Szepty pienińskich ścieżek

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2021-06-16
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381955324
Liczba stron: 408
Język oryginału: polski

Ocena: 5.44 (9 głosów)

PIĘKNA POWIEŚĆ O MIŁOŚCI I POSZUKIWANIU WŁASNEJ DROGI NA TLE PIENIŃSKICH KRAJOBRAZÓW

Agnieszka nie jest zadowolona ze swojego życia. Ma nudną pracę i wrednego szefa, jej chłopak wyjechał za granicę, a ona sama musiała wrócić do mieszkania rodziców. Czuje, że musi coś zmienić, żeby nie oszaleć. I wtedy na jej drodze stają... Pieniny. Na kurs przewodników po tych pięknych górach namawia ją przyjaciółka. Agnieszka nie jest przekonana, że taki kurs może cokolwiek zmienić w jej sytuacji, a tymczasem to właśnie on wywołuje w jej życiu prawdziwą rewolucję. Pod wpływem piękna pienińskich krajobrazów w Agnieszce budzi się dawno porzucona pasja, a jej dusza otwiera się na nowe doznania, zachwyty i uczucia.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna bóg

Kup książkę Szepty pienińskich ścieżek

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Szepty pienińskich ścieżek

Wielbicielka górskich wędrówek, ciszy oraz przyrody - Joanna Tekieli, autorka powieści, które zapadły w moje serce. Pod koniec września sięgnęłam po kolejną historię, w której widać miłość do gór oraz to, że powstawała w chwili, gdy tęsknota za wędrówkami stała się największa z powodu szalejącego na świecie koronawirusa. Oto moje odczucia po lekturze "Szeptów pienińskich ścieżek".
 
 
Agnieszka ma trzydzieści siedem lat i właśnie sama zmusiła się do poszukiwania nowej drogi życiowej rzucając pracę w markecie. To nie było zajęcie jej marzeń, ale cóż może robić absolwentka filozofii... Zwłaszcza, że po ostrej krytyce swoich prac nie poszła na ASP. Dwa lata temu rozstała się z facetem, więc teraz zrozumienia poszukuje jedynie u rodziców i przyjaciółki Weroniki.


To właśnie od Werki pada niespodziewana propozycja - wyjazd do Szczawnicy, gdzie w połowie maja zorganizowano trzytygodniowy kurs na przewodników po Pieninach. Początkowo niechętna pomysłowi, w końcu Agnieszka zgadza się i tak przez kolejne majowe dni wraz z dziesięciorgiem innych kursantów poznaje Szczawnicę i jej okolice. Zakochuje się w tamtejszej przyrodzie, w szczytach, ścielących się mgłach oraz małej księgarni prowadzonej przez Łucję. Dodatkowym atutem górskich wędrówek jest to, że zapomina o gnębiących ją problemach i napięciu między rodzicami.

 


Myślałam, że fabułę książki będzie stanowił jedynie czas trwania kursu... Jednak przeczytałam tak niewiele stronic a kurs się skończył... Zadałam sobie wtedy pytanie - co może być dalej. A to "dalej" było jeszcze lepszą przygodą niż początek tej historii.
 
Agnieszka zakochała się bowiem w Pieninach i rzuciła na głęboką wodę zostawiając daleko w tyle to co było. Znalazła pracę, wynajęła pokój i zaczęła rozkwitać, choć wielokrotnie miewała chwile zwątpienia. 

 
Czy tak właśnie trzeba? Nie oglądając się na nikogo szukać swojego miejsca na ziemi?
Ależ ja przeżywałam kolejne dni życia bohaterki...

 

 

Szczerze mówiąc to najchętniej poszłabym śladami bohaterki i pozbawiona wszelakich zobowiązań rzuciła wszystkim i przeprowadziła się w równie nowy i piękny świat. Choć nie potrafię malować a z uwagi na endoprotezę odpadałyby górskie wspinaczki, to nic. Chodzi mi po prostu o ideę - na nowo zachwycić się życiem, znaleźć ciekawą pracę, pasję i cel, miłość oraz satysfakcję z każdego dnia.
 
