"Rewolucja nadziei" to książka, która jest odpowiedzią autora na tzw. kontrkulturową rewolucję 1968 roku. Ale nie jest to także obecnie książka anachroniczna. Zmieniły się bowiem realia społeczne, zmieniły się technika, nauka, produkcja, ludzkie społeczności, ale pozostający przed nami dylemat, który sam Fromm określał następująco: "Stoimy na rozdrożu: jedna z dróg prowadzi do całkowicie zmechanizowanego społeczeństwa, w którym człowiek jest bezbronnym trybikiem wielkiej maszyny i równie dobrze może doprowadzić do zagłady (...); druga zaś z dróg prowadzi do odrodzenia humanizmu i nadziei – do społeczeństwa, które stawia technikę w służbie dobru człowieka". Gdybyśmy w dzisiejszych czasach pod pierwszą z dróg podpisali rynki finansowe itd, a pod drugą alterglobalistyczne ruchy oburzonych (ale przecież nie tylko) mamy uwspółcześniony Frommowski problem tak jakby nic się nie zmieniło. Czytając w taki sposób tę książkę zrozumiemy nie tylko jak przenikliwym myślicielem i jak dalekowzrocznym był Fromm, ale przede wszystkim możemy sprawdzić przed czym nas ostrzega (a co ciągle jest groźne) i jakie widzi drogi wyjścia. Rozważa także autor samo pojęcie nadziei – zastanawia się nad jej definicją, nad jej rodzajami, nad tym w czym różni się, a w czym jest podobną z wiarą religijną. Rozważa także problem istnienia człowieka w zdehumanizowanym świecie, ale i tu – Fromm zawsze jednak był optymistą – widzi dla ludzkości... nadzieję.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Wydawnictwo: vis-a-vis Etiuda
Data wydania: 2021 (data przybliżona)
Kategoria: Socjologia, filozofia
ISBN:
Liczba stron: 192
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Agnieszka Kochan
Według Ericha Fromma (1900-1980) jednego z najwybitniejszych uczonych XX wieku Marks dysponował z pewnością znacznie głębszym wglądem w naturę procesu...
Miłość, płeć i matriarchat to zbiór tekstów poświęconych kwestii płci. Fromm rozważa tu zagadnienia funkcjonalizacji różnic między płcią męską i żeńską...
Przeczytane:2026-04-12, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2026,
Erich Fromm ponownie zderza pesymistyczną rzeczywistość czasów jemu współczesnych (którą łatwo możemy utożsamić z naszą) z humanistycznym podejściem. Pokazuje, jak bardzo człowiek stał się obojętny wobec cierpień innego człowieka i jak z jednostki ludzkiej stał się trybikiem w maszynie. Dążył do zatrzymania tego procesu, a także jego odwrócenia, co uważał za możliwe, stąd też tytuł tej książki.
Wiele z problemów opisywanych przez niego możemy obserwować w czasach współczesnych: wzrost konsumpcjonizmu, izolacja i zanik więzi społecznych, traktowanie społeczeństwa jako maszyny a człowieka jako trybika w niej, wizja wojen (w tych atomowych), zaostrzanie konfliktów...
Ucieszyłbym sie, gdyby lektura tego autora była szerzej zakrojona - jest to jeden z twórców, przez których staram się być lepszym człowiekiem.