Okładka książki - Wojna wiwiern

Wojna wiwiern


Ocena: 5 (1 głosów)

Język jest najpotężniejszą bronią w wojnie między ludźmi a smokami. I jedna tłumaczka może zmienić świat

Kim jest Vivien Featherswallow? - to pytanie zadają sobie wszyscy ludzie i smoki w Brytanii, choć Viv sama nie zna odpowiedzi. Czy jest słynną Jaskółką, symbolem Rebelii? Tłumaczką, która odkryje nowy smoczy język? A może jest po prostu dziewczyną, która straciła miłość swojego życia, bo zachciało jej się być szpiegiem?

Jedyne, co wie na pewno, to że musi walczyć.

Uzbrojona w urządzenie pozwalające jej na podsłuchiwanie smoczych myśli, notatnik pełen wskazówek dotyczących nigdy nietłumaczonego języka i jej własne pragnienie pomszczenia utraconej miłości, Viv rusza na poszukiwanie hebrydzkich wiwern. Jeśli je znajdzie i przekona, aby dołączyły do wojny, Rebelia wciąż jeszcze może wygrać.

Informacje dodatkowe o Wojna wiwiern:

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368542639
Liczba stron: 376
Tytuł oryginału: A War of Wyverns

Tagi: Beletrystyka spekulatywna fantasy Romans fantasy

więcej

Kup książkę Wojna wiwiern

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Wojna wiwiern - opinie o książce

Avatar użytkownika - ilovebook26
ilovebook26
Przeczytane:2026-06-10, Ocena: 5, Przeczytałam,

Świat się zmienił. Brytania pogrążona jest w wojnie między ludzkim rządem, smokami i rebeliantami. Już od pierwszych stron bardzo dużo się dzieje i ten poziom utrzymuje się do samego końca. Autorka szybko pokazała na co ją stać. Pojawia się postać, na którą bardzo liczyłam. Przez cała historię pozostaje niezwykle intrygująca. Coś ukrywa, nie jest do końca szczera i wydaje się, że ma pewien plan. W każdej chwili spodziewałam się z jej strony zdrady, ale czy to wszystko jest takie oczywiste?

A Viv rozpoczyna swoją misję. To świetna wykreowana bohaterka, której momentami było mi naprawdę żal. Wiele się od niej oczekuje, a jednocześnie nikt nie udziela jej pełnych informacji, a jej zadanie nie należy do łatwych.
Razem z przyjaciółmi rozpoczyna wyścig z czasem i wyruszają na poszukiwania pełne niebezpieczeństw, bo odpowiedzi znajdują się na wyspie, na którą zsyła się ludzi jako pokarm dla smoków.

Bardzo podobała mi się jej przemiana. Do samego końca pozostaje wierna swoim przekonaniom. Nie chce nikogo skrzywdzić, a jednocześnie pewne okoliczności powodują, że zmienia spojrzenie na samą siebie.

Intrygującą postacią jest Hollingsworth. To bardzo inteligentna kobieta, która w dosyć nietypowy sposób stara się działać dla dobra większości. Do końca nie wiadomo, czego się po niej spodziewać.

Nie sposób też nie wspomnieć o tytułowych wiwernach. Autorka stopniowo odkrywa ich rolę w historii, co powodowało, że z wielkim zainteresowaniem śledziłam ten wątek.
To niezwykle intrygujące stworzenia. Jaką odegrają rolę?

Jest brutalnie, niebezpiecznie i nieprzewidywalne. Autorka nieustannie zaskakuje nowymi zwrotami akcji, przez co od książki trudno się oderwać. Pojawia się coraz więcej starć, strat i niespodziewanych sojuszników. Im bliżej końca, tym wydarzenia nabierają jeszcze większego tempa. Nic nie jest proste, a wszystko jest coraz bardziej skomplikowanie, niż mogłoby się wydawać. Zdrady i nieoczekiwanie zwroty akcji pojawiają się tutaj na każdym kroku.

Wraz ze zbliżającym się finałem napięcie stale rośnie i nie potrafiłam się oderwać od historii. Dochodzi do momentu, gdzie wszystko jest niepewne. Jest smutno, ale są też piękne momenty. Szczególnie poruszyło mnie to, jak wiele osób potrafi się zjednoczyć, by pokonać wspólnego wroga.

Końcówka była naprawdę szokująca. Nie spodziewałam się, że historia potoczy się właśnie w takim kierunku i mam wrażenie, że mało kto był w stanie to przewidzieć. Ale te zakończenie... nie wyrażam zgody na urwanie historii w takim momencie.

To świetna kontynuacja – moim zdaniem nawet lepsza od pierwszego tomu. Wywołuje znacznie więcej emocji. Autorka znowu łamie serce, ale mam nadzieję, że to jednak nie koniec.

A co jeszcze fajne? Pojawia się moja imienniczka - smok o imieniu Daria.

Na koniec, nie mogę nie wspomnieć o wydaniu. Piękna okładka, cudowne barwione brzegi i przede wszystkim świetna treść. Oprócz głównej historii, znajdziemy tutaj również wycinki z dziennika i gazet, co sprawia, że książka prezentuje się fantastycznie również pod względem wizualnym.

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy