Okładka książki - Solange i Fryderyk

Solange i Fryderyk


Ocena: 5 (1 głosów)

Wszyscy znają burzliwy romans Fryderyka Chopina i George Sand. Ale co działo się w cieniu tej wielkiej miłości?

Jesień 1846 roku w Nohant ma smak pożegnania. Solange, córka George Sand, nie jest już dzieckiem, które Fryderyk uczył gry na fortepianie. Wyrosła na piękną, świadomą swej mocy kobietę, a jej dziecięca fascynacja kompozytorem przeradza się w uczucie, które nigdy nie powinno zaistnieć.

Gdy Fryderyk ucieka do deszczowego Paryża, by ratować resztki dawnego życia, jego ból znajduje ujście w jedyny możliwy sposób - w muzyce.

Czy słynny Walc cis-moll to tylko utwór muzyczny, czy może zaszyfrowany list miłosny, którego adresatką nie była ta, którą wszyscy podejrzewali?

Janusz Niżyński w powieści Solange i Fryderyk kreśli subtelny portret miłości niemożliwej. To opowieść, która wzruszy cię do łez i poruszy najczulsze struny twojego serca - historia o rozdarciu między lojalnością a namiętnością, o wyborach, które ranią, i o cenie, jaką płaci się za konwenanse.

Informacje dodatkowe o Solange i Fryderyk:

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2026-05-22
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382909463
Liczba stron: 228

Tagi: Romans historyczny

więcej

Kup książkę Solange i Fryderyk

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Solange i Fryderyk

Avatar użytkownika - zabookowana78
zabookowana78
Przeczytane:,
Któż nie zna osoby Fryderyka Chopina i jego twórczości? Ale czy znamy wszystkie jego tajemnice? „Solange i Fryderyk” to najnowsza powieść Janusza Niżyńskiego. To romans historyczny w którym autor przedstawia nam wątek miłości zakazanej, która nie ma szans na powodzenie w latach , w których się wydarzyła, czyli u schyłku XIX wieku. Większość z Was zapewne wie, że nasz słynny kompozytor miał głośny romans z pisarką George Sand. Mieszkali razem przez wiele lat i wspólnie wychowywali jej dzieci. Gdy córka osiągnęła wiek pełnoletni zaczęła jawnie okazywać Fryderykowi swoje uczucia. I nie były to bynajmniej uczucia jakie żywi pasierbica do ojczyma ale kobieta do mężczyzny. Fryderyk odwracał od tego wzrok, odrzucał zaloty, starał się być w porządku wobec George Sand. Ta jednak widząc co się dzieje postanowiła zakończyć związek z Fryderykiem. Co wydarzyło się potem? Autor zaserwował nam powieść o wewnętrznym rozdarciu, którą napisał subtelnie i z dużym wyczuciem. Nie skupiał się na pikantnych szczegółach ale na uczuciach i towarzyszącej im muzyce. Z jednej strony są to uczucia młodziutkiej dziewczyny, jeszcze nastolatki a z drugiej dojrzałego mężczyzny, który znalazł się w pułapce uczuć. Niewinność i lekkomyślność Solange chwytają za serce. Rozterki moralne Chopina zmuszają do refleksji. A wszystko to spaja muzyka, walc cis-moll skomponowany prawdopodobnie w celu wyrażenia zakazanych uczuć. Bardzo spodobał mi się styl Janusza

Janusz Niżyński po raz kolejny udowadnia, że historia wielkich artystów nie musi być wyłącznie domeną suchych biografii, a najgłośniejsze dramaty ludzkich serc potrafią rozgrywać się w najgłębszym cieniu. W swojej najnowszej powieści, zatytułowanej „Solange i Fryderyk”, autor decyduje się na krok niezwykle odważny. Zamiast powielać znane wszystkim klisze o burzliwym związku Fryderyka Chopina z George Sand, przenosi nas do melancholijnego Nohant u schyłku roku 1846, aby przyjrzeć się relacji znacznie bardziej skomplikowanej, subtelnej i - przede wszystkim - tragicznie niemożliwej.

Pod względem literackim Janusz Niżyński stworzył dzieło, które urzeka od pierwszych stron swoją specyficzną, intymną atmosferą. Styl autora jest niezwykle plastyczny, wręcz malarski, dzięki czemu czytelnik bez trudu przenika przez barierę czasu. Konstrukcja świata przedstawionego angażuje wszystkie zmysły. Niżyński potrafi pisać o ciszy w taki sposób, że niemal słyszymy rezonans strun fortepianu, a opisy francuskiego krajobrazu czy dusznych, salonowych wnętrz sprawiają, że fizycznie odczuwamy ciężar epoki, w której przyszło żyć bohaterom.

Język opowieści jest wyważony, spokojny i przepełniony melancholią, co doskonale koresponduje z naturą samego kompozytora. Autor z wielkim wyczuciem unika taniego sentymentalizmu czy jaskrawej melodramatyczności, na którą tak łatwo można by rzucić się w przypadku historii o zakazanym uczuciu. Zamiast tego stawia na niedopowiedzenia, spojrzenia i emocjonalne mikrowstrząsy.

Największym triumfem tej powieści jest bez wątpienia głęboki, dojrzały portret psychologiczny bohaterów. Solange nie jest tutaj jedynie bezwolną statystką w cieniu despotycznej matki, ale kobietą budzącą się do świadomości własnej podmiotowości i siły. Z kolei Chopin jawi się jako postać rozdarta wewnętrznie, tragiczna w swoim osamotnieniu i tęsknocie za stabilizacją. Genialnym posunięciem narracyjnym okazało się uczynienie z muzyki pełnoprawnego bohatera tej historii.

Sposób, w jaki autor splata wewnętrzne rozterki moralne artysty z procesem twórczym - a w szczególności z powstawaniem słynnego Walca cis-moll - zasługuje na najwyższe uznanie. Muzyka staje się tu jedynym uniwersalnym językiem, zdolnym pomieścić namiętność, lojalność i ból rozstania, których konwenanse dziewiętnastowiecznego świata nie pozwalały ubrać w słowa.

Mimo bezspornego zachwytu nad całością, muszę dostrzec pewne fabularne ograniczenia, które pozostawiają u czytelnika lekkie uczucie niedosytu. Największym manankamentem tej prozy okazuje się paradoksalnie jej zwięzłość. Historia rozwija się tak pięknie i intrygująco, że chciałoby się spędzić z bohaterami znacznie więcej czasu, głębiej wnikając w ich późniejsze, dramatyczne koleje losu.

Dodatkowo autor potraktował nieco po macoszemu dwa kluczowe aspekty biograficzne, które mogłyby jeszcze mocniej podbić dramatyzm utworu. Pierwszym z nich jest postępujące, fizyczne zmaganie się kompozytora z trawiącą go chorobą, która w tekście schodzi na dalszy plan. Drugim - bardzo lakoniczne i skrótowe zarysowanie samych kulis rozpadu wieloletniego związku Chopina z George Sand. Dla czytelnika poszukującego szerokiego tła historyczno-biograficznego te momenty mogą wydać się zbyt powierzchowne.

„Solange i Fryderyk” to powieść, która poruszyła we mnie te najczulsze, najbardziej refleksyjne struny. To nie jest książka do szybkiego przekartkowania w pociągu - wymaga ona od nas zatrzymania się, zaparzenia filiżanki dobrej herbaty i, najlepiej, włączenia chopinowskich utworów w tle. Janusz Niżyński stworzył piękną, mądrą i introwertyczną opowieść o tym, jak wielką cenę płaci się za miłość, która nigdy nie powinna się wydarzyć, a która mimo to staje się fundamentem nieśmiertelnej sztuki. To literatura, która zostaje pod powiekami na długo po zamknięciu ostatniej strony.

Link do opinii
Inne książki autora
Bibliotekarka
Janusz Niżyński0
Okładka ksiązki - Bibliotekarka

Bibliotekarka to emocjonująca powieść o namiętności, realiach życia w pandemii i poplątanych ludzkich losach. To przekaz o miłości i o tym, jak czasem...

Master Stengraf i synowie. Oblicza miłości
Janusz Niżyński0
Okładka ksiązki - Master Stengraf i synowie. Oblicza miłości

Miłość niejedno ma imię i najczęściej spada na nas w najbardziej nieoczekiwanych momentach.Miłość niejedno ma imię i najczęściej spada na nas w najbardziej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy