Okładka książki - Śmierć w Mieście Duchów

Śmierć w Mieście Duchów


Ocena: 4.2 (5 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Małe miasteczka mają swoje mroczne sekrety…

Trzydziestoletni Adam, rock’n’rollowiec z trudną przeszłością i miłością do motocykli, wraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb ciotki. Chce tylko sprzedać jej dom i zniknąć – ale zostaje wplątany w sprawę brutalnego morderstwa szesnastoletniej Kornelii.

Zmuszony zostać, rozpaczliwie szuka sposobu, by oczyścić swoje imię i rozwikłać zagadkę śmierci dziewczyny. Nie jest to jednak proste – bolesne wspomnienia wracają jak echo, mieszkańcy patrzą na niego z wrogością, a sam dom zdaje się jęczeć, aby wyrazić sprzeciw jego obecności. Z każdym dniem rośnie napięcie, a Adam coraz mniej ufa zarówno ludziom, jak i własnemu osądowi.

W miejscu, gdzie wszyscy coś ukrywają, prawda może okazać się bardziej przerażająca niż zbrodnia.

Informacje dodatkowe o Śmierć w Mieście Duchów:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-11-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384230732
Liczba stron: 280
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Śmierć w Mieście Duchów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Śmierć w Mieście Duchów - opinie o książce

Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-02-15, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Rozpoczęłam kolejną dobrą passę z debiutami. To kolejna pozycja, która mnie zainteresowała, dostarczyła mi wielu wrażeń, skłoniła do wytężenia szarych komórek, ale przede wszystkim mnie zachwyciła, choć i uczucie niedosytu na końcówce się pojawiło. Książka to thriller, którego akcja zabiera nas na granicę pomiędzy życiem a śmiercią, prawdą a iluzją, gdzie nie wszytko jest jasne, a prawda jest ukryta pomiędzy wierszami.

Adam wraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb ciotki. Mężczyzna ma świadomość, ze trudny czas przed nim, nie tylko ze względu na pożegnanie jedynej krewnej, ale też ze względu na ilość rzeczy do ogarnięcia. Na miejscu jednak okazuje się, że wiele spraw zostało już załatwionych, a Adam po części nie ma pojęcia co ze sobą zrobić. Bardzo szybko jednak zostaje wmanewrowany w sprawę morderstwa nastoletniej Kornelii. Zmuszony zostaje zostać na miejscu dłużej niż zamierzał, na własną rękę próbuje odgadnąć co się wydarzyło, krok po kroku zaczyna dostrzegać że to senne i niepozorne miasteczko skrywa wiele tajemnic, a sieć intryg i powiązań okazuje się mocno rozwinięta, a do tego niebezpieczna, w szczególności dla tego, który zna prawdę.

Mała i niepozorna książeczka na samym początku wzbudziła moje wątpliwości, ale każda kolejna strona je rozwiewała, a fabuła coraz mocniej mnie wciągała. Wraz z pojawieniem się Adama w miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy, dziwnie przynajmniej dla samego przybysza czy czytelników, bo mieszkańcy poza śmiercią sąsiadki zdają się nie dostrzegać nic dziwnego. Mężczyzna bardzo szybko wpada w tarapaty, zostaje okrzyknięty podejrzanym a nawet mordercą, choć sprawa śmierci nastolatki jest tak niejasna i niespójna, pełna wątpliwości. Choć teoretycznie Adam zostaje oczyszczony z zarzutów to wciąż czuje się zagrożony i osaczony. Zmuszony zamieszkać w domu po ciotce, który go przeraża, który wydaje się być nawiedzony. Lokalsi są w stosunku do niego podejrzliwi. Każde kolejne odkrycie zaś jeszcze bardziej mąci w głowie, udziela się atmosfera strachu i niepewności, rodzi się napięcie i chęć poznania prawdy, która może się wydawać straszniejsza niż samo morderstwo.

Książka była świetna, trochę mroczna, trochę złożona, pełna sprzeczności, trudnych tematów i równie trudnych uczuć. Autorka pokazała nam tutaj takie trochę hermetyczne środowisko, gdzie panuje jakaś zmowa milczenia, gdzie niby każdy, każdego zna, każdy wie wszytko o wszystkich, ale nikt głośno nie mówi o pewnych sprawach. Pojawienie się dawnego mieszkańca burzy ten ułożony i zbudowany na pozorach świat, przez co głęboko ukrywane sekrety zaczynają powoli wypływać na powierzchnię. Wraz z Adamem odkrywamy krok po kroku wszelkie zależności, patrzymy na zakłamanie i imponującą siatkę intryg, manipulacji, szantaży i innych nieczystych gierek. W napięciu oczekujemy pełnego odkrycia kart, tego jak to wszytko się skończy, a możliwości jest wiele, tak samo jak teorii w głowie.

Książka napisana w bardzo dobrym stylu, akcja jest płynna, fabuła rozwija się w fajnym tempie, każda strona rodzi kolejne pytania, kolejne teorie, by w końcu krok po kroku odsłaniać przed nami wstrząsającą prawdę, którą gdzieś tam w jakimś stopniu można przewidzieć, ale nie w stu procentach. Autorka stworzyła tutaj wyśmienitą grę pozorów, cudowną siatkę wzajemnych powiązań i sieć intryg, wplątała tutaj też jakąś odrobinę magii rytuałów czy ziół, a ten wątek mega mi się podobał. Koniec pozostawił po sobie niedosyt, mam wrażenie, że autorka zostawiła sobie furtkę by jeszcze kiedyś wrócić do tej historii, bo tu jeszcze nie wszytko zostało do końca wyjaśnione, a samo zakończenie okazało się takie na półotwarte.

Moim zdaniem to bardzo interesujący i świetny debiut, który udowadnia, że warto sięgać po nowych autorów. Bardzo mi się podobało i szczerze polecam.

Link do opinii

„Śmierć w Mieście Duchów” to książka, która chociaż niewielkich rozmiarów i w dodatku debiut, ale mimo to zrobiła na mnie dobre wrażenie. Czyta się ja lekko i szybko, a co więcej, zostawia trwały ślad w sercu. Być może dlatego, że sama mieszkam w w podobnym środowisku, co główny bohater. Małe miasteczka czy wioski, to specyficzna społeczność, zwłaszcza wtedy, gdy dzieje się w niej coś złego.
Jako typowa sroka okładkowa, nie mogłam obojętnie przejść obok tej książki, lubię takie klimatyczne okładki, tym bardziej, że często mam okazję widzieć podobne widoki na żywo.
Podobnie jak okładka, opis również sugerował ciekawą zagadkę związaną z powrotem po latach do małej, zamkniętej społeczności. Zapowiadała się sensacyjna lektura i taka też była. Chociaż zdarzyły się pewne niedociągnięcia, to mimo to, lektura była ciekawa.

Adam dowiaduje się o nagłej śmierci dawno niewidzianej cioci. Jest jedynym jej krewnym, wiec musi nie tylko zorganizować pogrzeb, ale też postanowić co zrobić z odziedziczonym po ciotce domem. W tym domu spędził swoje dzieciństwo, ciotka opiekowała się nim po śmierci jego rodziców. Mimo tego, jakoś nie potrafił oprzeć się wrażeniu, że ten dom jest jakiś dziwny, nawet często go przerażał. Słyszał czasem jakieś szeptanie, kroki, skrzypienie, trudno było mu w tym domu zasnąć spokojnym snem. Dlatego więc wyprowadził się stamtąd gdy tylko miał ku temu okazję. Nie żałował swojej decyzji, żal mu było tylko tego, że zbyt rzadko odwiedzał swoją ciocię.


"Adam w dzieciństwie widywał rzeczy, których nie potrafił wyjaśnić. Rzeczy, których inni nie zauważali."
Zdziwił się bardzo, gdy dowiedział się, że wszystkie formalności związane z pogrzebem, zostały już załatwione. Dlaczego mieszkańcy tak się pospieszyli z tym?
Gdy Adam przyjechał do miasteczka, od razu postanowił nocować w zajeździe, nie chciał ponownie być sam w domu zmarłej ciotki. Chce tylko znaleźć kupca na ten dom i wrócić do siebie. Niestety, sprawy się nieco komplikują, bo Adam zostaje wplątany w zabójstwo nastoletniej Karoliny, która poznał w zajeździe.
Mieszkańcy niemal od razu wydają wyrok na niego - winny.
Sam musi dowieść swojej niewinności, bo nikt nie chce mu w tym pomóc. Gdy poznaje rudowłosa kobietę, sprawy nie tylko coraz bardziej się komplikują, ale Adam zaczyna poznawać różne tajemnice, które mieszkańcy starają się głęboko ukrywać. Tak naprawdę każdy z nich ma coś nie tylko na sumieniu, lecz także próbuje oskarżać innych...


"Czuł, że jest mu źle. W środku był pusty. Pusty i samotny. Gęsty, ciemny las zdawał się nieskończony. Adam jechał tą dróżką już co najmniej pół godziny i jak dotąd nie napotkał na niej nikogo. Byli tu tylko on i jego motocykl. Ani jednej żywej duszy."
Co wydarzyło się w miasteczku? Dlaczego mieszkańcy tak nie lubią Adama? Co ukrywają mieszkańcy miasteczka? Kto zabił Karolinę? W jaki sposób zmarła ciocia Adama?

Mroczna atmosfera książki ciągle narasta, gdy poznajemy kolejne fakty, coraz trudniej odłożyć książkę na później. Nie ma tu miejsca na nudę.
Zabójstwo, tajemnice, intrygi a także nawet subtelne gry miłosne tworzą intrygującą zagadkę małego miasteczka, które jakby samo w sobie było też bohaterem tej powieści.
Chociaż to jest w miarę lekki kryminał, to na długo zostaje w pamięci i zmusza do refleksji.

Zakończenie powoduje niedosyt, lecz myślę, że będzie dalsza część, która pozwoli na rozwianie wszelkich wątpliwości zasianych przez autorkę.
Czekam na ciąg dalszy i myślę, że nazwisko Kosydar warto zapamiętać.

 

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Link do opinii
Avatar użytkownika - moon_books_sun
moon_books_sun
Przeczytane:2026-03-05, Ocena: 3, Przeczytałem, Przeczytane,

Adam wraca do miasteczka, w którym się wychowywał, na pogrzeb ciotki. W spadku otrzymuje jej dom, ale nie chce się w nim zatrzymać, stale ma wrażenie, że ktoś mu towarzyszy. Postanawia przenocować w pobliskim zajeździe, gdzie jakoś czas później dochodzi do morderstwa Kornelii - córki właścicielki. Pierwsze podejrzenia padają na Adama, więc robi on wszystko, by odkryć tajemnice dziewczyny i swojej zmarłej ciotki.
Książka od pierwszych stron wprowadza czytelnika w poczucie niepokoju, a gęste i wręcz paranormalne napięcie wisi w powietrzu do samego końca.
Sam zamysł na fabułę bardzo mi się spodobał, jednak myślę, że niektóre wątki powinny zostać bardziej rozwinięte.
Jak to bywa w takich małych miasteczkach, tu również panuje niepisana zmowa milczenia, przez co utrzymuje się atmosfera tajemniczości, jednak na dłuższą metę jest to drażniące.
Autorka na końcu zapowiada kolejną część, więc jestem ciekawa, jak to się dalej rozwinie i co mogłaby jeszcze dodać do tej historii.
Książka z pewnością przyciągnie sympatyków świata nadprzyrodzonego i kryminałów.

Link do opinii
Avatar użytkownika - djas
djas
Przeczytane:2026-01-14, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2026, Mam,

Książkę dostałem na urodziny od córki, dlatego też na chwilę przerwałem lekturę czytanych serii i zagłębiłem się w tę dziwną opowieść. Na dobrą sprawę balansujemy tu między kryminałem a horrorem i w sumie do końca nie wiedziałem gdzie to się wszystko skończy. Sama lektura była nadzwyczajnie łatwa, a z książką (niezbyt obszerną) poradziłem sobie w dwa dni. Krótkie rozdziały wywoływały efekt, że "jeszcze tylko jeden..." i w sumie znów się nie wyspałem. Dlatego nie chciałem ryzykować i po powrocie z pracy szybko uwinąłem się z resztą książki. Na nic nie liczyłem i w sumie nie wiem czy to było średnie, dobre czy bardzo dobre... Na pewno było dziwnie, ale dynamicznie i niepokojąco. Ostatecznie oceniłem książkę na dobry, bo jednak nie tak to się wszystko miało skończyć. Jedno jest pewne - czekam na więcej!

Link do opinii

,,Są na tym świecie rzeczy,

których lepiej nie wiedzieć."

Po debiuty z reguły sięgam z ostrożnością, gdyż zawsze niosą ze sobą pewną niewiadomą - mogą rozczarować albo zaskoczyć dojrzałością formy. ,,Śmierć w Mieście Duchów", pierwsza powieść Agnieszki Kosydar, zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Napisała bowiem intrygującą historię, dopracowany klimat i wyraźnie zarysowany potencjał na kontynuację.

Adam wraca do rodzinnej wioski po latach, by sprzedać dom zmarłej ciotki. Miało być szybko, bez emocji. Nie był tu od czasu, gdy jako osiemnastoletni chłopak wyjechał stąd z głową pełną planów. Wierzył, że jego przyszłość związana będzie z Krakowem, więc tam ukończył studia, znalazł pracę, lecz szybko przekonał się, że nie spełnia ona jego oczekiwań. Zrezygnował z niej i otworzył warsztat, w którym naprawiał motocykle, które od zawsze były jego pasją.

Teraz, po latach, wraca w rodzinne strony właśnie na motorze. Dorosły mężczyzna, z bagażem wspomnień z dzieciństwa, nie planuje zostać tu dłużej niż to konieczne. Ale śmierć Adeli okazuje się początkiem czegoś znacznie mroczniejszego. Dziwne sny, tajemnicze postacie, niepokojące wspomnienia z dzieciństwa, to wszystko zaczyna się splatać w sieć, z której nie sposób się wydostać. Do tego powracająca przeszłość, która wciąż tkwi jak zadra i nie pozwala zapomnieć wywołując poczucie winy. Gdy w zajeździe, w którym się zatrzymał, dochodzi do tragicznego zdarzenia, Adam staje się głównym podejrzanym. Zmuszony do pozostania, rozpoczyna własne śledztwo. Wkrótce odkrywa, że mieszkańcy skrywają więcej, niż chcą przyznać, a las -- ten sam, który znał jako chłopiec -- wciąż szepcze swoje tajemnice.

Adam traci w pewnym momencie orientację, o co w tym wszystkim chodzi. Codziennie wydarza się coś, co miesza mu w głowie, Wokół niego dzieją się rzeczy, których nie potrafi zrozumieć. Adam jest bohaterem złożonym, niejednoznacznym, obciążonym przeszłością, pełnym wewnętrznych konfliktów. Łatwo zaangażować się emocjonalnie w jego historię i próbować zrozumieć jego decyzje. Równie ważną rolę odgrywa samo miejsce akcji. Małe miasteczko, pobliski las, dom ciotki, sny i nieprzyjazne otoczenie stają się niemal osobnymi bohaterami, żywymi, mrocznymi przestrzeniami, które skrywają własne tajemnice.

,,Śmierć w Mieście Duchów" to  powieść, która już od pierwszych stron buduje gęstą, niepokojącą atmosferę i skutecznie wciąga czytelnika w mroczny świat małego miasteczka pełnego tajemnic.

Adam jest bohaterem złożonym, niejednoznacznym, obciążonym przeszłością, pełnym wewnętrznych konfliktów. Łatwo zaangażować się emocjonalnie w jego historię i próbować zrozumieć jego decyzje. Z każdym kolejnym dniem narasta napięcie, a Adam coraz mniej ufa zarówno ludziom, jak i własnemu osądowi.

Równie ważną rolę odgrywa samo miejsce akcji. Małe miasteczko, pobliski las, dom ciotki, sny i nieprzyjazne otoczenie stają się niemal osobnymi bohaterami, żywymi, mrocznymi przestrzeniami, które skrywają własne tajemnice.

Autorka skutecznie ukrywa niektóre sprawy, wzbudzając jedynie ciekawość. Wiele spraw zostaje jedynie zasygnalizowanych - wiemy, że ,,coś się wydarzyło", ale przez długi czas nie poznajemy szczegółów. Ten zabieg skutecznie podsyca ciekawość i potęguje atmosferę zagrożenia. Jako debiutująca pisarka już wykazuje się świetnym styl, wciągającym, skutecznie budując napięcie i poczucie lęku. Dobiera odpowiednie słowa opisując emocje, stosuje zawieszenia na końcu rozdziałów, a ukazanie wydarzeń oczami Adama, ale poprzez narrację trzecioosoboiwą dodatkowo wzmacnia efekt niewidomego. Jest to niewątpliwie zaletą, gdyż wiemy tylko tyle, co on. Wciąż wyłaniające się sekrety, trudne do wytłumaczenia sytuacje dają poczucie zagrożenia.

Tempo powieści stopniowo przyspiesza, a atmosfera niepokoju towarzyszy nam od samego początku. Pełno jest w niej sekretów, trudnych do wytłumaczenia sytuacji i dziwnych zdarzeń, które trudno Adamowi zrozumieć. Niektóre wątki znajdują swoje wyjaśnienie, inne celowo pozostają otwarte, co jest zrozumiałe, ponieważ ,,Śmierć w Mieście Duchów" stanowi pierwszą część większej historii. Zakończenie, zawierające wyraźną sugestię przyszłych wydarzeń, skutecznie wzbudza ciekawość i potęguje napięcie przed kolejnym tomem.

To intrygująca, mroczna opowieść z elementami thrillera, ale też kryminału, a nawet delikatnej grozy i psychologicznej głębi, która działa na wyobraźnię poruszając emocjonalnie i absorbując uwagę. Debiut Agnieszki Kosydar zapowiada się bardzo obiecująco i zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po kontynuację.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res

Link do opinii
Inne książki autora
Angielski w Medycynie
Agnieszka Kosydar0
Okładka ksiązki - Angielski w Medycynie

"Angielski w medycynie", to swoiste kompendium wiedzy niezbędne specjalistom wyjeżdżającym do pracy za granicę. Znajdziesz tutaj szeroką gamę słówek...

Angielski w Podróży i na Wakacjach
Agnieszka Kosydar0
Okładka ksiązki - Angielski w Podróży i na Wakacjach

Wyjeżdżasz na wakacje, zaplanowane wczasy obawiając się o swoją angielszczyznę? Bariera językowa to już nie problem! Niniejsza publikacja jest doskonałym...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy