Okładka książki - Ślady

Ślady


Ocena: 5.2 (5 głosów)

Na południowych krańcach Podlasia bez śladu przepada czteroosobowa rodzina. Policja podejrzewa, że mogło dojść do zabójstwa suicydalnego. Trop szybko się urywa. Mieszkańcy szepczą o mrocznej przeszłości domu. Trzydzieści lat wcześniej doszło tu do makabrycznych zdarzeń, za którymi według plotek stała demoniczna wiedźma. W starej chacie na skraju lasu do dzisiaj przez grubą warstwę farby przebijają tajemnicze ślady układające się w kształt pazurów. Czy zło, które zdarzyło się w cieniu podlaskiego lasu, rzeczywiście ma swoje źródło w siłach wykraczających poza racjonalne postrzeganie świata? A może to, co najstraszniejsze, jest znacznie bliższe ludziom niż zjawom i kryje się w głębi serca?

Informacje dodatkowe o Ślady:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-04
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384410363
Liczba stron: 368

Tagi: Thrillery i suspens

więcej

Kup książkę Ślady

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ślady

Avatar użytkownika - ZaczytanyGlina
ZaczytanyGlina
Przeczytane:2026-04-01, Ocena: 4, Przeczytałem,
Mała wieś na Podlasiu, a w niej pewien szczególny dom, który skrywa mroczną tajemnicę. Sytuacja jak wiele innych w podobnych miejscowościach w naszym kraju. Bo w jakiej wiosce nie krążą legendy i historie, których nie można wyjaśnić tak po prostu. W tym wypadku niestety legenda wróci ze zdwojoną siłą, bo rodzina która aktualnie mieszka w starej chacie, znika bez śladu. Służby podejrzewają, że doszło tam do incydentu suicydalnego, w co nie wierzy Monika, siostra zaginionej, która w raz z rodziną zapadła się pod ziemię. Monika, która została zmuszona porzucić na chwilę swoje poukładane życie zacznie zagłębiać się w sprawę zaginięcia i odkrywać coraz to nowe fakty, które zamiast dać odpowiedź, postawią przed nią kolejne pytania. A najważniejsze z nich to co stało się z jej rodziną? „Ślady” to moja pierwsza „przygoda” z twórczością Pauliny Cedlerskiej i wiem, że zostanę w świecie jej literatury na dłużej. Jej najnowsza książka składa się z kilku linii czasowych. Oprócz głównego wątku dowiecie się jak rodziła się mroczna legenda wspomnianego wcześniej domu oraz krok po kroku odtworzycie ostatnie dni przed zaginięciem rodziny Drzewieckich. Ta powieść to znacznie więcej niż klasyczny kryminał. To mroczna, duszna opowieść, w której granica między racjonalnym śledztwem a niepokojącą, niemal mistyczną tajemnicą zaciera się z każdą kolejną stroną. Autorka umiejętnie buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez
Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-03-09, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy miejsce może pamiętać zło? A jeśli tak, czy potrafi zostawić po nim ślady, których nie da się już wymazać?

Kiedy zamknęłam ostatnią stronę tej książki, przez chwilę siedziałam w ciszy, wracając myślami do wszystkiego, co wydarzyło się w tej historii. Nieczęsto trafiam na powieść, która potrafi tak długo krążyć w głowie, budząc niepokój i zmuszając do zastanowienia się, ile prawdy może kryć się w opowieściach o miejscach naznaczonych tragedią. Właśnie takie wrażenie zostawiły we mnie "Ślady" autorstwa Paulina Cedlerska.

Po tę książkę sięgnęłam bez wahania. Śledzę twórczość Pauliny Cedlerskiej od jej debiutu i z każdą kolejną powieścią mam wrażenie, że autorka coraz odważniej sięga po mrok ludzkiej psychiki. Lubię jej sposób budowania napięcia i to, jak potrafi sprawić, że zwykła historia nagle zaczyna budzić niepokój. Dlatego kiedy tylko pojawiły się "Ślady" , wiedziałam, że muszę je przeczytać.

