Marika w przeddzień świąt dowiaduje się, że jej kochanek, a także pracodawca, będzie miał dziecko ze swoją żoną. Czuje się oszukana i zraniona, przez co wdaje się w kłótnię z nieznajomym w barze. Gdy pijany mężczyzna przekracza granicę, z opałów ratuje ją Tobiasz, właściciel uroczego pieska, którym Marika zajmie się podczas pobytu mężczyzny w szpitalu.
Kilka dni później Marika i Tobiasz spotykają się na jarmarku świątecznym, gdzie wybierają razem choinkę. Kobieta dowiaduje się o kłopotach Tobiasza z kuzynem i postanawia mu pomóc, aby się odwdzięczyć.
Czy zwykła przysługa przerodzi się w głębsze uczucie? Co może pójść nie tak podczas przyjęcia zaręczynowego? I jaki udział będzie miał w tym wszystkim pies?
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2025-11-04
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Wyszeptane w biegu, zapisane w śniegu, wycałowane pod jemiołą... Właściciel wydawnictwa Jankes - Hubert, jest lekkoduchem i kawalerem, który ani myśli...
Pewnego dnia Liwia, pobita przez narzeczonego, budzi się we wrocławskim szpitalu. Przyjaciółka proponuje Liwii, w ramach rekonwalescencji, wyjazd do...
Przeczytane:2026-01-04, Ocena: 4, Przeczytałem, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku,
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Serce na święta" totalnie urzekła mnie swoją okładką i pięknymi, klimatycznymi barwionymi brzegami. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Mi zapoznanie się z losami Mariki i Tobiasza zajęło jeden poranek. Fabuła została w ciekawy sposób nakreślona, a bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, w autentyczny i barwny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemamI, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Na kartach powieści mogłam lepiej poznać Marikę i Tobiasza - ich myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się jak wygląda ich życie, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jak wyglądała ich przeszłość (głównie mowa o tym co działo się kiedyś w życiu Tobiasza), co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Tobiasz od samego początku zaskarbił sobie moją sympatię. Współczułam mu tego co spotkało go w dzieciństwie, rozumiałam jego obawy i byłam naprawdę pod wrażeniem jego przemiany i z całych sił mu kibicowałam. Podobała mi się bardzo relacja łącząca go z mamą i braćmi. Marika natomiast początkowo wywoływała we mnie mieszane odczucia, dopiero z czasem kiedy ją lepiej poznałam, kiedy ona sama zrozumiała pewne kwestie zaczęłam darzyć ją sympatią. Można powiedzieć, że Tobiasz i Marika są totalnymi przeciwieństwami, ponieważ ona jest pewną siebie, piękną modelką, a on mężczyzną z kompleksami na punkcie swojego wygląda wynikającymi z traum z dzieciństwa, jednak nie od dziś wiadomo, że przeciwieństwa się przyciągają... Relacja bohaterów została w ciekawy sposób poprowadzona, rozwijała się w swoim tempie pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Podobały mi się te momenty kiedy otwierali się oni przed sobą, chociaż nie zabrakło też tych dramatycznych momentów, które mogły przekreślić budowaną więź. Muszę również wspomnieć o ważnej bohaterce tej powieści jaką jest suczka - Groteska, która totalnie skradła moje serce. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. Mowa o byłym kochanki Mariki, rodzeństwie Tobiasza czy jego kuzynie Mateuszu. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych. Głównie mowa o body-shamingu, znęcaniu się psychicznym i psychicznym, wyśmiewaniu i tłamszeniu drugiego człowieka. Autorka na przykładzie swoim bohaterów pokazuje, że o wartości drugiego człowieka świadczy jego charakter, nieskazitelny wygląd nie gwarantuje szczęścia, a nadwaga nie oznacza, że jest się mniej wartościową osobą. Pisarka udowadnia, że prawdziwe piękno mieszka w sercu. To czego mi w tej historii zabrakło to świąteczny klimat, było go tutaj zdecydowanie za mało. Były pewne drobne elementy mające spore znaczenie dla tej właśnie historii, jak na przykład wybieranie choinki, ale liczyłam na trochę więcej charakteru Świat Bożego Narodzenia. Niemniej jednak miło spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!