Szwindel

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2019-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366140653
Liczba stron: 400

Ocena: 4.38 (13 głosów)

Jeśli myślisz, że uśmiechnęło się do ciebie szczęście, to znaczy, że wzięli cię na cel.

W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców legendarnej grupy oszustów. Synowi, z którym nigdy nie miał kontaktu, zostawia w spadku zeszyt. Są w nim nie tylko spowiedź, ale również pieniądze i obietnica fortuny. Tyle że aby ją zdobyć, musi wejść w konszachty z byłym wspólnikiem ojca w niechlubnym fachu i jego wciąż działającą grupą.

Krąg to artyści przekrętu. Wiedzą, jak za pomocą darmowej kawy wyłudzić z konta kilka tysięcy, jak zgarnąć czynsz i kaucję za wynajęcie nieswojego mieszkania, a także jak ugrać grube pieniądze na lęku przed uchodźcami.

Numer, który ma im wszystkim zapewnić pieniądze, to życiowa okazja. Każdy będzie musiał dać z siebie wszystko. Jak zwykle dobrzy ludzie staną się narzędziami, marzyciele ofiarami, a cała akcja odbędzie się w świetle reflektorów. Rzecz w tym, że robiąc ten numer, oszuści nie wiedzą wszystkiego...

Szwindel to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia, która uświadamia, jak działają oszuści i jak łatwo paść ich ofiarą. I że znajomość trików wcale przed niczym nie chroni.

Jakub Ćwiek (ur. 1982) pisarz, stand-uper, scenarzysta. Debiutował zbiorem opowiadań Kłamca, który doczekał się pięciu kolejnych tomów i multimedialnego uniwersum. W 2007 roku ukazał się kryminał grozy Liżąc ostrze, a rok później horror Ciemność płonie, do napisania którego spędził pół roku wśród bezdomnych na dworcu w Katowicach. Napisał też m.in. czterotomowy cykl Chłopcy (2012-2015) oraz dwutomowe Dreszcz (2013-2014) i Grimm City (2016-2017). Dziesięciokrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla, zdobył ją w 2012 roku. Z Adamem Bigajem napisał Bezpańskiego. Balladę o byłym gliniarzu (Marginesy 2018).

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna

Kup książkę Szwindel

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Szwindel

Avatar użytkownika - Darunia2990
Darunia2990
Przeczytane:,

„Szwindel” to kryminał inny niż wszystkie. Jakub Ćwiek przez postać Mikołaja - który niespodziewanie dowiaduje się o śmierci swojego ojca, którego szukał przez większość swojego życia - wprowadza nas w świat jednej z grup przestępczych, której wspomniany ojciec był jednym z dwóch założycieli i bossów. Członkami tej grupy są artyści przekrętów, jak sami o sobie mówią. Ich szefem jest jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Potrafią w czasie wspólnego wyjścia na kawę wyczyścić ofierze konto, wynająć nie swoje mieszkanie, później znikając z kaucją i kilkumiesięczną opłatą lub zaniżać ceny mieszkań przez fałszywe plotki, kupować je za bezcen, by potem sprzedać znacznie drożej. Ale tym razem szykuje się większy przekręt. Ojciec Mikołaja zostawił mu w spadku notes, w którym opisuje scenariusz ostatniego szwindlu, w którym ma wziąć udział również sam Mikołaj.

Książka bardzo ciekawa. Wciąga i trzyma w napięciu do samego końca, a zakończenie jest ogromnym zaskoczeniem. Trzeba to koniecznie przeczytać! :)

Książka przeczytana dzięki portalowi CzytamPierwszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olasoltys
olasoltys
Przeczytane:,

Książka, którą miałam okazję przeczytać jest moją pierwszą stycznością z Jakubem Ćwiekiem i się nie zawiodłam. Nie dość, że akcja była napisana w sposób od którego ciężko jest się oderwać to jeszcze dodatkowo gra na emocjach i nie sposób przejść obok niej obojętnie. 

Miałam co prawda małe problemy z połapaniem się, kto w danym momencie mówi, ale to jestem w stanie wybaczyć szczególnie, że książka jest tego warta.

Historia przedstawiona w niej ukazuje, jak trzeba być ostrożnym i myśleć naprawdę wiele razy zanim coś się zacznie robić, bo każda nasza pomyłka może nas niestety sporo kosztować. Pokazuje nam też, że za pewnymi sprawami czai się druga strona medalu i nigdy się niczego tak do końca nie da przewidzieć.

Książkę polecam z czystym sercem, ponieważ uważam, że warto się z nią zapoznać, aby i samemu wyrobić sobie opinię. Za przyjemność przeczytania dziękuję portalowi czytam pierwszy.

Link do opinii

W życiu nie zawsze wszystko jest dokładnie takim, na jakie wygląda. Często spotykamy ludzi, rozmawiamy z nimi, zaczyna nam się wydawać, że ich znamy. Rzeczywistość może być kompletnie inna, a ludzie mogą być zupełnie kimś innym niż nam się wydaje.

Każdy z nas może zmienić swoją tożsamość, imię, wygląd i dostosować osobowość do potrzeb chwili. Co jednak, gdy ktoś okaże się jeszcze sprytniejszy niż my i chcąc kogoś złapać w sidła, sami zostaniemy w nich uwięzieni.

Gdy umiera legendarny oszust i jeden z założycieli grupy „szwindli”, a w spadku zostawia swemu jedynemu synowi, którego w młodzieńczych latach opuścił, majątek, którego w ogóle się nie spodziewał, rozpoczyna się wielka gra.

Przecież w życiu nie ma nic za darmo, dlatego też aby otrzymać pieniądze musi współpracować z grupą, która w dalszym ciągu funkcjonuje i polując na ofiary, sama się bogaci.

Trzymająca w napięciu i z wieloma zaskakującymi zwrotami akcja książka Jakuba Ćwieka, który zdecydowanie nie rozczarowuje.

Książkę otrzymałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - beatastepien
beatastepien
Przeczytane:2019-08-01, Przeczytałam,

Każdy z nas w życiu oszukuje i kombinuje. Każdy popełnił jakiś szwindel. Mniejszy czy większy, świadomy, czy nieświadomy, zamierzony czy wynikły z sytuacji, ale każdy z nas w życiu szwindel popełnił. Ale czy można z tego żyć, a popełnianie takich szwindli traktować jako swoją pracę. Okazuje się, że tak.
Jakub Ćwiek stworzył opowieść o ludziach, którzy w życiu zajmują się oszukiwaniem innych, niemniej jednak w swojej profesji doszli do perfekcji. Poświęcają temu swoje życie, swoją karierę i co najważniejsze samych siebie. Ich tożsamość zmienia się po każdym kolejnym szwindlu, który dopracowany jest w najdrobniejszych szczegółach.
Bardzo ciekawie napisana książka, która wciąga i co najważniejsze nie pozwala przewidzieć zakończenia, a to w książkach uwielbiam najbardziej.
czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - AleksandraRK
AleksandraRK
Przeczytane:,

Szwindel Jakuba Ćwieka to kryminał inny niż wszystkie. Nie natkniemy się tu na trupy i seryjnych morderców. Zamiast tego otrzymujemy ciekawą intrygę, w którą zostaje wplątany Mikołaj, rzekomy syn jednego z przywódców kręgu oszustów. Czy zdoła zdobyć fortunę? A może zostanie ofiarą szwindla?
Spodobało mi się, że autor nie idealizuje członków kręgu. Jak każdy inny człowiek popełniają błędy i muszą się mierzyć z konsekwencjami. W końcu nie wszystko w życiu przychodzi łatwo i nawet oszuści czasami mają pod górkę.
Fabuła na początku nie wydaje się zbyt porywająca, ale z każdym kolejnym rozdziałem zaczyna wciągać. Aż nie pozostaje nam nic innego niż doczytać historię do końca. A finał również jest zaskakujący, ale o tym można się przekonać, przeczytawszy książkę.
W Szwindlu cała zbrodnia polega na oszustwach. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wielu kłamców możemy spotykać na swojej drodze. Ćwiek postarał się uświadomić, że nie wszystko jest takie jak się wydaje, a oszuści są bardziej sprytni niż może myślimy. Książka naprawdę warta przeczytania.

www.czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - zarwananoc
zarwananoc
Przeczytane:,

"Teatr to nieustanne poszukiwanie, wieczny niepokój rozedrganej duszy. A także śmiałość, artystyczna bezczelność w doborze dramatów."