Tym razem autorka zabiera nas na Podlasie – miejsce piękne, dzikie i jednocześnie skrywające wiele tajemnic. Wszystko zaczyna się od zaginięcia czteroosobowej rodziny. Z dnia na dzień po prostu znikają, jakby rozpłynęli się w powietrzu. Nie ma świadków, nie ma wyraźnych tropów, jest tylko pusty dom i coraz więcej pytań.

A im głębiej wchodzi się w tę historię, tym bardziej czuć, że coś tu jest nie tak. Stara chata na skraju lasu, mroczne wydarzenia sprzed lat i miejscowi, którzy zaczynają szeptać o klątwie. Czy to tylko wiejskie legendy? A może w tej historii jest coś więcej, coś, czego nie da się wytłumaczyć logicznie?

Jednym z najbardziej intrygujących momentów książki jest odkrywanie przeszłości tego miejsca. Autorka stopniowo odsłania kolejne fragmenty układanki. Stare wydarzenia, dziwne znaki na ścianach, historie opowiadane półgłosem przez mieszkańców. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy to naprawdę tylko śledztwo w sprawie zaginięcia… czy może coś znacznie mroczniejszego?

Są sceny, które wywołują prawdziwy dreszcz, szczególnie te rozgrywające się w opuszczonym domu i w lesie. Tam atmosfera robi się naprawdę gęsta. Czułam, jak napięcie rośnie z każdą kolejną stroną, a jednocześnie pojawia się coraz więcej pytań.

Co naprawdę wydarzyło się w tej chacie przed laty?
Dlaczego wszyscy tak bardzo boją się mówić o przeszłości?
I czy zło zawsze musi mieć ludzką twarz?

Podczas lektury towarzyszyło mi wiele emocji, od ciekawości, przez niepokój, aż po momenty, kiedy naprawdę czułam chłód tej historii. Autorka bardzo umiejętnie gra atmosferą. Z jednej strony mamy realistyczne śledztwo, z drugiej coś, co wymyka się racjonalnemu wyjaśnieniu. I właśnie to napięcie między logiką a legendą działa tu najlepiej.

Najbardziej spodobał mi się klimat tej książki. Podlasie w tej historii niemal żyje własnym życiem - lasy, stare domy, milczący mieszkańcy i poczucie, że przeszłość nigdy tak naprawdę nie odchodzi. Uwielbiam w thrillerach moment, kiedy miejsce staje się niemal bohaterem historii i tutaj dokładnie tak jest.

Podobało mi się również to, że autorka nie podaje wszystkiego na tacy. Czytelnik sam musi zdecydować, gdzie kończy się prawda, a gdzie zaczyna legenda. I właśnie dlatego ta historia tak wciąga.

Jeśli lubicie thrillery z gęstym, mrocznym klimatem, historią która powoli odsłania swoje sekrety i opowieściami, w których przeszłość zostawia po sobie niepokojące ślady, zdecydowanie polecam wam sięgnąć po tą książkę.
To książka, która potrafi wciągnąć, zaintrygować i sprawić, że jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony będziecie się zastanawiać…

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-03-08, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

🌲 Pierwsze wrażenie? Mrok Podlasia wchodzi pod skórę!

Są książki, które czyta się jednym tchem, ale są też takie, które… się czuje. „Ślady” Pauliny Cedlerskiej to właśnie ten drugi przypadek. Już od pierwszych stron poczułam ten specyficzny, gęsty klimat – zapach starego drewna, wilgoć podlaskich lasów i ciszę, która aż dzwoni w uszach 👻 To nie jest lekki kryminał na plażę; to opowieść, która wsiada do głowy i nie chce wysiąść.

Na południowym Podlasiu bez śladu ginie czteroosobowa rodzina. Policja podejrzewa zabójstwo samobójcze (tzw. "suicydalne"), ale ślad ginie szybciej, niż się pojawił. Do akcji wkracza Monika, siostra zaginionej, która nie wierzy w oficjalną wersję. Szybko okazuje się, że dom, w którym mieszkali, skrywa mroczną tajemnicę sprzed 30 lat – historię o demonicznej wiedźmie i makabrycznych zdarzeniach. Autorka prowadzi nas przez trzy osie czasowe (1995, tuż przed zaginięciem i "teraz"), a wszystko to splata się w misterną układankę.

To nie jest historia, przy której można pozostać obojętnym. Paulina Cedlerska ma niesamowity dar do pokazywania trudnego życia rodzinnego – biedy, choroby, rozterek miłosnych i kłamstw, które niszczą więcej niż nienawiść.  Główna bohaterka Monika  jest autentyczna w swoim pragnieniu odnalezienia siostry i naprawienia starych błędów. A te wszystkie poboczne wątki? Z pozoru mylą tropy, ale finalnie składają się w logiczny i przejmujący obraz. Finał jest druzgocący I przerażający. 

Pisanie Pauliny Cedlerskiej ewoluuje – widać progres w porównaniu do poprzednich książek. Narracja z różnych perspektyw dodaje dynamiki, a rozdziały są krótkie, przez co książkę połyka się w dwa wieczory.  Nie ma tu nudnych opisów – każdy detal pracuje na budowanie napięcia. Jest kilka momentów, które mogą wydawać się mniej realistyczne (jak to w thrillerach), ale magia tej książki polega na tym, że nie chce się doszukiwać dziur, tylko płynie się z historią aż do szokującej pointy.

🎯 Dla kogo będzie to strzał w dziesiątkę?

Jeśli lubicie:

· Thrillery psychologiczne z elementami grozy i słowiańskiego folkloru
· Historie, gdzie przeszłość przeplata się z teraźniejszością
· Klaustrofobiczny klimat małych miasteczek i starych domów
· Autorki takie jak Paulina Świst (jeśli lubiłaś cięższe klimaty) lub Katarzyna Puzyńska (sagi kryminalne),
  ...to „Ślady” powinny wylądować na Waszej półce JUŻ TERAZ.

Moja ocena: 9/10 ⭐

Dlaczego nie 10? Przez kilka drobnych literówek, które gdzieś tam umknęły korekcie , ale to absolutnie nie przeszkadza w odbiorze tej genialnej układanki.

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - ktomzynska
ktomzynska
Przeczytane:2026-03-14, Ocena: 5, Przeczytałam,

Czy miejsce może pamiętać zło, które wydarzyło się w jego murach? I czy od takich historii naprawdę da się uciec... nawet po wielu latach?

 

Kiedy zaczęłam czytać ,,Ślady" Pauliny Cedlerskiej od pierwszych stron czułam specyficzny niepokój, który pojawia się w książkach z dusznym, ciężkim klimatem. Bowiem historia zaczyna się mocno - na południowych krańcach Podlasia bez śladu znika czteroosobowa rodzina. Policja bierze pod uwagę najgorszy scenariusz, ale bardzo szybko okazuje się, że ta sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

 

W centrum wydarzeń stoi stara chata na skraju lasu. Miejsce, o którym mieszkańcy od lat mówią szeptem. Pod grubą warstwą farby na ścianach wciąż widać dziwne ślady przypominające pazury, a w lokalnych opowieściach wraca historia demonicznej wiedźmy i tragedii sprzed trzydziestu lat. Czy to tylko ludzkie legendy, czy może jednak jest w tym coś więcej?

 

Autorka prowadzi nas przez historię w trzech liniach czasowych. Z jednej strony poznajemy wydarzenia sprzed lat, kiedy w tej samej chacie mieszkała samotna matka z dziećmi. Z drugiej - obserwujemy ostatnie dni zaginionej rodziny, a gdzieś pomiędzy tym wszystkim pojawia się Monika, siostra zaginionej kobiety, która próbuje dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w tym miejscu.

