„Sama. Opowieść o Annie Bilińskiej” Małgorzaty Ziewieckiej to opowieść biograficzna, na którą czekałam od momentu, gdy tylko zobaczyłam jej zapowiedź. Już sama okładka przyciąga uwagę i zachęca do sięgnięcia po książkę, a treść sprawia, że chce się w niej zostać na dłużej i naprawdę zanurzyć w tej historii.
Pochłonęłam tę książkę w zaledwie dwa wieczory. Jest napisana bardzo przystępnym, dobrym językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko, a przy tym dostarcza wiele wartościowej wiedzy. To również historia malarki, której wcześniej nie znałam zbyt dobrze - zetknęłam się z nią jedynie poprzez krótki biogram w książce Sylwii Zientek „Tylko one. Polska sztuka bez mężczyzn”. Tym bardziej nie mogłam doczekać się tej lektury.
Ogromnym plusem publikacji są przepiękne reprodukcje obrazów artystki, które pozwalają lepiej poznać jej twórczość i jeszcze bardziej docenić jej talent. Autorka bardzo dobrze oddała również realia II połowy XIX wieku - nie tylko samą historię malarki, ale i kontekst epoki, w której przyszło jej żyć i tworzyć.
Choć na co dzień nie przepadam za beletryzowanymi biografiami, w których autor wciela się w bohatera i dopowiada jego myśli, dialogi czy szczegóły życia, tutaj w większości nie było to dla mnie problemem. Trzeba jednak zaznaczyć, że właśnie te dodane przez autorkę elementy są jedynym minusem tej książki.
Warto też podkreślić, że jest to debiut autorki, a jednocześnie bardzo oryginalna publikacja - pierwsze tak pełne opracowanie biografii Anny Bilińskiej - Bohdanowicz (1854-1893), napisane w przystępny i angażujący sposób. Książka wpisuje się w ważny nurt przywracania pamięci o zapomnianych kobietach.
Na szczególną uwagę zasługuje także sposób, w jaki autorka prowadzi narrację - z jednej strony opiera się na faktach, a z drugiej potrafi nadać im emocjonalną głębię. Dzięki temu czytelnik nie tylko poznaje kolejne etapy życia artystki, ale też lepiej rozumie jej wybory, ambicje i ograniczenia, z jakimi musiała się mierzyć jako kobieta w tamtych czasach. To sprawia, że historia Anny Bilińskiej staje się bliższa i bardziej poruszająca.
Dodatkowo książka skłania do dalszego zainteresowania się jej twórczością oraz miejscem kobiet w historii sztuki, co uważam za ogromną wartość tej publikacji.
Sama książka pozytywnie mnie zaskoczyła również pod względem wydania. Na stronie internetowej Empiku widziałam informację o miękkiej oprawie, co mnie rozczarowało, jednak najwidoczniej był to błąd - egzemplarz, który do mnie trafił, ma piękną, twardą oprawę.
Mam nadzieję, że autorka napisze jeszcze coś w przyszłości, bo ta książka pozostawiła u mnie pewien niedosyt. To była naprawdę świetna i wartościowa lektura - zdecydowanie warta każdej złotówki.
Gorąco polecam!
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Roksana