Pewnie większość osób ( w tym ja) kojarzy Ćwieka z książek takich jak "Chłopcy" czy "Kłamca", które obejmują głównie fantastykę, więc "Szwindel" jest kolejnym zaskoczeniem po "Bezpańskim". Przyznam się bez bicia, że ostatnia z wymienionych książek bardzo mi się spodobała i polecam ją każdemu komu tylko mogę, więc sięgając po nowość od wydawnictwa marginesy byłam pełna pozytywnych odczuć, które w większym stopniu zostały zaspokojone.
Jak dowiadujemy się z opisu, mamy do czynienia z kryminałem, który jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z garścią przekrętów. Jak pewnie da się wywnioskować, tutaj dostaniemy coś innego niż w typowym kryminale. Na pewno w tej książce kartki papieru nie będą utopione w krwi ofiar, lecz utopione w przekleństwach, oszustwach i kasie.. oj tak, tej rządzącej światem. Wydaje mi się, że także musimy zwrócić uwagę na styl pisania. Po przeczytaniu kilku książek Ćwieka, muszę przyznać, że w żadnej nie spotkałam łagodnego języka, raczej na każdej stronie pojawia się multum przekleństw, co już zaczynam uważać za styl autora. Sama przyznam, że nie przepadam za tym wątkiem, lecz i tak w jakiś sposób ciągnie mnie do książek Jakuba Ćwieka. Z drugiej strony, nie należy zapomnieć o dobrym humorze autora, co można powiedzieć, w jakimś stopniu wyrównuje tą sprawę. 
Jeśli chodzi o fabułę czy bohaterów, uważam, że nie mam nic do zarzucenia. Historia jest zawiła, więc osobiście musiałam poświęcić jej trochę więcej uwagi, aby wiedzieć co się w niej dzieje. Bohaterowie według mnie także byli fajnie zbudowani. Każdy miał swój charakter, czymś się wyróżniał i wykonywał inne powierzone zadanie. Niestety mam mały minus, mianowicie, książka potrafiła mi się bardzo dłużyć. Były momenty, w których nie mogłam się oderwać od lektury i potrafiłam przesiedzieć przed książką ukochany serial, i były momenty, w których miałam ochotę już do niej nie wracać, lecz moje sumienie mi na takie rzeczy nie pozwala.
"Szwindel" zapowiadał się dla mnie jako naprawdę dobra książka, co niestety nie do końca się spełniło. Głównie zawiniła ciągnąca się akcja, która nie potrafiła mnie cały czas trzymać przy sobie. Ogólnie mówiąc, uważam, że książka zawiera oryginalny pomysł, lecz mogłaby być bardziej dopracowana, lecz zapewniam, że do Ćwieka na pewno jeszcze wrócę.

"- Proszę, niech pan wejdzie. Moje biurko to te z kwiatkiem.
- Szanuję. U mnie nie uchowałby się nawet kaktus.
- To sztuczny kwiatek."

Za książkę dziękuję portalowi CzytamPierwszy.

Link do opinii

Gdy w zakładzie opiekuńczym umiera starszy człowiek Mikołaj jeszcze nie wie, że jego życie zmieni się całkowicie. Starszy mężczyzna był jednym z najbardziej poszukiwanych oszustów, a jego ostatni numer ma zapewnić dawno porzuconemu synowi niemałą fortunę. Mikołaj musi tyko skontaktować się z pozostałym przy życiu wspólnikiem ojca i razem z nim zorganizować szwindel stulecia.
Chłopak wie, że będzie bacznie obserwowany i jego finansowe powodzenie zależy od tego, czy pozytywnie zda wszystkie próby. Pieniądze są jednak ogromną motywacją i wkrótce wszystko jest na jak najlepszej drodze do zdobycia ogromnych pieniędzy.
Pytanie tylko: na czym w rzeczywistości polega szwindel?

***
"Gdy w końcu się schylił, sięgnął od razu po kopertę z pieniędzmi. Wyjął je i szybko przeliczył cienkie, owinięte białymi banderolkami pliki, zawierające po dziesięć banknotów dwustuzłotowych. Było ich dziewięć, trzymał w ręce osiemnaście tysięcy złotych."

***

Genialnie skonstruowany kryminał, który jest zupełnie inny od wszystkiego co dotąd czytałam. Przyzwyczaiłam się już, że w kryminałach pełno jest morderców, przemocy, nienawiści, krwi i strachu, dlatego ta historia jest dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Nie ma tutaj nic z powszechnie znanych kryminalnych wątków, jest natomiast oszustwo na ogromną skalę.
Długo zastanawiałam się czy to będzie książka dla mnie i czy autor rzeczywiście pisze tak dobrze, jak wszyscy mówią. Postanowiłam się w końcu o tym przekonać na własnej skórze i nie żałuję nawet minuty spędzonej z tą książką. Wciąga już od pierwszych stron, a każdą kolejną czyta się z jeszcze większą niecierpliwością. Bohaterzy są tak różni, że każdy znajdzie przynajmniej jednego, z którym będzie mógł sympatyzować i trzymać kciuki za powodzenie jego „misji”.
Pomysł na książkę niecodzienny i wspaniale zrealizowany od pierwszej do ostatniej strony. Dla mnie ta książka to genialna historia, która zaskakuje w najmniej oczekiwanych momentach, a zakończenie to prawdziwa bomba. Nawet przez chwilę nie spodziewałam się takiego rozwoju sytuacji.
Dla każdego kto zastanawia się czy warto mam tylko jedną radę: PRZECZYTAJ KONIECZNIE!
Za możliwość przeczytania dziękuję @CzytamPierwszy
www.czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - seven7books
seven7books
Przeczytane:2019-06-09, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,

Książki Ćwieka są bardzo różnorodne, więc nigdy nie będziemy skazani na powtórkę z rozrywki. Gdy "Szwindel" wpadł w moje ręce, byłam bardzo ciekawa jak tym razem mi się spodoba. Historia jest bardzo ciekawa, szybko się przez nią płynie, dialogi i opisy są bardzo lekkie i przyjemne (w odróżnieniu od opisanej nimi historii), ale pod koniec książki mocno zaczęłam się gubić. Jest tu sporo postaci, wiele z nich ma więcej niż jedną tożsamość. Imiona, mimo że różne, to przez całą książkę mi się myliły, przez co, co jakiś czas odczuwałam lekką irytację.

"(...) numery dzielą się zasadniczo na Drobnicę, gdy po prostu się improwizuje, korzystając z okazji, Przygrywki, gdy zarzuca się sieci i zbiera kasę na duży numer, oraz Główne albo też DwaGie, co oznacza Główną Grę."

Książka zaklasyfikowana została jako kryminał, co możemy wyczytać już z okładki. Jednak ze standardowym kryminałem ma niewiele wspólnego. Nie ma morderstwa, uprowadzenia i komisarza z problemami rodzinnymi i alkoholowymi. Jest za to grupa oszustów prężnie działająca na naszym polskim podwórku. Robiąca grube przekręty, w które jest zaangażowane mnóstwo osób, jak i mniejsze oszustwa.

"(...) To showmani mocno skupieni na budowaniu swojej legendy. To dlatego, choć słyszeli o nich niemal wszyscy i wielu uczestniczyło w ich numerach, mało kto pracował z nimi osobiście. No i metoda - działają bardzo staroświecko, wspomnianymi już etapami. Prostackie skoki od razu na dużą kasę ich nie bawią (...) Szwindle, wymagają szeregu Przygrywek, zbierania funduszy, ćwiczenia. I nieważne, czy skok mały, czy duży - zawsze w oprawie jarmarcznego teatrzyku."

Ogólne odczucia mam raczej pozytywne. Szczególne wrażenie sprawia fakt, że to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Ciężko uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się naprawdę. Myślę, że to książka dla każdego, ponieważ przedstawia realne sytuacje, ostrzegające nas, by mieć się na baczności. Ofiarą oszustwa możemy zostać w każdym momencie - i z tą myślą skończyłam książkę i pozostawiam Was.

Książka jest dostępna na portalu www.czytampierwszy.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - NaWidelcu
NaWidelcu
Przeczytane:,

Podejrzane aplikacje, nadzwyczajne okazje, zainfekowane strony i załączniki pełne wirusów. Myślisz, że jesteś czujny? Że potrafisz się ustrzec przed oszustwem. Sprawdźmy, że przejrzysz „Szwindel” Jakuba Ćwieka.

Czasem nawet największe gwiazdy odchodzą po cichu, a już zwłaszcza te, którym przez całe życie zależało na... dyskrecji. W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców słynnej grupy oszustów. Od lat nie utrzymywał kontaktu ze swoim synem, Mikołajem, jednak pod koniec życia postanowił coś mu dać. Całym jego spadkiem jest niepozorny zeszyt, zwierający szczegóły dotyczące grupy oszustów i... obietnicę majątku. Chcą nie chcą wiążę się to zaangażowaniem w życie grupy oszustów. Czy Mikołaj sprosta wyzwaniu? Z czasem sprawa zaczyna się komplikować, a ktoś ewidentnie depcze im po piętach. Tym razem nawet oszuści nie wiedzą wszystkiego...

Po przeczytaniu wiele negatywnych recenzji, spodziewałam się, że ta książka będzie zwyczajnie kiepska. Całe szczęście... tak źle nie było. Przede wszystkim warto pochwalić całkiem przyzwoicie zrobiony research, powieść cały czas serwuje nam całe mnóstwo smaczków na temat działalności oszustów. Chyba już odzwyczaiłam się od tak porządnie przygotowanych historii. Ostatnio bowiem napotykam się tylko na tytuły zbudowane wokół dialogów z króciutkimi opisami. Tym razem proporcje są właściwe, a co za tym idzie, samej treści o wiele więcej.


Nie wpływa to jednak negatywnie na akcję, która toczy się dynamicznie i intrygująco. Nie na łeb i szyję, tempo jest szybkie, ale nie przesadnie intensywne. Obok samej przygody mamy mocno rozbudowane wątki osobiste oraz informacji budujących klimat.

Podczas czytania powieści miałam naprawdę silne skojarzenia z pisarstwem Remigiusza Mroza. Coś jest na rzeczy, ale nie do końca. Tak samo mamy zafiksowaną fabułę, zbudowaną z intrygi, tylko całe szczęście... bez zagadek matematycznych. Tego mogłabym już nie zdzierżyć. Dokładniejsze jest też omówienie merytoryczne poruszanych zagadnień i jednocześnie mniej łopatologiczne. O ile u Mroza odnosiłam wrażenie, że książka przesadza z akcją, o tyle u Ćwieka wszystko dzieje się wolniej, ale z lepszym „podkładem” (czytaj: uzasadnieniem).

"Proszę nie odebrać tego jako próby samousprawiedliwienie, ale czy nie jest tak, że dajemy się oszukać każdego dnia? Politycy, sprzedawcy w sklepach z fałszywymi wyprzedażami, dostarczyciele usług. Gdyby pan tylko zliczył te wszystkie małe przekręty i naciągnięcia, zdziwiłby się, o jakich kwotach mowa".

Link do opinii
Avatar użytkownika - wikakos-czytaczyta
wikakos-czytaczyta
Przeczytane:,

Szwindel
"Jeśli myślisz , że uśmiechnęło się do ciebie szczęście, to znaczy, że wzięli cię na cel"
Książka opowiada o tym jak pewna grupa przestępcza , która oszukują ludzi i wyłudzają z konta ofiary kilka tysięcy.Policja w całej Polsce od lat próbuje dowiedzieć się kto jest szefem oszustów i próbują Ich złapać by nikogo już nie oszukali.
W prologu dowiadujemy się , że w zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców grupy (ojciec Mikołaja).Po śmierci za pośrednict pielęgniarki kontaktuje się z synem Mikołajem , która daje Mu kopertę od ojca .W niej znajduje się zeszyt,pieniądze i list w ,którym ojciec obiecuje Mu fortunę ale aby ją zdobyć musi przyłączyć się do kręgu oszustów.
Na kartkach książki poznajemy historię kilku osób, którzy zostali oszukani przez grupę oszustów np. historia Olgierda , którmu ukradziono 2 tysiące💰💸 z konta przez wadliwą aplikację pewnej restauracji.
Sprawami oszustów zajmuje się policjant 👮 Skowroński , który od dłuższego czasu zajmuje się tą sprawą.
Jest to książka ,którajest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.Jest bardzo poważna i mówiąca o poważnych tematach książką.Jest bardziej skierowania dla starszych dojrzałych osób. Książka bardzo dokładnie opisuje nam w jaki sposób działają oszuście.Pokazuje , że powinnyśmy być ostrożni i pewni co robimy. Książka jest wciagajaca. Bohaterowie w książce są bardzo wiarygodnie i autetycznie przedstawieni.Każdy jest inny i bardzo Ich polubiłam🤗. Czytając ją trzeba się skupić by rozumieć sens książki mimo to czytało mi się przyjemnie 😁
Minusem w książce może być ,że jest dużo postaci w książce można się pogubić.Jest dużo opisów , które nudzą czytającego
Ocena ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Jakub Ćwiek
Książka Jakuba Ćwieka "Chłopcy 4. Największa z przygód" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.Polski pisarz, miłośnik i znawca popkultury oraz muzyki rockowej. Studiował kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Prywatnie ojciec dwójki dzieci – Zuzi i Samuela.

Zapraszam na mojego bloga WikaKosczyta i stronę CzytamPierwszy🤗 😀🙂
Książkę odebrałem/odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytamjakchce
czytamjakchce
Przeczytane:,

Prawdziwy thriller z nutą grozy, bo w końcu oparty na prawdziwych wydarzeniach. Jak to możliwe, że przy dobrej organizacji zdobycie każdej kwoty nie stanowi problemu? Grupa oszustów to doskonały przykład idealnego biznesu. Nie jest to moja pierwsza książka Jakuba Ćwieka, stąd dobry humor, płynna i swobodna narracja nie są dla mnie niczym wyjątkowym. Nie zmienia to faktu, że całą fabułą byłam niesamowicie zaskoczona, nie czuć żadnej sztuczności czy arealizmu. Szybkie zwroty akcji, niespodziewane wydarzenia i tajemniczy bohaterowie to coś co w tej książce jest najlepsze.
Książka odebrana za punkty w portalu Czytampierwszy

Link do opinii

Obecnie na oszustów można natknąć się wszędzie, jak stracimy kilka złotych to jesteśmy na siebie źli ale po jakimś czasie zapominamy ale co jeśli stracimy oszczędności życia?
Mikołaj nie pamięta swojego ojca ponieważ odszedł kiedy był jeszcze mały, pewnego dnia w jego mieszkaniu zjawia się kobieta która twierdzi że była pielęgniarką w ośrodku w którym nie dawno zmarł jego ojciec. Ciężko mu w to uwierzyć ale pielęgniarka zostawia mu dokumenty który zostawił mu jego ojciec przed śmiercią. "Gdy w końcu się schylił, sięgnął od razu po kopertę z pieniędzmi. Wyjął je i szybko przeliczył cienkie, owinięte białymi banderolkami pliki, zawierające po dziesięć banknotów dwustuzłotowych. Było ich dziewięć, trzymał w ręce osiemnaście tysięcy złotych." Chłopak ma obiecane przez rzekomego ojca więcej pieniędzy ale je ma mu dać pewien mężczyzna. "Bosco. Tak, wydaje mi się, powinna brzmieć wymowa, choć pisze się przez ce. Nakazano mi zwrócić się do pana tym nazwiskiem, a w razie potrzeby przypomnieć o sylwestrze siedemdziesiątego ósmego". Jednak nic nie okazuje się łatwe, żeby zdobyć swój spadek najpierw musi kogoś oszukać i ukraść mu pieniądze ale co jeśli oszust chce oszukać innego oszusta a nikt nie jest tym za kogo się na prawdę podaje?
Książka na pewno jest bardzo nie przewidywalna, o każdym bohaterze jest osobna historia a do tego każdy z nich prowadzi podwójne życie więc wszystko jest nieoczywiste, ich plany dnia potrafi zmienić jeden sms, kiedy go dostają muszą rzucić wszystko i wykonać powierzone im zadanie. Oszuści bardzo łatwo potrafią stworzyć nową tożsamość i na czas akcji stać się kimś innym tak żeby wyłudzić pieniądze a ni być podejrzanym. Pokazany jest tutaj przykład jak łatwo stracić pieniądze przez logowanie się do banku na nieznanym nam wi-fi lub pobierając aplikację z nieznanego źródła.
Historia na samym końcu zaskoczyła mnie bardzo i spodziewałam się kilku zakończeń ale tego co się stało nie brałam pod uwagę, bardzo lubię takie nie oczywiste książki chociaż momentami było zbyt brutalnie. Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii

„Już” znaczyło, że właściwie się wszystko się wykonało. Zły człowiek został ukarany. (s. 48)

Akcja zaczyna się dość niewinnie. Niejaki Pychel wchodzi do restauracji i zamawia kawę. Miła obsługa, ładna kelnerka, aplikacja restauracji, oferowane zniżki i klient zostaje okradziony w bardzo prosty sposób przez zorganizowaną grupę oszustów. Smartfony ułatwiają, ale i komplikują życie, także literackim bohaterom, a podmiana terminala jest prosta. Zanim bohater się spostrzegł, że jego kawa była niebotycznie droga, minęło kilka godzin. Kilka następnych spędził na policji, składając wyjaśnienia podkomisarzowi Markowi Skowrońskiemu. Ten policjant z wydziału kryminalnego T wariat na punkcie oszustw, cięty i zapiekły. To dobrze. Czy na pewno?

Oszust, w pewnych kręgach legendarny jak Janosik albo Kwinto. (s. 59)

W hospicjum zmarł jeden z przywódców legendarnej grupy oszustów. Syna opuścił dawno temu, lecz teraz chce niejako wynagrodzić mu przeszłość. Mikołaj Otyś otrzymuje w spadku specjalny zeszyt, informacje, pieniądze i obietnicę fortuny. Młodemu mężczyźnie przyda się zastrzyk gotówki, dlatego kontaktuje się z byłym wspólnikiem ojca i jego wciąż aktywną grupą, mistrzami przekrętu. Spory zastrzyk gotówki ma wszystkim zapełnić portfele w bardzo krótkim czasie. Taka życiowa okazja rzadko się trafia. Przygotowania idą pełną parą. To dopiero będzie szwindel! Tylko… kto komu zrobi przekręt?

To był ładny numer, kochani. (s. 381)

Czy taki ładny, nie do końca jestem przekonana. Czasem ciężko czytało mi się niektóre fragmenty, niektóre opisy można by było pominąć. Mowa o szwindlu pojawia się dopiero w połowie książki, a w finale coś mi zgrzytało. Nie do końca zrozumiałam, jaką rolę tak naprawdę pełnił Skowron, jakie były pobudki jego działania. Ogólnie podziwiałam szulerów w akcji. Oszust to świetny aktor, umiejący odegrać każdą rolę i znaleźć się w każdej sytuacji, zwłaszcza tej niespodziewanej. Autor zwraca na ten aspekt baczną uwagę: bohaterowie analizują swoje „role”, udzielają cennych rad, ćwiczą pod okiem fachowca. W małym palcu mają wiedzę o oszustach, takich jak: Bosco i Houdin,  znają klasyczne numery z filmów, choćby z Vabank Juliusza Machulskiego, do których autor celowo nawiązuje. Dobra pamięć jest w cenie, niepamięć też. Prawdziwa tożsamość szulerów? Marcin, Ania, Marta, Justyna, Bartek – to tylko imiona, bo oni nie istnieją, a jeśli już, to jako pionki w grze. Kreacja bohaterów jest na plus. Ogólnie czuję pewien niedosyt. 

Ale czy nie jest tak, że dajemy się oszukiwać każdego dnia? Politycy, sprzedawcy w sklepach z fałszywymi wyprzedażami, dostarczyciele usług. Gdyby pan tylko zliczył te wszystkie małe przekręty i naciągnięcia, zdziwiłby się, o jakich kwotach mówimy. (s. 197)

Czyżby Polska oszustwem stała? Nie powiem, coś w tym jest. Jakieś ziarn(k)o prawdy na pewno w nim tkwi. Kłamanie albo w łagodnej wersji zatajanie prawdy często jest oszustwem na mniejszą lub większą skalę. Tak jak wspomnieli szulerzy – trzeba wpierw zdiagnozować gapa, czyli rozpracować osobę, która stanie się ofiarą. Zubożeje ona o pewną kwotę pieniędzy, wzbogaci się o cenną życiową lekcję. I tak się dzieje w powieści: podmiana terminala, wyłudzenie kaucji i czynszu za wynajem cudzego mieszkania, straszenie imigrantami. To nasza rzeczywistość, a ta powieść inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Warto wiedzieć, jak oszuści zbierają informacje o przyszłej ofierze, jak działają, grając na emocjach, jak łatwo wpaść w ich sidła. Autor przy tym udowadnia, że znajomość sztuczek oszustów nie chroni człowieka przed okradzeniem, a  tym bardziej nie zwalnia go z czujności i rozwagi. W dodatku… czasami dobrze mieć wścibską, starszą panią za sąsiadkę.

Bosco dba, byśmy o nim nie zapomnieli. (s. 60)

Szwindel Jakuba Ćwieka to dobra, życiowa lekcja i przestroga dla każdego niezależnie od majątku. Nigdy nie wiadomo, czym gap zainteresuje potencjalnego oszusta. Przy tym autor udowadnia, że w kryminale nie trzeba zabijać, by doszło do przestępstwa.

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - OKsiazkami
OKsiazkami
Przeczytane:2019-08-11, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - greenlady
greenlady
Przeczytane:2019-08-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,

Mikołaj pewnego dnia otrzymuje niezwykła przesyłkę- dziennik ojca, który zniknął, gdy chłopak był jeszcze mały, a który okazał się być światowej klasy oszustem. W dzienniku oprócz szeregu wyjaśnień i historii, jest również obietnica spadku. Spadek ów ma być pozyskany w wyniku misternie przygotowanego oszustwa, którego dokonać ma dawny wspólnik ojca i jego grupa, a także... sam Mikołaj. Chłopak musi zdecydować, czy wpakować się w coś tak ryzykownego dla dużych pieniędzy, których naprawdę potrzebuje. Drobiazgowy plan, nagrany gap, tygodnie przygotowań. Wszystko wydaje się takie proste. Aż za proste...

"Szwindel" nie dość, że jest świetnie napisany, to jeszcze niezwykle wciąga. Akcja nie pędzi, lecz rozwija się w tempie nonszalanckiego dżentelmena nie dbającego o to, czy się spóźni. Ćwiek lawiruje między punktami czasowymi i przestrzennymi, żongluje postaciami i ich aliasami, miesza fikcję z rzeczywistością, wszystko po to by Czytelnik się nie nudził. I nudy faktycznie nie ma. Książka wierna gatunkowi, ale z nowoczesnym zacięciem. Ma co nie co z klimatu filmów "Vabank", kolejnych "Ocean's…", a nawet z "Iluzji". Misternie tkana opowieść budzi podziw dla Autora za panowanie nad wszystkimi detalami (z jedną (którą zauważyłam) omyłką) i uparte dążenie ku finałowi. Finałowi, który był i zaskoczeniem, i pewnym rozczarowaniem. Zaskoczeniem, bo choć dość szybko zaczęłam się domyślać ku czemu zmierzamy, to jednak ostateczny kształt i motywy stojące za zakończeniem zrobiły mi niespodziankę. Rozczarowaniem, bo przebiegłość, spryt i tworzenie iluzji, zastąpiły brutalność i chęć zemsty. Lecz to historia oparta na faktach, z którymi trudno dyskutować. Epilog wydał mi się zbyt powierzchowny, stojący w kontraście do dopracowanej, bardzo detalicznej całości. Za to posłowie ładne- wciąż zanurzone w atmosferze powieści, pozbawione przydługich list osób i instytucji, którym autor jest wdzięczny, okraszone radą i przestrogą. Zakończone słowami: "Dziękuję za wspólną przygodę. Jakub Ćwiek." Nie, to ja bardzo dziękuję :)

Książkę czytałam dzięki portalowi CzytamPierwszy.pl.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czyczytasz
czyczytasz
Przeczytane:2019-08-03, Ocena: 4, Przeczytałam,

"Szwindel" to przede wszystkim oryginalna, interesująca i nawiązująca do współczesnych wydarzeń fabuła, która pomoże otworzyć nam oczy na czyhające na nas wirtualne niebezpieczeństwa. To również kryminał inny niż wszystkie. Mamy zbrodnie, przestępcę i ofiary, jest napięcie i zwroty akcji ale efekt ten osiągnięto bez trupów, morderców czy krwawych scen. Mimo początkowych trudności z " wzgryzieniem się" w opowiadaną historię i natłok wciąż pojawiających się postaci książkę zaliczę do udanych. Z każdą kolejną stroną rozwój wydarzeń wydaje się coraz bardziej interesujący a całość nabiera przejrzystości. Lektura daje do myślenia i uświadamia jak wielu kłamców i manipulantów możemy spotykać na swojej drodze. Autor sugeruje, że nie wszystko jest takie proste i piękne jak się wydaje, a oszuści są bardziej sprytni niż podejrzewamy. Ciekawa, warta uwagi i nieco wychodząca poza kryminalny schemat książka, po którą warto sięgnąć chociażby z ciekawości, co tym razem przygotował dla nas znany z innych gatunków literackich Jakub Ćwiek.

Link do opinii
Inne książki autora
Kłamca 4. Kill`em all
Jakub Ćwiek0
Okładka ksiązki - Kłamca 4. Kill`em all

Loki powraca! Tym razem z misją ostateczną. Lucyferowi udało się doprowadzić do Apokalipsy. Legiony Pana i Szatańska Armia już nie istnieją, podobnie...

Kłamca 2 (Audiobook)
Jakub Ćwiek0
Okładka ksiązki - Kłamca 2 (Audiobook)

Odkąd nie ma Boga, anioły nie grają fair Hitowy cykl Jakuba Ćwieka. Audiobook „Kłamca” to pierwsza część serii, która zdobyła uznanie czytelników...

Recenzje miesiąca
Ta, która musi umrzeć
David Lagercrantz
Ta, która musi umrzeć
Bezmiar
Grzegorz Kapla
Bezmiar
Coco i jej mała czarna sukienka
Annemarie Van Haeringen
Coco i jej mała czarna sukienka
Bo trzeba żyć. Apolonia
Ewa Szymańska
Bo trzeba żyć. Apolonia
Asiunia
Joanna Papuzińska
Asiunia
Bachor
Katarzyna Ryrych;
Bachor
Oczy wilka
Alicja Sinicka
Oczy wilka
Sekret antykwariusza
Paweł Jaszczuk;
Sekret antykwariusza
Pokaż wszystkie recenzje