opisy fauny i flory z wątkiem kryminalnym. Dodała także głęboki akcent filozoficzny. Wszystko zaś upiększyła cytatami z dzieł Blake'a.
Główna bohaterka Janina Duszejko mieszka w maleńkiej wsi przy czeskiej granicy. Dość ekscentryczna staruszka, kiedyś była inżynierem mostów, teraz dorabia w szkole i pilnuje domków letniskowych. Z zamiłowaniem obserwuje zwierzęta, odczytuje horoskopy i pomaga swojemu przyjacielowi w tłumaczeniu poezji Williama. Można ją odbierać na dwa różne sposoby. Z jednej strony czujemy sympatię do obrończyni praw zwierząt, dobrej przyjaciółki i nauczycielki, która potrafi zjednać sobie dzieci. Czasem jednak możemy dojść o wniosku, że kobieta trochę świruje. Uparcie wierzy w astrologię. Jej walka z kłusownikami przeradza się w nienawiść do wszystkich myśliwych. Jednocześnie też bohaterka jest bardzo naturalna, szczera i prawdziwa. Nikogo nie udaje i twardo broni swoich racji.
W spokojnej wiosce zaczynają dziać się straszne rzeczy. W dziwnych okolicznościach giną kolejne osoby. Policja nie potrafi odnaleźć sprawców, bo wszystkie ślady wskazują na zwierzęta. Janina uważa, że to ich zemsta na zwierzętach, przez co coraz częściej zyskuje opinię wariatki. Razem z przyjaciółmi zaczyna swoje prywatne śledztwo w tej sprawie.
Sam motyw kryminalny jest tylko otoczką całej książki. Wiele rzeczy ma charakter symboliczny i dużo zależy, jak będziemy odczytywać tę historię. Powieść zawiera wiele elementów filozoficznych, zmusza do refleksji. Poruszany jest temat władzy, szacunku i śmierci. Każe zastanowić się nad tym, czy człowiek ma prawo decydować o losach innego żywego stworzenia. Autorka skupia się także na religii. Krytykuje pobożnych ludzi w Polsce, którzy gorliwie się modlą, a jednocześnie potrafią z czystym sumieniem zabić.
Postacie są ciekawie ukształtowane. Osoby, które niewiele w życiu osiągnęły, wydają się tu być na swój sposób wyjątkowe. Szybko z niektórymi się zaprzyjaźniamy, jeszcze do innych czujemy niechęć.
Ciekawe jest podejście do horoskopu. Możliwości odczytania przyszłości, charakteru osoby, a nawet daty śmierci z gwiazd. Autorka zaciekawia tym tematem i wprowadza czytelnika w stan, w którym przynajmniej raz pomyśli: „a może faktycznie”.
Książka z całą pewność przypadnie do gustu wielbicielom przyrody, ludziom, którym los zwierząt nie jest obojętny. Dla innych momentami może się wydać nieco kontrowersyjna. Wszytko zależy od tego, jak ją odbierzemy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - szmaragdova
szmaragdova
Przeczytane:2017-03-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017 , Mam,
Jak zapewne wielu czytelników i ja zostałam zainspirowana filmem Agnieszki Holland pt. "Pokot". Scenariusz został oparty na motywach powieści Olgi Tokarczuk i po tak genialnym filmie nie mogłam po nią nie sięgnąć. Nie tylko sięgnęłam, ale i wpierw kupiłam, a potem przeczytałam w dwa dni. Bardzo lubię powieści Olgi Tokarczuk, choć, wstyd się przyznać, dotychczas przeczytałam tylko dwie. Z pewnością wkrótce nadrobię. Duszejko, emerytka obsesyjnie zainteresowana astrologią i tłumacząca sobie świat według jej prawideł, mieszka na pograniczu Kotliny Kłodzkiej. Jeszcze trochę uczy w szkole, jeszcze tłumaczy wiersze Blake'a wraz ze swoim byłym uczniem i dogląda domów sąsiadów zimową porą, ale tak naprawdę żyje we własnym świecie, pogrążając się w myślach i obserwacji przyrody. Obrończyni zwierząt stara się walczyć z kastą myśliwską, która - znacząco- jest zapełniona przez lokalnych notabli, ale jest w tej walce skazana na przegraną. Znosi swoje małe upokorzenia ze swoistym poczuciem humoru, wręcz sarkazmem i ironią, ale do czasu, gdy odnajduje zdjęcie, które sprawia, że łzy i gniew mieszają się w jedno pragnienie... Sporo lat minęło od mojej ostatniej książki Tokarczuk, ale nic się nie zmieniło. Nadal odczuwam zachwyt nad pięknem jej prozy, klasycznym, gładkosłowym, wieloznacznym. Klimat powieści wciąga, przytrzymuje, jest ciut duszny i klaustrofobiczny, ale wciągający. Niepokoi, przestrasza, jak złowróżebny tytuł. Zostaje z człowiekiem na dłużej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Daisy
Daisy
Przeczytane:2015-08-17, Ocena: 3, Przeczytałam,
Nie podobała mi się.
Link do opinii
Interesująca lektura, z całą pewnością. Barwna postać głównej bohaterki i jej wojowniczość (biorąc pod uwagę jej wiek) są naprawdę ujmujące. Nic w tej książce nie jest takie, jakim się jawi! Nawet sama Janina i jej moralność. Abstrahuję już od zakończenia książki, ale również przeszłość głównej bohaterki jest zastanawiająca - niegdyś uczyła języka kulturowego hegemona, budowała też mosty w Syrii... Oj nieładnie pani Janino! :P A o co chodzi w całej historii? Otóż w okolicach Kotliny Kłodzkiej dochodzi do serii brutalnych morderstw, a Janina Duszejko podejrzewa, iż sprawcami... są zwierzęta mszczące się za swój los. Mamy tu też polemikę nad myślistwem, które jest dozwolone a kłusownictwem - zakazanym. Wiele jest tu interesujących "smaczków" i ukrytych znaczeń, zatem warto sięgnąć po tę książkę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - enigma1
enigma1
Przeczytane:2014-12-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2014,
Janina Duszejko, bohaterka książki, jest mi szczególnie bliska. Doskonale rozumiem motywy jej postępowania i chociaż sama - chyba? - nie posunęłabym się do tak drastycznych działań, to bardzo ją za tę determinację i odwagę podziwiam. Kobieta po 50-tce. Dawniej - inżynier, podróżująca i pracująca w wielu krajach. Po przebytej chorobie nie może powrócić do dawnego stylu życia, osiada więc w maciupkiej wsi, w górach, w swojej samotni - domku. Jest tam na swój sposób szczęśliwa - ma ukochane dwie suczki, dorabia w szkole, ucząc angielskiego i nawiązując przyjacielskie relacje z dziećmi. Pewnego dnia suczki Janiny Duszejko znikają. Mimo poszukiwania nigdy się nie odnajdują. Kobieta nie ma pojęcia, co się z nimi stało. Dowiaduje się dopiero po roku, przypadkowo - gdy jeden z jej sąsiadów, wyjątkowo wredny kłusownik, umiera po zadławieniu kością zabitej przez niego sarny. Janina Duszejko odnajduje w domu kłusownika zdjęcia, na których uwiecznione są jej suczki, zabite przez myśliwych... Od tego czasu w okolicy w dziwnych okolicznościach zaczynają umierać tragicznie i w niewyjaśnionych okolicznościach miejscowi "bonzowie" - myśliwi. I wszystko wskazuje na to, że na myśliwych mści się sama natura... Dawno nie czytałam tak dobrej książki. To wciągający kryminał i lepiej od razu przeznaczyć odpowiednią ilość czasu na przeczytanie go za jednym posiedzeniem. Dodatkowy bonus - to kazanie miejscowego księdza /oczywiście też myśliwego/, perełka sztuki krasomówczej. Do tego kilka wierszy Williama Blake'a - naprawdę warto tę książkę przeczytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dallea
dallea
Przeczytane:2013-07-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Bardzo dobra powieść! Wręcz się ja połyka! Czytając ją czułam dysonans między zapowiedzią z okładki a treścią. Sprawa wyjaśniła sie jednak w ostatnich rozdziałach... Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Koralia
Koralia
Przeczytane:2013-01-03, Ocena: 6, Przeczytałam,
Kryminały skrojony według zupełnie innego szablonu, a niżeli wszystkie z jakimi dotychczas się spotkałam. Jak zwykle Tokarczuk sprawia, że zaczynamy zwracać uwagę na rzeczy z pozoru błahe i zazwyczaj przez nas ignorowane ... Książka genialnie trzyma w napięciu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - joni
joni
Ocena: 4, Czytam,
Powieść czyta się dobrze i przyjemnie. Osobiście jednak wolę Tokarczuk w innym wydaniu - mniej kryminalnym.
Link do opinii
Avatar użytkownika - abajouuu
abajouuu
Przeczytane:2019-11-22, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Aksyd
Aksyd
Przeczytane:2019-10-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,
Avatar użytkownika - Aniuta
Aniuta
Przeczytane:2019-10-24, Ocena: 4, Przeczytałem, 12 książek 2019,
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2019-10-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 2019,

Uwielbiam Janinę Duszejko za jej niezależność, wojowniczość, jednoznaczne poglądy i że nie zgadza się z twierdzeniem, że : "wszyscy jesteśmy kulturowymi katolikami, czy nam się to podoba, czy nie". Jest mi bliska ze względu na krytykę i wykazanie hipokryzji i obłudy katolickiego poglądu na temat zwierząt.  Nie cierpię myśliwych i kłusowników. I sama nie wiem, co bym zrobiła, gdyby zamordowali mojego ukochanego psa. Samo przesłanie książki jest z gruntu słuszne i potrzebne, ale niestety utwierdza tych "kulturowych katolików" w przekonaniu, że obrońcy zwierząt, ekolodzy, wegetarianie to niezrównoważeni, szaleni ludzie. Bo w większości taki jest odbiór książki i przede wszystkim filmu Agnieszki Holland. A fabuła i zbrodnie nie są tu najważniejsza. To filozofia życia, miłość do natury i bycie jej integralną częścią. Fragmenty dotyczące nadawania imion lub autyzmu testosteronowego niezapomniane. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - pobarski
pobarski
Przeczytane:2019-08-11, Ocena: 5, Przeczytałem,
Inne książki autora
Dom dzienny, dom nocny. Audiobook
Olga Tokarczuk0
Okładka ksiązki - Dom dzienny, dom nocny. Audiobook

Jedna z najwybitniejszych powieści Olgi Tokarczuk teraz w wersji audio czytana przez samą Autorkę. Proza Tokarczuk jest klarowna i pozbawiona zbędnych...

Szafa
Olga Tokarczuk0
Okładka ksiązki - Szafa

"Szafa" składa się z trzech krótkich opowiadań, które powstały przed kilku laty, a teraz po prostu ktoś wpadł na pomysł, żeby zebrać je w jednym...

Zobacz wszystkie książki tego autora