Leczenie czy niewola? Kronika medycznego terroru w cieniu segregacji
Zimą 1911 roku dwunastu pacjentów, uznanych w dokumentach za ,,niebezpiecznych szaleńców", zamiast leków otrzymało do rąk siekiery. Pod nadzorem lekarza ruszyli do lasu, by własnymi siłami wykarczować teren i wznieść mury gmachu, z którego mieli już nigdy nie wyjść. Tak powstało Crownsville - szpital psychiatryczny dla Czarnych w stanie Maryland.
Reportaż Antoni Hylton to wstrząsająca historia instytucji, która oficjalnie miała leczyć, a w rzeczywistości stała się narzędziem terroru. Przez dekady placówka ta funkcjonowała niczym obóz pracy, gdzie diagnozy służyły usankcjonowaniu niewolnictwa, a eksperymenty medyczne i ,,terapie" - od elektrowstrząsów po lobotomię - przypominały tortury. To tutaj systemowy rasizm decydował o tym, kogo traktować jak pełnoprawnego obywatela.
Autorka prowadzi śledztwo oparte na materiałach ocalałych w archiwach, zeznaniach świadków oraz przywołując losy własnej rodziny. Szaleństwo to akt oskarżenia wobec systemu pełnego niesprawiedliwości i nadużyć, a także osobista misja przywrócenia godności ofiarom, których cierpienie miało zostać wymazane z historii.
Antonia Hylton pokazuje nie tylko, jak rasizm i pseudonauka oparta na uprzedzeniach potrafią stworzyć instytucję systemowej przemocy. Dzięki rozmowom z potomkami pacjentów i byłymi pracownikami szpitala w Crownsville autorka przywraca ofiarom podmiotowość i ich własną historię - sukcesywnie niszczoną i unieważnianą przez kadrę lekarską. I są to historie, których warto słuchać, bo - choć w innych czasach i dekoracjach - niestety wciąż odtwarzają się na nowo. Lektura obowiązkowa.
Agata Komosa-Styczeń, autorka książki Wyspa niechcianych kobiet
Antonia Hylton, z wnikliwością niestrudzonej badaczki, a jednocześnie z empatią i uważnością na historie osób, dla których Crownsville stało się więzieniem, miejscem kaźni, ale też domem - jedynym im znanym, przeprowadza czytelnika przez dziesięciolecia historii instytucji i Ameryki. To opowieść o segregacji rasowej, linczach i pogardzie, o lęku wiszącym w powietrzu. (Jak tu nie zwariować? - pyta autorka). Ale też o ludziach, którzy tak samo jak ona dokładają starań, by oddać głos pacjentom szpitala. Dzięki Hylton ich historia wybrzmiała. Jak pieśń, której już nie da się zapomnieć.
Aneta Pawłowska-Krać, autorka książki Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce
Głębokie, często wstrząsające studium segregacji w leczeniu (a właściwie nieleczeniu) chorób psychicznych. To ważny wkład w literaturę poświęconą zarówno opiece psychiatrycznej, jak i prawom obywatelskim. ,,Kirkus Reviews"
Szaleństwo to aż nazbyt prawdziwa historia, szczegółowo zrelacjonowana, która opowiada o przywróceniu świata sprzed wojny secesyjnej. Pod pretekstem leczenia psychiatrycznego tak zwanych upośledzonych umysłowo Czarnych przywrócono niewolnictwo, tyle że pod inną nazwą. Antonia Hylton z wrażliwością i dociekliwością pisze o ludziach na zawsze odmienionych przez to miejsce.
Robert Kolker, autor książki W ciemnej dolinie. Rodzinna tragedia i tajemnica schizofrenii
O Autorce
Antonia Hylton Dziennikarka NBC News, laureatka nagród Emmy i Peabody'ego, zajmuje się polityką i prawami obywatelskimi. Ukończyła z wyróżnieniem Uniwersytet Harvarda, gdzie otrzymała nagrody za badania dotyczące rasizmu, więziennictwa i historii psychiatrii. Mieszka na Brooklynie w Nowym Jorku.
Książka Szaleństwo. Rasizm i przemoc w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville została uznana za najlepszy tytuł roku m.in. przez ,,The New Yorker", ,,ELLE", ,,Entertainment Weekly" oraz Amazon. Zyskała status bestsellera ,,USA Today" i National Indie Bestseller, a ,,Kirkus Reviews" okrzyknął ją najlepszą książką non-fiction 2024 roku.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Data wydania: 2026-03-24
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Madness: Race and Insanity in a Jim Crow Asylum
46/52/2026
"Szaleństwo. Rasizm i przemoc w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville" Antonia Hylton Bo.wiem Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka
Ku pamięci
Rok 1911, stan Maryland, zima, dwunastu pacjentów uznanych za wyjątkowo niebezpiecznych zamiast leków otrzymuje do rąk siekiery. Pod nadzorem lekarza mieli za zadanie wykarczować teren pod budowę gmachu, w którym mieli zamieszkać na zawsze. Tak rękoma pacjentów i ich pracą powstał Crownsville, szpital psychiatryczny dla Czarnych w stanie Maryland.
Autorka w reportażu kreśli przed czytelnikiem obraz stu lat działalności szpitala Crownsville. Odkrywa prawdę na podstawie materiałów ocalonych w archiwach, zeznaniach świadków, a także poruszając losy własnej rodziny. A prawda ta jest doprawdy szukająca. Oto miejsce, które miało leczyć, a w rzeczywistości było narzędziem terroru, miejscem odosobnienia, odseparowania ludzi o czarnym kolorze skóry od białych mieszkańców stanu. Do tego miejsca mógł trafić każdy, nie musiał nawet wykazywać oznak zaburzeń czy choroby psychicznej, po prostu wystarczyło że był czarny, i podpadł policji bądź sąsiadom.
Autorka przedstawia jak funkcjonowanie szpitala wyglądało na przestrzeni lat, od miejsca w którym pacjentami byli sami czarni, a personelem biali, gdzie pacjenci niczym niewolnicy byli wykorzystywani do pracy w roli, w ogródkach, czy przy rozbudowie szpitala, do czasu, gdzie zaczęli pojawiać się lekarze czy pielęgniarki czarnoskórzy, którzy pragnęli coś zmienić w placówce, interesowało ich dobro pacjentów, ale pokazuje także jak segregacja rasowa wpływała na współpracę białych z czarnymi z personelu w szpitalu. Autorka odsłania brutalne karty z historii szpitala Crownsville, opowiada o eksperymentach medycznych przeprowadzanych na pacjentach, czy "terapiach" w stylu elektrowstrząsy czy lobotomia, które jawiły się jako tortury.
Autorka prócz segregacji rasowej w szpitalu, omawia jak te podziały wpływały na życie czarnych poza murami szpitalnymi, jak byli oni traktowani, jak odmawiano im wstępu do miejsc publicznych typu restauracja, kawiarnia, jak nakazywano zajmowanie ostatnich miejsc w autobusie szkolnym przez dzieci o czarnym odcieniu skóry, jak publicznie linczowano i mordowano czarnoskórych oskarżonych o przestępstwa, tym samym pozbawiając ich sprawiedliwego procesu i możliwości obrony( sprawa George'a Armwooda czy Matthew Williamsa).
Autorka przedstawia to jak mieszkańcy Anne Arundel bali się pacjentów szpitala, jak to napięcie, agresja, strach podsycane przez władzę prowadziło do takich sytuacji jak w przypadku Armwooda czy Williamsa.
Wraz z biegiem lat szpital stawał się bardziej przeludniony, brakowało funduszy, pacjenci żyli w złych warunkach, dzieci, pacjenci dorośli, a nawet przestępcy, tak wyglądała mieszanka pacjentów szpitala. Wraz ze staraniami kolejnych czarnych pracowników szpitala sytuacja małymi krokami zaczęła się poprawiać, ale ciągle instytucja musiała mierzyć się z obciążeniem finansowymi czy brakami kadrowymi. Autorka przedstawia także moment gdy władze zaczynają przemieniać szpitale psychiatryczne w więzienia, sytuacja pacjentów nie ulegała zmianie, zmieniała się tylko nazwa budynku, w Stanach Zjednoczonych było aż 69 takich przypadków.
W 2004 roku podjęto decyzję o zamknięciu Crownsville, podjęto ją tak szybko, że nie zdążono zadbać o los pacjentów przebywających w szpitalu, część została na szybko przeniesiona do Spring Grove, a pozostali do Springfield. Dla pacjentów był to ogromny szok, nie potrafili się przystosować do nowych miejsc.
"Wiesz co, kiedy zaczynam się tu przechadzać, patrzę na kraty w oknach, oglądam to wszystko i ogarnia mnie smutek. Czuję, że jestem w miejscu, w którym umierały marzenia. Co by było, gdyby naprawdę zatroszczono się o tych ludzi? Kim mogliby się stać? Jak wiele zdołaliby osiągnąć? Jak potoczyłoby się ich życie?".
"Szaleństwo. Rasizm i przemoc w szpitalu psychiatrycznym w Crownsville" to reportaż ku pamięci pacjentów, ofiar systemu, których historie i cierpienia miały zostać wymazane z historii, ku pamięci dla nas, bo echa segregacji rasowej rozbrzmiewają do dziś, w innych już czasach i w innym tle, ale można je dostrzec i dziś - wspominane przez autorkę w epilogu zabójstwo Jordana Neely'ego w maju 2023 roku. Rasizm i pseudonauka oparta na uprzedzeniach potrafiły stworzyć instytucję systemowej przemocy, ale i w czasach współczesnych kreują tylko i wyłącznie zło. Jest to także reportaż ku przestrodze.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego i Bo.wiem.
Przeczytane:2026-03-24, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
Witajcie w Crownsville - Marylandzkim Szpitalu dla Obłąkanych Murzynów... Miejsca ohydnego, poniżej jakichkolwiek standardów, niehumanitarnego, pełnego rasizmu i przemocy.
Ten reportaż pokazuje to, czego Ameryka w zasadzie nawet nie stara się ukryć, choć mimo wszystko, niechętnie się do tego przyznaje. Problem z dyskryminacją na tle rasowym istniał w Ameryce od zawsze, jednak z chwilą zniesienia niewolnictwa nasilił się, a głęboko zakorzenione stereotypy, uprzedzenia i stygmatyzacja czarnoskórych jako gorszego sortu człowieka właściwie wybuchła ze zdwojoną siłą. Do tego wymuszające segregację rasową prawa Jima Crowa i swoista polityka apartheidu doprowadziły do tego, że w 1911 r., dwunastu pacjentów, których system uznał za ,,niebezpiecznych szaleńców", zamiast odpowiedniej terapii, otrzymali nakaz przygotowania terenu i postawienia budynku, który miał stać się ich więzieniem na resztę życia. Tak powstało słynne Crownsville, gdzie zamykano czarnoskórych nie tylko za choroby psychiczne, ale i za rzekomą uciążliwość dla białych.
To książka bardzo niewygodna, bo przybliża naprawdę bolesny i latami nierozwiązywalny problem rasizmu i przemocy na tym tle. Lincze, ograniczone możliwości edukacji i zatrudnienia czarnoskórych, w zasadzie brak dostępu do odpowiedniej służby zdrowia oraz szereg niekorzystnych dla nich systemowych rozwiązań, tak naprawdę stały u podstaw rozwoju problemów psychicznych u tej grupy społecznej. Hylton wywodzi się z rodziny, w której problemy ze zdrowiem psychicznym były obecne, członkowie rodziny Antonii niejako na własnej skórze doświadczyli wadliwego systemu opieki zdrowotnej skierowanego dla czarnoskórych, dlatego, poprzez osobiste doświadczenia i zaangażowanie autorki, temat jest potraktowany z wyjątkową starannością i empatią. Reportaż został oparty o zachowaną w Archiwum Stanowym dokumentację pacjentów szpitala Crownsville, tej jednak jest niewiele oraz jest niekompletna i nierzetelnie prowadzona. Autorka przeprowadziła też szereg rozmów z byłymi pracownikami szpitala oraz niektórymi byłymi już pacjentami i ich rodzinami, i na tej podstawie pokazała przygnębiający obraz traktowania czarnoskórych obarczonych problemami zdrowotnymi. Dzięki tym intymnym i trudnych emocjonalnie rozmowom reportaż zyskuje na autentyczności.
Antonia Hylton przedstawia przejmujący obraz stuletniej historii najgorszego szpitala psychiatrycznego dla czarnoskórych, który w praktyce był formą więzienia z obozem pracy. Crownsville jest przykładem ogromnej niesprawiedliwości społecznej, która nigdy nie powinna się wydarzyć. To demaskatorski reportaż, który poprzez historie byłych pacjentów skazanych na izolację i przemoc oraz ludzi związanych z tym środowiskiem, opisuje również szeroki kontekst amerykańskiego społeczeństwa pełnego pogardy i uprzedzeń dla odmienności rasowej, dążącego do supremacji białych oraz daje wgląd w niepokojący obraz amerykańskiego systemu zdrowotnego.