Pojawiła się w Salonie Paryskim w żałobnej sukni i w kuchennym fartuchu, jak w zbroi. Z paletą malarską i pędzlami w dłoniach. Bez kapelusza, z fryzurą w nieładzie. Ze spojrzeniem pozbawionym kokieterii, którego nie da się zapomnieć. W XIX wieku, gdy ambicje kobiet przerastały ich możliwości, Anna Bilińska osiągnęła tak wiele. A potem zadrwił z niej los.
Jaką tajemnicę skrywa autoportret, którym Anna Bilińska zdobyła sławę? Czy kiedykolwiek zobaczymy oryginał jej dziennika? Ile prawdy z niego wyrwano, nim został przepisany zielonym atramentem i wydany?
Stare obrazy mają swoje melodie. Zapisane ruchem pędzla partytury można czasem odczytać.Dlatego w opowieści biograficznej o Annie Bilińskiej prócz ocalałych zapisków i korespondencji znajdziemy reprodukcje dzieł pamiętających prawdę. Odkryjemy muzykę i naturę, którymi artystkaratowała się w trudnychmomentach życia. Poznamy jej samotność, tę błogosławioną i przeklętą, destrukcyjną i sprawczą.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 352
Wielki talent i niebywała osobowość - tak najtrafniej można scharakteryzować bohaterkę książki pt. „Sama. Opowieść o Annie Bilińskiej” z oferty Wydawnictwa Muza.
Należała do grona tych, które nie bały się zawalczyć o własny sukces, nawet wbrew ograniczeniom epoki. Anna Bilińska przebojem wdarła się do światowych galerii sztuki, jednak jej droga na szczyt naznaczona była licznymi wyrzeczeniami. O jej sukcesach oraz trudnym losie samotniczki opowiada @malgorzataziewiecka , tworząc beletryzowaną biografię, która łączy walor literacki z rzetelnością historyczną.
Książka Ziewieckiej wpisuje się w nurt współczesnych narracji biograficznych, których celem jest przywracanie pamięci o niedostatecznie docenionych postaciach kobiecych w historii sztuki. Autorka rekonstruuje życie Bilińskiej, ukazując nie tylko jej rozwój artystyczny, lecz także złożone relacje społeczne i emocjonalne, które wpływały na twórczość portrecistki. Bilińska momentami jawi się tu jako postać tragiczna - rozdarta między ambicją a potrzebą bliskości, między sukcesem a poczuciem osamotnienia.
Niewątpliwym walorem tej opowieści jest również ukazanie realiów funkcjonowania kobiet w świecie sztuki XIX wieku. Autorka podkreśla bariery, z jakimi musiały się mierzyć artystki, co nadaje opowieści wymiar nie tylko jednostkowy, lecz także uniwersalny. Historia Bilińskiej staje się tym samym ilustracją szerszego zjawiska marginalizacji kobiet w historii kultury.
Beletryzowany charakter tej biografii sprawia, że momentami trudno jednoznacznie oddzielić fakty od interpretacji autorskiej, niemniej zabieg ten pozwala czytelnikowi wniknąć w realia epoki, w której przyszło żyć bohaterce i poczuć to, co czuła Bilińska przecierając artystyczny szlak dla swoich następczyń.
„Sama” to wartościowa próba przywrócenia pamięci o Annie Bilińskiej i jednocześnie rodzaj literackiej refleksji nad miejscem kobiet w historii. Miejscem, na które musiały sobie ciężko zapracować.
Przeczytane:2026-05-01, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2026, 2026, Biografie, autobiografie, wspomnienia, pamiętniki ,
„Sama. Opowieść o Annie Bilińskiej” Małgorzaty Ziewieckiej to opowieść biograficzna, na którą czekałam od momentu, gdy tylko zobaczyłam jej zapowiedź. Już sama okładka przyciąga uwagę i zachęca do sięgnięcia po książkę, a treść sprawia, że chce się w niej zostać na dłużej i naprawdę zanurzyć w tej historii.
Pochłonęłam tę książkę w zaledwie dwa wieczory. Jest napisana bardzo przystępnym, dobrym językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko, a przy tym dostarcza wiele wartościowej wiedzy. To również historia malarki, której wcześniej nie znałam zbyt dobrze - zetknęłam się z nią jedynie poprzez krótki biogram w książce Sylwii Zientek „Tylko one. Polska sztuka bez mężczyzn”. Tym bardziej nie mogłam doczekać się tej lektury.
Ogromnym plusem publikacji są przepiękne reprodukcje obrazów artystki, które pozwalają lepiej poznać jej twórczość i jeszcze bardziej docenić jej talent. Autorka bardzo dobrze oddała również realia II połowy XIX wieku - nie tylko samą historię malarki, ale i kontekst epoki, w której przyszło jej żyć i tworzyć.
Choć na co dzień nie przepadam za beletryzowanymi biografiami, w których autor wciela się w bohatera i dopowiada jego myśli, dialogi czy szczegóły życia, tutaj w większości nie było to dla mnie problemem. Trzeba jednak zaznaczyć, że właśnie te dodane przez autorkę elementy są jedynym minusem tej książki.
Warto też podkreślić, że jest to debiut autorki, a jednocześnie bardzo oryginalna publikacja - pierwsze tak pełne opracowanie biografii Anny Bilińskiej - Bohdanowicz (1854-1893), napisane w przystępny i angażujący sposób. Książka wpisuje się w ważny nurt przywracania pamięci o zapomnianych kobietach.
Na szczególną uwagę zasługuje także sposób, w jaki autorka prowadzi narrację - z jednej strony opiera się na faktach, a z drugiej potrafi nadać im emocjonalną głębię. Dzięki temu czytelnik nie tylko poznaje kolejne etapy życia artystki, ale też lepiej rozumie jej wybory, ambicje i ograniczenia, z jakimi musiała się mierzyć jako kobieta w tamtych czasach. To sprawia, że historia Anny Bilińskiej staje się bliższa i bardziej poruszająca.
Dodatkowo książka skłania do dalszego zainteresowania się jej twórczością oraz miejscem kobiet w historii sztuki, co uważam za ogromną wartość tej publikacji.
Sama książka pozytywnie mnie zaskoczyła również pod względem wydania. Na stronie internetowej Empiku widziałam informację o miękkiej oprawie, co mnie rozczarowało, jednak najwidoczniej był to błąd - egzemplarz, który do mnie trafił, ma piękną, twardą oprawę.
Mam nadzieję, że autorka napisze jeszcze coś w przyszłości, bo ta książka pozostawiła u mnie pewien niedosyt. To była naprawdę świetna i wartościowa lektura - zdecydowanie warta każdej złotówki.
Gorąco polecam!