Okładka książki - Siostrzyca

Siostrzyca

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Mała Kurka
Data wydania: 2011-10-19
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-62745-01-2
Liczba stron: 288
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Najlepsza książka na jesień 2011 - kategoria: proza obca - wybór Internautów

 

Stare angielskie dwory są nie tylko siedliskiem wspomnień, ale przede wszystkim tajemnic. Zabawa w chowanego może trwać tam w nieskończoność i nieodmiennie towarzyszy jej odkrywanie sekretów dawnych dni. Florence i jej przyrodni brat Giles mieszkają w jednym z takich miejsc, gdzie przeszłość podaje rękę teraźniejszości, a przyszłość ukazuje się na tafli lustra. Dziecięce rozrywki przerywane są lekcjami Gilesa, które odbywa ze swoją guwernantką. Florence nie wolno się uczyć. Szczególnie czytania. Ogromna biblioteka jest miejscem zakazanym. I bardzo pociągającym. Florence, dzięki sprytowi i inteligencji, powoli zaczyna rozróżniać litery, a potem układa je w słowa. Od tej pory życie dziewczynki ulega zmianie. Cały wysiłek wkłada w to, by niezauważona wślizgnąć się do biblioteki. Jej umysł chłonie słowa, wyobraźnia maluje obrazy magicznych krain. Zatraca się zupełnie w labiryncie opowieści. Kiedy pierwsza guwernantka ginie zagadkową śmiercią, zjawia się następna.

 

Florence czuje, że ta elegancka kobieta w czerni nie przyjechała do dworu Blithe bez powodu. Uważa, że ma niecny plan porwania lub skrzywdzenia jej młodszego braciszka. A jeśli to tylko przeniesienie przeczytanych baśni do rzeczywistości? Czy guwernantka naprawdę umieściła swoje oblicze we wszystkich lustrach, po to by śledzić każdy krok dziewczynki? Kto jest bardziej niebezpieczny? Florence czy panna Taylor? Książka Johna Hardinga „Siostrzyca” nawiązuje do tradycji powieści gotyckiej. Czytelnik wciągnięty zostaje w skomplikowaną, pełną niedomówień grę. Narratorka historii, dwunastoletnia Florence posługuje się własnym, wymyślonym językiem, który doskonale pobrzmiewa w ciszy ciemnych korytarzy, potęgując wrażenie zbliżającego się dramatu. Kiedy jest prawie pewne, że dziewczynka postradała zmysły, autor ujawnia fakty, które przeczą temu podejrzeniu. Nawet po przeczytaniu zakończenia pozostają wątpliwości.

Kup książkę Siostrzyca

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - ankhxxl
ankhxxl
Przeczytane:,
Dzieła literackie i filmowe, które budują w czytelniku przeświadczenie o takim, a nie innym epilogu, w mgnieniu oka potrafiąc je zburzyć niczym domek z kart, zawsze przyjmowane są z olbrzymią aprobatą. Bo któż nie lubi być zaskakiwany? Owa „twórcza ułuda”, której czasami z naiwną łatwością poddaje się odbiorca, świadczy o kunszcie artystycznym oraz o potężnym arsenale pomysłów fabularnych autora. John Harding w tej materii osiągnął status maestrii, kreując świat, na który patrzymy oczami jedenastoletniej dziewczynki. Świat tak przedziwny i niezwykły w swej prostocie. Siostrzyca, wyrastająca z konwencji dziewiętnastowiecznych powieści grozy, m.in. gotyckich nowel Oscara Wilde’a, to prawdziwy rarytas, którego konsumpcja nie kończy się wraz z przeczytaniem ostatniej strony.  Pamiętacie Mary Lennox z Tajemniczego ogrodu Frances Hodgson Burnett? Dziewczynkę, która swą żywiołowością rozpraszała mroki starego domostwa lorda Cravena? U Hardinga jej odpowiednikiem jest Florencja, wychowywana przez służbę i ograniczana przez apodyktyczne widzimisię wuja, który w imię patriarchalnych idei zakazał jej, jako dorastającej kobiecie, wszelkiej nauki i lektury. Ciekawa świata Florencja oczywiście swój złakniony wiedzy umysł karmi potajemnie, zaczytując się m.in. w dziełach Szekspira, zalegających w starej domowej bibliotece. Gdy jej brat, Giles, gnębiony ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Alex9
Alex9
Przeczytane:,
Wielka posiadłość, zagubiona gdzieś w Nowej Anglii, z ogromnym domem, zamieszkiwanym tylko przez kilka osób i dwójkę dzieci - krewnych właściciela. Wydawałoby się, że opowieść zaczyna się jak wiele innych, ale w tej od początku zwraca uwagę niesamowita atmosfera. Nie jak z horrorów, lecz raczej z opowieści grozy, w których wydarzenia nie toczą się szybko, ale za to każde słowo, ruch, gest są naznaczone specyficzną aurą bliżej nieokreślonego niepokoju. Chociaż brak jest tu drastycznych scen, napięcie odczuwamy od pierwszej do ostatniej strony. Raz jego poziom rośnie, raz opada, lecz zawsze czytelnikowi dane jest je odczuwać. Podczas lektury stale gdzieś w tle znajduje się potężne domiszcze - może nie określone do końca co do kształtu, ale spowite w mgłę niesamowitości. Domiszcze, które na równi z postaciami ludzi jest bohaterem snutej opowieści, jednym z wielu detali, podkreślających atmosferę i jednocześnie wtapiającym się idealnie w scenerię. Pierwszym, co można zauważyć już na pierwszych stronach książki, są neologizmy, wbrew pozorom zrozumiałe od razu, bo tworzone na podstawie słów znanych. Z czasem ma się wrażenie, że bohaterka posługuje się własnym językiem, wykreowanym tak, by jak najlepiej oddawał to, w jaki sposób postrzega otaczający ją świat i jak odbiera jej osobę otoczenie. Dlaczego właśnie ona nie ma prawa do nauki? W domu, w którym mieszka, znajduje ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Siostrzyca

Avatar użytkownika - martellina
martellina
Przeczytane:,

Genialna opowieść John'a Harding'a o pewnej młodej dziewczynie, której zachowanie znacznie odbiega od większości nastolatek. Byłam podekscytowana czytając tę książkę. Jest ona nieprzewidywalna i fascynująca. Główna bohaterka, o niezwykłej osobowości doznaje dziwnych wrażeń o otaczającym ją świecie. Ta książka zmusza czytelnika do głębszej refleksji. Czytając ją zastanawiałam się nad tym, czy dwujnastoletnia Florence rzeczywiście jest niespełna umysłu, jednak kolejne zdarzenia nasuwają mi pewne wątpliwości co do tego. Nawet po przeczytaniu tej tajemniczej historii, nie jestem do końca pewna jej zakończenia. Jak odróżnić rzeczywistość od fikcji? Ta książka idealnie nadaje się do takich rozważań. Serdecznie ją polecam na pochmurne wieczory. Zapewniam, iż czytelnik dozna niezapomnianych wrażeń. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - RattyAdalan
RattyAdalan
Przeczytane:,
Po przeczytaniu Twojej opinii Aleksandro, z pewnością sięgnę po tę książkę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aleksnadra
aleksnadra
Przeczytane:2012-01-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Książka zaczęła się dość niewinnie. Poznajemy młodą, sprytną i inteligentną dziewczynkę, która umiłowała sobie książki. Przez to jest mi bardzo bliska i już od pierwszych słów polubiłam Florence. Jej zapał w dążeniu do celu jest godny pozazdroszczenia. Zastanawiałam się czy wybór powieści, które czytała bohaterka był odzwierciedleniem upodobań autora czy wynika on z koncepcji i tematyki "Siostrzycy". Zaczytywanie się Florence w twórczości Edgara Allana Poe czy Wilkiego Collinsa otworzyło jej umysł na to, co na co dzień jest ukryte na zjawiska paranormalne oraz na dedukcję pozwalającą na przeprowadzenie śledztwa. I to wszystko w czasach kiedy nie było żadnych udogodnień typu telefon, komputer, internet. Moc i potęga książek to przede wszystkim pomoc w rozwijaniu wyobraźni, inteligencji i pamięci. Florence korzysta z tego pełnymi garściami. Akcja przyspieszyła z pojawieniem się panny Taylor. Od tej pory zaczął się wyścig z czasem i w powieści i w rzeczywistości. Cały wieczór zaklinałam czas, żeby zwolnił, żebym mogła poznać zakończenie historii przed udaniem się na spoczynek. Tak zżyłam się, wciągnęłam i zjednoczyłam się z książką, że trudno było nas rozdzielić choć na minutę. Nie dojadłam, nie dospałam ale "Siostrzycę" przeczytałam. Bardzo podobało mi się zakończenie. Niby wszystko się wyjaśniło ale autor pozostawił furtkę na naszą indywidualną interpretację. Ja dopatrzyłam się podstępu, oskarowej roli Florence i jej prawdziwego oblicza. Sprawdź jak dla Ciebie zakończy się "Siostrzyca".
Link do opinii
Avatar użytkownika - pinka128
pinka128
Przeczytane:2013-02-10, Ocena: 5, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2013 roku,
Avatar użytkownika - malczes88
malczes88
Przeczytane:2012-11-26, Ocena: 5, Przeczytałam,
Reklamy