 

Bardzo lubię takie konstrukcje fabularne, bo każda kolejna część historii dokłada nowy element do układanki. Z każdą stroną pojawia się więcej pytań, a napięcie rośnie w sposób bardzo naturalny. Były momenty, kiedy byłam przekonana, że już wiem, w jakim kierunku to wszystko zmierza... a chwilę później autorka skutecznie wyprowadzała mnie z błędu.

 

Ogromne wrażenie zrobił na mnie klimat tej książki. Podlaski las, odosobniona chata i historie przekazywane z ust do ust tworzą atmosferę, która momentami naprawdę potrafi działać na wyobraźnię. Czytając, miałam wrażenie, że coś czai się gdzieś w tle tej historii - coś nieuchwytnego, coś czego nie da się do końca wytłumaczyć.

 

Jednak ,,Ślady" to nie tylko opowieść o tajemniczym domu i lokalnych legendach. To również historia o ludzkich emocjach, traumach i decyzjach, które potrafią rzucać cień na kolejne pokolenia. I właśnie to podobało mi się najbardziej - autorka bardzo sprytnie balansuje między tym, co nadprzyrodzone, a tym, co może mieć całkowicie ludzkie źródło.

 

Zakończenie? Kiedy dotarłam do ostatnich stron, musiałam na chwilę odłożyć książkę i poukładać sobie wszystko w głowie.

 

Ocena 8/10 - jeśli lubicie thrillery z mrocznym klimatem, tajemnicą sprzed lat i historią, która powoli odsłania swoje sekrety, to ,,Ślady" zdecydowanie są książką, którą warto zapisać na swojej liście czytelniczej. To jedna z tych opowieści, które wciągają powoli... ale kiedy już wejdziecie w ten świat, naprawdę trudno się z niego wyrwać.

Link do opinii

Podlesie. To tutaj ginie czteroosobowa rodzina. Nie wiadomo co dokładnie wydarzyło się w domu Drzewieckich. Monika, siostra Ewy, która zginęła postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o swojej rodzinie i o domu, w którym mieszkali. Mieszkańcy wioski twierdzą, że 30 lat wcześniej doszło w starej chacie do makabrycznych zdarzeń, za którymi stoi demoniczna wiedźma. Co tak naprawdę przytrafiło się na Podlasiu? Przekonajcie się sami.

 

Muszę przyznać, że na początku miałam problem by złapać klimat ten książki. Uwielbiam gdy akcja książki prowadzona jest na różnych płaszczyznach czasowych, ale tutaj nie za bardzo ten zabieg spodobał mi się. Później jednak, gdy Monika zaczęła drążyć temat coraz bardziej wciągała mnie ta historia, która okazała się mroczniejsza niż na początku sądziłam.

 

Stary, zaniedbany budek na uboczu lasu wzbudza niepokój. Skrywa on tajemnice, które sprawiają, że ma się gęsią skórkę na plecach.

 

Akcja książki ma swoje tempo. Nie uważam, że jest bardzo dynamiczne, ani, ze nie dzieje się tu nic. Dzieje się i to nie mało. Zwłaszcza w latach 90, do których co jakiś czas zabiera nas autorka. Zakończenie natomiast zaskoczyło mnie. Ale tez nie dało odpowiedzi na wszystkie pytania.

Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Pauliny Cedlerskiej to bardzo polecam ,,Ślady".

 

Link do opinii
Inne książki autora
Lalkarz
Paulina Cedlerska0
Okładka ksiązki - Lalkarz

Gdy Łucja wraca po zmroku przez las do wynajętego w podolsztyńskiej wsi pokoju, staje się świadkiem morderstwa. Zamiast pomóc ofierze, ucieka, zachowując...

Dziecko z walizki
Paulina Cedlerska0
Okładka ksiązki - Dziecko z walizki

 Las, noc i porzucona walizka. Mazury, jakich nie chcielibyście poznać. Klara porzuca swoje olsztyńskie życie, by podjąć wymarzoną pracę. Jednak etat...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy