Spacer nad rzeką

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2017-06-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788380752849
Liczba stron: 500

Ocena: 5 (8 głosów)

Urzekająca opowieść o miłości,

starym rodzinnym domu w Kazimierzu nad Wisłą

i małym miasteczku, którego mieszkańcy

skrzętnie przechowują wspomnienia.

 

Każdy człowiek rodzi się z pustką, którą może wypełnić tylko jedna, właściwa osoba.

 

Zosia Rybicka ma szczęście, spotyka Pawła, mężczyznę swojego życia. Zakochują się w sobie bez pamięci.

 

Paweł, szanowany lekarz z warszawskiej kliniki, proponuje jej wyjazd do rodzinnego domu w Kazimierzu nad Wisłą.

 

Tam, w małym miasteczku, Zosia poznaje ludzi i miejsca bliskie jej ukochanemu.

Każdego dnia Kazimierz odkrywa przed Zosią swoje małe sekrety.

Mieszkańcy Doktorówki, domu Pawła, dbają o nią troskliwie.

Zosia rozkochuje się w powolnym rytmie życia miasteczka, w jego brukowanych uliczkach i spacerach wzdłuż rzeki.

Wśród dobrych wspomnień odkrywa jednak także te bolesne.

Kim była Julia? Jakie sekrety zabrała ze sobą, gdy odeszła?

Dlaczego obecność Mikołaja, brata Pawła, wprowadza tak wiele niepokoju?

 

W atmosferze budzącej się wiosny, wiślanych skarp i cienistych wąwozów, które oparły się upływowi czasu, Zosia odkrywa prawdę o cudownym kazimierskim domu i zamieszkującej go rodzinie. Jej przyjazd sprawia, że dawne rany zostają rozdrapane, jednak tylko po to, by móc wreszcie się prawdziwie się zagoić.

Szczęście, które mogą dać tylko najbliżsi, nareszcie rozkwita w Doktorówce jak piękny majowy dzień, który przychodzi po gwałtownej wiosennej burzy.

Kup książkę Spacer nad rzeką

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,
Są takie powieści dla kobiet, które doskonale się czyta podczas długich jesiennych wieczorów albo podczas urlopu. Ta jest zdecydowanie „urlopowa”, gdyż stanowi dodatkowo zachętę do odkrywania uroków Kazimierza, podążania ścieżkami wydeptanymi przez bohaterów. Niespieszna narracja, sporo emocji i urokliwe opisy pozwalają skutecznie oderwać się od rzeczywistości. Bohaterka jest młodą kobietą we wczesnej ciąży, którą świeżo poślubiony małżonek wysyła do swojej rodziny w Kazimierzu. Zosia Rybicka ma odpocząć po stresach związanych z pracą w szkole i przede wszystkim – chronić dziecko. Faktycznie, Kazimierz wczesną wiosną, w okolicach świąt Wielkiej Nocy, okazuje się cudownym miejscem do wypoczynku. Gdyby jeszcze ukochany Paweł mógł być na miejscu… Mąż musi jednak zostać w warszawskiej klinice, by ratować życie niezliczonych dzieci. Zosia tymczasem poznaje jego cudownych rodziców, rodzeństwo i dalszą rodzinę. Przy okazji odkrywa skrywany głęboko sekret. Paweł miał kiedyś żonę, która zginęła w tragicznych okolicznościach. Zofia poznaje jej życie, widziane oczami innych, i stara się lepiej zrozumieć swoją poprzedniczkę. Jak się jednak okazuje, w małej społeczności Kazimierza obecność żywiołowej dziennikarki wywołała spory zamęt. Mieszkańcy Doktorówki dbają bardzo czule o nową żonę doktora Pawła, jest sielankowo i miło. Jednak Zosia wyczuwa, że coś jest nie w porządku, że pod pozorami uśmiechów kryją się zadawnione ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Spacer nad rzeką

Avatar użytkownika - Poczytajka
Poczytajka
Przeczytane:2017-09-06, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Spacer nad rzeką” to ciepła i klimatyczna historia podyktowana życiem, w której można delektować się przepięknymi opisami nadwiślańskich krajobrazów z samego Kazimierza Dolnego. Powieść odkrywa przed czytelnikiem magię kochajacej się rodziny, która potrafi otoczyć swoją opieką i wywierać pozytywny wpływ na wszystkich znajdujących się w jej otoczeniu. Życie jednak wcale nie jest takie piękne, jak mogłoby się z pozoru wydawać. Gdy poznamy bliżej bohaterów powieści, beztroska sielanka zamienia się w przepełnioną żalem i wyrzutami sumienia opowieść, w której przeszłość i wspomnienia odgrywają znaczącą rolę, a rodzinne tajemnice i niedopowiedzenia zatruwają życie wielu osobom.
28-letnia Zofia – druga żona lekarza Piotra Rybickiego wyjeżdża do swoich teściów do Kazimierza nad Wisłą, aby tam z dala od stresującej Warszawy odpoczywać i z radością oczekiwać na swoje pierwsze dziecko. Niepowtarzalny klimat urokliwego miasteczka, troska rodziców męża oraz sympatyczni mieszkańcy sprawiają, że kobieta chętnie spędza czas w nadwiślańskim miasteczku, które z dnia na dzień coraz mocniej urzeka ją swoją atmosferą. Jednak im bliżej Zosia poznaje członków rodziny i fragmenty z ich przeszłości, o których mąż nie chce mówić, tym więcej tajemnic i problemów wychodzi na jaw. Wspomnienia powoli stają się również udziałem Zosi, a tajemnicza Julia – tragicznie zmarła pierwsza żona Pawła odkrywa przed bohaterką głęboko skrywane sekrety. I w ten sposób Zofia krok po kroku podąża śladami swojej poprzedniczki, a droga po której kroczy prowadzi ją i całą rodzinę Rybickich do zrozumienia, wybaczenia i oczyszczenia…
Powieść początkowo oscylowała w kierunku mdłej, zbyt przesłodzonej, a tym samym mało realistycznej opowieści. Wyidealizowana miłość Zosi i dużo od niej starszego Pawła w pewnym momencie zaczęła mnie nużyć. Ale na szczęście autorka poprowadziła dalsze wydarzenia w kierunku wspomnień i rozwiązywania zagadek przeszłości, co mnie mocno zaintrygowało i zaciekawiło. Od tego momentu cukierkowe uczucie przestało razić, tym bardziej, że w rezultacie stało się tylko dopełnieniem całej opowieści.
Co więcej… Bardzo lubię styl pani Moniki, która potrafi pięknie malować słowem. Jej poetyckie opisy przemawiają obrazami, mocno działają na wyobraźnię i sprawiają, że wszystko dookoła staje się urzekające i zaczarowane. Dzięki pani Monice niemal natychmiast zatęskniłam za niezwykłym Kazimierzem i jeszcze tej jesieni na pewno odwiedzę go ponownie. 
W tło wydarzeń autorka wplata mądre i wartościowe dygresje – przemyślenia, nad którymi warto się na moment zatrzymać i zastanowić. To one pozwalają widzieć więcej, zrozumieć lepiej i wniknąć głębiej. Są to niby oczywiste prawdy, ale tak często pomijane w codziennym zabieganiu.
Pozostaję pod ogromnym wrażeniem tej powieści. Jej lektura dostarczyła mi naprawdę wiele przyjemności i pozwoliła miło spędzić czas w urokliwych miejscach w towarzystwie nietuzinkowych ludzi. Myślę, że wiele z Was będzie miało podobne wrażenia.
 
Serdecznie polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Helena2019
Helena2019
Przeczytane:2019-10-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Ciepła historia, którą dobrze się czyta mimo jej obszerności (prawie 500 stron). Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - rozczytana
rozczytana
Przeczytane:2019-08-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,

„Spacer nad rzeką” jest zaproszeniem do odbycia nostalgicznej, pełnej tajemnic podróży. Wśród klimatycznych ulic Kazimierza Dolnego odkrywamy sekrety rodziny Rybickich, zapatrzeni w Wisłę zadajemy rodzące się wciąż pytania, rozkoszując się herbatą "u Dziwisza" poznajemy bolesną prawdę.

 

Zofia Rybicka, dwudziestoośmioletnia mężatka w ciąży, przeprowadza się z rozpędzonej stolicy do rodzinnego domu męża. Kobieta nie zna przeszłości Pawła, nie poznała jego rodziny, zwyczajów panujących w Doktorówce i sekretów, których w niej nie brakuje. Spacerując ulicami Kazimierza Dolnego natrafia na wskazówki, których nie potrafi zignorować. Nie zdaje sobie jednak sprawy, ze zadawane przez nią pytania rozdrapują rodzinne rany, rodzą wzajemne pretensje i zadają ból.

 

Mimo iż historia napisana jest z perspektywy Zosi, można odnieść wrażenie, że główną bohaterką jest Julia - pierwsza żona jej męża. Jest ona solą na rany, a jednocześnie jedynym lekarstwem, który może ocalić Rybickich. Zosia ma świadomość, że może pomoc rodzinie tylko przez poznanie Julii. Chowając więc swoją zazdrość i dumę wyrusza jej na spotkanie.

 

Monika Oleksa potrafi porwać czytelnika i bez skrupułów prowadzić go po przepełnionych emocjami kartach. Wzrusza, hipnotyzuje poetyckim językiem i wyciska łzy.
Biegnę po jej kolejną powieść.

Link do opinii

Co prawda, niektóre opisy przeżyć i uczuć były zbyt długie i nudne, ale sama historia ciekawa. Książka pokazuje, że w każdej rodzinie są historie, o których się nie mówi. Nie ma idealnych rodzin, każda ma swoją czarną owcę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2018-02-10, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Początek mnie nie zachęcił, przeczytałam 30 stron i odłożyłam. Ale gdy po kilku dniach siegnęłam po nią znowu, to już nie mogłam ołożyć. Akcja nabrała tępa. Główna bohaterka odkrywa coraz to nowe tajemnice, które skrywa jej nowa rodzina. O pierwszej swojej żonie jej mąż nie chce jej nic powiedzieć, dowiaduje się o niej od osób, które ją znały i które się w niej kochały. Jak w kryminale dopiero na końcu poznajemy wszystkie tajemnice. 

Link do opinii
Inne książki autora
Miłość w kasztanie zaklęta
Monika A. Oleksa0
Okładka ksiązki - Miłość w kasztanie zaklęta

Miłość w kasztanie zaklęta to opowieść o miłości kobiecej i słabościach zwykłego człowieka. O podejmowaniu trudnych decyzji i umiłowaniu życia. To książka...

Tylko morze zapamięta
Monika A. Oleksa0
Okładka ksiązki - Tylko morze zapamięta

Po dwunastu latach za granicą, Maks wraca do rodzinnego, nadmorskiego miasteczka, aby zająć się chorą matką. Wyjechał stąd z zamiarem by nigdy nie wrócić...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Orangeboy. Masz u nas dług
Patrice Lawrence
Orangeboy. Masz u nas dług
Nigdy nie będziesz mną
Anna M. Brengos;
Nigdy nie będziesz mną
Mały manipulator
Bartosz Sztybor;
Mały manipulator
Westerplatte
Jacek Komuda
Westerplatte
Harem
Alex Vastatrix, Waldemar Bednaruk
Harem
Zabójstwo na cztery ręce
Karolina Morawiecka;
Zabójstwo na cztery ręce
Pokaż wszystkie recenzje