Ktoś popełnił morderstwo w 1472 roku. Klucz do zagadki tkwi wśród figur przedstawionych na flamandzkim obrazie "Partia szachów" mistrza Pietera van Huys. Ktoś popełnił morderstwo w 1991 roku. Kluczem do zagadki jest ta sama partia szachów, którą tajemniczy zabójca rozgrywa dalej pięćset lat później. Obydwie zagadki chce rozwiązać Julia, młoda konserwatorka sztuki - tym bardziej że giną osoby w jej otoczeniu. Musi je rozwiązać, jeśli sama chce przeżyć. "Szachownica flamandzka" to wspaniała przygoda z pogranicza sztuki, szachów i mrocznej opowieści detektywistycznej.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2017-03-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: La tabla de Flandes
Obraz i prawidła gry mnie wciągnęły
Książka zapowiadała się bardzo ciekawie. Konserwatorka obrazów odkrywa na jednym z nich ukrytą wiadomość, która sugeruje morderstwo. Wraz z przyjacielem antykwariuszem decyduje się dotrzeć do prawdy. Jednak potrzebna jest do tego znajomości gry w szachy. Na szczęście szybko znajdują specjalistę. Jednocześnie w otoczeniu Julii zaczynają ginąć ludzie.
Lubię książki z teoriami spiskowymi, tajwmnicami z przeszłości. Ta taka jest, jednak jest tu zdecydowanie za dużo technicznych rozważań. Nie przepadam za szachami i długie rozmowy na temat techniki gry zwyczajnie mnie nudziły. Fajnie, że autor chciał oddać realizm ale trochę za dużo tego. Ale z ciekawości zaczęłam szukać informacji na temat obrazu "Partia szachów". Istnieje taki w rzeczywistości a wokół niego jest masa kontrowersji.
Fencing is not a game but a science. The outcome is invariably the same: triumph or disaster, life or death. Jaime Astarloa is a master-fencer of the old...
Opowieść o Hiszpanii pierwszej połowy XVII wieku. Na tronie zasiada młody i chwiejny król Filip IV. Dwór habsburski staje się labiryntem intryg. Z jednej...
Przeczytane:2014-08-25,