Przed wami pełna dziecięcej niewinności opowieść, która chwyci każdego za serce!
Madoka, chłopiec kochający wszystko, co słodkie i urocze, postanawia, że w nowej szkole będzie zachowywać się jak na „prawdziwego chłopaka” przystało. Nowi koledzy i koleżanki nie wiedzą jednak, że Madoka skrywa pewien sekret…
Poznaje Itsuki, dziewczynkę, która nie przepada za tym, co „dziewczyńskie”, za to lubi grać w piłkę nożną.
Ich pierwsze spotkanie kończy się wielką kłótnią, jednak Madoka poznaje dobre strony niezdarnej Itsuki.
Co się stanie, kiedy sekret Madoki wywoła w klasie spore zamieszanie?!
Wydawnictwo: Dango
Data wydania: 2020-12-14
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 176
Tytuł oryginału: Madoka no Himitsu (まどかのひみつ)
Język oryginału: japoński
Tłumaczenie: Kinga Zielińska
Przeczytane:2026-06-13, Ocena: 2, Przeczytałem, 52 książki 2026,
Madoka, chłopak, którego siostra usilnie próbuje ,,skorygować" do roli dziewczynki, funkcjonuje w pewnej bańce -- świecie, w którym poza drobnymi komentarzami nikt tak naprawdę go nie krzywdzi. Problem w tym, że rzeczywistość tak nie wygląda. W realnym świecie bardzo szybko dostałby łatkę ,,zniewieściałego" i cały ciężar doświadczeń, który się z tym wiąże.
Itsuki miałaby pod tym względem łatwiej -- dziewczynkom wybacza się więcej. Przynajmniej do czasu, aż dorosną. Wtedy zaczyna się presja wejścia w model żony i matki.
Całość jest płaska, nudna i powierzchowna.
Narracja operuje zdecydowanie zbyt dziecięcym kodem (proste plansze, podstawowe dialogi, puste rozmowy), ale jednocześnie w przedostatnim rozdziale pojawia się obraźliwe określenie. To sugeruje, że nie jest to tytuł dla dzieci -- co czyni całość niespójną, bo ton pozostaje skrajnie infantylny i uproszczony. Nie pomaga też fakt, że żadna z postaci nie ma choćby dwóch warstw osobowości.
Sekret bohatera -- że lubi nosić sukienki i ma w domu kilka pluszaków, jak praktycznie każde dziecko -- wypada banalnie.
Rysunki są całkiem ładne, prawdopodobnie po to, by podkreślić stroje, ale po lekturze historia nie zostawia niemal nic.