Jak smakuje grecka wyspa?
Słońcem, słoną bryzą i słodyczą pocałunków, które nie powinny się wydarzyć.
Katia, ambitna doktorantka, chciała jedynie chwilę wytchnienia od obowiązków i poczucia, że ciągle jest komuś coś winna. Zmuszona przez rodziców do rodzinnego wyjazdu, trafia do miejsca, w którym wszystko wydaje się zbyt piękne, by było prawdziwe.
Mateusz, rezydent turystyczny, zna Grecję od podszewki – wraz z jej zachodami słońca, kaprysami turystów i ciężarem nieustannego uśmiechu. Ale za profesjonalną fasadą kryje się człowiek, który dawno zapomniał, jak to jest żyć dla siebie.
Kiedy ich ścieżki się przecinają, nic nie przebiega zgodnie z planem. Bo niektóre spotkania – jak kieliszek ouzo – potrafią zawrócić w głowie i zostawić po sobie smak, o którym nie sposób zapomnieć.
Wydawnictwo: Nie powiem
Data wydania: 2026-02-10
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 198
Język oryginału: polski
Współpraca recenzencka z wydawnictwem
Katia - młoda ambitna kobieta, doktorantka. Pragnęła chwili odpoczynku. Zmuszona przez rodziców, wyjeżdża z nimi na wakacje, na jedną z greckich wysp. Jest tam pięknie, ale czy takie piękno może być prawdziwe? Czy taki raj może istnieć? Nie ma żadnych wad?
Mateusz - młody rezydent turystyczny. Grecję zna doskonale. Zawsze się uśmiecha, jest dostępny, gdy ktoś czegoś potrzebuje. Pomocny i zaangażowany w swoje obowiązki. Wydaje się być szczęśliwy. No właśnie... Wydaje się taki być.
Pewnego dnia ich drogi się krzyżują i od tego dnia nic już nie będzie takie samo. Każde z nich miało plan, który teraz nie koniecznie będzie zrealizowany...
Fabuła, która jest bardzo logiczna i prosta do zrozumienia, rozkręca się już na samym początku i utrzymuje tempo do samego końca.
Początkowe sceny wprowadzają w wakacyjny klimat i z każdą kolejną przeczytaną stroną to się nie zmienia.
Styl autorki jest lekki. Lekturę przeczytałam bardzo szybko i nie męczyłam sie podczas czytania.
Katia niekoniecznie od samego początku była pozytywnie nastawiona na wakacje na greckiej wyspie. Jednak postanowiła dać im szansę i spędzić czas z rodzicami. Pierwsze chwile w hotelu nie poprawiły jej humoru i nie obyło się bez drobnych sprzeczek z bliskimi. Powoli jednak zaczęło się to zmieniać.
Mateusz jako rezydent turystyczny spisywał się na medal. Rozmawiał, pomagał, komplementował i dzielił się dobrą energią z innymi. Zazwyczaj opanowany i skupiony na pracy, jednak do pewnego dnia. Wtedy razem z Katią przekroczyli pewne granice, których nie dało się już cofnąć. Od tego momentu ich relacja zaczęła się zmieniać i to w bardzo szybkim tempie. Momentami, jak dla mnie, może nawet za szybko. Na początku wszystko wydawało się im być idealne, do czasu szczerej rozmowy. Wszystko potoczyło się w zawrotnym tempie by zostawić mnie w osłupieniu. No tego się nie spodziewałam.
Dalsze wydarzenia przyniosły nie jeden zwrot akcji, które świetnie dopełniły całą historię.
Zakończenie przyniosło zmiany w życiu głównych bohaterów. Otworzyli oczy i pozwoliło im to zrozumieć samych siebie.
Pomogli sobie wzajemnie i dzięki temu mogli w końcu być w pełni szczęśliwi 💙
Podejście rodziców do Kati bardzo mi się spodobało i podziwiam ich za podejście do niektórych spraw i chęci pomocy oraz wsparcia ich córki.
Już od samego początku mocno zaangażowałam się w lekturę, która wprowadziła mnie w ciepły, beztroski wakacyjny klimat. Fabuła i jej tempo, nie pozwalały oderwać się od czytania. Mam wrażenie, że momentami akcja toczyła się zbyt szybko i troszkę brakowało mi napięcia między głównymi bohaterami i nie zdążyłam nacieszyć się budowaniem ich relacji. Zamysł na historię bardzo mi się spodobał, dzięki temu, czas podczas czytania był czasem przyjemnym. Bohaterowie dali się polubić, choć Mateusz raz dość mocno mnie zdenerwował, ale na szczęście potem zyskał w moich oczach. Główni bohaterowie swoimi przekomarzaniami nie raz wywołali u mnie uśmiech, a nawet głośny śmiech.
Zdarzyło mi się też zachichotać, pomruczeć pod nosem, ale też przewrócić oczami na niektóre sytuacje.
Cieszę się, że miałam możliwość poznania tej historii 🖤
Zdecydowanie warto się z nią zapoznać 💙💙
Przeczytane:2026-03-30, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
(czytaj dalej)