PS Kocham Cię na zawsze

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2019-10-16
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788328707542
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: Postscript

Ocena: 5.06 (16 głosów)

,,PS Kocham Cię" to niekwestionowany numer 1 wśród książek (i filmów) poświęconych miłości powstałych w XXI wieku. Wreszcie powstała jej kontynuacja! Cecelia Ahern ponownie tworzy piękną i poruszającą historię o miłości ,,na zawsze" i o życiu, które nie jest bajką.

Akcja ,,PS Kocham Cię na zawsze" rozpoczyna się siedem lat po śmierci Gerry'ego. Jego żona Holly Kennedy poukładała swoje życie na nowo. Ma stabilną pracę i zamierza zamieszkać ze swoim nowym partnerem, Gabrielem. Ciara, siostra Holly, namawia ją do udziału w podcaście, w którym miałaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach po śmierci Gerry'ego i o listach, które jej zostawił. Ta jednak obawia się powrotu do traumatycznych wydarzeń, które zostawiła już za sobą...

Fenomen ,,PS Kocham Cię" sprawił, że do dziś książki Ahern sprzedały się łącznie w ponad 25 milionach egzemplarzy. Wśród nich znalazła się m.in. bestsellerowa i głośna powieść ,,Love, Rosie". Książka ,,PS Kocham Cię" doczekała się ekranizacji z Hilary Swank i Gerardem Butlerem w rolach głównych.

Tagi: Współczesna proza literacka

Kup książkę PS Kocham Cię na zawsze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - PS Kocham Cię na zawsze

Główna bohaterka Holly Kennedy w II części Cyklu: P.S. I Love You (tom 2) kontynuacji powieści autorstwa Cecelii Ahern pt. '' PS Kocham Cię na zawsze'' nie ma tym razem łatwego do spełnienia wyzwania, gdyż każde zawarte w nim zadanie sprawia, że czuje, się ona nie do końca w nim spełniona czytając, odnosiłam takie wrażenie po przeczytaniu pierwszych pięciu początkowych rozdziałów.

Na chwilę obecną jej życie toczy się nieco inaczej. Nie przebywa sama, ma pracę, partnera.

Poznajemy kolejnych nieuleczalnie chorych bohaterów drugoplanowych, którzy przeżywają własne wzloty i upadki. Posiadają w sobie pozytywną siłę, aby móc pokonać swoje własne słabości, by móc pozostawić po sobie ślad za pomocą pisanych listów tak, tak to robił Gerry dla Holly, aby mogła dalej żyć i spełniać jego misję po śmierci ukrytą w tych listach, które do niej pisał.

Doskonałym pomysłem uważam, że jest zorganizowanie przez siostrę Holly-Ciarę do udziału w podcaście, w którym to musi podzielić się tym, co ją spotkało po śmierci męża w związku z tym, co po sobie zostawił.

Dla mnie największą zagadkę stanowiła Holly pod każdym względem, a szczególnie jej charakteru, który zmieniał się jak w kalejdoskopie i gubiła się bardzo często w swoich przemyśleniach. Denerwowała mnie w niej najbardziej jej nieufność i podejście do wielu zwykłych codziennych spraw. Odnosiłam wrażenie, że ma w sobie ogromną blokadę i zbyt szybko ocenia ludzi, których poznaje, nie dając im szans wykazania się i co czują naprawdę.

Dopiero musi się coś wydarzyć w jej życiu, aby mogła zrozumieć, że warto, jest kontynuować misję, która nie wszystkim się spodoba, ale może spróbować wielu osobom pomóc zrozumieć dylematy chorobowe osób, które cierpią skrycie, a ona musi się z ich problemami zmierzyć, aby pomóc przetrwać ten trudny czas w cierpieniu.

Listy pisane przez klubowiczów Klubu ''PS Kocham Cię'' pomogą lepiej zrozumieć ich rodzinie przekaz, jakim się oni kierowali, tworząc go, a słowa w nich zamieszczone pomogą na nowo poznać ich historię oraz powierzone zadania na kolejne miesiące do realizacji, w momencie, kiedy ich nie będzie już pośród nich.

Wydawnictwu Akurat dziękuje za podarowanie mi do zrecenzowania II części kontynuacji powieści autorstwa Cecelii Ahern pt. '' PS Kocham Cię na zawsze''.

