Tajemnica cesarza

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2020-02-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366425439
Liczba stron: 680
Język oryginału: Polski

Tom 2 cyklu Charlotte i Aleksander

Ocena: 6 (3 głosów)

„Jesteś moją ostoją, przy tobie odpoczywam i zbieram siły do kolejnego pełnego niepewności i trudnych wyborów dnia.”

Charlotte wiedzie życie jak z bajki – mieszka w Wersalu wraz ze swym mężem, cesarzem Francji Aleksandrem, a już wkrótce na świat ma przyjść ich pierwszy potomek. Młoda cesarzowa pragnie zapomnieć o przykrych doświadczeniach z przeszłości i próbuje odnaleźć się w nowej roli, jednak zazdrosne dwórki nie ułatwiają jej tego zadania, nie mogąc pogodzić się z faktem, że to właśnie ona zajęła miejsce u boku cesarza. W dodatku tuż za rogiem czai się ich największy wróg, który tylko czeka, by uderzyć w najmniej oczekiwanym momencie. Charlotte nie pomaga też fakt, że wskutek wypadku straciła pamięć, wymazując z niej kilka miesięcy życia, i tak naprawdę nie wie, co stało się z jej poprzednim mężczyzną. W jej głowie rodzą się kolejne pytania, na które nie chce poznać odpowiedzi – z obawy, że prawda może okazać się zbyt trudna do zniesienia. W końcu o morderstwo jej poprzedniego narzeczonego po cichu oskarżano samego cesarza.

Ile jesteśmy w stanie zrobić w imię miłości? Jakie tajemnice skrywają mieszkańcy pałacu? I jaką rolę w tych wydarzeniach odegra Franciszek, zapomniany przyjaciel?

„Te czarne źrenice przywodziły na myśl głęboką studnię, choć wiedziałam, że zbytnie pochylenie się jest niebezpieczne, ciemność przywoływała mnie, kusiła i zachęcała, bym znalazła się w jej środku, obiecując, że po drugiej stronie spotka mnie coś dobrego.”

Tagi: Romans

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Tajemnica cesarza

Powieści historyczne, jak sami wiecie, nie są moją mocną stroną. Bardzo długo obiecywałam sobie, że przeczytam pierwszy tom jakże znajomej serii. Zawsze jednak było jakieś „ale”, a moje postanowienie co rusz było przekładane. Kiedy wyszła oficjalna informacja, że pojawi się drugi tom, postanowiłam mocno, teraz, albo nigdy! I już nie było odwrotu, a ja zaciągałam się zapachem druku, trzymanego w dłoniach grubaska.

Pierwszym ważnym atutem tej historii jest na pewno fakt, że autorka napisała ją tak, by nie musieć znać tomu wcześniejszego – na pewno wielu z nas to ułatwi poznawanie losów naszych bohaterów Charlotte i Aleksandra (niemniej jednak solennie i obowiązkowo obiecuję nadrobić wcześniejszy tom, bo ta książka jest po prostu doskonała!).

Większość fabuły obraca się wśród zdarzeń i perypetii i faktu, jak wiele potrafi poświęcić w imię miłości / uczucia człowiek dla człowieka. W świecie, gdzie na każdym rogu czyha na nas jakieś kłamstewko, a intrygi ścielą się syto to naprawdę nie lada wyzwanie.

Pani Sylwia ma taki styl pisania, że nigdy nie wiemy kiedy przysłowiowy królik wyskoczy z kapelusza. Ma zdecydowanie lekkie pióro, świetny warsztat słowny, a do tego tworzy opowieści, które wywołują masę rożnych emocji, począwszy od uśmiechu, a kończąc na takim oniemieniu, że chwilami Kruszyn śmiał się, bym zamknęła buzię, a to najlepiej świadczy samo o sobie. A przecież nie tylko były zwroty akcji, były i łzy i uśmiech i co tylko zwykły czytelnik może poczuć w trakcie czytania książki.

Jeśli się zastanawiacie to więcej tego nie róbcie. Szkoda czasu, a ten czas będzie perfekcyjnie nadawał się do spożytkowania go na czytanie tak dobrej książki. Ja się mogę śmiało pod tym podpisać, a 680 stron wcale nie jest takie straszne jakby się wydawało! Z każdą stroną chce się coraz więcej i więcej!

Link do opinii

Zapewne po wydarzeniach, które miały miejsce w poprzednim tomie, tj. „Pocałunku cesarza” nie tylko ja zastanawiałam się, co takiego Sylwia Bachleda przygotuje tym razem, bowiem jego zakończenie wywołało spory szok. Jeśli myślicie, że będziecie w stanie przewidzieć cokolwiek w tej historii, czeka was niemałe zaskoczenie. Autorka bardzo umiejętnie wciąga czytelnika w życie i pełen zamętu świat nowej cesarzowej Charlotte, i chociaż jest to dosyć długa powieść i zaczyna się dosyć powoli, możemy ją czytać godzinami. Ta książka jest niezwykłą podróżą na wiele sposobów, bo oprócz barwnych i bardzo szczegółowych opisów miejsc, kultury czy społeczeństwa, dzięki którym odnosimy wrażenie, jakbyśmy byli świadkami wydarzeń mających miejsce w XIX-wiecznej Francji, to dodatkowo czujemy emocje targające bohaterami, obok których nie jesteśmy w stanie przejść obojętnie. Od początku do końca byłam pochłonięta ich dramatem i mierzeniem się ze wszystkimi wyzwaniami, które los stawiał na ich drodze. Niejednokrotnie zdarzyło się, że tylko (!) jeden rozdział wywołał we mnie jednocześnie szczęście, radość, smutek ale i mnóstwo gniewu, kiedy miałam dosłownie ochotę rzucić czytnikiem o podłogę! Autorka z pewnością nie oszczędza czytelnika, historia Charlotte i Aleksandra zawiera tyle zwrotów akcji, że co chwilę w głowie rodzi się pytanie: który z bohaterów jest dobry, a który zły? Naprawdę doceniam fakt, że do samego końca praktycznie trzyma nas w niepewności, sekrety ujawniają się warstwami, co pozwala nam stopniowo samemu odkrywać i łączyć pewne fakty, jednocześnie sprawiając, że kwestionujemy nasze założenia co do zakończenia powieści. Widać, jak wiele pracy zostało włożone w dopracowanie tej powieści, i jak duży postęp Sylwia Bachleda zrobiła, biorąc pod uwagę poprzedni tom.

Jeśli definicją dobrej książki jest wspaniała i fascynująca historia, z dobrze wykreowanymi bohaterami, ukazująca nie tylko ich powierzchowność, ale także głębię postaci, a także wzbudzająca w czytelniku mnóstwo emocji, czasami nawet doprowadzająca do łez i frustracji, to „Tajemnica cesarza” to powieść historyczna w najlepszym wydaniu! Zachwycająca aż do ostatniej strony, a jej zakończenie, choć nieco zaskakujące, jest zdecydowanie bardzo satysfakcjonujące. To jest dokładnie taki rodzaj książki, którą poleciłabym każdemu!

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje