Żydówka Dora jest drugą z dziewczynek, które przychodzą na lekcje do Marii Wilczyńskiej. Od początku postanawia zbudować sobie inne życie, niż wiedli jej rodzice i krewni. Po zdobyciu podstawowej edukacji w domu dziedziczki Dora uczy się w gimnazjum w Łucku. Chodzi też na lekcje niemieckiego, jakby przeczuwała, że wkrótce ruszy na podbój świata i osiągnie prawdziwy sukces. Pozornie chłodna, zdystansowana, a do tego piękna bizneswoman przez całe życie pozostaje wierna swojej jedynej miłości do mężczyzny, który mógłby być jej dziadkiem.
Tworzy sieć hoteli w Europie i za oceanem, w Nowym Jorku, gdzie szaleńczo zakochany w niej syn rabina żyje wspomnieniami młodzieńczego uczucia, co w końcu doprowadza go do zaskakującej, groteskowej śmierci.
Druga część ,,Wilczych córek" opowiada o namiętności, wierności i zdradzie, które niczym trzy Parki rządzą ludzkim życiem.
Siedemnastoletni Rafał Wilczyński zostaje uznany za buntownika i zesłany na Sybir. Śladem konwoju wiozącego zesłańców podąża jego matka, Maria, która wcześniej w tajemniczych okolicznościach straciła męża.
Na Syberii Maria odnajduje siebie. Nie kobietę, nie matkę, ale osobę zdającą sobie sprawę z własnej wartości. Ta nowa Maria podejmuje współpracę z rosyjskim naukowcem, biologiem badającym roślinność tajgi.
Po powrocie do rodzinnego majątku dziedziczka Wilczyńska zaczyna dostrzegać warunki, w jakich żyją i dorastają wiejskie dziewczęta, traktowane bardziej jak użyteczne zwierzęta gospodarskie niż istoty ludzkie. Pochyla się nad losem pięciu z nich i zabiera je do dworu, gdzie uczy je czytać, pisać, liczyć, a także szyć, szydełkować i robić na drutach. Te ostatnie umiejętności uczyniły pobyt Marii na Syberii lżejszym i pozwoliły jej przetrwać.
Mówi o swoich podopiecznych ,,córki", a gdy nadejdzie czas, wypuszcza je w świat.
Czteroczęściowa opowieść, której każdy tom poświęcony jest jednej z wychowanek Marii Wilczyńskiej i ich dalszym losom.
Katarzyna Ryrych, autorka m.in. sag ,,Czarna walizka" i ,,Kobiety z rodziny Wierzbickich". Ma również na swoim koncie kilkadziesiąt książek dla dzieci i młodzieży, za które zdobyła wiele prestiżowych nagród. Szuka tematów niekonwencjonalnych, niezgranych fabuł, zaskakujących narracji - jak w życiu. Wielu bohaterów jej książek to ludzie, których napotkała na swojej drodze.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-05-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 224
W tym tomie poznajemy losy kolejnej z wychowanek Marii Wilczyńskiej. Bohaterką jest tytułowa Dora, Żydówka, która dzięki swojej pracy, wytrwałości, ale i odrobinie szczęścia osiąga niebywały sukces. A jej życiorys ma wymiar iście hollywodzki. Chcąc zachęcić Was do lektury tej pozycji, wybaczcie, ale nie będę Wam zdradzać szczegółów.
W tym tomie autorka odsłania również tajemnice życia samej Marii Wilczyńskiej. Jej pobytu na Syberii, romansu czy problemów z synem.
Intrygująca fabuła powieści, lekki styl, uroczy język sprawiają, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością, a tom ten w niczym nie ustępuje klasie i poziomowi tomowi poprzedniemu . Każdy tom to inna bohaterka, dlatego myślę, że poszczególne tomy można czytać oddzielnie.
Jest to idealna pozycja dla czytelników, którzy lubią silne kobiety jako bohaterki, ale także powieści, których akcja rozgrywa w dawnych czasach. Pisarka bowiem w sposób idealny swym literackim piórem odmalowała tło tamtych czasów, a także życie żydowskiej society.
Z niezwykłym zainteresowaniem śledziłam losy Dory i bardzo tę bohaterkę polubiłam. Udowniła ona niejednokrotnie swoją postawą, że wiara w siebie może Cię wynieść na szczyt. I że wcale nie trzeba iść po trupach by dotrzeć do celu. Można pozostać sobą i zachować w sobie człowieczeństwo.
Według mnie jest to tak intrygująca seria, że ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Kolejna historia jednej z wychowanek hrabiny Marii Wilczyńskiej. Poznajemy Dorę Fiszer żydowską dziewczynkę, która już od najmłodszych lat wiedziała, że chce przeżyć życie po swojemu.
Dziewczyna od początku stawia na naukę i samodzielność. Nie ma łatwej drogi, ale konsekwentnie dąży do tego, by być niezależną i móc decydować o własnej przyszłości. Jeszcze w rodzinnym Brzostkowie w jej życiu pojawia się pierwsza miłość Samuel, syn rabina. To uczucie pełne młodzieńczej namiętności i marzeń, które ostatecznie nie ma szans na spełnienie. Samuel nigdy o Dorze nie zapomina, co możemy śledzić aż do jego śmierci. Jednak ona z czasem rozumie, że nie warto zatrzymywać się w miejscu i żyć tym, co mogło się wydarzyć.
Dora dojrzewa, rozwija się i odnajduje prawdziwe szczęście u boku mężczyzny starszego od siebie o kilka dekad. Johann właściciel sieci hoteli, stał się miłością życia Dory. Ich relacja została przedstawiona naprawdę pięknie, bez wielkich dramatów i przesadnych uniesień, za to z ogromną czułością, szacunkiem i partnerstwem. Po kilku latach gdy Dora zostaje wdową i widzimy jak silne było uczucie, które ich połączyło i jak ważne miejsce mąż zajmował w jej sercu.. miejsce którego już nigdy nikt nie zajął.
Nie zabrakło Hrabiny Wilczyńskiej, dzięki jej wspomnieniom wracamy na Syberię i poznajemy kolejne fragmenty jej historii. Cieszy również powrót Antoniny, dzięki któremu czytelnik zobaczyć, jak potoczyły się losy postaci poznanej w pierwszym tomie.
Dora jest drugą z dziewcząt, które Maria Wilczyńska wzięła pod swoje skrzydła. Dziewczyna od początku stara się ułożyć życie po swojemu. Za nic ma reguły, którym podlegają jej bliscy. Po zdobyciu podstawowej edukacji Dora uczy się w gimnazjum w Łucku. Jednak to nie jest główny z jej sukcesów, bowiem, podczas wizyty w Wiedniu poznaje Johanna Hoffnera. Wtedy jej życie nabiera pędu.
Antosia pozostawiła we mnie pewien niedosyt. Wszak pozostało do rozwiązania jeszcze wiele wątków. Wątków, które dotyczyły Antosi, ale także pozostałych bohaterów. Na szczęście w Dorze znalazłam odpowiedzi na sporo zapytań, które wykluły się w mojej głowie pod koniec pierwszego tomu Wilczych córek. Jednak w trakcie śledzenia losów Dory powstały kolejne... Sama książka zrobiła na mnie dość dobre wrażenie. Nie spodziewałam się, że będę z tak wielkim przejęciem śledziła losy Dory. Dory, która pomimo życiowych burz parła wciąż do przodu... Nie było jej łatwo, ale jej upór i determinacja sprawiły, że nie dała się złamać... Można by rzec, że w niektórych życiowych kwestiach była dzieckiem szczęścia. Przez to nie dało się nie polubić głównej bohaterki. Z początku może była nieco przemądrzała, ale z czasem złagodniała. I taką wersję Dory przypadła mi do gustu...
Jak już wcześniej zasygnalizowałam, Dora dała mi kilka odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania... Tutaj mam na myśli szczególnie wątki dotyczące Antosi, jej męża i ukochanego z młodzieńczych lat. Cieszę się, ze autorka postanowiła go kontynuować... Ponadto autorka po raz kolejny poruszyła wątek przeszłości Marii. Dzięki temu mogliśmy do życiowej układanki dziedziczki Wilczyńskiej dodać kolejne elementy.
Dora to książka interesująca. Książka, przy której ciężko nudzić się. Książka, która porusza ważne wątki. Mów m.in. o kobiecej sile, sile przyjaźni, marzeniach i różnych odcieniach miłości. To książka, która porusza do głębi i sprawia, że z przejęciem będziemy śledzili Dory.
Maria pragnie pomóc, w miarę swoich możliwości kilku dziewczynom z biednych rodzin. Nie daje ogłoszeń, ani nie posyła innych by takie znaleźli. Sama, podczas swoich wypraw wybiera wychowanki. Tym razem widzi potencjał w niepokornej, młodej Żydówce, Dorze. Czy jednak dziewczyna doceni i wykorzysta szansę jaką otrzymała? Czy jej miłość do Samuela okaże się prawdziwa...a może miłość to nie porywy serca i namiętność opisywana w książkach. Może to zupełnie coś innego...
Druga z bohaterek Wilczych Córek także pochodzi z ubogiej rodziny, bez perspektyw na coś więcej niż życie żony przy mężu. Ma w sobie coś co sprawia, że Maria zabiera ją do swojej szkółki. Tam poznaje zasady panujące w wyższych sferach, uczy się czytania, pisania bo liczenie idzie jej całkiem nieźle.
Jest zakochana, jednak okazuje się, że rodzina ukochanego jest przeciwna temu związkowi. Przeżywa kryzys, ale podnosi się z niego silniejsza i pewniejsza siebie. Na jej drodze spotyka pewnego mężczyznę ale tym razem ta miłość jest inna. Może dojrzalsza, mniej szalona za to bardziej stabilna i pewna. Dora w miarę możliwości daje szansę młodym dziewczynom i to jej zachowanie podobało się mi najbardziej. To znaczy, że kiedyś otrzymana dobroć nie trafiła w pustkę i rozszerza się dalej.
Autorka stwarza portrety kobiet z wielką starannością i dbałością o szczegóły. Pomiędzy postać i losy Dory wplata przeszłość Mari, która okazuje się coraz bardziej ciekawsza.
To powieść o kobietach, o ich sile, drodze do spełnienia marzeń i dobroci wobec innych. To też historia miłości, która ma różne odcienie. Polecam
Drugi tom serii ,,Wilcze córki" poświęcony jest Dorze. Żydówce, która chodziła na lekcje do Marii Wilczyńskiej. Dziewczynka od najmłodszych las pragnęła dla siebie innego życia niż wiodła jej rodzina. Chce być niezależna i marzy o wielkim świecie. Już niedługo jej plany spełniają się. Buduje sieć hoteli w Europie i w Nowym Jorku.
Dora to postać, która przeszła duża metamorfozę. Z małej dziewczynki, która czuła się samotna przerodziła w chłodną, inteligentną i ambitną kobietę, która potrafiła zadbać o siebie.
Każda część Wilczych córek poświęcona jest innej wychowance Marii. I właśnie jej postać łączy wszystkie tomy. Jest to bardzo ciekawa bohaterka, a jej los na Syberii i chęć pomagania dziewczętom dostarcza wielu emocji. Kobieta zabiera je ze sobą. Uczy pisać, czytać, haftować. A kiedy są już gotowe do życia, wypuszcza je w świat.
Oprócz Dory i Marii mamy tutaj drugoplanowych bohaterów, które są również wyrazistymi postaciami i każda z nich wnosi coś do tej historii. Postacie te są pełne wad, samotności i trudnych decyzji.
Książka ta posiada elementy sagi i powieści obyczajowej. Autorka skupia się więc bardziej na psychologii postaci i ich przemiany, niż na dynamicznej akcji. Książka w pełni oddaje klimat minionej epoki. Akcja dzieje się na przełomie XIX i XX wieku, kiedy to kobiety nie miały jeszcze za dużo do powiedzenia, ale powoli zaczęły udzielać się. Książka posiada również tło historyczne.
Książka nie posiada dynamicznej akcji, ani zaskakujących zwrotów akcji. Posiada za to dużo opisów i refleksji.
Książkę polecam każdemu kto lubi refleksyjne i melancholijne historie. Szczególnie polecam fanom sag rodzinnych i powieści historyczno-obyczajowych.
Przepiękna, wzruszająca, nostalgiczna opowieść o myszy, która rozmawiała z drzewem. Nieśmiały, nieco strachliwy Myszak wraz z mamą, babcią i rodzeństwem...
(…) To słodko-gorzka historia o ludzkiej pamięci, młodości dającej źródło siły na starość, wierności marzeniom i miłości, nie zawsze łatwej...
Przeczytane:2026-06-02, Ocena: 5, Przeczytałem, 2026,
,,Dora" to drugi tom serii Katarzyny Ryrych opowiadający o wychowankach zamożnej ziemianki Marii Wilczyńskiej, która swoje podopieczne nazywała „córkami".
Żydówka Dora Fisher jest drugą z dziewczynek, które wzięła pod swoje skrzydła majętna Maria Wilczyńska. Pochodziła z domu pachnącego czosnkiem, celulą i śledziami - był to zapach biedy. Ta bohaterka jest inna od Antośki, jest pewna siebie, umie liczyć, bo od dziecka pomagała ciotce w prowadzeniu sklepu, wie, że nie chce powielać losów innych żydowskich, posłusznych kobiet.
Dora uczy się w gimnazjum, tam też chodzi na lekcje niemieckiego, jakby przeczuwała, że ten język stanie się jej codziennością i będzie nim mówiła z ukochanym mężczyzną.
Z pozoru wydaje się osobą chłodną i zdystansowaną, po pierwszej nieszczęśliwej miłości staje się nieczuła na męskie zaloty, jednak, gdy spotyka starszego właściciela hotelu to ta piękna, młoda kobieta oddaje mu swoje serce i pozostaje mu wierna do końca życia.
Dora dąży do wyznaczonego celu, jest roztropna, samodzielna, szturmem zdobywa bogactwo i odnosi sukces, będąc właścicielką hoteli w Europie i Ameryce.
To jedna z tych opowieści przy której człowiek zwalnia i staje się częścią historii zagłębiając się w życie kobiet, nie tylko głównej bohaterki, ale też Marii Wilczyńskiej, której losy mimo bogactwa nie były usłane różami, jednak co dla jednych mogło być nieszczęściem dla niej okazało się sukcesem, bo Sybir, gdzie pojechała za zasłanym synem okazał się dla niej miejscem, w którym znalazła szczęście, miłość, a wracając z tamtą była już inną osobą, światłą i wyzwoloną, co miało ogromny wpływ na jej późniejsze decyzje.
Ta powieść, jak i poprzednia z cyklu bardzo mnie wciągnęły, polubiłam styl pisania Katarzyny Ryrych, jej bohaterki, które nie są jednoznaczne i czasami je lubimy, a czasami nie. Również tej książki największą siłą są kobiet, które nie dają się wpisać w sztywne ramy podziałów społecznych.
Bardzo polecam serię Wilcze Córki, Antonina i Dora wyszły z biedy, jednak pomocna dloń ziemianki zmieniła diametralnie ich zycie.
Zachęcam do przeczytania, a ja już nie mogę się doczekać kolejnych dwóch książek, tym razem o Ninie i Oksanie