Więcej niż możesz zjeść

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 2015-04-09
Kategoria: Publicystyka
ISBN: 978-83-7392-519-9
Liczba stron: 250

Ocena: 4.5 (6 głosów)

Więcej niż możesz zjeść to zbiór tekstów o jedzeniu publikowanych przez Dorotę Masłowską w magazynie „Zwierciadło” w latach 2011-2013. Tekstów, które jednak mocno odbiegają od tradycyjnego pojęcia rubryki kulinarnej, jeśli go wręcz jawnie nie przedrzeźniają.

Zilustrowane przez wybitnego rysownika, Macieja Sieńczyka, przewrotne w formie i treści, nie uchylają się od szerszej refleksji socjo- oraz antropologicznej.

"Wszyscy wiedzą że piszę książki, że nagrywam płyty, a mało kto domyśla się, że w wolnym czasie również trochę jem. O tym nieujawnianym dotąd fakcie pisałam do magazynu „Zwierciadło” felietony; przez 2 lata prowadziłam tam rodzaj rubryki spożywczej, w którym z właściwą sobie swadą opisywałam jedzone jedzenie.

Te grubymi nićmi szyte refleksje kulinarne stanowiły jednak wyłącznie pretekst dla rozważań szerszych: chwalenia się zagranicznymi podróżami, opisywania potknięć moralnych znajomych, czy ujawniania drastycznych szczegółów ze swoich operacji plastycznych. Dziś opatrzone genialnymi ilustracjami Macieja Sieńczyka ze wzruszeniem kieruję do rąk czytelnika."

Dorota Masłowska

Kup książkę Więcej niż możesz zjeść

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:2015-04-08, Przeczytałem, 52 książki 2015,
Konsumowanie życia Nowa książka Doroty Masłowskiej to tak naprawdę zbiór... starych felietonów. Felietonów publikowanych w latach 2011-2013 na łamach magazynu "Zwierciadło". I choć traktują one o jedzeniu, a tylko najmocniej przetworzone produkty mają tak długi termin przydatności do spożycia, teksty zebrane w Więcej niż możesz zjeść wciąż buzują poczuciem humoru jak świeżo otwarta puszka Coli, wciąż pozostają świeże jak warzywa na pobliskim straganie i równie jak one są o(d)żywcze.  Więcej niż możesz zjeść traktować można jak swego rodzaju pamiętnik, zapis dwóch lat z życia wciąż jeszcze najbardziej obiecującej pisarski wciąż jeszcze młodego pokolenia. Jako dziennik podróży, imprez, stypendiów i kinderbali, jakie wydawała Masłowska. Wraz z nią więc spędzamy spokojny dzień na wsi, obserwujemy męski wieczór w jej domu, wybieramy się na wczasy all inclusive, do przydrożnego baru i do knajpy sushi. Jesteśmy w Chinach i na Wyspach Bergamutach, w Stanach Zjednoczonych i w Karwieńskich Błotach, w Warszawie i w Słowenii. Swego rodzaju scenki rodzajowe kończy Masłowska pointą i nie-przepisem. Raczej na jego podstawie nie przyrządzimy potrawy, którą moglibyśmy zachwycić gości (chyba, że mamy ochotę na kakao na sucho albo chleb z masłem i cukrem), ale z pewnością za jego sprawą dowiemy się czegoś o otaczającej nas rzeczywistości. Te grubymi nićmi szyte refleksje ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Więcej niż możesz zjeść

Avatar użytkownika - bambi12
bambi12
Przeczytane:2015-12-12, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

Dorota Masłowska mając zaledwie 22 lata została laureatką Nagrody Literackiej Nike. To jeden z powodów, dla których od dłuższego czasu pragnęłam poznać jej twórczość. Początkowo próbowałam zmierzyć się z jej debiutancką powieścią "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną", ale niestety musiałam się poddać. Dałam za wygraną. Myślałam wtedy, że jeszcze nie jestem wystarczająco dojrzała, aby zrozumieć przekaz zawarty w jej prozie. Minęło kilka lat i znów stanęłam oko w oko z kolejnym utworem tejże autorki. Była to powieść "Kochanie, zabiłam nasze koty". Musiałam ponownie skapitulować. Nie mogłam jednak na tym poprzestać. Jakiś czas temu postanowiłam dać twórczości Masłowskiej trzecią szansę. Ostatnią. Tym razem wybrałam zbiór felietonów...

Mamy tu 23 felietony. Autorka pod pretekstem podzielenia się z czytelnikiem swymi doświadczeniami w kwestii kucharzenia zawarła tu dość prześmiewczy obraz otaczającego ją świata. Nie tylko nam współczesnego. Ciekawie czytało mi się fragmenty oparte na wspomnieniach z jej lat dorastania, ponieważ przełom lat 80. i 90. to był również czas gdy ja miałam naście lat. Pamiętam swój pokój obklejony plakatami zespołu Roxette, gumę Hubbe Bubbe, kogel-mogel, filmy na kasetach VHS. Interesujące wydały mi się także felietony, w których Masłowska wytyka wady nie tylko obcokrajowcom, wyśmiewa "swojskie" reklamy chipsów czy wspomina jakby mimochodem o różnych książkach. Jak pewnie już się zorientowaliście każdy z felietonów porusza inny temat a jednak autorka bardzo zgrabnie wszystko zdołała połączyć w całość.

Gdy przeczytałam na tylnej okładce, że prezentowane tu felietony były w latach 2011-2013 publikowane w "Zwierciadle" aż mi ulżyło. Na szczęście nie czytam tego czasopisma. Nie chcielibyście zobaczyć mojej reakcji, gdybym już wcześniej znała ich treść. Fani pisarki otrzymawszy ten egzemplarz jako prezent będą prawdopodobnie ukontentowani. Nie można zaprzeczyć, że wydawnictwo nie dopilnowało detali. Efekt końcowy zasługuje na pochwałę. Mamy twardą oprawę, projekt okładki nawiązuje do tematyki, tekst jest wzbogacony ilustracjami autorstwa Macieja Sieńczyka. Tylko, że każdy z felietonów jest bardzo krótki. Jeszcze dobrze nie zaczniemy a już kończymy lekturę tegoż zbioru. Najdłuższy z nich zajmuje 3 strony (mam tu na myśli lity tekst) przy użyciu dość dużej czcionki. Na oko oceniłabym ją na 14-15 pt. Dodatkowo naliczyłam tu aż 23 ilustracje - całostronicowe. Trzeba także podkreślić, że zostawiono sporo pustych stron (około 20), ponieważ każdy felieton zaczyna się od nowej, parzystej strony. Wszystkie te elementy spowodowały, że odniosłam wrażenie sztucznego "poszerzania" zawartości. Jednak finalnie całość liczy tylko 128 stron...

Link do opinii
Avatar użytkownika - pokooj36
pokooj36
Przeczytane:2015-06-06, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
Od felietonów Doroty Masłowskiej rozpoczynałam lekturę "Zwierciadła". Niby o jedzeniu, a jednak także o ludziach i ich zwyczajach, niby o tym, jak przygotować idealne przyjęcia urodzinowe, ale gdzieś tam w tle pojawiają się subtelne aluzje od wszystkich, którzy takich imprez nie lubią. Niby o niej, a jednak o wszystkich. Lektura naprawdę nie do przejedzenia :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - asymaka
asymaka
Przeczytane:2015-03-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015 ,
Nazwisko Doroty Masłowskiej znają chyba wszyscy, głównie za sprawą jej debiutanckiej, kontrowersyjnej, nietuzinkowej powieści, "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną". Niektórych szokowała, innych oczarowała błyskotliwa i świeża opinia na temat polskiego społeczeństwa. Nie wszyscy jednak zrozumieli, co chciała przekazać autorka za sprawą tej książki. W każdym razie sprzedawała się doskonale, została przetłumaczona na wiele języków obcych, a za jej sprawą nazwisko Masłowskiej stało się popularne. Felietony, o których chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć tylko pozornie związane są ze sztuką kulinarną. To teksty, które tworzyła pisarka dla magazynu "Zwierciadło" przez dwa lata, od 2011 do 2013 roku. Ilustracje Macieja Sieńczyka idealnie współgrają z pełnymi ironii wspomnieniami z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, które rewelacyjnie włączyła Masłowska w równie przewrotnie przedstawioną teraźniejszość. Czy jej przepisy przemówią do naszych kubków smakowych? Czy zrezygnujemy za jej sprawą z tak zwanego śmieciowego, papierkowego jedzenia? Czy okaże się mistrzynią sztuki kulinarnej na miarę Magdy Gessler czy innego Okrasy? Bawiłam się przednio i choć dalej nie mam pojęcia, co ugotować na dzisiejszy obiad, nie żałuję. Może tylko tego, że musiałam się z owymi felietonami pożegnać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Rozkrytyk
Rozkrytyk
Przeczytane:2020-10-21, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2020,
Avatar użytkownika - Olena
Olena
Przeczytane:2016-04-16, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki - 2016,
Inne książki autora
Dusza światowa
Dorota Masłowska0
Okładka ksiązki - Dusza światowa

Nieznana twarz Masłowskiej Dorota Masłowska w morzu, w wielkim mieście, w pracy i w samotności. Ponad płcią, ponad modą, ponad konwencją - tu i teraz...

Dramaty. Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku; Między nami dobrze jest
Dorota Masłowska0
Okładka ksiązki - Dramaty. Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku; Między nami dobrze jest

Dwa najważniejsze (jak dotąd) dramaty Doroty Masłowskiej ,,Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" i ,,Między nami dobrze jest" pokazują...

Zobacz wszystkie książki tego autora