Ogromnie wkręciłam się w historię Agnieszki. Z wypiekami na twarzy czytałam nie tylko o jej życiu osobistym, ale też problemach małżeńskich jej rodziców, którzy po tak wielu wspólnych latach teraz się rozmijali. Autorka poruszyła też temat niepełnosprawności czy problemów z wagą u nastolatek. Niezwykłą opowieścią uraczyła mnie też Krystyna - o wojnie i Sybirze, jej początkowe oschłe zachowanie zmieniło się z czasem, podobnie jak jej podwórko i pewne decyzje.

 
Pod okiem Trzech Koron narodziły się niezwykłe przyjaźnie a pozytywna energia aż przepełnia czytelnika. Cudownie było przenieść się na szczyty Sokolnicy, Palenicy, Wysokiego Wierchu czy spacerować wzdłuż potoku Grajcarek.
Było mi dość łatwo odnaleźć się w niektórych lokalizacjach, bowiem byłam kiedyś w Szczawnicy, spacerowałam deptakiem, byłam też na Palenicy. Choć tylko wyciągiem.
 
W recenzji nie ujęłam wielu pasjonujących chwil czy wydarzeń - odkryjcie je sami, będą bardziej wartościowe.

 
 
Podsumowując - "Szepty pienińskich ścieżek" to przepiękna i poruszająca opowieść o poszukiwaniu siebie i swojego szczęścia. Cudowne widoki na górskie szczyty, rozległe łąki a nawet zachwycający zapach deszczu. To historia o pochwałach, które uskrzydlają, ale też walce o przyszłość i o popełnianiu błędów; pełna pasji i ekscytacji, ale nie pozbawiona negatywnych cech czy uczuć jak cynizm, zazdrość czy zdrada. Gorąco Wam polecam i żałuję że to koniec!

Link do opinii

Urzekła mnie ta książka swoją piękną okładką, jak również jej wnętrzem. Historia jest niby banalna, czytałam jakiś czas temu książkę o nieco podobnej fabule, również o malarce, której jakiś profesor podciął skrzydła i zaprzestała malować...
Tu jest niemal tak samo, Agnieszka, która od dziecka bardzo pięknie malowała, lubiła to i po liceum pragnęła studiować na ASP, podczas egzaminu usłyszała od jednego z profesorów, że nie ma żadnego talentu, że nie potrafi malować od serca, że jakby robiła fotografie a nie obrazy...
Poszła na filozofię, lecz trudno znaleźć pracę w takim zawodzie, pracuje więc w markecie, starając się schodzić z drogi wrednemu szefowi. W końcu traci także i tę pracę. Jej serdeczna przyjaciółka Weronika namawia ja na wyjazd do Szczawnicy, na trzytygodniowy kurs przewodników górskich. Zwolniło się miejsce a skoro i tak jest bez pracy, więc nic nie stoi na przeszkodzie. Nie spodziewały się obie, ze ten wyjazd to będzie przełom w życiu Agnieszki.
Już pierwszego dnia obie przyjaciółki są zauroczone Pieninami, klimat i przepiękne widoki zrobiły na nich fascynujące wrażenie.

"Miała wrażenie, że ten widok ja przenika, że każdy szczegół zapisuje się w jej umyśle i kiedy zamknie oczy, będzie w stanie go odtworzyć, centymetr po centymetrze."

