Nareszcie!
Kultowa Judyta - którą pokochały miliony - powraca po 20 latach.
A wraz z nią Adam, Tosia, Ula, Eksio i nowi bohaterowie oraz śmiech, łzy i kolejne 1000 powodów, by próbować jeszcze raz.
Wszyscy wiemy, że relacje z innymi ludźmi nie są łatwe. A najlepiej wie o tym Judyta. Czy tym razem będzie w stanie służyć radą, gdy wsparcia wymagać będzie jej własna córka? Czy Tosi uda się rozpocząć nowe życie? Czy matka Judyty w końcu będzie z niej zadowolona? Czy naprawdę z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu? Jak nie zwariować w tym wszystkim?
Katarzyna Grochola w mistrzowski sposób łączy humor i cięty dowcip z rodzinną opowieścią i nadzieją, że nawet z najtrudniejszej sytuacji może wyniknąć coś dobrego. Niemożliwe? A właśnie że tak!
Autorka kultowego Nigdy w życiu! powraca z uwielbianymi bohaterami - dojrzalszymi, nieco innymi, a jednak wciąż z taką samą werwą i humorem. Powrót Judyty to brawurowa odpowiedź na pytanie, co stało się nie tylko z nią, ale przede wszystkim z nami, gdy życie napisało kolejne rozdziały przez 20 lat.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 504
O matko jakie to było dobre. Co ja mówię? Dobry to może być schabowy. Czy też tak macie, że cieszycie się z wizyty dawno niewidzianej ciotki, takiej znaczącej w Waszym życiu, dobrej, zabawnej, cioci Krysi, ale jednak niewidzianej od 20 lat. Niby jej nie brakowało na co dzień, ale radość z jej wizyty jest niepojęta, przechodzi Wasze oczekiwania. Cieszycie się dosłownie każdą komórką i nawet robi się jakoś spokojnie na sercu, że u niej wszystko dobrze. Tak u Judyty wszystko dobrze.
,, Właśnie, że tak! Nigdy w życiu 20 lat później"
Moja ukochana Judyta, Tosia, Adam i nawet Eksio powrócili i to w jakim stylu. Dozowałam sobie czytanie by nie pochłonąć od razu w jedno popołudnie, by było to z przyjemnością delektowania się ich życiem. Tu było wszystko śmiech, łzy, zamartwiania się, głupawki i sytuacyjne pomyłki jak to u Jutki. I kochana Ula za płotem, no bo przecież nie pod płotem. Jak ja bym chciała tak pisać jak Katarzyna Grochola. Kasiu dziękuję Ci za tę podróż do świata mojej ulubionej bohaterki. Dobrze wiedzieć co u niej po latach. Nie ma takiej drugiej Judyty na świecie. Będę do niej wracać w chwilach zwątpienia i w każdej, w której mi przyjdzie ochota. Oby była jedyna i słuszna ekranizacja z wiadomą obsadą. Trzymam kciuki i polecam każdemu czytelnikowi kto poznał Judytę, a temu co nie poznał też polecam.
Minęło 20 lat. Życie Judyty nieco uległo zmianie. Już nie odpisuje na listy w redakcji. Teraz wraz z Adamem prowadzi biuro matrymonialne, gdzie zgłaszają się przeróżne osoby. A część z tych historii możemy poznać bliżej. To nie jedyne zmiany. Tośka zamieszkała z Wacławem. I choć dorobili się trójki dzieci to ślubu brać nie chcą. Dobrze, że jest Ula, best friend forever, która coś poradzi, coś pomoże. Jesteście ciekawi co tym razem przytrafi się Judycie?
Ta historia jest idealna na poprawę humoru. Każdy kto zna Judytę wie, że nie ma drugiej takiej jak ona. Cięty język, świetny dowcip i niecodzienne sytuacje są u niej na porządku dziennym. Bardzo się cieszę, że Katarzyna Grochola postanowiła napisać kontynuację "Nigdy w życiu". Miło wrócić do bohaterów, których już znamy. Ale są też o nowe postacie i obok nich trudno przejść obojętnie. Autorka pokazuje rodzinne relacje, które nie zawsze są proste i miłe. Czasem coś co wydaje się beznadziejne może nas miło zaskoczyć. I to wszystko pokazane we współczesnych realiach. Całość czyta się szybko i przyjemnie, mamy tu dużo dialogów. To ciepła, pełna emocji historia, która umili niejedno popołudnie i wieczór. Bardzo polecam.
Zapewne są tutaj fani twórczości Katarzyny Grocholi, do których grona ja również się zaliczam. Któż z nas nie zna Judyty z kultowej już dzisiaj powieści ,,Nigdy w życiu"? - kto nie utożsamiał się w jakikolwiek sposób z jej losami i nie trzymał kciuków za jej życiowe poczynania? - odpowiedzcie sobie sami ;) .
25 lat od pierwszego wydania tej powieści i 22 od jej kultowej ekranizacji z panią Danutą Stenką w roli Judyty, panem Arturem Żmijewskim w roli Adama, panią Joanną Jabłczyńską w roli Tosi oraz całą plejadą znakomitych aktorów - Autorka postanowiła zrobić swoim czytelnikom nie lada niespodziankę i w marcu bieżącego roku pod szyldem Wydawnictwa Literackiego ukazała się kontynuacja ,,Nigdy w życiu", czyli historia pt. ,,Właśnie że tak! Nigdy w życiu 20 lat później".
W niniejszej opowieści Judyta i Adam otwierają biuro matrymonialne, a dobiegająca powoli czterdziestki Tosia ma troje dzieci i wciąż żyje w nieformalnym związku z Wacławem. Bohaterowie wiodą zwyczajne życie, jakie przytrafia się na co dzień nie jednemu z nas.
Pomimo upływu czasu pani Kasia Grochola wciąż pozostaje mistrzynią humoru, ciętej riposty, uważności na relacje międzyludzkie i różnego typu mrugnięć okiem w stronę czytelnika, więc i tym razem stawia swoich bohaterów przed różnorakimi życiowymi dylematami, koniecznością podejmowania przez nich trudnych decyzji, ale również daje im odetchnąć, kreując masę zabawnych momentów i ogrzać się w cieple rodzinnych relacji.
,,Właśnie że tak!" to opowieść o różnorodnych relacjach międzyludzkich, o patchworkowej rodzinie, która zawsze i bez względu na wszystko stoi za sobą murem, o tym, że kto się czubi, ten się lubi. Matki zaś zawsze noszą w sobie lęk, że córki powielą ich dawne błędy oraz życiowe schematy.
Ta pozornie lekka historia jest ciepła i zabawna, ale również mądra, wzruszająca i skłaniająca do wielu refleksji. Zaś wątek Tosi pokazuje, że zawsze należy walczyć o siebie i dobre, szczęśliwe życie dla nas i naszych bliskich - bo zawsze jesteśmy tego warci! A niełatwe koleje losu, wiek, ani posiadanie potomstwa niczego nie przekreślają raz na zawsze.
Jeśli jesteście ciekawi jak Judyta i jej rodzina mają się 20 lat później i co tym razem im się przydarzy oraz jak z tego wybrną to koniecznie sięgnijcie po tę nowość spod pióra Katarzyny Grocholi.
Jednak nie tylko ich perypetie są tutaj interesujące - klientela biura matrymonialnego powadzonego przez Judytę i Adama na pewno nie pozwoli Wam się nudzić!
Myślę, że się nie zawiedziecie - ja absolutnie się nie zawiodłam - i miło będzie Wam wrócić do znanych bohaterów, których aktualne losy sprawią, że spędzicie czas równie przyjemnie jak kiedyś, lecz jednocześnie z nowymi przemyśleniami, dużą dozą śmiechu oraz ogromnym sentymentem!
A jeśli nie znacie poprzedniej części to śmiało możecie zacząć od tej książki, chociaż zachęcam Was do sięgnięcia po ,,Nigdy w życiu", jak i po cały cykl Żaby i anioły, w którego skład wchodzą obie te powieści i nie tylko.
Serdecznie polecam tę oraz inne historie autorstwa Katarzyny Grocholi!
* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2026/05/judyta-powraca-20-lat-pozniej.html
To książka lekka, szybka w czytaniu, pełna humoru, ale niekoniecznie taka, do której się wraca. Raczej powieść na jeden przyjemny wieczór - taka, którą można odłożyć i wrócić bez poczucia, że coś umknęło, a jednocześnie zostawia po sobie ciepły ślad. Jest w niej sentyment, jest refleksja, jest codzienność podana z charakterystycznym dla Grocholi wdziękiem. To spotkanie z bohaterką, która dorosła razem z czytelnikami, i choć nie oferuje wielkich fajerwerków, daje dokładnie to, czego można oczekiwać: uśmiech, kilka trafnych obserwacji i poczucie, że życie - mimo wszystko - potrafi zaskoczyć.
pełna recenzja: https://www.instagram.com/p/DYB5VbpjXo8/
Ciemna strona miłości i jasne oblicza odwagi Opowieść o uczuciu przeradzającym się w uzależnienie, o związku, który staje się koszmarem i o...
Nie sztuką jest zatrzymać upływ czasu. Sztuką jest wyluzować w każdym wieku. Katarzyna Grochola, dorastające dzieci i nadopiekuńcze matki. Uzdrawiająca...
Przeczytane:2026-04-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Książki 2026,
; Cokolwiek zrobię w dobrej wierze, wsadzam ludzi do piekła. ;
Pewnie nie raz mieliście okazje oglądać ; Nigdy w życiu ; na podstawie książki Katarzyny Grocholi, gdzie mierzyliśmy się z miłosnymi perypetiami Judyty, jej eksia który przeważnie na wszystko miał powiedzenia ; Judyta, nie histeryzuj !;i uciekł w ramiona Joli, Tosią ich córką która jako nastolatka przeżywała wówczas zawód miłosny, w tym wszystkim nie zabrakło rozsądnych acz staroświeckich rodziców i przyjaźń na śmierć i życie, w tym wszystkim plątały się koty i psy. Wisienką na torcie była gra aktorska, bo dziś czytając dalsze losy Judyty słyszę w tle Danutę Stenkę, gdzie głos zmienia się w Joannę Jabłczyńską, Martę Lipińską i jej dobre rady matki, gdzieś w tle oczywiście nie mogło zabraknąć Niebieskiego którego grał Artur Żmijewski, a ukontentowaniem był już nie żyjący ojciec Krzysztof Kowalewski, jak pomyślę jaka młoda wówczas nie tylko byłam ja dwadzieścia lat temu, ale oni wszyscy plus Joanna Brodzić jako przyjaciółka to dziś aktorsko można przybić piątkę z autorką która ciut im dodała lat ale przechodzimy do innego wymiaru fabuły. Spotykamy tych samych bohaterów, Judytę ciut rozmarzoną ale i mocno stąpającą na nogach, Adaśka udomowionego który pokochał nie tylko Tosie która dziś jest kobietą, matką niesfornych dzieciaków i Wacka o którym dowiecie się jedynie że oprócz imienia to reszta wywołuje mieszane uczucia. Nie będę Wam spoilerować, sama nie lubię zbyt długo słuchać o czym jest książka, film, dopóki sama nie wyrobię własnego zdania, ale co ciekawe wątki nowe, świeże poszły w kierunku wspólnej pracy jaka połączyła małżeństwo Judyty i Adama to biuro matrymonialne, które ma na celu dopasowanie par. Poznajemy ludzi samotnych, a także desperatów którzy boją sie właśnie ów tego uczucia, łamią własne zasady, uginają się przed kompromisami, staje się to psychologicznym obrazem tego o czym marzymy, czego się boimy, przed czym uciekamy a czego pragniemy. Powieść lekka, przyjemna, refleksyjna, śmieszna, banalna, płynna. Nie ma tutaj magii, ale poznajemy smak dojrzałej miłości, spełnienia, strachu, bezpieczeństwa, otacza opoką spokoju, nadaje wesoły nurt, bawi, uczy, śmieszy, wpędza w melancholię, czyli samo życie, tyle tylko że już nie kokietuje, nie wabi młodością, pokazuje nas samych doświadczonych i po przejściach. Kim jest tajemnicza Kamila i czy ma prawo Judyta czuć się zaniepokojona? Czy Wacek podły mąż Tosi pójdzie po rozum do głowy? Czy Tosia ułoży sobie życie czy zrobi sie jej żal dzieci utęsknionych za ojcem? Jakie czekają Was koleje losu Judyty i Adama? Polecam Wam serdecznie.
; Moja Matka oświadczyła, że zostaje do końca tygodnia, bo kto się zajmie dziećmi. Dziecko Julka powiedziało, że zajmie się samo sobą, bo i tak jeździ kolejką do Warszawy i stamtąd wraca, bo niestety jeszcze rok szkolny się nie skończył, i że nienawidzi ojca, bo mógł poczekać przynajmniej do końca roku szkolnego z tą całą Iwoną.
Dziecko Jasiek powiedziało, że nie jest dzieckiem i nikt nie musi się nim zajmować, bo ma własne problemy, poza tym jedzie do Warszawy kupić sobie śpiwór, bo ojciec co prawda już dawno mówił, że mu kupi, ale teraz na pewno śpiwór kupuje pani Iwonie.
Dziecko Wanda bardzo się ucieszyło i powiedziało: ; Babuniu, ty jesteś stara, ja sie tobą zajmę z przyjemnością mianowicie ;, co bardzo ucieszyło Moją Matkę.
Dziecko Tosia pojechało do Warszawy.
Ja z Adamem pojechaliśmy do pracy. ;
Czyli dzień jak co dzień, ale w tych krótkich zdaniach kryło się wiele...
Do zaczytania.