Prawdziwe dzieło mistrza! Wszystkie opowiadania Pawła Huellego po raz pierwszy w jednym tomie.
Misternie skonstruowane, wielowarstwowe, zawsze na granicy światła i mroku, niepodrabialne. Pozornie proste historie o zwykłych ludziach i codziennych wydarzeniach pod piórem Pawła Huellego przeistaczają się w głęboką medytację nad ludzkimi triumfami i upadkami, nad złożonością uczuć, nad kruchością pamięci. Wyjątkowy talent autora Weisera Dawidka to talent do snucia opowieści hipnotyzujących, zapadających w pamięć, pełnych nieoczywistych znaczeń. Talent, który właśnie w opowiadaniach lśni najjaśniej, sprawiając, że żadna z tych historii nie pozwala o sobie zapomnieć.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 1008
To jedna z tych książek, które nie próbują się narzucać. Nie krzyczą, nie wołają o uwagę, nie uwodzą dynamiczną fabułą. ,,Szczęśliwe dni. Opowiadania wszystkie" Pawła Huellego raczej siadają obok i zaczynają opowiadać - spokojnie, cicho, jakby od niechcenia. A po chwili orientujesz się, że słuchasz bardzo uważnie.
Ten tom to komplet opowiadań Huellego - literacka całość, która układa się w opowieść o pamięci, przemijaniu i tych momentach, które z pozoru są nieistotne, a po latach wracają z zaskakującą siłą. Huelle ma niezwykły dar zatrzymywania chwili: zapachu, gestu, spojrzenia, fragmentu rozmowy. Jego proza nie spieszy się, pozwala czytelnikowi wejść w rytm wspomnień, które płyną własnym tempem - czasem miękko i nostalgicznie, czasem z delikatnym ukłuciem smutku.
To opowiadania bardzo ,,ludzkie". Bez fajerwerków, za to z ogromną uważnością na detale codzienności. Bohaterowie często są zawieszeni gdzieś pomiędzy tym, co było, a tym, co już się nie wydarzy. Przeszłość przenika teraźniejszość, a pamięć staje się niemal równorzędnym bohaterem. Jest w tym dużo czułości, ale i zgody na to, że szczęście bywa krótkie, kruche, czasem dostrzegalne dopiero po fakcie.
Styl Huellego działa jak spokojna fala - kołysze, hipnotyzuje, wciąga bez wysiłku. To literatura, którą się smakuje, a nie pochłania. Raczej książka ,,do wracania" niż do jednorazowego czytania od deski do deski. Można ją otworzyć na chybił trafił, przeczytać jedno opowiadanie i zamknąć z poczuciem, że dostało się coś bardzo osobistego. Czytałam w ten sposób to tomiszcze bez mała miesiąc.
,,Szczęśliwe dni" nie dają prostych emocji ani jednoznacznych odpowiedzi. Zostawiają za to ślad - cichy, ale trwały. To książka dla tych, którzy lubią literaturę nastroju, pamięci i niedopowiedzeń. Dla czytelników, którzy potrafią zatrzymać się przy jednym zdaniu i pozwolić mu wybrzmieć. I może właśnie dlatego te dni są tu ,,szczęśliwe" - bo zapisane, ocalone od zapomnienia.
Paweł Huelle to duma polskiego narodu w dziedzinie literatury. Pisarz, prozaik, poeta i dramaturg. Człowiek wielu talentów, o którym powinien usłyszeć świat.
,,Szczęśliwe dni" to z pozoru zwykłe historie o zwykłych ludziach i ich codzienności. Autor zagłębia się jednak w tę proste rzeczy, rozkładając na czynniki ludzkie wzloty, jak i upadki. Sprawia, że opisywane przez niego sytuacje stają się magiczne na swój sposób.
Powiedziałabym, że podróż przez kartki tej książki jest bardzo intymna. Każdy Czytelnik w jakiś drobny sposób odbierze ją z pewnością w indywidualnie. Jest ona bardzo refleksyjna i wielokrotnie wprawia w zadumę...
Powieści Huelle są wielowarstwowe, na granicy światła i mroku. Dba on o najdrobniejsze szczegóły, dzięki czemu wszystko jest dopracowane w każdym stopniu. Nie da się ukryć, że Autor sztukę pisania ma opanowaną do perfekcji, a jego dzieła czyta się z ogromnym zaangażowaniem, ciekawością i zachwytem.
,,Szczęśliwe dni" liczą sobie tysiąc stron. Są obszernym zbiorem WSZYSTKICH opowiadać Pawła Huelle, których nie da się po prostu przeczytać i o nich zapomnieć. One pozostają w czytelniku na długo, a ten nieświadomie często przywołuje je potem w pamięci.
W tej książce nie ma minusów, więc na próżno się ich doszukiwać. I chociaż na codzień nie czytam prozy to w tym przypadku nie mogę opędzić się z zachwytu.
Długo oczekiwane wznowienie Co przytrafiło się Hansowi Castorpowi w trakcie pobytu na studiach w Gdańsku? Dlaczego gospodyni w mieszkaniu wynajmowanym...
Tym, co zjednuje prozie Pawła Huelle licznych czytelnikw, jest nie tylko zajmująco opowiadana fabułą. Jego utwory - zmysłowo przywiązane do materialnego...
Przeczytane:2025-12-01, Ocena: 6, Przeczytałam,
"Szczęśliwe dni" to prawie tysiąc stronicowy tom, zawierający zbiór wszystkich opowiadań Pawła Huelle, stanowiący prawdziwą gratkę dla fanów zmarłego w 2023 roku pisarza. Ja po przeczytaniu połowy z nich, dołączam do grona wielbicieli pióra autora. Cóż to była za wspaniała uczta literacka wprowadzająca czytelnika do świata zwykłych ludzi, ale pełnego głębokich przemyśleń, refleksji, trafnych, wnikliwych spostrzeżeń. Opowiadania czyta się z wielką uwagą, nie da się przejść obojętnie obok tak pięknie skonstruowanej fabuły każdego z nich. Widać, że pan Paweł to nie pisarz z przypadku. Umiejetnie posługuje się językiem, z kunsztem literackim, którym wręcz czaruje, nawet pisząc o przyziemnych sprawach, poruszając się na granicy światła i mroku, nierzadko z pewną dozą ironii. Dzięki autorowi to co zwyczajne, nabiera głębi, zmusza do myślenia i zapada w pamięć. Z opowiadań wyłania się również fascynujący obraz Gdańska, namalowany oczami pisarza.
Książka idealna dla tych, którzy cenią sobie literaturę pozostawiającą po sobie ślad i zaspokajającą czytelnicze zmysły. Idealna lektura na długie jesienno-zimowe wieczory. Polecam!!