Książka ta porusza wiele tematów, od przyjaźni, przez miłość, zauroczenie, marzenia nawet te dawno porzucone, niespełnione. Okazuje się, że warto mimo wielu przeciwności podążać za swoimi marzeniami, bo życie potrafi nas wielokrotnie zaskakiwać. Przyjaciółkom bardzo się podoba w Szczawnicy i okolicach, kurs jest bardzo przyjemny, przewodnik potrafi zaciekawić kursantów i zaskoczyć. Owszem, zdarzają się wpadki, gdyż nie wszyscy uczestnicy kursu potrafią się dostosować do grupy i do wypraw w góry. Autorka bardzo pięknie opisuje nam krajobrazy pienińskie, że czytając wydaje się jakbym tam była rzeczywiście z bohaterkami na miejscu. Co prawda byłam w tamtych okolicach i faktycznie jest cudowny krajobraz, aż zamarzyło mi się tam wybrać na szlaki, którymi wędrowała Agnieszka z Wiktorią. Jest to wspaniała inspiracja nowej wycieczki...
Powieść bardzo ciepła, lekka w czytaniu, można powiedzieć, że sama się czyta.
Przyjemna lektura. Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:2021-07-11,

Autorka uwielbia wędrówki po górach i zabiera nas ze sobą.
Tym razem jedziemy w Pieniny, do Szczawnicy, do Krościenka.
Poznajemy Agnieszkę, która nie jest zadowolona ze swojej pracy, ma wrednego szefa, jej życie jest nijakie a do tego jej chłopak wyjechał. Jakby tego było mało musi wrócić na garnuszek do rodziców, którzy postanawiaja odmienić swoje życie i się rozstać.
Cud, miód, orzeszki.
Agnieszka za namową przyjaciółki zapisuje się na kurs przewodników po Pieninach.
Czy to będzie coś co odmieni jej życie?
Czy dawno ukryte pasje ujrzą światło dzienne? Czy Agnieszka odzyska chęci do życia, a góry staną się dla niej czymś ważnym?
Na te pytania znajdziecie odpowiedzi w książce. Nie chcę zdradzać Wam za dużo, by nie psuć przygody.
🌺
Autorka przepięknie opisuje przyrodę. Bawi się słowem pisanym, wciąga nas do swojego świata, idziemy razem na przygodę w traperach i kurtce przeciwdeszczowej.
Autorka ma lekkość pióra w dłoni, a to w jaki sposób potrafi przenieść emocje na papier jest cudowne. Styl i język autorki jest lekki, bardzo przyjemny w odbiorze, wszystko jest spójne i bardzo wciągające.
Może się powtarzam, ale jest to jedyna autorka na której książki czekam z utęsknieniem.
🌺🌺
Ta przygoda dla mnie się zakończyła, ale dla Was może być początkiem i pokochaniem książek Joasi.

Link do opinii

   Agnieszka ostatnio czuje się przytłoczona swoim życiem w Krakowie. Praca w markecie nie jest szczytem marzeń dla absolwentki filozofii i pasjonatki malarstwa. Na pomoc przychodzi jej przyjaciółka Weronika, która nakłania ją do wzięcia udziału w kursie na przewodnika. Ten wyjazd wywołuje totalną rewolucję w jej nudnym życiu. To właśnie tu odetchnie pełną piersią. To właśnie tutaj powróci do dawno porzuconej pasji. To właśnie tutaj zmieni się jej życie...

   W najnowszej powieści Joanna Tekieli porusza wiele zagadnień. Pokazuje, że warto podążać za marzeniami. Nawet tymi dawno porzuconymi. Życie ma radować a nie przytłaczać. Podejmowane kroki mają sprawiać przyjemność. Co do miłości, to ona nie patrzy w dowód. Liczą się uczucia. Nawet nie wiadomo kiedy dosięgnie człowieka strzała amora i kogo pokocha serce. Czasami parząc na człowieka oceniamy go na podstawie wyglądu czy zachowania. A to bywa często mylące. Warto bowiem poznać osobiście, bo być może zyska przy bliższym poznaniu. A najważniejsze w tym wszystkim to odnaleźć spokój ducha. Odetchnąć i po prostu zacząć żyć. 
   Główną bohaterką jest singielka, która czuje się zobojętniała. Jest miła, uprzejma i kulturalna. Troskliwa i empatyczna. Skromna i uzdolniona. W poszukiwaniu odmiany wyrusza z przyjaciółką Weroniką w Pieniny. To tu dzień po dniu podczas kursu na przewodnika jej serce ponownie budzi się do życia. Autorce udało się oddać ten klimat i urok polskich gór. Serwuje czytelnikowi widoki, atmosferę i ciekawostki ze szlaków. Oczyma wyobraźni przeniosłam się do malowniczym dolin i szczytów. Spacery szlakami dostarczają odpoczynku i takiego wewnętrznego spokoju. To piękno gór tak wpływa. Pod tym względem jestem zachwycona drobiazgowością opisów. Ich dokładnością i realizmem. Czułam się tak, jakbym sama tam była. Jakbym towarzyszyła bohaterce w ponownym zakochaniu się w górach czy poznawaniu nowych osób. Osób, które mają znaczący wpływ na Agnieszkę. Krystyna ujęła mnie swoją otwartością umysłu oraz podejściem do ludzi. Mimo swego wieku jest bystra. Po części to specyficzna osoba ale polubiłam ją. Przeszłość jej rodziny i jej samej chwyta za serce. Natomiast problemy rodziców i przyjaciółki dodają realizmu tej historii. Historii, którą czytałam z największą przyjemnością. Historii, która pokazuje piękno i urok gór. Która serwuje spokój i złapanie oddechu po bieganinie codziennego dnia. Obcowanie z naturą ma działanie terapeutyczne i to udało się Pani Joannie oddać w zupełności.
   To życiowa lektura, która daje otuchę. Momentami ściska za serce. Serwuje nadzieję na lepsze dni. Dobitnie ukazuje, że warto pójść za głosem serca i zawalczyć o marzenia. Warto również przyjąć pomocną dłoń. Autorka pisze lekko i spójnie. Dostarcza emocji i wrażeń. Także jeśli szukacie przejmującej powieści, to jest to książka dla Was. Dla romantycznych dusz jak znalazł.

Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytam_book
czytam_book
Przeczytane:2021-10-23, Ocena: 6, Przeczytałem,

Cześć Moliki. Lubicie wyjeżdżać w góry? O jakiej porze roku?

Ja uwielbiam wyruszać latem na szlaki górskie. Podziwiam wówczas piękne widoki, roślinność oraz ptaki, a czasem zwierzęta jeśli uda się napotkać.

 


Agnieszka nie jest zadowolona ze swojego życia. Ma nudną pracę i wrednego szefa, jej chłopak wyjechał za granicę, a ona sama musiała wrócić do mieszkania rodziców. Czuje, że musi coś zmienić, żeby nie oszaleć. I wtedy na jej drodze stają... Pieniny. Na kurs przewodników po tych pięknych górach namawia ją przyjaciółka. Agnieszka nie jest przekonana, że taki kurs może cokolwiek zmienić w jej sytuacji, a tymczasem to właśnie on wywołuje w jej życiu prawdziwą rewolucję. Pod wpływem piękna pienińskich krajobrazów w Agnieszce budzi się dawno porzucona pasja, a jej dusza otwiera się na nowe doznania, zachwyty i uczucia.

 


Książkę przeczytam bardzo szybko, ta historia skradła moje serce od pierwszej strony. Agnieszka jest młodą kobietą, która prowadzi nudne życie i pragnie to zmienić. Okazja pojawia się wraz z propozycją kursu na przewodnika, na który namówiła ją przyjaciółka. Razem wyruszają na podbój Pienin. Agnieszka jest pod urokiem pięknych otaczających ją szczytów górskich, przyrody. Czuje, że zaczyna żyć.

Zmiany są potrzebne w życiu, wymagają od nas samozaparcia, wyrzeczeń. Agnieszka stawia wszystko na jedną kartę i wywraca wszystko do góry nogami.  W jednym momencie znajduje pracę, wynajmuje pokój i wyprowadza się od rodziców do pięknych Pienin. I co jest jednym z ważniejszych punktów tych zmian to  powrót  do swojej porzuconej przed laty pasji. Podziwiam Agnieszkę nie wiem czy potrafiłabym rzucić wszystko i zacząć od nowa, jest silną, mądrą młodą kobietą, która mocno stąpa po ziemi. Wzbudza sympatię ludzi co powoduje, że szybko zawiera nowe znajomosci i zaczyna otaczać ją grono przyjaciół. 

To książka o poszukiwaniu własnej życiowej drogi, trudnych wyborach, porzuconej pasji, walce o marzenia, poszukiwaniu szczęścia,  rodzącej się powoli miłości. 

,,Szepty pienińskich ścieżek" Joanny Tekieli jest to piękna klimatyczna opowieść, która zabrała mnie w Pieniny. Razem z główną bohaterką szłam pięknymi szlakami, widziałam Trzy korony, promenadę Grajcarka i wiele innych krajobrazów tak namacalnych jak bym tam była. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarki i na pewno nie ostatnie. Książkę polecam z całego serca. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Azb
Azb
Przeczytane:2021-08-15, Ocena: 5, Przeczytałem,

Agnieszka, bohaterka najnowszej powieści Joanny Tekieli ,,Szepty pienińskich ścieżek", zawsze miała pod górkę. Nie zdawała na ASP bo usłyszała, że jej obrazy nie są dość dobre. Po ukończeniu filozofii jedyna praca na jaką mogła liczyć to etat w markecie, którą zresztą po pewnym czasie z przyjemnością i bez żalu rzuciła. Jej kilkuletni związek rozpadł się, bo chłopak postanowił wyjechać na stałe z Polski. I w ten sposób w wieku trzydziestu lat Agnieszka zmuszona została zacząć wszystko od początku. Najgorsze w tym całym galimatiasie było to, że ten początek oznaczał ponowne wprowadzenie się do mieszkania rodziców, na co cała trójka nie do końca była gotowa. Na całe szczęście Aga miała swojego dobrego duszka, przyjaciółkę Weronikę, która nie pozwoliła jej użalać się nad sobą i porwała ją w Pieniny, na trzytygodniowy kurs przewodników górskich. Wyjazd do Szczawnicy okazał się przełomowy w jej dotychczasowym życiu. Dlaczego? O tym już musicie przeczytać sami.
***
,,Szepty pienińskich ścieżek", jak wszystkie książki Asi, to pełna optymizmu i niezwykle ciepła opowieść o życiu i marzeniach, na realizację których, jak udowadnia autorka, nigdy nie jest za późno . Wystarczy odrobina dobrej woli i pomoc bliskich osób, aby to, co wydaje się być nieosiągalne stało się możliwe.
To również książka, która opisuje piękno pienińskich szlaków. Każdy kto był w Pieninach może wraz z autorką ponownie wyruszyć na górskie ścieżki, a ci z was którzy jeszcze nie odwiedzili tego magicznego zakątka, po przeczytaniu ,,Szeptów pienińskich ścieżek", z pewnością zapragną tam jak najszybciej pojechać. Razem z bohaterami powieści możemy nie tylko wędrować najpiękniejszymi trasami tego regionu, ale również poznać cudownych ludzi, prostolinijnych, szczerych i otwartych na drugiego człowieka.

Jeśli lubicie książki opowiadające o przyjaźni, opisujące piękno przyrody i do tego napisane lekkim i zabawnym językiem to ta książka jest zdecydowanie dla Was. Czytajcie!

Link do opinii
Avatar użytkownika - justynazniszczol
justynazniszczol
Przeczytane:2021-07-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Czasami trzeba sięgnąć dna, żeby móc potem wejść na sam szczyt.

Agnieszce, głównej bohaterce książki „Szepty pienińskich ścieżek” wiatr wije w oczy, straciła pracę, potem mieszkanie, wraca na garnuszek rodziców, którzy po latach wspólnego życia postanawiają się rozwieźć i sprzedać swoje mieszkanie. Dziewczyna, która lata młodości ma już za sobą, odczuwa rozczarowanie i nie widzi nadziei na poprawę swojej sytuacji.

Jak z nieba spada jej przyjaciółka z pomysłem wyjazdu w Pieniny i to właśnie Pieniny staną się dla Agnieszki nowym domem i miejscem, w którym odbuduje nie tylko poczucie własnej wartości, ale przede wszystkim obudzi w sobie uśpione talenty i pasje, które w otoczeniu pięknych pienińskich krajobrazów staną się źródłem radości nie tylko samej Agnieszki, ale tez bliskich jej osób.

Tak pięknie o krajobrazach, naturze, przyrodzie potrafi pisać tylko Joanna Tekieli, a w te piękne opisy włoży jeszcze opowieść o kobiecie, która szuka swojego miejsca na ziemi, a być może i miłości.

Ta książka każe zatracić się na pienińskich szlakach, wśród niepowtarzalnych krajobrazów tego regionu, czytając niezwykle dopracowane opisy szlaków górskich masz wrażenie jakbyś tam był i to nie jeden raz. A ten kto w Pieninach jeszcze nie był, to po tej lekturze pojedzie na pewno, choćby po to żeby sprawdzić, czy tam rzeczywiście jest tak pięknie.

Książki Joanny Tekieli mają w sobie coś terapeutycznego, powodują wyciszenie, wyrównanie oddechu i relaks przez cały czas trwania lektury. Cieszy to, że są autorki, które potrafią pisać z takim polotem.

Pięknie dziękuję za taką dawkę pozytywnej energii. A no i brawo za okładkę, przepiękna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kamiladebowska
kamiladebowska
Przeczytane:2022-06-07, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2022,
Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2022-02-01, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2022,
Inne książki autora
Pensjonat Leśna Ostoja
Joanna Tekieli0
Okładka ksiązki - Pensjonat Leśna Ostoja

38-letnia Justyna, pracownica korporacji, otrzymuje od wrednej szefowej zadanie, które ma ją zmusić do złożenia wypowiedzenia: ma pojechać do starego...

Dom na przełęczy
Joanna Tekieli0
Okładka ksiązki - Dom na przełęczy

JAK TO PIĘKNIE, ŻE W TYCH PODŁYCH CZASACH ZDOŁALIŚCIE OCALIĆ COŚ TAK DELIKATNEGO I DOBREGO JAK MIŁOŚĆ Kiedy Helena i Antoni brali wojenny ślub, nie wierzyli...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

A ty umiesz na małym kawałku papieru zmieścić cały świat, i to jeszcze ładniejszy niż w realu...


Więcej

Człowiek zauważa, że jednak nie ma już dwudziestu lat, dopiero wtedy, gdy posiedzi chwilę na ziemi, a potem ma zdrętwiałe nawet czubki palców...


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Więcej niż zło
Ewelina Stefańska
Więcej niż zło
Podziały nocy
Eliza Korpalska
Podziały nocy
Dlaczego mnie zabiłaś?
Andrzej Marek Grabowski
Dlaczego mnie zabiłaś?
Znajda
Katarzyna Kielecka
Znajda
Noc sów. Opowieści z lasu
Jacek Karczewski
Noc sów. Opowieści z lasu
Las znikających gwiazd
Kristin Harmel
Las znikających gwiazd
Gorath. Uderz pierwszy
Janusz Stankiewicz
Gorath. Uderz pierwszy
Kacper
Gabriela Gargaś ;
Kacper
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy