Okładka książki - Trzy zagadki Vulpiny

Trzy zagadki Vulpiny


Ocena: 5.5 (2 głosów)

Vulpina Sammons jest z zawodu archeolożką. Ma trudny charakter i zdążyła zasłynąć z bardzo kontrowersyjnych metod pracy, co wpędziło ją w końcu w kłopoty finansowe. Ratunkiem dla niej okazała się niespodziewana propozycja współpracy od byłego rywala. Zlecenie, którego ma się podjąć, wygląda podejrzanie, ale sumę, którą jej zaoferowano, trudno zignorować.

Tak właśnie zaczęła się jej wyprawa do małej wioski w głębi Arizony, w której cała jej wiedza o archeologii może okazać się niewystarczająca. Tam bardziej liczyć się będzie umiejętność przetrwania w starciu z bestiami, których nikt nigdy wcześniej nie widział.

Informacje dodatkowe o Trzy zagadki Vulpiny:

Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2026-02-10
Kategoria: Przygodowe
ISBN: 9788367260749
Liczba stron: 175
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Trzy zagadki Vulpiny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Trzy zagadki Vulpiny - opinie o książce

RECENZJA

„Trzy zagadki Vulpiny”

Autor: Marta Klara Trojanowska

Wydawnictwo: AlterNatywne

„– Może powinnaś zacząć wierzyć, że nie wszystko sprowadza się do rozumu, a czasami to uśmiech losu decyduje o tym, co dzieje się dookoła…”

„Trzy zagadki Vulpiny” to powieść, która nie odsłania wszystkich kart od razu. Krok po kroku wciąga w świat pełen tajemnic, zagadek i nieoczywistych tropów, sprawiając, że granica między rzeczywistością a tym, co niewytłumaczalne, zaczyna się zacierać. To historia, która pochłania czytelnika niczym pustynna burza, zasypując go pyłem niepokoju, fascynacji i niedopowiedzeń.

Marta Klara Trojanowska stworzyła opowieść, która umiejętnie łączy przygodę, fantasy, survival oraz mroczną tajemnicę. Już od pierwszych stron widać, że nie jest to zwyczajna historia o archeologicznych odkryciach. To opowieść o przekraczaniu granic znanego świata, konfrontacji rozumu z tym, czego nie sposób wyjaśnić naukowo, oraz o walce z zagrożeniem wymykającym się wszelkim schematom.

Vulpina Sammons to bohaterka, której nie da się jednoznacznie zaszufladkować. Cyniczna, uparta, bezkompromisowa i daleka od ideału. Nie zawsze podejmuje dobre decyzje i nie zawsze budzi sympatię, ale właśnie dzięki temu wydaje się tak autentyczna. To postać z krwi i kości, która zamiast podążać utartymi ścieżkami bohaterów fantasy, toruje sobie własną drogę przez niebezpieczne pustkowia Arizony.

Ogromnym atutem książki jest klimat. Autorka sprawia, że czytelnik niemal czuje na skórze pustynny żar, słyszy niepokojącą ciszę opuszczonych miejsc i wraz z bohaterami doświadcza narastającego zagrożenia. Każdy kolejny rozdział odkrywa nowe sekrety, a pojawiające się bestie budzą jednocześnie strach i fascynację. To opowieść surowa, mroczna i niepokojąca.

Autorka nieustannie podsyca ciekawość czytelnika. Gdy wydaje się, że sytuacja zaczyna się klarować, pojawiają się kolejne pytania i nowe zagadki. Historia rozwija się dynamicznie, a napięcie towarzyszy niemal do samego końca.

Mam jednak wrażenie, że główny wątek związany z psami zasługiwał na większe rozwinięcie. Przez całą lekturę czułam, że kryje on znacznie więcej, niż zostało ujawnione. To właśnie ten element najmocniej pobudzał moją ciekawość i sprawiał, że chciałam poznać jego pełne znaczenie. Z jednej strony niedopowiedzenia budowały atmosferę tajemnicy, z drugiej pozostawiły pewien niedosyt, ponieważ potencjał tego motywu wydawał się naprawdę duży.

I właśnie tutaj dochodzę do elementu, który wywołał we mnie najwięcej emocji.

Zakończenie.

To finał, który nie daje pełnego poczucia domknięcia historii. Ostatnia strona pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi i sprawia, że czytelnik zostaje sam ze swoimi teoriami. Przyznam, że po zakończeniu przez dłuższą chwilę zastanawiałam się, czy czegoś nie przeoczyłam. Tak bardzo wciągnęła mnie ta historia, że oczekiwałam rozwiązania kluczowych zagadek. Tymczasem książka urywa się w momencie, który aż prosi się o kontynuację.

Z jednej strony wywołało to niedosyt, z drugiej jednak sprawiło, że wciąż myślę o tej historii i próbuję łączyć jej elementy w całość. Mam nadzieję, że autorka planuje kontynuację, ponieważ potencjał tego świata i bohaterów jest naprawdę duży.

„Trzy zagadki Vulpiny” to książka dla miłośników tajemnic, nieoczywistych bohaterów i historii wymykających się gatunkowym schematom. Pełna mroku, napięcia i sekretów czekających na odkrycie. Jeśli nie przeszkadzają Wam zakończenia pozostawiające czytelnika z pytaniami, ta lektura może okazać się naprawdę wciągającą przygodą.

Link do opinii

Zaledwie 10 lutego była premiera tego świetnego debiutu autorki a ja już nie mogę się doczekać dalszego ciągu historii. ? Naprawdę książka jest na wysokim poziomie, wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się nudzić. Nie jest bardzo obszerna, ponieważ liczy niewiele ponad 170 stron jednak jej zakończenie jest otwarte więc z pewnością będzie kontynuacja przygód Vulpiny. 

 

Główną bohaterką jest Vulpina Sammons, kobieta z trudnym charakterem, jej praca nie zawsze jest zgodna z prawem można powiedzieć, że jest brudna przez co nieraz wpadła w kłopoty i musiała opuszczać miejsce zamieszkania. Tym razem wcale miało nie być lepiej. Przyjmuje zlecenie od byłego rywala które jest podejrzane i "śmierdzi na kilometr" jednak to jej ratunek w tej paskudnej sytuacji. 

 

Tak właśnie wyrusza w głąb Arizony z bardzo niewielkim składem jak na zapowiedziane zagrożenie. Na miejscu okazuje się, że jest gorzej niż myślała i jej wiedza o archeologii to za mało. Tutaj bardziej trzeba liczyć się z umiejętnościami przetrwania w starciu z bestiami. Na początku nie wierzyła w opisy Keitha o zmutowanych psach wielkości konia dopóki nie przekonała się na własne oczy.

 

Książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Język jest prosty, bohaterów da się lubić mimo ich specyficznych charakterów, a opisy działają na wyobraźnię i nie przytłaczają. Książka wciąga, w żadnym momencie nie ma nudy i mam wrażenie, że to dopiero bardzo dobry początek a cała akcja będzie działa się w kolejnej części. 

 

Jest to idealna pozycja dla osób, które lubią przygodę z elementami fantastyki (przerośnięte psy). Znajdziemy tajemnice i zagadki, które czekają na rozwiązanie. 

 

Ja bardzo polecam i z niecierpliwością oczekuję na ciąg dalszy. ?

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy