Ten dzień

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2018-11-14
Kategoria: Romans
ISBN: 9788381179140
Liczba stron: 448

Ocena: 4 (24 głosów)

Sycylijskie życie Laury Biel zaczyna przypominać bajkę. Jest huczne wesele, mąż, który zrobi i odda dla niej wszystko, ciąża, prezenty i niewyobrażalny wprost luksus: służba, samochody, nadmorskie rezydencje. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, że wokół kręcą się sami gangsterzy, w powietrzu wisi nieokreślona zbrodnia, ktoś stale próbuje ją porwać i zabić, a Olo, najlepsza przyjaciółka, ślepo podąża w jej ślady. Bycie żoną najniebezpieczniejszego mężczyzny na Sycylii ma swoje konsekwencje i Laura boleśnie się o tym przekona...

Druga część bestselleru 365 dni to nie tylko przyjemne love story, które czyta się przed snem na dobranoc. To fabuła pełna zaskakujących zwrotów akcji: ucieczek, pogoni, zdrad, walk o honor, śmiertelnego niebezpieczeństwa. To książka o tym, jak łatwo się zakochać i równie łatwo zniszczyć sobie życie. Każdy rozdział zaskakuje , nic nie jest oczywiste - poza ostrym seksem i grą, w której nie ma ani złych, ani dobrych bohaterów. Jest za to wielka niewiadoma, wielka miłość, wielkie niebezpieczeństwo i wielka namiętność.

Kup książkę Ten dzień

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Ten dzień

Napełniona ciekawością, co jeszcze może wymyślić wspaniała autorka, jaką jest Blanka Lipińska, postanowiłam sięgnąć po kolejne tomy jej grafomanii. I jakże mocno nie zawiodłam się i dostałam kolejne książki pełne bzdur, niespójności, gwałtów, prostytucji, mafii. Wszyscy znamy już Laurę i Massimo, a jeśli nie, to polecam poznać tę wspaniałą parkę, oczywiście z mojej recenzji, bo nie warto tracić czasu na wybitne dzieło, jakim jest "365 dni". No ale wróciliśmy do nich w kolejnym tomie i ubaw jest taki, że jak nic wyrobiłam sobie mięśnie brzucha czytając te wypociny. Zaczynając opinię o "Ten dzień", to pierwsze co muszę napisać, to opis bogiń seksu, jakimi są Laura i Olga. Kurde, normalnie seks-bomby, na który każdy facet leci. Przyjechały dwie dziweczki poleczki do Włoch, wyrwały mafiozów, którzy oszaleli na ich punkcie, normalnie bajka, w końcu mają kasę, którą uwielbiają trwonić bez skrupułów. Ahhh te buty od Prady i majty od Victorii Secret! No ale przecież dwóch mafiozów, przystojniaków z wielkimi zaganiaczami, o których czytamy przez 80% książki to za mało. Autorka więc postanawia, że sobie wprowadzi postaci byłych Olgi i Laury. Bez dramy jednak się nie obejdzie! Laura spotyka na gali MMA Damiana, byłego, który w sumie był spoko, ale wybrał karierę, wyjechał, a ona nie odpowiadała mu na wiadomości, bo stwierdziła, że związki na odległość nie są dla niej. I gdy ten chłop zobaczył ją po długim czasie, rzucił się na nią z chęcią wymiany śliny. No tak, bo przecież Laura to seks-bomba, którą każdy chce i normalnie ludzie rzucają się na nią. Jak to przeczytałam, to myślałam, że umrę ze śmiechu. Oczywiście Massimo musiał to zobaczyć i zaczęli wzajemnie spuszczać sobie lanie. Telenowela roku. Olga też miała swoją wielką chwilę, gdy spotkała swojego byłego. Też się chłopina rzucił na nią ze ślimakiem, a co! A ta mu strzeliła plaskacza w twarz, bo przecież teraz nagle jej to przeszkadza. Szkoda, że jak dawała mu wcześniej w zamian za luksusy, to nie narzekała. No ale w końcu teraz ma miłość życia, jaką jest Domenico, mafiozo, brat Massima, który musiał zakochać się w przyjaciółce Laury, wiece taki standardowy schemat. No ale gdy zakochany chłop zobaczył swoją ukochaną przyssaną do innego, wpadł w szał, spuścił mu bęcki i wylądował w więzieniu, bo akurat byli w Polsce, a tutaj nie można się tłuc jak we Włoszech. Normalnie karuzela śmiechu. Ale to jeszcze nic! Jako, że Domenicowi groził areszt na kilka miesięcy, kochana Olga postanowiła pójść do byłego i dać się wychędożyć jak rasowa dziwka, którą defakto zawsze była. No ale teraz był płacz i lament, że on ją sponiewierał. Hehe, prostytuka nagle ma problem z seksem, pewnie dlatego, że nie dostała za to nowych butów od Givenchy'ego czy majtochów od Victorii Secret. Kolejnym przezabawnym momentem jest informacja, że Massimo ma brata bliźniaka, który w sumie chce się dostać pod gacie Laury i testuje ją, aby sprawdzić czy rozpozna który brat jest którym. A najlepszą sceną jest, jak główna bohaterka widzi Adriana stukającego byłą Massima i zamiast pogadać jak człowiek, daje nogę i ucieka na półtora miesiąca do Budapesztu, bo myśli, że to jej miłość ją zdradziła. Zrzućmy to na hormony, które wariują podczas ciąży, bo oczywiście Laura musi być w ciąży. Jednak nie może być tak prosto i kiedy wraca do Polski, a Massimo ją odnajduje, od razu sobie przebaczają. Tzn. może nie tak od razu, dopiero jak Laura odwala Massimowi loda miesiąca, bo zamiast przeprosić jak człowiek, woli dobierać się do jego fallusa. Po wypowiedzeniu miliona kłamstw mamusia i tatuś Laury dowiadują się, że ukochana córeczka jest w ciąży i się hajtnęła potajemnie. Mamcia jest ostro wkurzona, bo jak to tak ślub i ciąża w tak krótkim czasie. Niemniej jednak złość szybko jej przechodzi, gdy poznaje Massima i dostaje drogie prezenty. Ahhh te materialistyczne korzenie, już wiemy po kim główna bohaterka ma pociąg do pieniążków. W sumie to scena ślubu była również zabawna. Laura musiała zachowywać się jak piesek, przytakiwać, udawać lalkę, a do tego została zaproszona była Massima. Wesele idealne! Tylko pozazdrościć. W ogóle to Laura jest tak cudowną żoną, że leci na widok innych facetów. Co z tego, że jest w ciąży i ma męża, to mało ważne. Przecież wszystko można zrzucić na ciążowe libido. Laura jest w ciąży, więc musi być jakaś drama! Jak mogłoby być inaczej, prawda? No więc zostaje porwana przez Nacho, w którym w sumie się zakochuje i z którym leci w ślimaka. Ehhh dziewczyna ma skłonności do zakochiwania się w porywaczach. No więc Massimo idzie na drugi plan. Kobitka zostaje postrzelona, traci dziecko i ojoj smutek, żal, rozpacz. Ale o tym w kolejnej recenzji, kolejnej części, bo wyszła z tego dobra telenowela. Jak widać, nic się nie zmieniło i książki jak były głupie, tak nadal są. Najlepsza jest twarz autorki na okładce, no tak, w końcu Laura to odzwierciedlenie Blanki Lipińskiej. Współczuję autorce, jeśli jest taka jak bohaterka, serio. Grafomanii nie ma końca, w książce nie ma ładu i składu. Wpadamy ze skrajności w skrajność. Przynajmniej jest ubaw po pachy podczas czytania tych bzdur. Poważnie, tak nie śmiałam się dawno. Tak naprawdę 80% książki to sceny seksu, zachwyty nad penisami i markowymi ubraniami czy też samochodami. A Laura to uwielbia ciągnąć fallusa najbardziej podczas rozmów telefoniczych czy wideokonferencji Massima. No cóż... niegrzeczna dziewczynka. Te sceny erotyczne są aż śmieszne. Po prostu żenada. A na koniec uraczę Was jednym z wystrzałowych opisów. "Całym sobą ofiarował kobiecie poczucie, że jest w łóżku najlepsza na świecie, że doprowadza go do szaleństwa, a każdy jej ruch jest doskonały, tak jak cała ona. Nie wiem, na ile było to prawdą, a na ile wydawało mi się, że tak jest, ale przy nim czułam się jak porno superstar. [...] Nigdy nie byłam szczególnie łatwa i chętna, mama wychowała mnie tak, że nie wklejałam się w epokę ani aktualne obyczaje." - Dobre jaja, ona nie była łatwa, a dała Massimowi po kilku dniach. Salwa śmiechu, kurtyna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kasiulawaw
Kasiulawaw
Przeczytane:2019-01-03, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2019, 26 książek 2019,

Podobała mi się i nie bardzo rozumiem skąd tyle negatywnych opinii. Czytałam gorsze książki, a mino to nie były oceniane aż tak surowo. Historia przedstawiona w drugiej części jest dużo bardziej lepiej opisana.Ksiazke przeczytałam w ciągu kilku godzin. Mamy tu więcej akcji, więcej seksu, ale także więcej się dzieje.Jedyne do czego mogę się przyczepić to zakończenie , ponieważ byłam przekonana, ze skończy się na drugiej części, a teraz czeka mnie wyczekiwanie, którego wprost nie cierpię. 

Link do opinii

Po przeczytaniu „365 dni” bez namysłu sięgnęłam po kontynuację losów porwanej przez głowę sycylijskiej rodziny mafijnej Laury Biel. Intrygujące zakończenie pierwszej części książki nie pozwoliło mi przejść obojętnie obok kontynuacji.

Styl pisarski autorki bardzo przypada mi do gustu, książkę czyta się szybko, a czas spędzony w jej towarzystwie jest bardzo przyjemny. Język jest lekki, co dodatkowo umila czytanie.

Akcja książki toczy się w zawrotnym tempie, nie można narzekać na nudę i momenty przestoju. Co chwilę pojawiają się nowe, intrygujące wątki. Autorka w bardzo przyjemny i umiejętny sposób łączy życie na które zdecydowała się główna bohaterka wiążąc się z Massimem, głową sycylijskiej mafii. Ich życie jest pełne niespodzianek i nieprzewidzianych zwrotów akcji.

Wokół książki zrobiono wiele szumu. Jest wiele pochlebnych i wiele negatywnych recenzji. Mi osobiście książka przypadła do gustu i polecam ją każdemu, kto lubi w literaturze erotyzm i niebezpieczeństwo.

Link do opinii

Sięgając po pierwszą część "365 dni" miałam pewne obawy, bałam się, że książka będzie naszpikowana scenami erotycznymi i nic poza tym dziać się nie będzie, bałam się, że oprócz tego nie odnajdę w niej żadnej fabuły. Na moje szczęście, obawy zostały rozwiane, a ja wręcz zostałam zaskoczona, bo wydawało mi się, że seksu wcale nie było aż tak dużo, jak by się można było spodziewać. W drugiej części natomiast, mam wrażenie, że autorka rozkręciła się na dobre i erotyczności było o wiele więcej. Akcji tym razem również nie zabrakło i tu muszę przyznać, że miałam wrażenie, iż autorce pomysły nigdy się nie skończą. Przy każdej "spadającej bombie" lub w każdym punkcie kulminacyjnym, który by się wydawało był tym ostatecznym, następował zwrot akcji i znów bohaterowie wpadali w wir zawirowań życiowych, z których ciężko wyjść na prostą.
Z pewnością nie jest to książka dla każdego. Osoby wstydliwe, bądź takie, w których słowo seks wywołuje oburzenie, lepiej niech nie sięgają po tę lekturę. Lecz ci, którzy tego słowa się nie boją, a opisy scen erotycznych ze szczegółami nie są im obce, nie powinni się niczego obawiać. Podczas czytania czuć, że książka jest napisana przez osobę, której z łatwością przychodzi opowiadanie o seksie, która się tego nie wstydzi. Nie ma tu barier wstydu, nie ma tu momentów, w których by można wyczuć jakąś sztuczność, jest po prostu napisana na luzie. Pisząc na "luzie", mam na myśli swobodne opowiadanie o scenach łóżkowych, choć nie koniecznie w łóżku się one dzieją. Czy opisy seksu są mocne? Wszystko zależy jakie kto ma wyobrażenie tej mocy, zatem to kwestia indywidualna.
Pomijając cały erotyzm książki, a wkraczając w strefę akcji, to muszę przyznać, że można się w nią naprawdę wciągnąć, bynajmniej u mnie tak było. Sami bohaterowie powieści są różni, a jednak do siebie pasują. Nie ma tu osoby, która psułaby ją, która byłaby zbędnym elementem. I choć głównymi bohaterami są Massimo i Laura, to moimi ulubieńcami zostali Domenico i Olga, bez tych dwóch bohaterów książka już nie byłaby tą samą. Massimo z Laurą grają tu główne skrzypce i nie można powiedzieć, że czegoś im brakuje, a już z pewnością, że brak im temperamentu i pomysłów na urozmaicenie swojego wspólnego czasu. Ich również nie da się nie lubić, pomimo wielu ich wad. Powieści nie można zarzucić, że brakuje w niej emocji, gdyż jest ich całkiem sporo.
Książka kończy się w takim momencie, że koniecznie trzeba mieć przy sobie trzeci tom...

biblioteczkamoni.blogspot.co.uk

Link do opinii
Avatar użytkownika - gosiaczeq
gosiaczeq
Przeczytane:2019-10-03, Ocena: 3, Chcę przeczytać, 26 książek 2019,

Kolejne losy Laury,dużo lepsza niz pierwsza część, więcej przestępczości, luksusu, wszystko lepiej przedstawione, zwroty akcji, trochę Polski zwiedzimy, pojawi się brat bliźniak który namiesza, i Drugi mafiozo który jak dla mnie jest numerem 1. Czytałam na jednym tchu bo byłam mile zaskoczona że książka jest dużo lepsza. Już nie mogę doczekać się 3 części.

Link do opinii
Inne książki autora
Kolejne 365 dni
Blanka Lipińska0
Okładka ksiązki - Kolejne 365 dni

Ciężarna Laura zostaje postrzelona. Najlepsi lekarze walczą o życie kobiety. Jej mąż, głowa sycylijskiej mafii, musi podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim...

365 dni
Blanka Lipińska0
Okładka ksiązki - 365 dni

Obrzydliwie romantyczna, skrajnie prawdziwa i inspirująca.... Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół, wyjeżdżają na wakacje na...

Cytaty z książki

Przyduszał mnie swoją grubością, wkładając go tak głęboko, iż momentami miałam wrażenie, że dociera do żołądka.


Więcej

Zróbmy tak: jak urodzi się dziecko, będziemy mieszkać w posiadłości i zobaczymy. Jeśli się okaże, że masz rację, przeniesiemy się tu, a jeśli nie – zostanie tak, jak jest. I wtedy to miejsce stanie się wyłącznie moim azylem, no i miejscem rozpusty, kiedy będę już mogła się rżnąć na całego i pić.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Nobliści skandaliści
Sławomir Koper
Nobliści skandaliści
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Pokaż wszystkie recenzje