Polecam przeczytać tę powieść.

Link do opinii

Po 15 latach od debiutu Cecelia Ahren postanawia napisać kontynuację bestsellera „PS Kocham Cię”, w dowód wdzięczności dla fanów jak informuje nas w dedykacji. W fabule nowej powieści „PS Kocham Cię na zawsze” od ostatniego spotkania z główną bohaterką książki Holly mija 7 lat. Z pozoru jest to długi okres czasu, żeby ułożyć sobie życie na nowo, przerobić żałobę i wrócić w pełni do świata żywych. Czy tak się jednak da?

Bohaterowie powieści  mimo swojej choroby znajdują czas by pomyśleć o innych. Co  z nimi się stanie gdy oni odejdą. Za pomocą Holly starają się zostawić po sobie ślad, a to w postaci listów, nagrań, wskazówek, na kolejne dni, tygodnie a nawet lata żałoby. Zawsze się mówi, że cierpi nie ten który odchodzi, a ten który zostaje. Widać to doskonale po głównej bohaterce. Mimo upływu czasu nie potrafi zapomnieć, ciągle ucieka, bo nie chce od nowa cierpieć.  Tak samo jak w pierwszej części zadajemy sobie pytanie: Jak przetrwać ten czas żałoby? Z pomocą ruszają słowa. To  one ocalają od zapomnienia.  Utrwalone na papierze który „przeżyje” wiele- tworzą duet idealny.

Bałam się, że kontynuacja może nie być udana. Obawy były zbędne. Książka ma nowych bohaterów, inne wątki. Wszystko przepełnione smutkiem, poruszające i wzruszające, a także refleksyjne. Napisane tak, że nie sposób się oderwać. Nie da się nie uronić łzy czytając Ahren. To studium życia, śmierci ale i miłości. Jak to jeden podcast odmienia życie- jak wielką moc ma Internet, jak wielką moc mają ludzie. Coś się kończy, ale z pewnością za jakiś czas zacznie się nowe- z tą nadzieją zostawia nas autorka.

Link do opinii

Podejrzewam, że mało której kobiecie trzeba przedstawiać autorkę powyższej książki, której pierwsza część pt. "PS Kocham Cię" jako jej debiut podbiła rynek literatury kobiecej. Cecilia Ahern, bo o niej mowa jest jedną z najpoczytniejszych pisarek na świecie. Kilka jej powieści doczekało się ekranizacji, a czytelniczki z całą pewnością czekają na kolejne. Wstyd przyznać, że na moi koncie zaledwie jedna jej pozycja, ale jeśli mam być z Wami szczera to też nie jestem typową kobietą jeśli chodzi o gatunki książek. Jednak to chyba już zauważyliście.

Mija siedem lat od momentu, gdy Holly traci swojego ukochanego męża. Wszystko wskazuje na to, że kobiecie udało się ułożyć sobie życie od nowa. Ma stabilną pracę i co ważne znalazła nową miłość, towarzysza na resztę życia, w którym ma oparcie na dobre i na złe. A do tego plany by wraz z Gabrielem zamieszkać razem. Czyżby powrót do stabilnego i normalnego życia?

Byłoby tak gdyby nie siostra Ciara, która namawia Holly by wzięła udział w podcaście. Pomyślicie: czemu nie?

Niestety kobieta podczas występu miałaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach po śmierci swojego męża Gerry'ego oraz o listach, które jej zostawił. Holly obawia się jednak powrotu do spraw, z którymi wydawałoby się już sobie poradziła. Nie chce rozgrzebywać traumatycznych wydarzeń z przeszłości i wracać do czegoś, co może znów rozdrapać dawne rany.

Kto przeżył stratę bliskiej i ukochanej osoby wie, że to jedna z najboleśniejszych strat, której wbrew temu, co się mówi czas nie leczy. To zostaje w nas na zawsze, my tylko się do tego przyzwyczajamy, czasami szukamy zastępstwa wiedząc, że nie będzie ono pełne. Że już na zawsze część naszego serca została zabrana i nie będzie nam zwrócona. Gdy ta strata jest nagła to towarzyszą nam bezsilność, bezradność, gniew i lęk. Bohaterka niniejszej książki miała jednak pewną przewagę nad wieloma z nas. Mąż pozostawił jej listy. Listy, które miały pomóc jej pogodzić się z jego śmiercią. Pomóc odzyskać radość i sens życia.

Choć minęło sporo czasu od kiedy przeczytałam "PS Kocham Cię" to dobrze pamiętam, o czym była i jakie wrażenia wywarła na mnie ta książka. Nigdy nie sądziłam, że autorka pokusi się o ciąg dalszy tej powieści, więc gdy usłyszałam o drugiej części byłam rozdarta między euforią, a przerażeniem. Dlaczego? Bo z jednej strony każdy chce znać dalsze losy lubianych bohaterów, a z drugiej boi się, że coś, co było genialne zostanie zepsute. Nie było aż tylu emocji co w debiucie Cecilii, ale końcówka rozłożyła mnie na łopatki. Za takie emocje będę dziękować zawsze i każdemu pisarzowi do końca życia i jeden dzień dłużej. Dziękuję i obiecuję znaleźć czas na inne powieści Ahern, bo czuję, że nie będę żałować. A wam moje drogie z ręką na sercu polecam dalszy ciąg losów Holly!

Link do opinii

Przyznaję się bez bicia, że bardzo dawno nie miałam w ręce książki tej autorki. Tak jakoś po prostu wyszło, że nie miałam okazji się skusić i czegoś przeczytać. Ale gdy tylko pojawiła się możliwość przeczytania dalszych losów Holly, postanowiłam nadrobić zaległość. Nigdy nie miałam przeciwwskazań do pióra pisarki. Styl, jakim posługuje się Ahern jest lekki, przyjemny, nie sprawiający blokad. Można z łatwością się zaczytać, w tym, co zaprezentowała nam pisarka. Tym razem, połykałam dosłownie stronę za stroną. Myślę, że wielu z Was jej pióro może przypaść do gustu. Wszyscy, którzy lubią lekkie powieści, ale z przesłaniem to mocno zachęcam już teraz do sięgnięcia po tom drugi.

Przesłanie... Ta książka to jeden, wielki przykład jednego ze scenariuszy, jakie pisze życie. Wydawać by się mogło, że jest on niesamowicie przykry, negatywny... Ale jednocześnie dzięki temu uczy nas, że nawet w najtrudniejszych chwilach trzeba walczyć o swoje, nie poddawać się. Tutaj mamy styczność ze śmiercią, której nikt nie jest w stanie ominąć.

Nikt nie lubi wracać do przeszłości, prawda? Tym bardziej do takiej, która rani. Która jest przykra. O takiej, o której chcielibyśmy zapomnieć. Rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że akurat NASZ przypadek, mógłby pomóc innym, prawda? Bo nie chcemy wracać, nie chcemy roztrząsać. Bo i po co? Aby ponownie cierpieć? Niestety, nasza bohaterka chcąc nie chcąc, kilka lat po śmierci męża, musi się na nowo zmierzyć z pustką po drugiej osobie...


Holly to kobieta, której każda mogłaby zazdrościć miłości, jaką miała. Wydawać by się mogło, że Garry to był facet idealny. Dla niej idealny, mimo iż nie był pozbawiony wad. Jednak ona żyje nowym życiem. Garry zmarł, a ona musi żyć dalej. Ma nowego partnera, z którym trzyma się nieco na dystans. Gdzieś tam z tyłu głowy jest jej poprzedni mąż...

Każdy z bohaterów, szczególnie ci z klubu PS. Kocham Cię przypadli mi do gustu. Ginika stała się moim numerem jeden w tej historii i niesamowicie za nią tęsknię...

Każdy z postaci jest inny, ale każdy z nich jest realny. Oni wszyscy są tacy jak my - i za to należą się wielkie gratulacje i podziękowania - za rzeczywiste postacie, takie, jakie możemy spotkać w codziennym życiu.


Gdy poznacie tę historię, na pewno zrozumiecie, że nie sposób jest o niej wszystko napisać. Że czegoś brakuje w danej recenzji, a w Waszych odczuciach to jest. Sama pisząc teraz do Was wiem, że nie wspominam o wszystkim. Część muszę ominąć, by nie zaspoilerować, a część naprawdę musicie poznać sami.

Akcja według mnie ma szybkie tempo, w niedługim czasie pochłonęłam ją całą. Gdy czytałam, strona umykała mi za stroną. Aż doczytałam do końca i już mi brakowało tej historii... Może kiedyś pojawi się trzeci tom?

Emocji jest tu naprawdę wiele. Podczas lektury towarzyszyły mi non stop i cieszę się, że się pojawiły. Dzięki temu, książka ta jeszcze mocniej przypadła mi do gustu. I z całą pewnością, szybko jej nie zapomnę...


Mogłabym Wam tu jeszcze wiele napisać, niemniej jednak uważam, że jest to zbyteczne. Tę książkę trzeba po prostu przeczytać i nie ma na to innej rady. Polecam ją Wam gorąco! Wszystkim ciekawym, wszystkim, którzy mają za sobą pierwszą część. Polecam tym, którzy lubią książki z przesłaniem, a ta niewątpliwie ma ich naprawdę wiele. Zdecydowanie polecam z całego serca.

Link do opinii
Avatar użytkownika - korcia
korcia
Przeczytane:2019-12-19, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

„PS Kocham Cię na zawsze” to naprawdę wartościowa książka, świetna, ale jednak gorsza od poprzedniczki. Wcześniej autorka postawiła sobie bardzo wysoko poprzeczkę, więc nic dziwnego, że kontynuacja wypadła ciut gorzej. Dla mnie powrót do życia Holly był bardzo ciekawy, wartościowy, emocjonujący i wzruszający. Cieszę się, że książka trafiła w moje ręce i Wam życzę tego samego. Warto poznać dalszy ciąg i razem z bohaterami stawić czoło śmierci. Koniecznie przeczytajcie!

https://korcimnieczytanie.blogspot.com/2019/12/cecelia-ahern-ps-kocham-cie-na-zawsze.html

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czyczytasz
czyczytasz
Przeczytane:2019-12-01, Ocena: 5, Przeczytałam,

Cecelia Ahern powraca po latach z kontynuacją znanej i uwielbianej na całym świecie powieści, która zdobyła serca milionów czytelników. "P.s. kocham Cię na zawsze" to książka, która niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny - jednocześnie bawi i wzrusza oraz skłania do refleksji nad własnym życiem. To opowieść poruszająca trudny temat śmierci i radzenia sobie z żałobą po utracie ukochanych osób. Lekki, przystępny styl autorki sprawia, że o najtrudniejszych sprawach potrafi pisać w sposób, który przypadnie do gustu nawet najbardziej emocjonalnym czytelnikom. To historia gdzie cała gama uczuć i emocji jednocześnie uderza w nas bez uprzedzenia z ogromną siłą. Miłość i tęsknota, nadzieja i smutek, niepokój i radość - wszystkie na raz i każde z osobna budują niepowtarzalny klimat książki. Przedstawieni w książce bohaterowie to ludzie z krwi i kości, którzy również cierpią, mają swoje wzloty i upadki. I mimo, że główna bohaterka wciąż jest tą samą upartą i odrobinę irytującą kobietą z przyjemnością poznałam jej dalsze losy. Serdecznie polecam lekturę wszystkim wielbicielom pierwszej części oraz tym, którzy jeszcze nie znają Holly, bo nigdy nie jest za późno aby nadrobić zaległości. Ciepła, wzruszająca i poruszająca lektura o znaczeniu śmierci i życia idealna na każdy dzień.

Link do opinii

„Bo w ostatecznym rozrachunku tylko tego wszyscy pragniemy. Nie zgubić się, nie zostać z tyłu, nie popaść w zapomnienie, zawsze być częścią chwil, o których wiemy, że nas ominą. Pozostawić po sobie ślad. Być pamiętanym.”

Kto by się spodziewał, że książka „PS Kocham Cię” doczeka się swojej kontynuacji? Gdybym miała obstawiać wynik tego zakładu, to w życiu bym nie zagłosowała na to, że autorka postanowi dopisać jej ciąg dalszy. A jednak! 15 lat po wydaniu książki Cecelia Ahern zaskoczyła czytelniczki i napisała „PS Kocham Cię na zawsze”. Gdy dotarła do mnie ta informacja – w pierwszej chwili dosłownie oszalałam ze szczęścia. Pierwsza część jest dla mnie bardzo ważną książką, uwielbiam do niej wracać i bardzo chętnie sięgam także po film, mimo że to automatycznie wiąże się z pojawieniem się łez. Ale jednak są takie książki i filmy, którymi lubię się „katować”. Gdy już opadła fala ekscytacji pojawiło się pytanie – czy to na pewno dobry pomysł, może lepiej nie brać się za kontynuację książki, która stała się już kultowa. A jeśli coś tu autorka popsuje?

Minęło siedem lat, kiedy ukochany mąż Holly Kennedy przegrał walkę z rakiem mózgu. Siedem lat, na ułożenia sobie życia na nowo po wielkiej stracie. Holly udało się pogodzić ze śmiercią męża, znalazła nową miłość – Gabriela, nową pracę. Za namową siostry kobieta nagrywa podcast opowiadający o jej własnych doświadczeniach z radzenia sobie z ze stratą. Holly nie spodziewała się, że ten podcast wywróci jej życie do góry nogami. Kilka śmiertelnie chorych osób zakłada Klub PS Kocham Cię, którego celem będzie przygotowanie dla swoich bliskich listów, by złagodzić ból związany z utratą. Chcą dokładnie tego, co Gerry zrobił dla Holly. Czy dla kobiety pomoc tym ludziom nie będzie wiązała się z powrotem do trudnego i bolesnego czasu po śmierci męża? Po co rozdrapywać stare rany? A może jednak dzięki zaangażowaniu w Klub spojrzy na swoje życie z innej perspektywy?

Pierwsze rozdziały zaczęłam czytać z lekkim drżeniem w sercu, bo to o czym przeczytałam, lekko podcięło mi skrzydła. To już nie były te emocje, to już była zupełnie inna historia. Przede wszystkim zmieniła się nasza bohaterka Holly, która po siedmiu latach po śmierci męża ułożyła sobie życie na nowo, znalazła też miłość. Nie należę jednak do osób, które szybko się poddają i miałam nadzieję, że w „PS Kocham Cię na zawsze” znajdę te elementy, którymi autorka oczarowała mnie w pierwszej części. I choć niekiedy zachowanie Holly mnie irytowało i nie potrafiłam go zrozumieć, może dlatego, że nie doświadczyłam tego, co nasza przeżyła bohaterka, ale nie odpuściłam. I było warto to wszystko przeczekać, bo zakończenie doprowadziło mnie do łez. Może było one i przewidywalne, może jestem zbyt sentymentalna, ale nie obyło się bez chusteczek.
Drżenie w sercu pojawiało się u mnie za każdym razem, gdy w powieści pojawiali się bohaterowie chorzy na raka. Każde z nich pragnie pozostawić coś swoim bliskim, a każde wspomnienie o nadchodzącej śmierci napełniało mnie smutkiem. Nikt nie chce być zapomniany, dotyczy to zarówno i mnie i książkowych bohaterów. Holly zaangażuje się w pomoc członkom Klubu PS Kocham Cię i dzięki temu uświadomi sobie, że pozostawione przez Gerry’ego listy miały pomóc nie tylko jej, ale i samemu Gerry’emu.

Może zabrzmi to bardzo banalnie i na pewno nie napiszę niczego odkrywczego, ale po raz kolejny Cecelia Ahern napisała bardzo emocjonalną książkę, która daje nadzieję na przyszłość i uświadamia, co tak naprawdę jest ważne. Często gonimy za karierą, za tym, co nieosiągalne, a zapominamy, że prawdziwy skarb mamy tuż obok, a nasze życie jest kruche i jutro może nas zabraknąć. Choć początek książki był rozczarowujący – bardzo się cieszę, że po tylu latach autorka zdecydowała się i napisała kontynuację.

„Spotkanie kogoś, kogo pokocha się z wzajemnością, jest wspaniałym uczuciem. Ale spotkanie bratniej duszy jest uczuciem chyba jeszcze wspanialszym. Bratnia dusza to ktoś, kto rozumie cię lepiej niż ktokolwiek inny, kocha cię bardziej niż ktokolwiek inny, będzie przy tobie zawsze, bez względu na wszystko.”

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2019-11-14, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,

Akcja „PS Kocham Cię na zawsze” rozpoczyna się siedem lat po śmierci Gerry’ego. Jego żona Holly Kennedy poukładała swoje życie na nowo. Ma stabilną pracę i zamierza zamieszkać ze swoim nowym partnerem, Gabrielem. Ciara, siostra Holly, namawia ją do udziału w podcaście, w którym miałaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach po śmierci Gerry’ego i o listach, które jej zostawił. Ta jednak obawia się powrotu do traumatycznych wydarzeń, które zostawiła już za sobą…

Cecelia Ahern kazała swoim czytelnikom czekać 15 lat od wydania "PS Kocham Cię". Dawno czytałam tę książkę i pamiętam jak bardzo mi się spodobała (choć ekranizacja jeszcze bardziej). Gdy dowiedziałam się, że powstała kontynuacja, od razu chciałam ją poznać.

Ponownie dałam się zaprosić do tajemniczych listów, irlandzkiej przyrody i miłości silniejszej niż śmierć. Jednak tym razem książka okazała się bardziej wzruszająca, smutna, a nawet lekko przygnębiająca. Tu przemijanie wyraźnie daje o sobie znać, przez co zmuszeni jesteśmy do wielu chwil refleksji i przemyśleń. Uświadamiamy sobie kruchość życia. Ale znalazła się także odpowiednia doza pozytywnych myśli i humoru, które sprawiają, że fabuła książki staje się w pewien sposób ciepła.

Bohaterowie to mocny punkt powieści. Są wielowymiarowi, barwni i prawdziwi w tym co robią i jak myślą. Każda z postaci ma swoją własną historię. Jednocześnie te historie są bliskie czytelnikowi, gdyż wielu ludzi przechodzi przez coś podobnego. Musi mierzyć się ze stratą, żałobą. Obserwujemy też dojrzalszą wersję Holly.

"Nad rozpaczą nie sposób zapanować, przez większość czasu masz wrażenie, że to ona kontroluje ciebie. Jedyne, co możesz, to to, jak sobie z nią radzisz."

Autorka pięknie ubiera w słowa historię Holly i Gerry'ego. Czytając, wszystkie emocje współodczuwamy wraz z bohaterami. Powracamy wspomnieniami do tego, co było, ponownie wszystkie wydarzenia stają nam przed oczami. A to, że miałam możliwość poznania czym kierował się Gerry... dla mnie największa wartość książki.

Z kart powieści bije niezwykła wrażliwość. Autorka w autentyczny sposób kreśli emocje targające bohaterami, ich ból i strach przed śmiercią, złość, żal i frustrację, ale również doskonale wie, jak dodać otuchy i nadziei.

"Chcemy mieć kontrolę nad naszą śmiercią, nad naszym pożegnaniem ze światem, a jeśli nie możemy jej mieć, możemy przynajmniej kontrolować, co zostawimy po sobie."

Myślę że obie książki można czytać niezależnie, gdyż autorka udanie wplata przeszłość bohaterów w teraźniejszość. Jednak polecam Wam zapoznać się najpierw z pierwszą częścią, a dopiero sięgnąć po drugą, by mieć pełne rozeznanie w wydarzeniach.

I już tak na koniec: pamiętajmy, by mówić naszym bliskim, że ich kochamy (może o tym wiedzą, ale ciepłych uczuć i słów nigdy za wiele). Nie zostawiamy tego na następny dzień, tydzień, za miesiąc. Może być już za późno.

"Miłość jest czymś wątłym i kruchym. Czymś, co należy cenić i pielęgnować, i pokazywać wszystkim, a nie chować ją do szafki albo się jej wstydzić."

"PS Kocham Cię na zawsze" to emocjonująca, przejmująca, wzruszająca i inspirująca, godna swojej poprzedniczki powieść o miłości na zawsze. To książka przypominająca o tym, co w życiu najważniejsze. Czy Gerry zostawił jeszcze jakąś niespodziankę dla Holly? Ja już wiem, teraz Wy musicie koniecznie się przekonać!

Link do opinii
Inne książki autora
Gdybyś mnie teraz zobaczył
Cecelia Ahern0
Okładka ksiązki - Gdybyś mnie teraz zobaczył

Romans pióra autorki słynnej, ekranizowanej teraz powieści "PS Kocham Cię". Zabawna i wzruszająca opowieść o tym, jak bardzo różni się zobaczenie od uwierzenia...

Na końcu tęczy
Cecelia Ahern0
Okładka ksiązki - Na końcu tęczy

Zabawnie i pomysłowo opowiedziane dzieje wielkiej przyjaźni i miłości pary dublińczyków, których poznajemy jako siedmiolatków. Choć...

Zobacz wszystkie książki tego autora