Wiersze zebrane w tym tomie pochodzą z lat 1948-1962. Zapomniane przez wszystkich, długo czekały na swój debiut. Niektóre do roku 1980, inne nawet do 2007, kiedy to ukazało się pierwsze wydanie Wierszy z szuflady. Utwory te, tak odmienne od późniejszych wierszy ks. Twardowskiego, są rodzajem pamiętnika literackiego. Autor zamknął w nich doświadczenia pierwszych lat swego kapłaństwa: obserwacje, wzruszenia, samotność, niepokój związany z rozpędzającym się właśnie rozwojem techniki i proponowanym obrazem świata bez Boga. Jak się zdaje, upływ czasu niczego tym wierszom nie odebrał. Ich osobisty charakter wciąż przybliża czytelnikowi wyciszonego, refleksyjnego i uśmiechniętego Księdza Jana.
Nowe, poszerzone wydanie, przygotowane zostało w roku setnych urodzin Autora.
Wydawnictwo: Święty Wojciech
Data wydania: 2015-10-20
Kategoria: Duchowość, religia
ISBN:
Liczba stron: 64
Najmniejsza książeczka nasuwająca piękne myśli i szlachetne uczucia, więcej jest warta od wszystkich zakurzonych ksiąg mądrości i traktatów naukowych. Anatol France...
Rozważania drogi krzyżowej z ks. Janem Twardowskim (1915-2006) pomagają modlić się w cierpieniu, naśladować Chrystusa, zrozumieć sens niezawinionego bólu...
Przeczytane:2025-09-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2025, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku, Mam,
Rzadko sięgam po poezję, choć bardzo lubię ten gatunek. Być może dlatego, że poezja jest bardziej wymagająca od prozy i nie potrafię jej czytać jak powieści od deski do deski. Czytanie poezji jest u mnie raczej spontaniczne, zależne od nastroju.
"Wiersze z szuflady" księdza Twardowskiego to utwory powstałe w latach 50-tych i na początku lat 60-tych, a znalezione w Klasztorze Sióstr Wizytek w 2005 roku podczas generalnego remontu. Niektóre ukazały się w latach 60-tych w "Tygodniku Powszechnym", ale część z nich nigdy wcześniej nie ujrzała światła dziennego.
Nie jestem wielką fanką twórczości księdza Twardowskiego. Mam swoje ulubione wiersze, ale w porównaniu z innymi poetami nie jest ich dużo. Utwory w tym zbiorze są raczej rozczarowujące. Podobało mi się kilka, a tylko jeden wiersz zrobił na mnie większe wrażenie i przeczytałam go kilkukrotnie.
Dla wielbicieli twórczości poety "Wiersze z szuflady" to pozycja obowiązkowa, ale dla innych już niekoniecznie. Nie polecam, ale w porównaniu ze współczesną poezją te wiersze i tak się bronią.