Okładka książki - Trzy zagadki dla Organizacji

Trzy zagadki dla Organizacji


Ocena: 4.43 (7 głosów)

Najzabawniejsze śledztwo roku w słonecznej Barcelonie!

Co mają ze sobą wspólnego śmierć turysty w szemranym hoteliku, wybuch jachtu milionera i spadek przychodów firmy produkującej konserwy?

Dla zwykłych ludzi zapewne nic.

Ale w gorącej Barcelonie działa tajemnicza Organizacja, która zajmuje się rozwiązywaniem dziwnych spraw. Obowiązują w niej jasne zasady, których nikt nie przestrzega - żadnych telefonów, pełna dyskrecja i kontakt tylko przez zaszyfrowaną audycję radiową ,,Nocne marki".

Gdy dzielni Agenci i Agentki Organizacji wkraczają do akcji, wszystko zaczyna się wymykać spod kontroli. Proste śledztwo szybko zamienia się w serię pomyłek i nieporozumień. Akcja pędzi jak szalona, trup ścieli się gęsto, coś wybucha, konserwy mają dziwny skład, a zagadka raczej zostanie rozwiązana.

Może nie jest to najbardziej kompetentna grupa tajnych agentów w historii literatury, ale na pewno najzabawniejsza.

Dla fanów Eduarda Mendozy to powrót do świata, w którym absurd, groteska i inteligentny humor tworzą mieszankę wybuchową - coś jakby fryzjer damski wstąpił do służb specjalnych - dla nowych czytelników będzie to zaś najzabawniejsze kryminalne śledztwo tego lata.

Wielki powrót Mistrza

Złamię zasady konspiracji i zdradzę, że nowa powieść Mendozy jest zabawna, wciągająca i mimo absurdalnej fabuły dość sprawnie opisuje bolączki współczesności. Podajcie dalej, ale dyskretnie! Nigdy nie wiadomo, kto czai się za rogiem.

OLGA WRÓBEL, Kurzojady

,,Trzy zagadki dla Organizacji" są jak soczewka, która skupia kunszt pisarski Mendozy: poczucie humoru, łatwość tworzenia narracji i robienie z małych rzeczy spraw wielkiej wagi. Głupcy w swej głupocie stają się mędrcami, a zwykła fabryka konserw - pępkiem świata.

ADAM SZAJA, Smakksiazki.pl

Cóż za niespodziewany powrót w znakomitym stylu! Mendoza, nestor hiszpańskiej literatury, w dziewiątej dekadzie życia daje czytelnikom dokładnie to, czym uwiódł ich na początku XXI wieku. Proszę dać się porwać tej opowieści, proszę przenieść się do Barcelony i świetnie bawić.

MICHAŁ NOGAŚ, Program 3 Polskiego Radia

Informacje dodatkowe o Trzy zagadki dla Organizacji:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-07-15
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788384272299
Liczba stron: 400

Tagi: Proza literacka

więcej

Kup książkę Trzy zagadki dla Organizacji

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Trzy zagadki dla Organizacji - opinie o książce

Avatar użytkownika - EMOL
EMOL
Przeczytane:2026-07-21, Ocena: 6, Chcę przeczytać, 100 ksiażek 2026,

„Trzy zagadki dla Organizacji” Eduarda Mendozy to moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarza i jednocześnie z prezentowaną przez niego formą literacką. Powieść napisana jest w konwencji komedii kryminalnej z elementami groteski i czarnego humoru. Fabuła jest pretekstem do pokazania satyry na otaczającą rzeczywistość, pełno tu przerysowanych postaci i dziwacznych sytuacji, które wymykają się logicznemu wytłumaczeniu. Wszystko to zostało okraszone dużą dawką specyficznego, pełnego ironii humoru, wynikającego z chaosu prowadzonego śledztwa, absurdalnych wręcz dialogów i nieprzewidywalnych zwrotów akcji.

Opisywana historia rozpoczyna się wiosną 2022 roku w Barcelonie, gdzie działa tajemnicza Organizacja. Powstała ona za czasów reżimu Franco i mimo reform przetrwała zagubiona w biurokracji systemu aż do dnia dzisiejszego. Zajmuje się sprawami, którymi oficjalne organy państwowe nie chcą albo nie potrafią się zająć. Obecnie grupę tworzy bliżej nieokreślona liczba tajnych agentów. Tym razem jej członkowie mają za zadanie rozwiązać trzy zagadki: dowiedzieć się kim jest samobójca z hotelu Dziki Indianin przy Las Ramblas, dlaczego zaginął brytyjski milioner, a zarazem kapitan zacumowanego w porcie jachtu oraz wyjaśnić podejrzany brak wzrostu cen konserw firmy Przetwory Fernández. Mimo z pozoru zupełnej odrębności sprawy te, zdaniem szefa Organizacji, są ze sobą połączone. Czy szef ma rację i jak zakończy się śledztwo? Ekscentryczni i nietypowi tajni agenci ruszają w teren, aby pracując w bardzo niekonwencjonalny sposób i przy użyciu nietypowych metod rozwiązać każdą z tych zagadek. Podczas pracy niejednokrotnie spotykają ich dziwne sytuacje, nieporozumienia i niespodziewane zwroty akcji. W pracy przeszkadzają im zarówno ich własne ograniczenia jak i specyficzne zasady panujące w Organizacji, na przykład całkowity zakaz używania telefonów oraz konieczność podróżowania publicznymi środkami komunikacji. Zakończenie, podobnie jak cała powieść, jest absolutnie zaskakujące.

Najważniejszym motywem powieści jest pokazanie życiowych absurdów, w jakich funkcjonujemy, zarówno jako członkowie społeczeństwa jak i pojedynczy ludzie. Na początek wyraźnie zauważalna jest tu satyra wymierzona w hiszpańskie służby specjalne, związana z ich rozdrobnieniem, rywalizacją i podziałem kompetencji utrudniającym globalne patrzenie na wiele spraw. Z jednej strony agenci Organizacji są karykaturą śledczych, a jednocześnie paradoksalnie udowadniają, że ich nieszablonowe metody bywają skuteczniejsze od działań prawdziwych funkcjonariuszy. W dalszej kolejności Mendoza wyśmiewa świat, w którym urzędy, ślepo przywiązane do procedur, działają na granicy logiki. Kpi z biurokracji, co widać choćby w dokumentacji Organizacji, która po sporządzeniu natychmiast jest niszczona. Pisarz pokazuje dwa typy pracowników: dla jednych metodą pracy jest przyznawanie się do niekompetencji „Co pan umie robić? – Swoje: dobrze, To, co mi każą: kiepsko.” (str. 8), a drudzy zachowują pozory profesjonalizmu, choć daleko im do bycia specjalistami w danej dziedzinie (scena rekrutacji Boni do pracy w Przetworach Fernández). Pod komediową warstwą kryje się też opowieść o samotności i potrzebie przynależności. Bohaterowie, mimo swojej odrębności i dziwactw, tworzą wspólnotę i czują się za siebie odpowiedzialni. Ciekawym wątkiem w powieści jest również sytuacja kobiet zmuszanych do świadczenia usług seksualnych w Hiszpanii.

Atutem powieści są jej bohaterowie, nie tylko pierwszoplanowe postacie agentów, ale także te z kolejnych planów. Jak przystało na tajną organizację wszystkich agentów obowiązują pseudonimy. Już niektóre z nich jak Małafaja czy Rwijbitka wywołują uśmiech. Każdy z agentów jest oryginałem z zabawnym dziwactwem lub ciekawą przeszłością, a wszyscy tworzą barwną zbieraninę. To, co ich łączy, to ekscentryczność i nieprzystosowanie. Ich niezdarność i naiwność prowadzą do mnóstwa zaskakujących wydarzeń, ale bywa też ze zaskakują pomysłowością. Wszyscy odpowiedzialnie podchodzą do swoich zadań. Ich portrety psychologiczne są celowo przerysowane, ale to właśnie ta ich osobliwość i pewna absurdalność sprawiają, że wzbudzają sympatię i zapadają w pamięć.

Największe wrażenie wywarł na mnie styl, w jakim napisana jest powieść. Widać, że autor bawi się konwencją kryminału, łącząc go z komedią, groteską i absurdem. Fabuła sprawia wrażenie niekontrolowanego chaosu, a działania głównych bohaterów nie przypominają typowych zachowań detektywów. W tym chaosie zaskakuje ich skuteczność. Język stosowany przez Mendozę zarówno w narracji, jak i w dialogach jest specyficzną mieszaniną wyrafinowania i erudycji z językiem prostym i swobodnym. Autor łączy bogate, kunsztowne struktury zdaniowe ze słownictwem i zwrotami z języka potocznego. Tworzy to lekką, ironiczną i pełną humoru całość. Śmiech budzi stosowany przez pisarza kontrast pomiędzy banalnością czy absurdalnością sytuacji a podniosłością dialogu jej uczestników. W nastroju powieści dominuje przygoda i humor, które dopełniają zaskakujące zwroty akcji. Przy lekturze wskazana jest pewna znajomość realiów polityczno-społecznych Hiszpanii, co pomoże dostrzec w powieści więcej niuansów i odniesień do rzeczywistości tego kraju. Stanowiąca tło akcji Barcelona pokazana jest z perspektywy mrocznych uliczek, podrzędnych hoteli i miejsc, w których żyją zwykli obywatele. Omawiając język powieści nie sposób pominąć ogromnej roli tłumacza Tomasza Pindla, bez kunsztu którego trudno byłoby tak świetnie bawić się podczas lektury. 

Podsumowując, moje pierwsze spotkanie z Eduardem Mendozą uważam za bardzo udane. Książka „Trzy zagadki dla Organizacji” była dla mnie ciekawą, zabawną i odprężającą lekturą. Bardzo podobały mi się jej wyraziści i zupełnie niesztampowi bohaterowie, a moje serce skradły Grassiela i Chema. Czas spędzony z agentami dostarczył mi wielu niesamowitych przeżyć. Konwencja powieści oraz język i humor autora przypadły mi do gustu. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości pisarza polecam sprawdzić czy Wam także spodoba się ten gatunek i spojrzenie na świat Mendozy.  

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytania
zaczytania
Przeczytane:2026-08-02,

✨️Kto i za co pokocha?

Każdy, kto lubi absurdy, inteligentny humor i zabawne kryminały. Eduardo Mendoza mistrz groteski i wciągających historii w "Trzech zagadkach dla Organizacji" udowadnia, że wciąż jest w pisarskiej formie, bo takie śledztwo, może wymyślić tylko ktoś, kto kocha zabawę słowem i fabułą.


Pokochasz za detektywów-amatorów, połączenie nitki z kłębkiem i cały ten chaos, który panuje w prowadzeniu śledztwa. Pokochasz za gorącą Barcelonę, której zakamarki skrywają mroczne, ale też przezabawne sekrety. Ja wiem, za co pokochasz jeszcze, ja wiem! Za pseudonimy detektywów. No chyba nie powiesz mi, że Małafaja nie brzmi śmiesznie?


Mendoza jest świetnym obserwatorem rzeczywistości. Wyciąga z niej wszystko to, o czym każdy wie, ale nikt nie chce mówić i obraca w żart doskonały.


✨️Czy ja pokochałam?

Bawiłam się doskonale, śmiałam głośno, byłam wkręcona w rozwiązywanie zagadek, no czego chcieć więcej? Totalnie urzekło mnie zaangażowanie agentów Organizacji w prowadzenie śledztwa. Absurdy, których się dopuszczali, groteskowe sytuacje, w których się znajdowali albo sami je stworzyli to kwintesencja tej powieści. Ich naiwność i poważne podejście do swoich powinności są rozbrajająco zabawne i pełne uroku. Tworzą niesztampową grupę, dla której praca, której się podjęli, nie jest zwyczajną robotą. To poczucie bycia wspólnotą i bycia potrzebnymi. Mendoza nie pokazuje tego wprost, ale między wierszami wyraźnie daje się to wyczuć.


✨️Czy polecam?

Jasna sprawa, że polecam! Dla fanów klasycznych i mrocznych kryminałów ta książka pewnie będzie profanacją gatunku, ale dla każdego, kto lubi się pośmiać w trakcie lektury, kto kocha błyskotliwe dialogi, barwne, czasami nieporadne a czasami bardzo sprytne postaci, to ta powieść będzie doskonałym wyborem. Barcelona. Trzy sprawy w jednej. Ekscentryczni detektywi. Absurdalne sytuacje.


✨️O czym jest?

Śmierć turysty w małym hoteliku. Wybuchający jacht należący do jakiegoś bogacza. Gwałtowny spadek przychodów firmy od konserw. Co te sprawy mają ze sobą wspólnego? Pewna Organizacja działająca w tajemnicy zajmuje się właśnie takimi dziwnymi śledztwami. Agenci i Agentki działający pod przykrywką w całkowitej dyskrecji próbują rozwikłać śledztwa zlecone im przez Szefa. W drodze do finału dzieje się dużo, bardzo dużo, ale dla zaangażowanych śledczych nie ma rzeczy niemożliwych.

Link do opinii

Gdy sięga się po nową pozycję uznanego klasyka hiszpańskiej literatury, oczekiwania naturalnie szybują wysoko. Eduardo Mendoza przyzwyczaił swoich czytelników do misternie tkanej satyry i niesztampowego humoru. Niestety, przy tej lekturze trudno uciec od wrażenia, że znana i lubiana formuła autora tym razem niebezpiecznie traci swój pierwotny blask.

Zamysł fabularny sam w sobie brzmi intrygująco i obiecująco. Lądujemy w słonecznej Barcelonie, gdzie do akcji wkraczają członkowie specyficznej, tajnej Organizacji - instytucji zawieszonej w biurokratycznej czasoprzestrzeni, żyjącej własnymi, absurdalnymi zasadami. Szef grupy postanawia połączyć trzy z pozoru zupełnie odrębne i wręcz niedorzeczne sprawy: tajemniczy zgon turysty w podrzędnym hoteliku, wybuch luksusowego jachtu oraz kryzys finansowy w firmie wytwarzającej rybne konserwy. Niestandardowi agenci ruszają w teren, a to, co miało być sprawnym dochodzeniem, natychmiast przeradza się w serię pomyłek i komunikacyjnego chaosu.

Nie da się odmówić książce pewnych zalet, zwłaszcza w warstwie warsztatowej. Pisarz wciąż operuje charakterystycznym dla siebie, wyrafinowanym językiem, a styl narracji - łączący erudycyjną elegancję z potocznością - potrafi błysnąć w pojedynczych dialogach czy błyskotliwych spostrzeżeniach na temat absurdów biurokracji i ludzkiej samotności. Na dużą uwagę zasługuje tu zresztą świetna praca tłumacza, która wyciąga z warstwy słownej tyle ironii, ile tylko się da. Same postaci, choć mocno przerysowane i wręcz karykaturalne, miewają momenty, w których budzą autentyczną sympatię swoją naiwną troską o siebie nawzajem.

Niestety, największy problem tej powieści leży w wykonaniu i proporcjach. Konstrukcja fabularna sprawia wrażenie chaosu, nad którym autor w pewnym momencie traci kontrolę. Zamiast zwartej satyry otrzymujemy historię mocno poszatkowaną, w której akcja raz po raz grzęźnie w nadmiernie szczegółowych opisach barcelońskich uliczek i rozbudowanych dygresjach. Wątek kryminalny właściwie nie istnieje - jest tylko bladym pretekstem do mnożenia kolejnych scen. O ile jednak w najlepszych dziełach Mendozy ten dramaturgiczny absurd bawił do rozpuku, o tyle tutaj humor bywa męczący, wymuszony i momentami niebezpiecznie zbliża się do dziecinady. Przez wyśrubowany poziom groteski trudno zaangażować się w losy bohaterów, a ciągłe powracanie do tych samych stron z braku skupienia staje się podczas lektury niestety zbyt częstym doświadczeniem.

Ostatecznie jest to książka mocno nierówna, przeznaczona wyłącznie dla najbardziej zagorzałych i wyrozumiałych wielbicieli autora. Wykonanie wyraźnie nie dociąga do obiecującego konceptu, tworząc lekturę, przez którą momentami trzeba się wręcz przedzierać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dianawiszniewska
dianawiszniewska
Przeczytane:2026-07-21, Ocena: 4, Przeczytałam,

Książka, w której absurd goni absurd, co jest wyjątkowo śmieszne.

Trzy sprawy, które zupełnie do siebie nie pasują . Tajna organizacja, o której nikt nie wie (no chyba że żona agenta, taksówkarz, no i dwóch podejrzanych, być może jeszcze ktoś?) i w której panują bardzo restrykcyjne zasady.

Największą siłą tej książki są bohaterowie. Autor stworzył postacie tak oryginalne i ekscentryczne, że trudno przejść obok nich obojętnie. Ich zachowania, dialogi i sposób rozwiązywania problemów wielokrotnie wywoływały u mnie uśmiech. Nie brakuje tutaj dziwnych zbiegów okoliczności, absurdalnych sytuacji i humoru, który momentami przypomina komedię pomyłek. Moją ulubioną postacią jest harpunnik i oczywiście dama z pieskiem.

Muszę jednak przyznać, że taki specyficzny styl nie będzie dla każdego. Jeśli oczekujecie realistycznej fabuły, logicznych wydarzeń i poważnego śledztwa, możecie poczuć się rozczarowani. Autor świadomie bawi się konwencją i stawia na groteskę, dlatego warto podejść do tej historii z przymrużeniem oka.

Jeżeli natomiast lubicie absurdalne komedie, nietypowy humor, dziwne zbiegi okoliczności i bohaterów, którzy wymykają się wszelkim schematom, przy tej książce będziecie bawić się naprawdę dobrze. To lekka, oryginalna lektura, która potrafi rozbawić i zaskoczyć.

Moja ocena: 7/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - czarksiazek
czarksiazek
Przeczytane:2026-07-05, Ocena: 6, Przeczytałam,

(...) „Trzy zagadki dla Organizacji” to kryminał, który udowadnia, że śledztwo może być równie emocjonujące, co przezabawne. Zamiast ponurego klimatu i nieomylnych detektywów dostajemy szaloną mieszankę absurdalnego humoru, zwrotów akcji i bohaterów, którzy częściej wpadają w tarapaty, niż planują kolejne ruchy.

Akcja przenosi nas do słonecznej Barcelony, gdzie tajemnicza Organizacja podejmuje się rozwiązania trzech pozornie niezwiązanych ze sobą zagadek. Śmierć turysty, wybuch luksusowego jachtu i tajemnicze problemy producenta konserw stają się początkiem pełnej chaosu przygody. Im dalej w fabułę, tym więcej nieporozumień, zaskakujących wydarzeń i komicznych sytuacji, które sprawiają, że trudno przewidzieć, co wydarzy się na następnej stronie.

Autor, klasyczny kryminał połączył z historią pełną groteski i absurdu, w konsekwencji czego powstała książka, która potrafi jednocześnie zaintrygować i rozbawić. Tajni agenci dalecy są od ideału, ale właśnie ich nieporadność i nietypowe metody działania sprawiają, że trudno ich nie polubić. Po za tym fabuła charakteryzuje się inteligentnym humorem, dynamiczną akcją i niecodziennymi zagadkami.

Jeśli szukacie lekkiej, pełnej energii lektury i lubicie kryminały z przymrużeniem oka, to idealna propozycja dla Was.

Ogromnie polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ogrod-ksiazek
Ogrod-ksiazek
Przeczytane:2026-07-21, Ocena: 3, Przeczytałam,

Tajna organizacja w której zasady zdają się istnieć przede wszystkim dla zasad, gdzie wszystko objęte jest tajemnicą wręcz tajemniczą. To tam wpadają trzy zagadki do rozwikłania.

 

Czytałam hiszpańską literaturę i lubię. Twórczości Mendozy nie znałam, więc było to dla mnie pierwsze spotkanie. Jednak nie tylko to pióro było dla mnie pierwszym, również hiszpański humor.

 

Książka pływa w oparach absurdu, a szalone tempo i wartka akcja nie dają się nudzić. Jednak w tym wszystkim sporo i chaosu, który w połączeniu z absurdem działa na umysł wstrząsowo.

Do tego humor, ale w moim przypadku powodujący niezbyt często lekki grymas ust, a liczyłam na dużo więcej, nawet na głośny rechot. Może jednak nie mam po prostu hiszpańskiego czujnika żartu.

 

Rewelacyjny pomysł na fabułę, całkiem miły styl i jako literacka ciekawostka, taka z absurdem absurdów to całkiem ok. Jednak jako komedia to u mnie słabo.

 

Lektura dobra na urlop ale nie tak dobra by dołożyć mocny hasztag.... wiecie jaki ?

 

Polecam spróbować samemu, ale pamiętać o dużym dystansie bo to nie jest po prostu kryminał.

 

Link do opinii

Czy coś może łączyć śmierć turysty w podrzędnym hotelu na Rambli, wybuch jachtu w porcie i kryzys w fabryce konserw? Teoretycznie nic, ale... Jest pewna grupa ludzi, którzy mają swoją pokręconą teorię, jak te sprawy mogą się wiązać. Otóż w Barcelonie działa pewna ściśle tajna Organizacja, składająca się z naprawdę dziwnych typków o jeszcze dziwniejszych pseudonimach, która ma niecodzienne metody działania. Jej agenci nie korzystają z telefonów komórkowych, maili, nie sporządzają raportów, nie generują żadnych dokumentów. Komunikują się za pomocą specyficznego szyfru i nocnej audycji radiowej. Wszystko jest ściśle tajne przez poufne. Oczywiście dla dobra sprawy i Organizacji...

 

Wyobraźnia i elokwencja Mendozy nie znają granic... Trzy zagadki dla Organizacji to genialna historia skąpana w barcelońskim słońcu, podlana sosem groteski i absurdu. Nikt tak jak Mendoza nie potrafi pokazać komizmu w najprostszych sytuacjach i sprowadzić poważnych spraw do pasma kuriozalnych niepowodzeń i małych katastrof. Siła fabuły nie tkwi w samej zagadce kryminalnej, ale w jej absurdzie. To pastisz na współczesną rzeczywistość, na biurokrację, niekompetencję i opieszałość władz. To krzywe zwierciadło społeczeństwa pełnego sprzeczności, słabości i braku dystansu do życia. W absurdalnej wręcz logice działań Organizacji kryje się prześmiewczy obraz działania wszelkich instytucji i niedostrzegalny na pierwszy rzut oka chaos.

 

Mimo że jest to powieść jak najbardziej współczesna, co jasno pokazuje umiejscowienie fabuły w czasie, to czujemy się jak w klimacie retro. Całość utrzymana jest w nieco archaicznym tonie, z lekką, potoczną narracją. Relacje bohaterów pełne są ugrzecznionej i kurtuazyjnej formy, która czasem nie licuje z ich ironicznym językiem ulicy. Tu nawet wulgaryzmy brzmią groteskowo.

???

Mendoza mnie zachwyca i to się chyba nigdy nie zmieni. Odkąd swego czasu pochłonęłam cykl książek o damskim fryzjerze, miałam długą przerwę z jego twórczością i przy okazji tej powieści postanowiłam trochę poczytać o samym twórcy, szczególnie że jest to autor w sile wieku. Nie zdziwiłam się zbytnio, że na hiszpańskiej scenie literackiej Mendoza uznawany jest za fenomenalnego twórcę, mistrza groteski i absurdu, którego powieści łączą intrygujące zagadki kryminalne z inteligentnym humorem i prześmiewczym komentarzem społecznym. To częsty gość barcelońskiego festiwalu literatury kryminalnej BC Negra (podobno najsłynniejszy festiwal kryminalny w Europie, o czym pojęcia nie miałam), na którym zresztą, podczas specjalnej prezentacji, promował wersję hiszpańską tej powieści.

???

Dla mnie jest to bardzo przyjemny powrót po latach do świata twórczości Eduarda Mendozy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - moon_books_sun
moon_books_sun
Przeczytane:2026-07-15, Ocena: 4, Przeczytałem, Przeczytane,

W pięknej i słonecznej Barcelonie działa tajemnicza Organizacja, która zajmuje się nietypowymi sprawami. Tym razem Agenci muszą zmierzyć się z aż trzema zagadkami, być może jakoś ze sobą powiązanymi. W hotelu zostaje znaleziony wisielec, jeden z jachtów niespodziewanie wybucha, a wszystkie tropy prowadzą do firmy z lokalnymi przetworami. Choć sprawy te wydają się początkowo proste, to szybko zmieniają się w serię pomyłek, natomiast tajność operacji zostaje wystawiona na próbę.
Mendoza powraca z komedią kryminalną, która miała być najzabawniejszym śledztwem roku. Mi osobiście czegoś tu zabrakło, mimo że miejscami naprawdę bywało śmiesznie.
Książka opiera się na totalnych absurdach i grotesce, ale słyszałam, że właśnie z tego słynie jej autor. Może dlatego czasem ciężko było mi się wczuć w fabułę, a może to wina samego tłumaczenia.
Akcja jest naprawdę dynamiczna, dzieje się tu bardzo dużo w krótkim czasie. Bohaterowie nie są typowymi śledczymi, przez co śledztwo szybko zmienia się w serię pomyłek, a ich nieporadność jest wprost zabawna.
Ogólnie bardzo miło spędziłam czas na czytaniu tej książki i świetnie było oderwać się w końcu od zwykłych, sztywnych kryminałów, które zwykłam czytać. Polecam wszystkim fanom takich nieoczywistych komedii.

Link do opinii
Inne książki autora
Brak wiadomości od Gruba
Eduardo Mendoza0
Okładka ksiązki - Brak wiadomości od Gruba

Wybierając się na planetę Ziemię, warto opanować następujące umiejętności:  przechodzenie przez ulicę bez tracenia głowy,  bieg na nartach latem główną...

Wyspa niesłychana
Eduardo Mendoza0
Okładka ksiązki - Wyspa niesłychana

Grzechem jest nie mieć marzeń\r\n \r\nFábregas rzuca wszystko - rodzinę, firmę, kochankę. Przeznaczenie lub przypadek prowadzi go do Wenecji. Dla niego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy