Szlak Srebrnych Mgieł

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2020-10-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-66573-18-5
Liczba stron: 288

Ocena: 5.88 (8 głosów)

Szlak Srebrnych Mgieł miał być wyprawą życia dla Beaty i Witka. Los chciał jednak inaczej, a z pięknych planów pozostały zgliszcza. Jej ukochany mąż Witek, druga połowa pomarańczy, ginie w wypadku samochodowym. Zostaje ból, pustka, samotność i tęsknota za ukochanym. Co noc Beata śni, że razem z mężem przemierzają urzekający Szlak Srebrnych Mgieł. Wreszcie kobieta podejmuje wyzwanie i wyrusza w podróż, by w rocznicę ślubu stanąć nad Kruczym Wąwozem. Czy starczy jej odwagi i determinacji, by osiągnąć cel? Czy na szlaku odnajdzie wewnętrzny spokój?
Nie szukajcie Szlaku Srebrnych Mgieł na mapach, w przewodnikach i w internecie. Nie znajdziecie go tam. Każdy z nas ma swoją własną drogę. Przemierzamy ją przez całe życie i tylko od nas zależy, czy spotkamy na niej krystalicznie czyste jeziora, polany pełne kwiatów, srebrne mgły, zachwycające wschody i zachody słońca, konstelacje gwiazd i dzikie konie.

Powodzenia na Szlaku Srebrnych Mgieł!

Tagi: obyczajowe

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Szlak Srebrnych Mgieł

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Szlak Srebrnych Mgieł

Joanna Tekieli zauroczyła mnie swoją trylogią umiejscowioną w Drzewiu, gdzie poznałam kolejnych właścicieli pensjonatu Leśna Ostoja. Dlatego teraz chętnie sięgam po kolejne tytuły autorki. Koniec stycznia i początek lutego to dla mnie istny "maraton z Tekieli" - trzy przeczytane powieści w niecałe trzy tygodnie! 
 
Dziś opowiem Wam o książce "Szlak Srebrnych Mgieł" od Wydawnictwa Szara Godzina, która sporo się naczekała na półce... Cóż, druga część opisu z okładki nieco studziła moje zapały... Wam jednak nie radzę odkładać lektury na inny czas, warto ją przeczytać tu i teraz!

 


Beata wyrwała się ze wsi. Uciekła od biedy i licznego rodzeństwa do miasta. Wracała tam niechętnie a kiedy poznała swojego męża, odcięła się zupełnie od przeszłości, podejmując jednocześnie decyzję, że nie chce mieć dzieci. Oboje z Witkiem świadomie zrezygnowali z rodzicielstwa, pragnąc cieszyć się wyłącznie sobą. Niestety los brutalnie odbiera jej szczęście - mąż ginie w wypadku jeszcze przed dziesiątą rocznicą ślubu, którą chcieli wspólnie świętować w USA, na Szlaku Srebrnych Mgieł i wrzucić coś osobistego do Kruczego Wąwozu.


Szlak wciąż śni się otępiałej z bólu i rozpaczy Beacie, która wreszcie odnajduje nowy cel w życiu - przygotowanie się do wyjazdu i samodzielne przejście szlakiem, by uczcić pamięć po ukochanym. Jakie przeszkody los postawi na jej drodze? Czy uda jej się przejść szlakiem i wypełnić misję? A przede wszystkim czy zrobi to, co zaplanowała w głębi swojego serca? Kto będzie jej pomagał a kto przeszkadzał?

 

 

Bajeczna! Wyjątkowa! Zachwycająca! 
Tak się bałam, że opisy przyrody mnie zanudzą a przemyślenia i rozważania bohaterki nad sensem życia i tęsknotą za miłością mnie zdołują. Nie wiem dlaczego, ale zaufałam opisowi i się zniechęciłam od chwili, gdy książka do mnie przybyła w okolicach premiery. Nie róbcie proszę tego błędu. Asia Tekieli przepięknie przedstawiła życie dziewczyny pochodzącej z licznej wiejskiej rodziny, jej marzenia, plany, walkę o ich spełnienie. Później piękną miłość i tragiczną śmierć.Tym łatwiej zrozumieć jej poczucie osamotnienia, rozpacz i pustkę.


A później walkę. Z samą sobą, przeciwnościami przyrody, ludźmi, warunkami pogodowymi. Cudowna i jakże realistyczna wędrówka Szlakiem Srebrnych Mgieł, konieczność współpracy dwojga obcych, powoli rodząca się sympatia a wraz z nią wyrzuty sumienia. Wokoło zaś piękno przyrody - rośliny, zwierzęta, nagłe ulewy, bluszcz, motyle, kanion... Byłam wręcz oczarowana tym, co było udziałem Beaty na szlaku. Reakcją na to, co ją otacza, tym co dzieje się w jej sercu i umyśle. Jak ta wędrówka wpłynie na jej dalsze plany? Rozpoczynając lekturę nie miałam pojęcia, że taki będzie jej finał.
 
Czytając powieść po prostu płynie się jakby z nurtem rzeki, kibicując bohaterce, denerwując się niepewnym losem. Właściwie to w finale byłam rozczarowana, że... to już koniec.

 

 

 

Podsumowując - "Szlak Srebrnych Mgieł" to poruszająca i zmuszająca do refleksji opowieść o poszukiwaniu nowego celu w życiu, o pokonywaniu przeszkód, utracie sensu życia, cudach natury, spełnianiu marzeń i wierze we własne siły. Historia pełna emocji, bólu, radości, buntu, żalu czy rezygnacji a także dowodu na to, jak kontakt z naturą może wpłynąć na człowieka. Gorąco polecam!

 

Link do opinii

Autorka ma na swoim koncie już doskonałą trylogię, ale ja dopiero teraz poznałam jej twórczość. Okładka i tytuł dały mi do zrozumienia, że znajdę tu piękne widoki, a przyroda będzie częścią tej opowieści.

Beata i Witek planowali wyprawę życia, by przejść Szlak Srebrnych Mgieł. Gdy ginie ukochany mąż w wypadku samochodowym, kobieta długo pozostaje w smutku i żałobie. Ból po starcie męża odczuwa codziennie, mimo upływu lat. Co noc ma sen, gdzie razem przemierzają Szlak Srebrnych Mgieł. Postanawia wyruszyć sama na wyprawę i w rocznice ślubu stanąć nad Kruczym Wąwozem. To szlak, którym się idzie kilka tygodni, czy wystarczy jej determinacji i sił, czy uleczy to jej rozżaloną duszę?

Beata wydaje się słabą kobietą, która nie umie uporać się z żałobą, ale jednocześnie tak silną i odważną, by wyruszyć sama do obcego kraju na bardzo trudny szlak. Kobieta potrzebuje tego wyzwania i celu, lecz w czasie wyprawy wydarzenia nas zaskoczą, bo Beata zaplanowała coś, co już od dawna tliło się w jej głowie. Na szczęście jest przewodnik, który ją prowadzi i stara się zapewnić jej bezpieczeństwo. Dużo przeżyć czeka na nich wśród urokliwych, lecz niebezpiecznych zakątków.

Emocja skrywane tak głęboko teraz na tym odludzi znajdą ujście i powodują, że wyprawa stanie się terapią dla jej żalu i przygnębienia. Bohaterka jest pogubiona, ale ma do tego prawo po stracie najbliższej osoby. Tworząca się relacja Beaty z przewodnikiem Harrym, opisana wzruszająco z drżeniem serca i dobrym smakiem.

Niewielka ilość postaci w książce pozwala skupić się na wyprawie i zachłysnąć się pięknem otaczającym przyrody. Dialogi pełne dowcipu i dużo sytuacji wywołujących szczery uśmiech. Ta opowieść to jak dobry duch dla wszystkich kobiet, które doświadczyły ciężkich przeżyć. Pomoże odnaleźć drogę do szczęścia i da nadzieję, że życie nie kończy się, mimo utraty najbliższej osoby.

Ogromnym atutem jest miejsce fabuły. To jak magiczny świat, do którego zmysłowym językiem literackim przeniosła nas autorka. Czujemy się towarzyszami wyprawy, a nie tylko obserwatorami. To była prawdziwa uczta emocjonalna w kolorowych barwach, pachnąca trawą, lasem, a widoki zapierały dech i wznosiły mnie ku chmurom, by w pełni delektować się tym pięknym miejscem. Szkoda tylko, że taki szlak nie istnieje, a jest on stworzony w wyobraźni autorki z kilku niesamowitych szlaków znajdujących się gdzieś w świecie.

Historia wyciska łzy wzruszenia, ale oczy też szklą się na widok cudów natury, wschodów i zachodów słońca, które w tak obrazowy i realny sposób maluje autorka. Otaczająca przyroda jest jak dzieło sztuki, o którym można opowiadać, ale tylko jak się je zobaczy, to dostarczy najcenniejszych emocji. Mimo tak trudnego zadania Joanna Tekieli doskonale sobie poradziła i urzekła mnie pięknymi opisami, które jak ilustracje ukazywały się w mej głowie.

Wzruszająca historia, sympatyczni bohaterowie i magiczne miejsce, to wszystko powoduje doskonałą całość, a jedyny żal będziemy czuć, gdy przewrócimy ostatnią stronę tej cudownej podróży.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Azb
Azb
Przeczytane:2020-10-29, Ocena: 6, Przeczytałem,

Beta od dziecka wiedziała, że musi być silna i konsekwentnie dążyć do zrealizowania celu jaki sobie wyznaczyła. I choć jej stanowczość i wytrwałość była godna podziwu to nie brakowało jej również empatii i otwartości na drugiego człowieka. Jako dziecko nie zaznała bezwarunkowej miłości ze strony rodziców i licznego rodzeństwa. Będąc nastoletnią dziewczyną podjęła decyzję o opuszczeniu rodzinnego domu. Od tego momentu mogła polegać tylko na sobie i wierzyć, że pomimo ciężkich chwil uda jej się dotrzeć do mety. I choć rodzice nigdy nie popierali jej planów i nie wspierali jej to Beata ukończyła architekturę, dostała pracę w biurze projektowym i zupełnie niespodziewanie dla samej siebie spotkała człowieka, który był jej wielką miłością i oddanym przyjacielem. Beata wychodząc za mąż za Witka otrzymała w prezencie ślubnym nową kochającą ją rodzinę. Jego rodzice obdarzyli ją miłością jakiej nigdy nie zaznała ze strony swojej mamy i taty i traktowali ją jak własną córkę. Dziesiątą rocznicę ślubu Beata i Witek postanowili celebrować wyruszając na wyprawę szlakiem, który już wielokrotnie razem przebyli. Ta podróż miała pozwolić im powrócić do najpiękniejszych wspomnień z ich dziesięcioletniego, wspólnego życia. Niestety nie było im dane zrealizować tych planów. Piotr ginie w wypadku samochodowym, a Beata tracąc męża pogrąża się w wieloletniej żałobie. Pewnego dnia postanawia samotnie wyruszyć na wyprawę Szlakiem Srebrnych Mgieł, aby, w tym jakże ważnym dla nich dwojga miejscu, móc ponownie połączyć się ze zmarłym mężem. Czy przemierzając leśne szlaki uda się jej uporać z bolesną przeszłością? Czy może jednak już na zawsze zostanie na Szlaku Srebrnych Mgieł wraz z towarzyszącymi jej każdego dnia wspomnieniami o Witku?


„Szlak Srebrnych Mgieł” Joanny Tekieli to niezwykła opowieść w której, podobnie jak w życiu, jest czas na miłość i na rozstanie, gdzie łzy przeplatają się z uśmiechem i nic nie jest czarne lub białe. Bohaterowie, bo nie tylko Beata, muszą zmierzyć się z niepozbawioną bólu i smutku miłością by móc pozwolić sobie na nowe uczucie. To powieść o tym, że nawet największa rozpacz musi kiedyś minąć i, że chcąc rozpocząć swoje życie od nowa nie musimy czuć się winni, że ponownie potrafimy odczuwać szczęście, radość i potrafimy znów kogoś pokochać.
Joanna Tekieli w swojej książce pięknie opowiada nie tylko o uczuciach. Autorka uwodzi nas niezwykłymi opisami przyrody, które potrafią w czytelniku wywołać nagły i niespodziewany przypływ endorfin. A jeśli jest już mowa o radości to należy tutaj dodać , że Joanna potrafi swoich czytelników również bawić do łez. Wędrując „Szlakiem Srebrnych Mgieł” przeczytacie mnóstwo śmiesznych dialogów i będziecie świadkami wielu zabawnych sytuacji.
Z całego serca polecam Wam tę książkę. Warto wyruszyć na tę wyprawę razem z Joanną Tekieli.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kumbrysia
Kumbrysia
Przeczytane:2020-10-24, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2020,

Cudowna książka . Można w niej wiele znaleźć , autorka pokazuje nam emocje które towarzyszą nam po stracie bliskiej osoby. Uczy nas jak możemy sobie poradzić . Bardzo wzruszająca i uczucia książka . 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2020-10-10, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Leśniczówka Wszebory
Joanna Tekieli 0
Okładka ksiązki - Leśniczówka Wszebory

Zanurzcie się wraz z Olą w pięknej krainie otoczonej wszeborowską puszczą, gdzie dzieje się dobro, a uczucia mają nieposkromioną siłę. Kiedy firma...

Szepty pienińskich ścieżek
Joanna Tekieli 0
Okładka ksiązki - Szepty pienińskich ścieżek

PIĘKNA POWIEŚĆ O MIŁOŚCI I POSZUKIWANIU WŁASNEJ DROGI NA TLE PIENIŃSKICH KRAJOBRAZÓW Agnieszka nie jest zadowolona ze swojego życia. Ma nudną pracę...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy