W każdym z nas drzemie potwór. Czasami widać go na pierwszy rzut oka, jednak częściej ukrywa się gdzieś głęboko, czekając na odpowiedni moment.
Berlin to miasto kontrastów - czeluść, w której zło przenika dobro, a bieda i bogactwo współistnieją obok siebie. Niezwykle łatwo dać się zwieść i zatracić w objęciach grzechu. O wiele trudniej z nich uciec.
Cass doskonale wie, że odmówienie Amirowi, synowi bossa potężnego arabskiego klanu, to wyrok śmierci. Przyjmuje zlecenie, które początkowo wydaje się niemożliwe do wykonania. Wkrótce potem kobieta tonie w chaosie, gdzie różnica między prawdą a kłamstwem zupełnie zanika.
Seth, miliarder ze skłonnością do agresji i destrukcji, skrywa niejedną mroczną tajemnicę. Mężczyzna pojawił się znikąd i od razu zwrócił na siebie uwagę całego miasta. Plotki na jego temat przeplatają się z teoriami spiskowymi, ale tylko nieliczni są bliscy prawdy.
Co jest wyrachowaną grą, a co prawdziwym uczuciem?
Czy uzależniające pożądanie ma szansę przerodzić się w miłość?
A może ciężar sekretów zniweczy wszystkie starania?
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2024-09-07
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 528
Język oryginału: polski
MÓWIĄ, ŻE NASTOLETNIA MIŁOŚĆ JEST NAJBARDZIEJ SZALONA I NAMIĘTNA. JEDNAK NIKT NIE WSPOMINA, ŻE BYWA RÓWNIE BOLESNA. Szesnastoletni Jace jest gnębiony...
Po wszystkim, co się stało, Alex nie jest już tą samą naiwną, przerażoną dziewczyną, co kiedyś. Stała się wojowniczką, której niestraszna nawet...
Przeczytane:2026-02-13, Ocena: 5, Przeczytałam, KDW, Mam, 2026,
Zacznijmy od początku. A na początku ponoć był... chaos.
I być może dlatego właśnie dawno już nie czytałam jednej książki przez aż TYLE czasu, bo zeszło mi na nią ponad miesiąc. Niemniej pierwsza myśl, jaka naszła mnie po zobaczeniu ostatniej kropki i znamiennego ,,koniec części pierwszej", to KONSEKWENCJA.
Autorka chyba wyryła sobie motto o konsekwencji i postawiła przed oczami, pisząc ?Syna Chaosu?. Wszystko, począwszy od pierwszego słowa w tej historii, aż po ostatnie, zostało poprowadzone w sposób przemyślany, spójny i właśnie konsekwentny. Kolejne sytuacje, decyzje, przemyślenia, a nawet zwroty akcji w rzeczywistości można uznać za konsekwencje poprzednich. I być może odrobinę nadużywam tego słowa, ale robię to w sposób celowy oraz przemyślany.
?Syn Chaosu? został spisany w narracji pierwszoosobowej czasu teraźniejszego. Rzadko kiedy mam okazję czytać pozycje spisane w tym czasie, dlatego uważam ten zabieg za odświeżający. Otrzymujemy tu dwie perspektywy: Setha oraz Cass. Główni bohaterowie na pierwszy rzut niewprawnego oka zdają się pochodzić z dwóch różnych światów, ale w rzeczywistości okazują się bardzo do siebie podobni. Ważne, że postaci drugoplanowe też nie zostały wykreowane bez wyrazu, są charakterne i wyjątkowe na swój sposób.
Mimo iż jesteśmy od początku twardo osadzeni tu i teraz, historię tu i ówdzie urozmaicają retrospekcje obojga bohaterów. Stopniowo poznajemy więc przeszłość wraz z motywacjami Cassidy oraz Setha, choć bardzo szybko można wysunąć jeden wniosek - brak komunikacji między bohaterami znów zebrał żniwo. Niedopowiedzenia, nieświadomość pewnych istotnych szkopułów i upór doprowadzają różnymi ścieżkami do chwili obecnej. I chaosu, który jest celem Setha spragnionego zemsty na jednym z klanów arabskich funkcjonującym poza prawem.
Opowieść pełna jest dwuznaczności. Seth i Cass zostają uwikłani w grę, której zasad oboje nie znają, ale sądzą, że pociągają za sznurki, panując w pełni nad sytuacją. Momentami łatwo przyrównać ich do krążących wokół siebie sępów lub wojowników tańczących na macie, co może jest bardziej trafną metaforą. Cass jest w końcu zawodniczką nielegalnych walk toczonych w klatkach ku radości amatorów krwi oraz brutalności. Seth też nie od dziś chodzi po równoważni, nauczył się więc na niej balansować.
?Syn Chaosu? niezmiennie trzyma w napięciu. Są rozdziały, przez które przemyka się na jednym oddechu, ale również takie, po których trzeba na moment odłożyć książkę, by nacieszyć się powietrzem. Styl Kasi Wycisk jest mocny, dosadny i konkretny. Tu nie ma półśrodków, a jeśli są, czemuś muszą służyć.
Pozycja z pewnością nie jest adekwatna dla młodszych czytelników. Występują w niej nie tylko sceny seksu, ale również krwawe i brutalne akty przemocy serwowanej zarówno w POV Setha, jak i Cassidy. Jako że autorka pisze o pewnych kwestiach prosto z mostu, nie przebierając w środkach, może się też zdarzyć, że bardziej zaprawiony czytelnik odłoży książkę.
Na szczególną uwagę zasługuje klimat opowieści. Choć lądujemy w Berlinie, raczej nie bywamy na salonach. Częściej zdarza się nam odwiedzić podziemia klubów nocnych o specyficznej aurze bądź mieszkanie Cass. Bywa mrocznie, bywa tajemniczo, aczkolwiek... magnetyzm historii nie przyciągał mnie do niej jakbym została zaczarowana. Tutaj otrzymujemy twarde osadzenie w zaprezentowanej, okrutnej rzeczywistości członków półświatka.
Bezsprzecznie kupiło mnie nawiązanie do egipskiej mitologii. KOCHAM! Uwielbiam sposób, w jaki starożytne wierzenia Egipcjan zostały subtelnie wykorzystane oraz elegancko wplecione w opowieść brutalną rzeczywistość otaczającą tajemniczego Setha Schwarza.
Mi osobiście ?Syn Chaosu? przypadł do gustu. Widać tu warsztat wypracowany praktyką pisarskiego rzemiosła. Książka jest dopracowana, historia przemyślana i poprowadzona tak, by nie zostawiać czytelników zbyt często w stanie zawieszenia. Zakończenie adekwatne do całości, a wręcz określiłabym je mianem KONSEKWENTNEGO. Nie znaczy to jednak, że całość jest przewidywalna, tylko starannie dopracowana.
Z przyjemnością sięgnę za jakiś czas po tom II.