Nolia właśnie znalazła się w sytuacji bez wyjścia. Problemy finansowe i mały ruch w jej kwiaciarni sprawiły, że pozostało jej jedno - poprosić rodziców o pomoc. Nie spodziewa się jednak, że ceną za wsparcie będzie absurdalne żądanie: ślub. Z jej byłym. Nie chcąc wracać do toksycznej relacji z eks, Nolia podejmuje desperacką decyzję. Postanawia wejść w... fikcyjny związek z zupełnie obcą jej osobą. Camille Levesque żyje w świecie bogactwa, sławy i plotkarskich mediów - w rzeczywistości, przed którą Magnolia próbowała uciec, przeprowadzając się do Amsterdamu. wizerunek niegrzecznego chłopca zaczyna psuć reputację firmy. Musi pokazać światu, że potrafi być odpowiedzialny, wierny i kochający. Tej wiosny Nolia i Cam próbują przekonać cały świat do ich związku. Miłość nie wchodzi w grę. Umowa to umowa. Ale przecież serca rządzą się własnymi zasadami - a los ma dziwny talent do mieszania w planach. Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
Wydawnictwo: Poznańskie
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN:
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: Un printemps pour te succomber
Lily - wschodząca gwiazda łyżwiarstwa figurowego - marzy tylko o tym, by zdobyć złoty medal na mistrzostwach świata. Kiedy poznaje swojego nowego partnera...
Jasmine od zawsze wierzyła w miłość. Organizuje śluby innych, choć sama dawno straciła wiarę, że podobna historia mogłaby zdarzyć się jeszcze jej. Po trudnym...
Przeczytane:2026-06-14, Ocena: 6, Przeczytałem,
Wierzycie w przeznaczenie ?
"Pory roku" Morgane Moncomble to seria romansów, która niby jest bardzo emocjonalna i wciągająca ale pod spodem... dotyka naprawdę ciężkich tematów - relacji rodzinnych i społecznych oraz poczucia, że całe życie trzeba zasługiwać na miłość.
W "Wiosna, by cię poznać" najbardziej chyba czuć, że bohaterowie wciąż są rozdarci pomiędzy tym, kim chcą być, a tym kim być powinni wg innych.
Liczycie tu na cukierkowy romans ? Nie, on taki nie jest. Ale głeboko w nas zostanie wiele kwestii, które tu autorka porusza, dając do myślenia.
Tu głównymi bohaterami są :
Nolia, kolejna z grona przyjaciółek z "kwitnącymi" imionami. Hinduska, samotna matka, która prawie uwolniła się od toksycznego eks, ale wciąż się obawia tego jakiego może on narobić w jej życiu bałaganu i potrzebuje zwykłego poczucia bezpieczeństwa.
Camille, mężczyzna sukcesu i zarazem playboy / skandalista. Ale tak sądzą ludzie, którzy go naprawdę nie znają. Musi naprawić swój wizerunek i Nolia może mu w tym pomóc.
W sumie mogą pomóc sobie nawzajem i nie są tylko świadomi, jak bardzo.
Jakie ważne kwestie i trudne tematy podejmuje tu autorka?
Sexworking. Od razu zapewne kojarzy Wam się negatywnie. A Morgane podchodzi do tematu bardzo empatycznie. Pokazuje mechanizm tego jak człowiek zostaje przez życie zepchnięty do sytuacji, w której ciało staje się narzędziem do przetrwania, czy odzyskania kontroli nad życiem. Widzimy tu poczucie odczłowieczenia, potrzebę bezpieczeństwa , próbę zachowania godności. Ta książka pokazuje, że ludziom z tej branży są bardzo pochopnie i negatywnie oceniani przez społeczeństwo, które nie bierze pod uwagę okoliczności jakie do tego doprowadzają.
Zarówno z tej pięknej strony jak i z brutalnej wręcz, poznajemy kulturę hindi. Widać tu napięcie, konieczność wyboru między lojalnością wobec rodziny, a własnym "ja", potrzebą samodzielnego decydowania o sobie. Nolia żyje pod ciągłym ciężarem oczekiwań ze strony rodziny, nie spełnia się w roli "dobrej córki". Tym bardziej jest to bolesne i odczuwalne, bo to rozczarowanie nie idzie ze strony obcych, a najbliższych. Wyraźnie widać to na przykładzie toksycznej relacji z Enzo - byłym Nolii. To mimo wszystko on pasuje do standardów jej rodziny, niezależnie od tego jak jego zachowanie było dla niej krzywdzące. Jej rodzina nie jest nawet zainteresowana powodem rozstania i nie bacząc na jej uczucia, próbuje wymusić powrót Nolii do Enzo i ich małżeństwo, bo ten związek był "bezpieczny społecznie" choć patrząc na ich relacje, bezpieczeństwo to ostatnie co przychodzi do głowy. A Camille... z nim relacja jest chaotyczna i z perspektywy społecznej - niewygodna. Ale przeznaczenie nie daje tym argumentom dojść do słowa... na szczęście.
Camille to bohater, którego z miejsca pokochałam. Ale też został bardzo skrzywdzony, z tym, że ból Nolii wręcz tu słychać wyraźnie, a Camilla szepcze w tle. Zbyt łatwo go przeoczyć. Jego toksyczna relacja z matką to nie wielka przemoc ale manipulacja, codzienne podcinanie skrzydeł, wzbudzanie poczucia winy, uzależnienie. Najbardziej boli, to że Camille uznał to za normę i dlatego to tak mocno uderza w czytelnika. My widzimy jakie to krzywdzące, on się przyzwyczaił i żyje w tym toksycznym związku. W efekcie ma trudność w budowaniu zdrowej i normalnej relacji, nie wierzy w miłość, nawet jak ta ukradkiem go otacza, panicznie boi się odrzucenia i jest po prostu zagubiony. Morgane tworzy męskich bohaterów, takich pokiereszowanych i nieidealnych, a zarazem stworzonych do kochania.
Nie mogę pominąć tu też wątku samotnego macierzyństwa. Ono też nie zostało wyidealizowane. Jest to chyba jeden z najbardziej dojrzałych elementów tej książki. Nie widzimy tu Nolii jako silnej bohaterki, która ze wszystkim sobie poradzi. Widzimy jej strach, zmęczenie, lęk o przyszłość, poczucie, że jest w tym wszystkim sama i jak wielka odpowiedzialność na niej ciąży. Ale zarazem nie pokazano nam macierzyństwa jak brzemienia czy kary, tylko może...wyzwanie?
"Wiosna, by cię poznać" to książka, w której wyraźnie widzimy, że czasem ludzie pojawiają się w naszym życiu nie po to, żeby nas ratować, ale byśmy skonfrontowali się z własnymi traumami i bólem. Gdy już dojdziemy do porządku sami z sobą i tym co nas dręczyło, możemy spokojnie być szczęśliwi i zakochani do szaleństwa. A przecież wiosna jest do tego idealna.
Ta książka też jest idealna i dlatego serdecznie Wam ją polecam jak całą serię. I dziękuję za egzemplarz do recenzji.