Zabawna opowieść o zderzeniu dwóch rodzin z zupełnie różnych klas społecznych, pełna scen o satyrycznym wydźwięku, żartów sytuacyjnych i śmiesznych dialogów.
Paweł Kozioł i Małgorzata Kruk chcą założyć rodzinę. Niestety, rodzice Małgosi, prokurator i ordynatorka w szpitalu miejskim, wymarzyli sobie zupełnie innego zięcia – majętnego i z dobrym nazwiskiem. Tymczasem trafił im się beztroski agent nieruchomości, w dodatku syn rolnika. Choć Krukowie wydają się pogodzeni z sytuacją, będą próbowali sabotować przyszłe małżeństwo córki.
Przyjęcie zostaje przeniesione z drogiej restauracji do wiejskiej sali przyjęć, w roli zespołu występuje młody DJ, a Kazik Kozioł zapewnia alkohol własnej produkcji. Na weselu wszystko odbywa się według tradycji: jest pierwszy taniec, tort, nieco zbyt pijani goście i kilka wpadek. Nie brakuje nieporozumień, kłótni i bijatyk. Fotograf spada z parapetu na szwedzki stół, babcia ucieka z przyjęcia zgorszona obyczajami, a dziadek pląsa po parkiecie do rytmów AC/DC.
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2026-04-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 0
Język oryginału: Polski
Małgosia Kruk i Paweł Kozioł to narzeczeni, którzy jak najszybciej pragną pobrać się i założyć rodzinę. Niestety nobliwi rodzice dziewczyny nie są zadowoleni z wybranka córki. Zdesperowani nie dają za wygraną i w pewnym momencie sabotują przyszłe małżeństwo ukochanej jedynaczki. Przez to przyjęcie weselne zostaje przeniesiono do wiejskiej sali przyjęć a w roli zespołu występuje młody DJ. Wszystko odbywa się na tym weselu według uświęconej tradycji, w której nie brak nieporozumień i bójek.
Maj to czas, w którym na dobre otwiera się ślubny sezon. Ja na żadną taką uroczystość w najbliższym czasie nie wybieram się, ale mogłam za to towarzyszyć bohaterom Ślubnej gorączki w przygotowaniach i w weselu Małgosi i Pawła. I bawiłam się świetnie śledząc losy przyszłych nowożeńców i ich rodzin! Co chwilę mogliśmy spotkać się z przezabawnymi sytuacjami obok, których nie dało przejść się bez co niemniej uśmiechu. A trzeba przyznać, ze autorka nie szczędziła nam zabawnych wpadek, w których znajdowali się bohaterowie. Jednak Ślubna gorączka nie jest tylko książką, która skutecznie potrafi umilić kilka chwil. Warto zaznaczyć, że pomimo lekkiej i przyjemniej fabuły znalazło się w niej kilka ważnych i poważnych tematów. Jednym z nich są relacje na tle przyszły małżonek i przyszli teściowe. Jak pokazuje lektura nie zawsze rodzice są zadowoleni z decyzji swojego dziecka w kwestii wyboru partnera. Czasami może być to źródłem mniejszych i większych problemów.
Ślubna gorączka to przecudowana lektura. Uważam, że jest szalenie przyjemna w odbiorze i lekka niczym dmuchawce. Dzięki niej spotkamy nietuzinkowe i barwne postaci, które czasami na pierwszy rzut oka wydają się nieprzystępne. A jednak pomimo tego mogą nas pozytywnie zaskoczyć. To historia pełna zabawnych gagów. Nie brak w niej poważnych tematów. To historia, która z pewnością powinna przypaść do gustu.
Zabawna opowieść o zderzeniu dwóch rodzin z zupełnie różnych klas społecznych, pełna scen o satyrycznym wydźwięku, żartów sytuacyjnych i śmiesznych dialogów...
Dwudziestokilkuletnia Majka z małego miasteczka studiuje zarządzanie w Częstochowie. Mieszka w akademiku w pokoju z przyjaciółką Magdą, dorabiając do stypendium...
Przeczytane:2026-05-26, Ocena: 5, Przeczytałem,
„Czasem trudno się uspokoić, jak już się człowiek wścieknie”.
Paweł Kozioł i Małgorzata Kruk planują wspólną przyszłość. Problem w tym, że rodzice Małgosi od dawna mieli wobec córki zupełnie inne oczekiwania. Ona jest córką szanowanej ordynatorki i prokuratora. On, to jej zupełne przeciwieństwo, swobodny, nieco roztrzepany agent nieruchomości, wychowany na wsi, syn rolnika, który bardziej ufa intuicji niż dobrym manierom. Krukowie próbują zachować pozory akceptacji, ale szybko staje się jasne, że nie zamierzają łatwo pogodzić się z wyborem córki. Wesele, które miało być eleganckim przyjęciem z klasą, ostatecznie trafia do wiejskiej sali, gdzie luksus ustępuje miejsca swojskiemu klimatowi, a napięcie miesza się z absurdalnym humorem. Jest DJ zamiast orkiestry, domowy alkohol przygotowany przez Kazika Kozioła i cała seria wydarzeń, nad którymi nikt nie potrafi już zapanować.
Autorka z dużą swobodą łączy romantyczną historię z komediowym klimatem. Nie brakuje tu zabawnych sytuacji, błyskotliwych dialogów i scen, które wywołują szczery uśmiech. Wszystko zostało podane lekko, naturalnie i bez przesady, dzięki czemu przyjemność z czytania jest ogromna. Atutem powieści są bohaterowie, szczególnie rodzina Pawła. To zwyczajni ludzie, pełni serdeczności, wzajemnych drobnych uszczypliwości i rodzinnego ciepła. Czuć, że łączy ich prawdziwa, szczera więź, dzięki której czytelnik bardzo szybko zaczyna czuć się częścią tego świata.
Opowieść pełna humoru, ironii i celnych obserwacji opowieść o spotkaniu dwóch światów, które od pierwszej chwili nie miały prawa się ze sobą dogadać. To historia rodzinnych ambicji, klasowych uprzedzeń i wesela, nad którym chaos unosi się od samego początku. Paweł i Małgosia przygotowują się do ślubu, który powinien być przecież czasem radości, wzruszeń i wspólnego planowania przyszłości. Problem w tym, że rodzice dziewczyny mają wobec córki zupełnie inne oczekiwania. Różnice społeczne, ambicje i rodzinne uprzedzenia szybko stają się źródłem licznych konfliktów oraz intryg, które mają poróżnić zakochanych. Autorka pod warstwą humoru przemyca również ważniejsze tematy. Miłość wystawioną na próbę, społeczne podziały oraz ciężar cudzych oczekiwań. To historia o uczuciu, które musi zmierzyć się z oceną innych, ale też o tym, jak ważne są zaufanie, odwaga i walka o własne szczęście.
Idealna propozycja na poprawę humoru. Ciepła, pogodna i pełna sympatycznego zamieszania opowieść, po której zostaje uśmiech i ogromna ochota, by wrócić do bohaterów w kolejnych tomach. Bardzo polecam, Tatiasza i jej książki :)