Tylko jeden wieczór

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2018-11-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381176361
Liczba stron: 352
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: brak

Ocena: 4.69 (26 głosów)

 

Znana aktorka Amelia Diamond, a w prywatnie Sylwia Nowak, zbudowała życie doskonałe. Podziwiają ją tysiące kobiet. Ma wszystko. Urodę, sławę, kochającego męża, dom i wspaniałe dzieci. W internecie cieszy się ogromną popularnością.

Święta to dla niej piękny i ważny rodzinny czas, opowiada o tym w każdym wywiadzie. W tym roku wyjątkowo będzie mieć na kolacji wigilijnej nieplanowanego gościa. Z powodu nagłej śmierci siostry musi przyjąć jej córkę.

To tylko jeden wieczór - powtarza sobie. - Jakże prosta sprawa.

Ale to nieprawda. Sylwia ma bowiem tylko jedną, za to wielką tajemnicę. W zwykłe dni łatwo ją ukrywa, nikt się nie domyśla, ale w święta może się to okazać nie lada wyzwaniem.

Czy życie zbudowane na kłamstwie może się udać?

Poruszająca, ciepła opowieść o świątecznej magii, najważniejszych pytaniach i nadziei.

Kup książkę Tylko jeden wieczór

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Tylko jeden wieczór

Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 52 książki 2019,

W pułapce pozorów

Odnoszę wrażenie, że w okresie przedświątecznym nastała moda na tworzenie historii związanych z cudem Bożego Narodzenia .Ten swoisty fenomen, o którym wspomina nawet sama autorka na końcu powieści dotyka zarówno książki jaki i filmy. Dotychczas raczej nie czytałam tego rodzaju książek, lecz w tym roku uległam modzie i postanowiłam, że w tym okresie przeczytam coś „ku pokrzepieniu serc”. Mój wybór padł na moją ulubioną autorkę Krystynę Mirek i jej książkę „ Tylko jeden wieczór„. Ale pech chciał, że kolejka oczekujących na wypożyczenie powieści była na tyle długa, że książka trafiła w moje ręce, gdy okres bożonarodzeniowy już się dawno skończył. Zniknęły choinki, ozdoby, światełka a wraz nimi magia Świąt Bożego Narodzenia.

Chciałam tę magię na siłę wskrzesić przy pomocy „ Tylko jednego wieczoru”, no cóż, ale nie udało mi się. Wolałabym napisać, że to bardzo dobra powieść obyczajowa z motywem świątecznym, która ogrzała moje serce, ale niestety nie odnalazłam w tej książce Ducha Bożego Narodzenia, chociaż bardzo się starałam. Wolałabym napisać, że ta książka mnie zachwyciła, że wzbudziła we mnie ogromne emocje, ale niestety nie mogę.

Całość historii to konfrontacja życia dwóch skrajnie odmiennych bohaterek, których losy są połączone poprzez pracę. Jedna z nich wiedzie zwyczajne życie bez blichtru i wielkich pieniędzy u boku jednego człowieka, którego kocha i który kocha ją i przez cały ten czas byli dla siebie wsparciem. Nie mają nic oprócz siebie, skromnego domku i kochającej się rodziny. Druga to wielka gwiazda filmowa, którą się stała z dnia na dzień i ma teraz swoje pięć minut. Błyszczy w towarzystwie, jest otoczona luksusem, ale jej życie to jedno wielkie kłamstwo wykreowane na pokaz dla fanów. Jej dom, pomimo, że jest piękny i wyposażony na bogato, lecz zimny i pusty. Tak naprawdę są w nim już tylko zgliszcza po jej rodzinie. Z mężem łączą ją jedynie interesy, gdyż oddalili się od siebie i prawie z sobą nie rozmawiają, a swoich dzieci praktycznie nie zna, bo dawno zatraciła bliskie relacje z nimi. Nie potrafi przyznać się do klęski, bo nie chce, aby pojawiła się jakakolwiek rysa na jej wizerunku. Pewnego dnia zmuszona jest zaopiekować się córką zmarłej siostry, z którą była od lat skłócona. I ten jeden Wigilijny wieczór wywraca całe jej życie do góry nogami, kiedy tak mozolnie utkany wizerunek okazuje się jednym wielkim oszustwem, a zatargi, które miała z siostrą nie były tak istotne jak jej się wydawało.

Niestety zawiodłam się na tej historii i jestem rozczarowana. W porównaniu do poprzednich książek autorki, to nie wywołała we mnie całej gamy emocji. Nie ocierałam łez nad losem bohaterów, mało tego nie wzbudzili mojej sympatii ani nie byli dla mnie wiarygodni. Chyba autorka uległa presji napisania naprędce historii świątecznej, bo całość wygląda jak gdyby była pisana na siłę, na kolanie. Postaci płaskie, dialogi drewniane aż nie do wiary, bo w niczym to nie przypomina bardzo dobrego stylu i pięknego języka, jaki zazwyczaj można znaleźć w książkach Pani Krysi. Nie ratuje tej historii nawet dobry anioł pani Zosia. Kilka mądrych sentencji na temat wartości rodziny nie wystarczy, aby uznać lekturę tej książki za udaną i interesującą.

„ Ale śmierć kończy rachunki , konto się zeruje. Najlepsze co możesz zrobić to wybaczyć, inaczej będziesz ten bagaż nieść przez całe życie i tylko ciebie on obciąży. „

Link do opinii

Okładka tej książki jest przesiąknięta aurą zimy i świąt Bożego Narodzenia. Wszędzie jest pełno gwiazdek, widzimy prezent, nasi bohaterowie są grubo ubrani. Jak wiecie nie jestem zwolenniczką tych świąt więc na mnie ta okładka nie działa kompletnie, ale jestem pewna, że ci, którzy lubią ten piękny okres na pewno zachwycą się okładką powieści. 
Niestety nie posiada skrzydełek, które stanowiłyby dodatkową ochronę okładki, która jest bardziej podatna na uszkodzenia mechaniczne. Strony są kremowe, a czcionka duża dzięki czemu szybko i wygodnie się czyta. 
Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane, a literówek w tekście nie zauważyłam. Raz zabrakło jednego myślnika, ale tak, to jest w porządku. 


Nie jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, dlatego sięgnęłam po tę powieść będąc przekonana, że raczej mi się spodoba. Że pozwoli mi się wyluzować i odetchnąć od pracy, szkoły, przebytych egzaminów czy praktyk i problemów. Po prostu wyzeruje myśli i na spokojnie będę interesować się treścią. Autorka posługuje się lekkim, przyjemnym piórem, które w mig zabiera czytelnika do swojego świata, do świata bohaterów i nakazuje nam żyć wraz z nimi. Z jedne strony ciesze się z tego powodu, ponieważ moje problemy odeszły w cień, a pojawiły się inne, które już maja napisane zakończenie, a poza tym chyba tak źle by być nie mogło, przecież święta to czas wybaczania, prawda? 
Styl pisarki jest niezwykle plastyczny, więc nie mamy jakichkolwiek problemów z wizualizacją tego, co czytamy. Podoba mi się to, że podczas lektury nie napotkałam jakichkolwiek barier i mogłam z żywym zainteresowaniem obserwować losy Amelii Diamond, która jest słynna autorką.
Myślę, że śmiało mogę Wam polecić pióro pisarki, raczej Was nie zawiedzie. Czyta się doprawdy szybko i przyjemnie, więc jeśli potrzebujecie tego typu literatury - zachęcam jak najbardziej. 


Nasza Amelia to taka kobieta, której nie sposób jest lubić. Przynajmniej ja tak uważam. Jest bohaterką, która irytowała mnie swoim zachowaniem do granic możliwości. Było mi przykro jej całej rodziny i najchętniej wykopałabym ją z ich życia. Nie wiem, czy nie zdawała sobie sprawy z tego, jak wiele zaprzepaściła stając się kompletnie inną osobą. Jednak jak to bywa w życiu, doceniamy wszystko dopiero po stracie. I tak właśnie było w jej przypadku. Możecie powiedzieć, że jestem bez serca, ale naprawdę nie było mi jej żal. Dostała karę za swoje zachowanie i moim zdaniem powinna długo pokutować, prosić o wybaczenie... Nie polubiłam jej, nic a nic. 
Jej mąż... Do niego też mam wiele do zarzucenia, ale poniekąd go rozumiem. Co oznacza, że nie usprawiedliwiam go, bo jego zachowanie też nie jest takie jakie być powinno... Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, ale uważam, że ci bohaterowie powinni nauczyć się doceniać małe rzeczy, korzystać z krótkich chwil, które nie powrócą i być sobą, a nie kimś innym. 


Niestety nie doświadczyłam tutaj ogromnych emocji. Nie przeżywałam wszystkiego tak mocno jak bohaterowie, co z mojej strony jest lekkim minusem. Owszem czytało się lekko, przyjemnie, szybko, ale emocji, które mogłabym poczuć ja, czytelnik - niestety zabrakło. Dzieje się wiele w życiu naszej głównej bohaterki, jej rodziny, czy innych postaci, jednak nie zadziałało to na mnie w tak wielkim stopniu. Nie stwierdzam jednakże, że przez to książka była kiepska, bo nie jest. 


Podoba mi się to, że pisarka chciała za pomocą bohaterów, ich losów ukazać nam, co tak naprawdę jest ważne w życiu każdego człowieka. Między innymi to, że prawda, budowanie życia i relacji na wzajemnym zaufaniu i szczerości to jedne z fundamentów, bez których nic nie da się osiągnąć i zawsze należy o tym pamiętać. Nasi bohaterowie nieco pogubili się w swoim życiu, pomieszali priorytety i postawili za swój cel coś, co tak naprawdę powinno być na ostatnim miejscu. 


Reasumując uważam, że lektura jest idealna na świąteczny prezent, ale i nie tylko. Pisarka przedstawiła nam w napisanej historii wartość unikatową i zawsze na czasie, o której nie wolno nikomu zapominać. Myślę, że śmiało mogę polecić ją Wam wszystkim. Jeśli potrzebujecie chwili relaksu i odpoczynku od codzienności, jest to dobra lektura. Jeśli powieść obyczajowa nie odrzuca Was na kilometr - zapraszam również, ponieważ wątków miłosnych jest trochę, ale nie ma przesytu. 
Jeśli po prostu jesteście ciekawi - też polecam. 
Mi się podobało, szkoda jedynie, że nie poczułam emocji bohaterów, ale to tylko jeden minus, całość jest naprawdę bardzo dobra i autorka nie zawiodła mnie, po raz kolejny z czego niezmiernie się cieszę bo to oznacza, że jeszcze powrócę do jej pióra nie raz. 

Link do opinii

Oglądając programy telewizyjne lub czytając prasę kolorową trafiamy na uśmiechnięte, piękne i zgrabne postacie celebryckiego światka. Często zazdrościmy im domu, samochodu, kreacji a przede wszystkim szczęśliwej i kochającej rodziny pozującej przed fleszami. Zadajmy sobie jednak pytanie czy to co widzimy jest prawdą czy może ułudą stworzoną przez sztab specjalistów, by właśnie taki obraz widział 'szary człowiek'. Pytanie tylko co stanie się takimi gwiazdami w chwili, gdy bańka pryśnie pozostawiając na ich idealnym życiu smugi...

Główną bohaterką powieści jest Sylwia Nowak, aktorka znana pod pseudonimem Amelia Diamond. Chwytliwe, prawda? Jej wizerunek tworzą zatrudnieni pracownicy, mąż żyje pod pantoflem i kiedy tylko jest potrzebny na bankiecie czy sesji zdjęciowej pojawia się przy boku żony. Do rodzinnych ujęć ustawiają się również nastoletnie dzieci: Sara i Kacper. Jednak to tylko udawanie kochającej rodzinki, reżyserowanie wywiadów... Tak naprawdę od dawna nie mieli prawdziwych świąt, nikt nie używał świetnie wyposażonej kuchni... Sylwia wreszcie żyje na wysokim poziomie, więc wystarczy że zrobi zamówienie w restauracji. Wspomina wtedy swoje dzieciństwo w biedzie oraz jak wiele pracy i wyrzeczeń kosztowało ją dotarcie do momentu, w którym jest teraz.

I nagle na kilka dni przed Wigilią Sylwia otrzymuje telefon, który całkowicie burzy jej dotychczasowe życie... Choć początkowo myśli, że uda się wszystko załatwić tak, by nie doszło do żadnych komplikacji... Ze swoją siostrą Martą była od dawna skonfliktowana, ale w obliczu jej śmierci musi zająć się siostrzenicą - trzynastoletnią Julką. Jak bardzo nastolatka skomplikuje życie celebrytki? Co wydarzy się w rodzinie Nowaków w czasie świąt? Czy przetrwają ten 'tylko jeden wieczór'? Nie zdradzę, ale będzie gorąco od emocji!

Na drugiej szalce wagi w tej powieści autorka umieściła panią Zosię, fenomenalną sprzątaczkę, która na rok przed emeryturą jest doradczynią wielu wysoko postawionych osób. Ot, tak wolą sami posprzątać, by czas staruszki wykorzystać na chwilę rozmowy. Pani Zosia jest szczera, zawsze mówi prawdę, zwraca uwagę na to, co ważne. Potrafi wskazać innym właściwe ścieżki i nie są dla niej ważne luksusy a chwile z mężem, dziećmi i wnukami. W jej rodzinie tuż przed Wigilią też pojawił się duży problem i atmosfera stoi pod znakiem zapytania... Czy uda się uratować rodzinny czas? Wszak to tylko jeden wieczór...

"Z tradycją trzeba ostrożnie, żeby nie zniszczyć tej delikatnej magii, bo już nic nie zostanie." *

Krystyna Mirek przyzwyczaiła mnie do ciepłych, rodzinnych historii, które ukryła na kartach kolejnych powieści. Tak jest i tym razem - ogromny nacisk położony na rodzinę, jednak "Tylko jeden wieczór" jest również elementem prześmiewczym dla wymysłów i zachowań tych, którzy stawiają się ponad innymi. Autorka wielokrotnie utarła Sylwii nosa, udowadniając tym samym, że często ktoś zwykły, nie wyróżniający się potrafi zdziałać więcej. Że żyjąc w biegu zapominamy, co jest najważniejsze. Że czasami trzeba przebaczyć krzywdy z przeszłości, bo list przeczytany po śmierci nie wyjaśni nam wszystkiego. A kiedy wszystko się zawali są dwa możliwe rozwiązania - albo załamać się całkowicie, rozpić i stoczyć albo zebrać siły i walczyć. Wybór należy do każdego z nas, ale chyba jedna z opcji brzmi lepiej, prawda?

Powieść wyjątkowa, o bajkach, zwykłym życiu, pułapkach czających się w zacienionych kątach... Pokazująca, że warto mieć obok siebie bliską osobę, która udzieli rady i poda pomocną dłoń w kryzysowej chwili. Jestem zauroczona opisaną przez Krystynę Mirek historią.


"Powinniśmy sobie ustalać tygodniową dawkę rozmowy i pilnować jak ilości wypitej wody, połkniętych tabletek czy godzin snu. To tak samo ważne, a może nawet bardziej." **


Podsumowując - "Tylko jeden wieczór" to kolejna magiczna powieść z fabułą osadzoną w Boże Narodzenie, którą miałam okazję czytać w grudniu. Jest to historia z przeciwieństwami - biedą i bogactwem; prawdą i kłamstwem; żalem i wybaczeniem; miłością i odrzuceniem; rozpadem i reanimacją małżeństw. Dostrzegalne są też marketingowe chwyty, radość i chwile pełne wzruszeń, rozpacz, smutek oraz siła matczynej intuicji. Opowieść o wartości sławy, przewrotności życia, wierze we własne siły oraz o tym, że trzeba uważać o czym się marzy. Mądra, pełna emocji, wzruszeń oraz niespodzianek, taka jest książka Krystyny Mirek.

* K. Mirek, "Tylko jeden wieczór", Edipresse Książki, Warszawa 2018, s. 171
** Tamże, s. 276


recenzja pochodzi z mojego bloga:

Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2021-02-17, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2021,

„Tylko jeden wieczór” to obyczajowa powieść o tym, że sukces ma swoją wysoką cenę. Sylwia jest wpływową, sławną aktorką, która umie udawać jak mało kto. Kariera stanowi centrum jej świata. Nikogo nie dopuszcza do siebie. Niedawno zmarła jej jedyna siostra, z którą była w złych stosunkach- bo obie miały ciężki start w dorosłość, pojawiła się wzajemna wrogość, kłótnie, brak kontaktu. I nie wybaczyły sobie w ostatniej chwili. Nie zdążyły. Teraz zostały tylko wyrzuty sumienia i ktoś do zaopiekowania się...
„Śmierć kończy rachunki. Konto się zeruje. Wybacz, inaczej będziesz ten bagaż nieść przez całe życie, tylko ciebie on obciąży. „
Sylwia czuje, że wizerunek szczęśliwej rodziny, może leć w gruzach. Decyduje się na oszustwo, bo jeśli by tylko nie spaść na same dno...
Lektura nawet podnosząca na duchu, o tym, że czasem trzeba kryzysu, by stanąć na nogi.
OCENA 4+/6

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - beataszostak
beataszostak
Przeczytane:2021-01-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Prosta, ciepła, trochę naiwna świąteczna opowieść. Miałam wrażenie, że coś nie do końca zagrało z chronologią. Dziwne też było, że rodzina mieszkająca w wielkim domu nie wiedziała, gdzie upchnąć nowego domownika. Ale to chyba urok tych świątecznych opowieści, ważne żeby magiczna atmosfera Bożego Narodzenia wpłynęła na rozwiązanie wielkich życiowych problemów bohaterów. Trochę upraszczam, ale tylko trochę :-) W każdym razie wysłuchałam audiobooka do końca, bez większych emocji, ale i bez rozczarowań, chociaż trafiłam na niego przypadkiem, a nie jestem miłośniczką tego typu historii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - anin891
anin891
Przeczytane:2020-03-25, Ocena: 3, Przeczytałam, 26 książek 2020,

Przeczytane, ale jakim kosztem...
Niczym nie urzekła, ani trochę nie zaskoczyła, w żaden sposób nie wciągnęła.
Zdawało mi się momentami, że jakieś dziecko wypociło tam swoje chore fantazje - najpierw o byciu wielką gwiazdą, potem o kazirodczym związku, na który wszyscy patrzą z boku, a nikt nie reaguje. Podobnie historia Marcina - wielki ból nagle zmienia się w sam cukier.
Uważam, że było kilka momentów, które mogłyby przynieść jakiś fajny zwrot akcji, ale autorka poszła po mdłej linii najmniejszego oporu pisząc coś tak nudnego, że aż złego.
Daję te kilka gwiazdek, choć nie wiem dlaczego. Może za to, że książka działała w sposób kojący na moją bezsenność - nie zliczę ile razy przy niej zasnęłam.

Link do opinii
Inne książki autora
Zapach bzów. Saga dworska. Tom I
Krystyna Mirek0
Okładka ksiązki - Zapach bzów. Saga dworska. Tom I

Czasami los wiedzie do miłości krętymi ścieżkami. Dominik jest młodszym synem zamożnego właściciela dworu. Ma jednak poczucie, że życie jest wobec niego...

Szczęście all inclusive
Krystyna Mirek0
Okładka ksiązki - Szczęście all inclusive

Piękna grecka wyspa skąpana w południowym słońcu, gaje oliwne, plaże, luksusowy hotel i galeria interesujących bohaterów.Beata, która musi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy