Śmierć i Małgorzata

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2020-08-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381881210
Liczba stron: 404

Ocena: 4.67 (3 głosów)
Inne wydania:

Świetnie napisany thriller psychologiczny, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje...

Warszawa, upalne lato.

Młody lekarz, Henryk Wieroński, znajduje zwłoki byłej narzeczonej, Małgorzaty Detman, bestialsko pobitej i prawdopodobnie zgwałconej, w jej własnej sypialni. Dlaczego dziewczyna kazała mu przyjść właśnie tego ranka? Jak to możliwe, że rodzice i bliźniaczka Zosia niczego nie zauważyli? Kto odpowiada za brutalne morderstwo pięknej, młodej kobiety? Co ukrywa Henryk? I kim właściwie była... Małgorzata?

Śledztwo rusza pełną parą prowadzone przez prokuratorkę Maję Roch i jej partnera, inspektora Molskiego. Henryk zaś podejmuje dochodzenie na własną rękę. Wielowątkowa narracja to przybliża, to oddala czytelnika od rozwiązania zagadki.

Prawda okazuje się bardziej zaskakująca, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Tagi:

Kup książkę Śmierć i Małgorzata

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Śmierć i Małgorzata

Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:,

Śmierć i Małgorzata" to thriller psychologiczny, który dla mnie był jednym wielkim rollercosterem. Nic nie było tak jak sobie założyłam, jak się domyślałam.
Początek ciekawy, chwila nudy i rozwiązanie całkiem fajnie poprowadzone.
Moim zdaniem to bardziej kryminał o podłożu psychologicznym.
_______
Mlody lekarz Henryk znajduje zwłoki byłej narzeczonej Małgorzaty. Bestialsko zamordowanej, pobitej i prawdopodobnie zgwałconej w swojej sypialni.
Co dziwniejsze właśnie tego dnia dziewczyna prosiła go, aby przyszedł do niej. W domu znajdowali się jej rodzice i siostra bliźniaczka,którzy niczego nie zauważyli? Nie słyszeli? Dziwne to było już od samego początku.
Okazuje się, że wiele osób miało styczność z Małgorzatą przed jej śmiercią.
Śledztwo prowadzi prokurator Marta Roch i jej partner, inspektor Molski. Jak dla mnie trochę nieporadnie i nudnawo im to wychodzi, ale rozkręcają się i całkiem dobrze sobie radzą.
Henryk natomiast zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę.
Okazuje się, że każdy z bohaterów coś ukrywa, ma swoje sekrety, które powoli wychodzą na jaw.
Co do ukrycia miała sama Małgorzata?
Jaką tajemnicę skrywa sama pani prokurator?
Przepowiednia cyganki wygrywa wszystko.
Moim zdaniem bardzo dobry debiut pani Joanny. Jestem ciekawa jej kolejnych książek.

Link do opinii

Zaczynając standardowo od okładki, przyznaję, skusiła mnie. Z lewej strony widzimy połowę twarzy kobiety, a z drugiej zieje czerń...  Czerwono białe napisy również zwracają naszą uwagę... Książka posiada skrzydełka, które stanowią mechaniczne ubezpieczenie przez zagięciami i zniszczeniami. Stronice są kremowe, czcionka duża, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Literówek brak. Książka podzielona na rozdziały, fragmenty pisane kursywą, podział na części dnia. Jest ich sporo, ponieważ jedne są krótsze, drugie ciut dłuższe, ale nie przeszkadzało mi to podczas lektury. 


Jest to moje pierwsze spotkanie z pisarką, w końcu to jej literacki debiut. Przyznam szczerze, że wcale nie poczułam, że jest to pierwsza jej powieść. No dobra, może raz miałam taki moment, kiedy pomyślałam, że już wiem jak tak książka się skończy. Byłam mocno zawiedziona, ale czytałam dalej. I nawet nie wiecie, w jakim ja błędzie tkwiłam... Mam ochotę tłuc sobie w czoło za tę moją myśl. Bo takiego misz maszu to się kompletnie nie spodziewałam. 
Czyta się płynnie i dość szybko, nie miałam blokad podczas lektury, więc zdecydowanie na plus. 
Pomysł na fabułę jest świetny, mnóstwo tajemnic, zawirowań... No nie spodziewałam się czegoś TAKIEGO! Jestem zachwycona i w szoku, niezmiennie. 


Mamy tutaj sporo bohaterów. Każdy jest inny, ma inny charakter, inne tajemnice... Jednych polubimy, drugich znienawidzimy, a trzeci będą dla nas obojętni. Miałam strasznie mieszane uczucia co do Henryka, lekarza. Z jednej strony był spoko, ale wiedziałam, czułam, że prędzej czy później wyjdzie coś, co mnie ostatecznie do niego nie przekona i tak się stało. Z kolei nasza denatka... Z jednej strony denerwowało mnie jej zachowanie... Nie była w porządku do niektórych, ale z drugiej strony to, co ją spotykało... Aż miałam ciarki. Nie życzę nikomu czegoś takiego, nawet wrogom... 
Maja Roch, prokuratorka również jest ciekawa postacią, dość aktywną, ale i ona ma swoje za uszami... Kurde, tutaj wszyscy coś przeskrobali, coś ukrywają i to mnie nieco irytowało. 
Jednak finalnie myśląc o bohaterach uważam, że autorka zrobiła kawał dobrej roboty charakteryzując ich tak, a nie inaczej. Dzięki temu nie są oni na jedno kopyto, a różnią się od siebie diametralnie, a jednocześnie mają coś ze sobą wspólnego... 


Kilkukrotnie starałam się rozwikłać zagadkę przed podaniem jak na tacy rozwiązania. Ale, nie udało mi się, niestety, co na plus jest dla pisarki, bo jej nie przejrzałam, więc był efekt wow. I już pod sam koniec, naprawdę trudno mi było oderwać się od tej historii i sama się sobie dziwię jak to zrobiłam, bo niestety podczytując w pracy, nie miałam tyle wolnego czasu by czytać ciągle. 
Byłam ogromnie zaintrygowana i cieszę się z tego, bo jest to taka historia, która zapada w pamięć. O której człowiek myśli podczas czytania, między czytaniem i po przeczytaniu. Zastanawia się nad czynami bohaterów, nad ich myśleniem, nad wszystkim. Uważam, że ta książka jak na debiut jest naprawdę świetna. 


Mamy tutaj tyle zawiłości, że chwilami to można było pomyśleć, że to jakiś dramat, a nie thriller. Jest tu miłość, trup, zagadki, tajemnice, niedomówienia, przemoc... WSZYSTKO. Dlatego też mając kilku narratorów, czasami jest ciężko rozpoznać, kto jest czarnym bohaterem w danej powieści. Tutaj pisarka wpuściła mnie nie raz w maliny, ale zrobiła to na tyle dobrze, że będę ją dobrze wspominać, bo z zaskoczeniem i zadowoleniem. Nie wiedziałam, co dostanę w tej książce, a dostałam w sumie wszystko to, czego od książek wymagam. Bohaterowie dobrze nakreśleni, akcja jest również na miejscu, nie wlecze się, a wręcz pędzi. Mamy czas przeszły i teraźniejszy, jednak nie idzie się tutaj pogubić. 


Reasumując zdecydowanie polecam. Jestem zaskoczona i czekam na kolejne historie, jakie wyjdą z pióra autorki! Gratuluję udanego debiutu!

Link do opinii

Henryk otrzymuje od byłej narzeczonej maila, żeby przyszedł do niej rano. Gdy przychodzi, znajduje jej zwłoki. Mimo, że dziewczyna mieszkała z rodzicami i siostrą bliźniaczką, dziwnym trafem nikogo nie było, gdy ktoś zamordował ich córkę. Henryk staje się głównym podejrzanym i na własną rękę szuka mordercy.

Ciekawa, dobrze się czyta. Polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - gosiaaa
gosiaaa
Przeczytane:2020-08-10, Ocena: 4, Przeczytałem,

A wszystko zaczyna się w Warszawie, podczas lata. Młody lekarz Henryk idzie z rana z kwiatami do swojej byłej narzeczonej. Dostał od niej wiadomość, że ma przyjść rano. Mężczyzna jest pełen nadziei, że dziewczyna może chce do niego wrócić. Na miejscu zastaje Małgorzatę w swoim pokoju, martwą, pobitą i zgwałconą. Chociaż rodzina dziewczyny była w domu, nikt nic nie wiedział i nie słyszał, co wydaje się dziwne. Rozpoczyna się śledztwo, którym przewodzi prokurator Maja Roch. W czasie śledztwa wychodzą różne sekrety, a znalezienie sprawcy wcale nie jest proste. Henryk również staje się podejrzanym, jednak mężczyzna rozpoczyna swoje prywatne śledztwo. Kochał Małgorzatę i nie może pogodzić się z jej stratą. Chociaż tak na prawdę utracił ją trzy miesiące wcześniej w dniu ich zaręczyn. To miał być najpiękniejszy dzień ich życia, a stał się koszmarem. Dlaczego? I kto tak na prawdę stoi za zabójstwem Małgorzat? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki.

Muszę przyznać, że temat ciekawy, ale akcja toczy się powoli. Gdzieś tam co jakiś czas książka zaciekawia, wychodzą różne ciemne sprawy. Ale później akcja znowu zwalnia. Czytałam cierpliwie czekając na zaskakujący finał i... No właśnie zakończenie zadziwiło, ale nie w taki sposób jakbym chciała. Zabrakło mi tej akcji, tego napięcia, co sprawia, że od książki trudno się oderwać. 

Jako debiut, książka jest dobra. Autorka wykreowała ciekawe i zagadkowe postacie. I do samego końca nie będziecie wiedzieli kto zabił, a o to przecież chodzi w dobrym thrillerze :)

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Na tej samej ziemi
Katarzyna Kielecka;
Na tej samej ziemi
Usta mordercy
Artur Kawka, Monika Wysocka
Usta mordercy
Cyrkówka Marianna
Anna Fryczkowska;
Cyrkówka Marianna
Na Podlasiu. Antonia
Agnieszka Panasiuk;
Na Podlasiu. Antonia
Spowiedź doktora Mengele
Christopher Macht
Spowiedź doktora Mengele
Nawiść
Autor Nieznany (I)
Nawiść
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Przemysław Hytroś
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Epizody z życia mojej mamy
Iwona Żytkowiak
Epizody z życia mojej mamy
Pokaż wszystkie recenzje