Rodzinne selfie z menażerią w tle

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2021-04-05
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788382192506
Liczba stron: 226
Język oryginału: polski

Ocena: 6 (1 głosów)

Rodzinna codzienność z przymrużeniem oka.

Wychowywanie dziesięciolatka to nie bułka z masłem… W drugim tomie zapisków z życia rodzinnego Ewelina Gierasimiuk-Merta z właściwą sobie wrażliwością i humorem opowiada o perypetiach związanych z macierzyństwem. Nietuzinkowa pasja jej syna, Miłosza, sprawia, że w ich domu pojawiają się kolejne zwierzaki: kot, wąż, szczury i… tabuny mrówek. Zabawne anegdoty z życia rodzinnego przeplatane są słodko-gorzkimi refleksjami autorki dotyczącymi miłości rodzicielskiej i małżeńskiej, własnych słabości, ograniczeń i umiejętności radzenia sobie z nimi. Przekonajcie się, jak niezwykła może być zwykła rodzinna codzienność!

Tagi: rodzina rodzicielstwo macierzyństwo 3600 gramów szczęścia wspomnienia

Kup książkę Rodzinne selfie z menażerią w tle

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Rodzinne selfie z menażerią w tle

Panią Ewelinę miałam okazję poznać przy jej pierwszej powieści i zaraz debiucie „3600 gram szczęścia”. Już wtedy mentalnie zbijałam z nią piątki, wiedząc, że przeżyła wszystko to, co i ja przeżywam przez wiele dni. Łzy, rozpacz, siedzące w głowie staranie się o dziecko i trudna droga do ciąży. Chyba jest przesilenie wiosenne, bo ostatnimi czasy, ciągle szukam takich „pocieszaczy” w tej tematyce.

W pierwszym tomie czytamy o wyboistej drodze do ciąży. Co, jak i z czym. Teraz w nasze dłonie zostaje oddana kolejna cząstka życia Eweliny, kiedy Miłosz ma dziesięć lat. Cieszę się, że mogę zajrzeć do ich domu i rodziny, by sprawdzić czy wszystko u nich gra :) Świetnie było odkryć, że jednak nie jesteśmy z Kruszynem wyjątkami i rozmówki małżeńskie „w naszym stylu” również trafiają się innym (w tym i Autorom!). Znacie takie łażenie – marudzenie za wybrankiem serca i wypytywanie go gazylion razy czy Was kocha? Tak? To piąteczka!

Humoru tutaj są kilogramy, ale czy tylko? Mamy takich słów kilka odnośnie tego jakie Autorką targały obawy w momencie wydania pierwszej książki. Jak bała się, że fala hejtu i zniszczenia poleje się na nią strumieniami. Chodź minęło trochę czasu od wydania „3600 gramów szczęścia” nadal płaczę przy tych fragmentach. W bardzo pozytywny i przystępny sposób Ewelina piszę o swoich obawach względem Miłoszka i okresu dojrzewania, cenię ją bardzo za to, że stawia „kawę na ławę” i głośno wypowiada to czego się boi. Czym wyróżniają się pozycje od pani Gierasimiuk-Merta? Prawdziwością, nie ukrywaniem faktów, które bolą, cieszą czy wzbudzają obawy. Za to ogromnie ją cenię!

Link do opinii
Inne książki autora
3600 gramów szczęścia
Ewelina Gierasimiuk-Merta0
Okładka ksiązki - 3600 gramów szczęścia

Zapiski Matki Polki Narodziny długo wyczekiwanego dziecka to dla Eweliny przełomowy moment w życiu. Radosne, choć nie zawsze łatwe macierzyństwo, pozwala...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Czerwona księżniczka
Sofka Zinovieff
Czerwona księżniczka
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Cóś
David Walliams
Cóś
Pokaż wszystkie recenzje