Wołanie grobu

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2011-05-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788324139637
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: The Calling of the Grave
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Maciej Nowak-Kreyer

Tom 4 cyklu Dr David Hunter

Ocena: 5.02 (43 głosów)
Inne wydania:

 

 

„Im coś jest głębiej, tym dłużej przetrwa. Martwe ciało odcięte od światła, powietrza i ciepła może trwać prawie wiecznie. Jednak w naturze nic naprawdę nie ginie i nic też nie pozostaje całkiem ukryte”.  

Doktor David Hunter powraca tam, gdzie wszystko się zaczęło. Na „wilgotne ponure torfowisko w Kornwalii, osłonięte postrzępionymi i nieprzewidywalnymi kurtynami mgły”. Wtedy był szczęśliwym mężem i ojcem. 

Wtedy praca antropologa sądowego dawała mu satysfakcję.

A potem jego świat runął.

Teraz ma dokończyć śledztwo, które przerwano na krótko przed jego osobistą tragedią.

Doktor Hunter wraca tu, by usłyszeć wołanie grobów i skłonić zmarłych do zwierzeń.

Bo nic nie pozostaje ukryte na zawsze... 

Osiem lat wcześniej:

Odnaleziono grób ofi ary bestialskiego mordu. Doktor David Hunter – młody antropolog sądowy – bada zwłoki. Odrażający fizycznie mężczyzna o straszliwej sile przyznał się do zabójstw czterech dziewcząt. Miał wskazać, gdzie je pogrzebał. Ale uciekł. Mogił nie znaleziono. Dochodzenie przerwano. A potem był tragiczny wypadek, który odmieni doktora Huntera na zawsze.

 

Teraz:

Morderca znowu jest na wolności. Doktor Hunter znowu zostaje wezwany do Dartmoor. Te same ponure torfowiska i wrzosowiska. Ta sama wilgotna mgła. Ten sam morderca. I ci sami ludzie, z którymi wtedy Hunter pracował. Ta sama kobieta – psycholog policyjny, która teraz boi się… Bardzo się boi. Wokół gęstnieją przeszłość i strach. Narastają, obezwładniają. Znowu każdy może być ofi arą i każdy może być mordercą.

Kup książkę Wołanie grobu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2011-07-30, Ocena: 5, Przeczytałem,
Jeden. Dwa. Osiem. Nic nie pozostaje ukryte na zawsze.Na chwilę przenosimy się osiem lat wstecz. Dartmoor, skała Black Tor, wrzosowiska. Przypadkiem zostaje tam odnaleziony grób dziewczyny lub młodej kobiety. Dr David Hunter, antropolog sądowy, zostaje wezwany do pomocy w identyfikacji zwłok. Wszyscy sądzą, że zmarła to jedna z ofiar Jerome Monka, gwałciciela i seryjnego mordercy, którego obarcza się zarzutem zabójstwa co najmniej czterech kobiet. Pomiędzy zaangażowanymi w sprawę osobami nieustannie dochodzi do starć. Jedni chcą wykorzystać sytuację do szybkiego rozwoju kariery zawodowej. Inni rozgrywki personalne traktują ambicjonalnie. Ich ego musi dominować, a reputację pragną zdobyć lub zachować, nie licząc się z kosztami i nie bacząc na stosowane metody. Wizja lokalna z udziałem Monka omal nie kończy się kompromitacją policji. Liczne niejasności związane z jego zeznaniami i zachowaniem nie są brane na korzyść oskarżonego, który zostaje skazany na ciężkie więzienie.Powrót do teraźniejszości. Jerome Monk ucieka z więzienia. Automatycznie odżywają sprawy sprzed lat, a drogi tych, którzy kiedyś brali udział w śledztwie, znowu się przecinają. Nie wszystko, co kiedyś wydawało się w miarę proste i jasne, ciągle na takie wygląda. Im więcej nowych faktów wychodzi na jaw, tym bardziej pierwotny osąd musi ulec zmianie. Monk okazuje się kimś innym niż tylko kolejnym seryjnym zabójcą ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2011-05-18, Ocena: 6, Przeczytałam,
"Wołanie grobu" Simona Becketta postanowiłam przeczytać bez wahania. Pomyślałam: "taki intrygujący tytuł z pewnością dotyczy książki, która zawiera mroczne tajemnice, a ja takie bardzo lubię odkrywać". Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że dana powieść jest kolejnym, czwartym już, tomem serii literackich thrillerów Becketta, z doktorem Davidem Hunterem w roli głównej. Poczułam lekki niepokój, ponieważ wcześniej nigdy nie miałam do czynienia z tym autorem i jego twórczością. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne - każdą powieść o doktorze Hunterze można przeczytać oddzielnie i w dowolnej kolejności, dlatego że opowiada o odrębnych śledztwach i dochodzeniach.  Simon Beckett, zanim został pisarzem, pracował jako dziennikarz w najważniejszych brytyjskich gazetach, gdzie zbierał informacje do artykułu w Ośrodku Badań Antropologicznych. Nabytą wiedzą postanowił się podzielić pisząc niesamowitą serię o doktorze Davidzie, antropologu sądowym. Wszystkie trzy poprzednie części "Chemia śmierci", "Zapisane w kościach" oraz "Szepty zmarłych" to światowe bestsellery, dlatego cieszę się że mogłam poznać najnowszą powieść Simona Becketta pt. "Wołanie grobu", wydaną przez wydawnictwo Amber.  Głównym bohaterem jest doktor David Hunter, antropolog specjalizujący się w kryminalistyce. Historia powieści dzieli się na dwa ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Wołanie grobu

Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z Davidem Hunterem to najwyższa pora to zmienić! Książki Simona Becketta to naprawdę przyjemne kryminały, z którymi dobrze spędzicie czas i nie będziecie tego żałować. Polecam mimo wszystko zacząć od początku, żeby jednak mieć pewną ciągłość w życiu głównego bohatera – a potem kto wie! Może podobnie jak ja, będziecie sobie powracać do wybranych tomów, gdy nadarzy się okazja. Cała recenzja: bookeaterreality.pl ...
(czytaj dalej)
KRZYK UMARŁYCH Nakładem wydawnictwa Czarna Owca ukazała się kolejna odsłona przygód Davida Huntera. Simon Beckett w „Wołaniu grobu” wraca do swoich sprawdzonych schematów. Czy i tym razem uda mu się zaskoczyć czytelników? Antropolog sądowy doktor David Hunter współpracuje z ekipą śledczą zajmującą się sprawą mordercy z wrzosowisk. Jerome Monk, sadystyczny morderca kobiet, twierdzi, że zwłoki swoich ofiar ukrywał właśnie na wrzosowiskach. Sprowadzony na miejsce dawnych zbrodni ma pomóc policji w odnalezieniu ciał . A może Monk prowadzi inną grę? Poszukiwania nie przynoszą zadowalających rezultatów. Mija osiem lat. Cieniem na życiu doktora Huntera kładzie się tragedia jego rodziny. Tymczasem Monk ucieka z więzienia. Giną osoby powiązane ze sprawą sprzed lat. Rozpoczyna się morderczy wyścig z czasem. Czy uda się schwytać mordercę i wyjaśnić zagadki przeszłości ? Simon Beckett to marka sama w sobie. Swoim cyklem książek z Hunterem skradł serca czytelników na całym świecie. Antropolog, ekspert od rozkładu zwłok, daje zmarłym głos, który został im odebrany. David Hunter to jeden z filarów literatury kryminalnej. Niezmienny, niezawodny, jedyny w swoim rodzaju. Seria o przygodach doktora należy do moich ulubionych. To już kanon gatunku. Nie jestem pewna czy potrafię powieści Becketta osądzać obiektywnie. Dla mnie to jeden z najważniejszych współczesnych ...
(czytaj dalej)

Przed ośmiu laty David Hunter miał wszystko – młodą żonę, śliczną córeczkę, był poważanym w środowisku antropologiem, mimo, że nauka o szczątkach ludzkich dopiero „oddzierała się” od antropologii i zaczynała żyć własnym życiem. Właśnie wtedy został wezwany na ponure wrzosowiska, gdzie znaleziono zwłoki młodej kobiety, która zginęła w okropnych męczarniach. Praktycznie każda jej kość była złamana i ciężko było określić co ją zabiło, bo przyczyn śmierci mogło być co najmniej kilkanaście. Winnym tej zbrodni był Jerome Monk, odsiadujący już wyrok w więzieniu. Na mocy umowy, jaką zawarł z policją miał wskazać groby bliźniaczek, które zamordował będąc jeszcze na wolności. Jednak finalnie z całej tej sprawy nic nie wyszło, dziewczęta zdawały się na zawsze spocząć w anonimowym grobie.
Osiem lat później David Hunter był już całkiem innym człowiekiem. Wdowcem, zamkniętym w sobie, poświęcającym się jedynie pracy, która przynosiła mu jakikolwiek ukojenie. Nagle dawna sprawa powraca, ponieważ Monk uciekł z więzienia i istnieje niebezpieczeństwo, że będzie zabijał ludzi, z którymi miał kontakt w tamtych dniach. Wydaje się to prawdą, ponieważ jedna z uczestniczek poszukiwań na wrzosowiskach zostaje zaatakowana we własnym domu. David po raz drugi pochyla się nad tą sprawą. Czy odnajdzie szkielety bliźniaczek? Czy wrzosowiska kryły więcej tajemnic, niż wszystkim się zdaje?
Zawsze powtarzam, że Simon Beckett ma bardzo specyficzny, indywidualny styl, podobnie jak Harlan Coben. Żeby się w niego wgryźć, muszę zawsze zacisnąć zęby i przejść przez dwa, trzy pierwsze rozdziały, a później już po prostu chłonę atmosferę książki. I wiele osób ma podobnie i dlatego też zraziły się do Becketta na samym początku, bo było topornie, ciężko, angielsko. Wszak opisy natury w książkach tego autora jak najbardziej występują, a jeżeli podkreślić, że są to miejsca leżące w Anglii, czyli zazwyczaj bure, ponure i mało przyjazne, to można się wystarczyć. ALE! Ale warto się przełamać, drążyć i iść dalej w stronę fabuły, bo finalnie jest to naprawdę dobry, sensacyjny kryminał.

Bardzo charakterystyczny, jak dla mnie niezwykle angielski – wiecie, taki w typie Agathy Christie – klimatyczny, zaskakujący. Przez wszystkie tomy przygód o smutnym antropologu naprawdę się do niego przywiązałam i mam nadzieję, że nastanie w końcu czas, że osiągnie szczęście. A jest jedna obiektywna prawda – jeżeli życzymy dobrze fikcyjnej postaci, jeżeli trzymamy kciuki, żeby autor w końcu uporządkował jego życie, to znaczy, że to naprawdę dobrze nakreślona postać. I kto go nie zna, to powinien go poznać!

Link do opinii

O tym autorze słyszałam już wielokrotnie. Za każdym razem były to pozytywne opinie, więc bardzo chciałam zobaczyć i przekonać się, o co tyle szumu. W moje łapki wpadło wznowienie od wydawnictwa Czarna Owca i dzięki temu mogłam poznać twórczość Simona Becketta. I tak wiem, że jest to czwarty tom, ale nie przeszkadzało mi to w lekturze, a wręcz zachęciło do sięgnięcia po wcześniejsze powieści autora.

Na początku cofamy się 8 lat wstecz: David Hunter był członkiem ekipy dochodzeniowej w sprawie zabójstwa trzech kobiet. Schwytany morderca przyznał się do winy, jednak ciał ofiar nigdy nie odnaleziono. Po upływie lat psychopata ucieka z więzienia, a jego celem jest zemsta na tych, którzy przyczynili się do jego skazania. David Hunter, choć pogrążony we własnej tragedii, ponownie znajduje się w centrum wydarzeń. Okazuje się, że prawda o tej głośnej sprawie może być zupełnie inna...

Główny bohater, czyli ten osławiony David Hunter bardzo przypadł mi do gustu. Zaimponował mi swoim profesjonalnym podejściem do tej sprawy oraz ogromną wiedzą, jaką dzielił się również z innymi. Jego kreacja jako bohatera jest dopracowana i nie zauważyłam tu błędów logicznych. No i koniecznie muszą poznać go w poprzednich tomach.

Fabuła, jaką skonstruował Simon Beckett, jest naprawdę wciągająca oraz zawiera w sobie mnóstwo odniesień bardziej psychologicznych (no, chyba że ja coś po prostu źle zinterpretowałam), które mnie akurat bardzo ciekawią. Kolejnym plusem powieści jest to, że występuje tu sporo zwrotów akcji, które wielokrotnie sprawiły, że otwierałam oczy szerzej ze zdumienia.

Dawka naukowych odniesień i pojęć, jakie zaserwował swoim czytelnikom autor, również zasługuje na uwagę. Choć były one napisane w sposób, no powiedzmy typowo naukowy, to czytało się te fragmenty z łatwością i ze zrozumieniem. Sami doskonale wiemy, że w przypadku wszelkich naukowych artykułów ich język jest dość specjalistyczny i większość odbiorców niezwiązanych z daną dziedziną, po prostu nie rozumie tych tekstów.

Kolejnym ciekawym wątkiem powieści jest przedstawienie mordercy nie tylko jako okrutnie złego psychopaty, ale także jako człowieka - zagubionego, niemającego pojęcia co zrobił i co robi nadal. Choć może zabrzmieć śmiesznie, to dzięki takiej kreacji postaci zobaczyłam w tym osadzonym i zbiegłym więźniu cząstkę prawdziwego człowieka oraz tę drugą, jego wrażliwą stronę.

Jedynym minusem według mnie jest zakończenie, a konkretniej końcowy plot twist, który, choć ciekawy to był dość przewidywalny. Wyżej pisałam, że wszelkie zwroty akcje zasługują na plusa, jednak ten akurat nie do końca mi się spodobał. Gdyby autor jeszcze bardziej dokręcił śrubkę i zamieszał bardziej w akcji, wówczas ten zwrot akcji byłby cholernie zaskakujący. W tym przypadku jednak taki niestety nie był. Jednakże w odniesieniu do całej powieści, jestem w stanie to wybaczyć.

Wołanie grobu to świetny kryminał, który wciąga od początku. Czyta się go bardzo szybko i przyjemnie. Jak już pisałam wcześniej, po lekturze tej pozycji, z pewnością sięgnę po inne powieści Simona Becketta, bo uważam, że jest tego wart.

Jeżeli szukacie dobrej powieści właśnie z gatunku kryminału lub dreszczowca, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - wordila
wordila
Przeczytane:2017-04-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2017,
Kolejna kryminalna opowieść. Znów zaskakujące rozwiązanie zagadki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2016-12-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2016 r.,
Nic nie pozostaje ukryte na zawsze. (s. 8) 8 lat wcześniej główny bohater był szczęśliwym człowiekiem. Miał rodzinę - żonę i 5-letnią córkę, pracę, którą lubił, aczkolwiek polegała ona głównie na wyjazdach tam, gdzie znaleziono czyjeś zwłoki. David Hunter to antropolog sądowy specjalizujący się w kryminalistyce. Właśnie został wezwany w okolice Dartmoor, gdyż tam na torfowisku znaleziono grób. Doktor bada zwłoki młodej kobiety - ofiary bestialskiego mordu. Do zamordowania 4 dziewcząt przyznał się Jerome Monk -potężny mężczyzna o straszliwej sile, którego wygląd fizyczny odraża każdego. Zabójca miał wskazać miejsce, gdzie pogrzebał swoje ofiary. Jednak grobów nie znaleziono, więc przerwano śledztwo. Potem miał miejsce tragiczny w skutkach wypadek, który odmienił bohatera na zawsze. Jerome Monk wpatrywał się we mnie z ekranu jak kadr z filmu grozy. Na sam widok obrzydliwego wgniecenia na czole robiło mi się słabo, a oczy... Oczy miał martwe. (s. 116) Po 8 latach odsiadki Monk uciekł z więzienia, a Hunter znów udaje się na Dartmoor wezwany przez Sophie Keller, doradcę behawioralnego, która bardzo się czegoś boi. Wszyscy ludzie zaangażowani przed laty w poszukiwanie grobów, z którymi antropolog wówczas pracował, zostali ostrzeżeni. Nie wiadomo, czego można się spodziewać po okrutnym mordercy i jego nadludzkiej sile. Każdy może być ofiarą i każdy może być mordercą... Śledztwo trwa. Poszukiwania Monka zakrojone są na szeroką skalę, lecz wokół Sophie robi się niebezpiecznie... Z jakiegoś powodu odnalezienie grobu Zoe i Lindsey Bennett stało się dla Sophie osobistą krucjata - jednak przestała być już doradcą behawioralnym. (s. 119) 8 lat wcześniej posłużyła się metodą zwaną winthtroppingiem. To technika opracowana w latach siedemdziesiątych przez wojsko, służąca do odnajdywania ukrytych składów broni. Każdy, kto szuka miejsca, zenby coś schować albo zakopać ciało, odruchowo kieruje się ukształtowaniem terenu lub korzysta z punktów odniesienia, żeby potem jakoś ustalić położenie kryjówki. Winthtroping to sposób czytania krajobrazu służący do określania najprawdopodobniejszego miejsca ukrycia czegoś. (s. 59-60) Akcja ma dobre tempo. Choć wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości dzieli 8 lat, to są one spójne i dobrze powiązane. Tajemnice z przeszłości stopniowo zostają odkryte. Wielowątkowość fabuły i prowadzonego dochodzenia może sprowadzić czytelnika na manowce, może go zaskoczyć, ale także może zostać przez niego rozszyfrowana, choćby w części. Wnikliwe czytanie i zaglądanie w głąb duszy bohaterów, analizowanie wszystkich postaci przyniesie ciekawe rozwiązanie zagadki sprzed lat. Wołanie grobu to kryminał, przy którego czytaniu pojawiają się ciarki na ciele. Nastrój grozy, narastającego i obezwładniającego strachu potęguje przyroda. Ponure wrzosowiska i wciągające torfowiska, wilgotna mgła, padająca mżawka lub deszcz, gęstniejąca szarówka to wszystko wpływa na emocje bohaterów, którzy wciąż mają w pamięci wydarzenia sprzed 8 lat. Wydarzenia z przeszłości stają im przed oczami jak żywe, nawet paraliżują swą mrocznością. Z kolei spotkanie oko w oko z seryjnym mordercą może przyprawić o zawał serca. W trakcie czytania okazuje się, jak ważna jest naładowana komórka. Dlaczego czuję się zawiedziona i rozczarowana? Ten tom zdecydowanie się różni od poprzednich. Nie ma mini wykładów na temat rozkładu ciała czy innych zagadnień antropologii sądowej. Nie ma larw! Nie ma much plujek! Nie ma rozkładających się ciał! Torfowisko ma specyficzne właściwości, które zatrzymuje procesy rozkładu ciała - martwe ciało odcięte od ciepła, powietrza i światła może trwać prawie wiecznie. A im coś jest głębiej, tym dłużej przetrwa. Sprawdza się tu powiedzenie, że w naturze nic nie ginie, ale również nie pozostaje całkiem ukryte. Dla mnie to zwykły kryminał, w którym tylko pobieżnie dotknięto tematyki antropologii, za to w którym warto się przyjrzeć policjantom prowadzącym dochodzenie i innym ludziom biorącym w nim udział - szczególnie pracy profesora archeologii Leonarda Wainwrighta czy policyjnej psycholog Sophie Keller. Tutaj warto zwrócić baczniejszą uwagę na relacje łączące Sophie i Davida. Szkoda, że metoda winthtroppingu nie została szerzej zaprezentowana i wykorzystana w fabule. Mimo wszystko dla fanów DavidaHuntera (i nie tylko) polecam tom czwarty serii, który jej nie kończy ze względu na otwarte zakończenie, ale który sporo wyjaśnia z życia bohatera, gdy był szczęśliwym mężem i ojcem. Warto udać się na wrzosowiska, pozapadać się w ziemi, pogubić we mgle i zmoknąć, by odnaleźć groby młodych dziewcząt i rozwiązać zagadkę ich śmierci.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Pharea
Pharea
Przeczytane:2016-02-22, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2016,
Jako ostatnia (do tej pory) książka z serii nie była zbyt porywająca. Można się było domyślić, kto jest zabójcą i nie trzeba się było do tego zbytnio wysilać. Książka dobra, chociaż pierwsza była moim zdaniem najlepsza
Link do opinii
Avatar użytkownika - nikolsosna
nikolsosna
Przeczytane:2015-07-24, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2015,
w porównaniu z częścią pierwszą lepiej ( choć i część pierwsza bardzo mi się podobała ) nadal pałam ogromną sympatią do głównego bohatera, nie da się go nie lubić. Historia nieco makabryczna, ale chyba o to właśnie chodziło, i po raz kolejny autor świetnie igra z emocjami czytelnika, wzmaga w nim strach i uczucie grozy. Zakończenie, cóż, niejednoznaczne, zaskakujące, ciekawe.
Link do opinii
Avatar użytkownika - joanna1908
joanna1908
Przeczytane:2015-01-19, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Mimo, że wciąż się świetnie czyta - niestety odrobinę słabsza w porównaniu do poprzednich. Aczkolwiek na uwagę zasługuje fakt, że tylko w tej części nie domyśliłam się, kto jest głównym mordercą. Więc trzymająca w całkowitej niepewności do samego końca, robiąca burzę mózgów "kto zabija????" . Tym samym znów warta polecenia :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - greenlady
greenlady
Przeczytane:2014-07-12, Przeczytałam,
Najmniej zaskakująca ze wszystkich powieści z serii o Davidzie Hunterze, jednak nie mniej ciekawa i wciągająca. Tym razem mamy do czynienia z dwiema odsłonami tej samej sprawy. Odsłoną sprzed 8 lat, gdy David był młodym patologiem sądowym, miał rodzinę i wiódł szczęśliwe życie oraz wydarzeniami teraźniejszymi. David nie jest już optymistycznym młodzieńcem, ale doświadczonym cierpieniem ekspertem w swojej dziedzinie. Powraca na wrzosowiska by odkryć prawdę o brutalnych morderstwach młodych dziewcząt z okolicy oraz ująć prawdziwego sprawcę, unikając w między czasie śmierci z rąk domniemanego sprawcy. Po raz kolejny z dr Hunterem zanurzamy się w tajemniczą atmosferę małych angielskich miejscowości, wrzosowisk, pól i bezdroży. Znów mozolnie szukamy poszlak i odkrywamy prawdę o zadawnionych zbrodniach. Jak zawsze u Becketta książka wciąga od pierwszych stron, a groza i stan zagrożenia towarzyszą czytelnikowi na każdej stronie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2014-07-14, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Uwielbiam mroczne klimaty i dokładne opisy S. Beckett'a. Tym razem również mnie nie zawiódł. Nasz słynny antropolog sądowy rozwiązuje zagadkę z przeszłości. Towarzyszą mu bolesne wspomnienia i stare znajomości. Zarówno te dobre jak i te złe. Bardzo dobrze ukryte ciała ofiar jak i osobowość mordercy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Booko24
Booko24
Przeczytane:2014-03-11, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2014,
,,Wołanie grobu" to idealna kontynuacja historii Huntera, która znakomicie wkomponowała się w serię o antropologu. W końcu dowiadujemy się szczegółów związanych ze śmiercią jego żony i córki oraz poznajemy bliżej początki jego kariery. Książkę czyta się z niezmierną ciekawością kolejnych wydarzeń, stale mając na uwadze fakt, iż jest to aktualnie ostatnia książka przygód Huntera. Beckett ponownie do samego końca wyczekuje z wyjaśnieniem zagadki, co w trakcie czytania stawia przed nami coraz więcej pytań niż odpowiedzi. Tym razem jednak zakończenie prowadzi do dodatkowych refleksji, których nie mieliśmy okazji ,,spotkać" w poprzednich częściach. Aż chcę się powiedzieć: ,,Good job Mr Beckett!" i pozostaje tylko czekać na kolejną pozycję z przygodami Huntera.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ppolzi
ppolzi
Przeczytane:2014-02-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2014,
Książka rewelacyjna :). Mimo zastosowanej retrospekcji - czyta się jednym tchem. Autor na początku ukazuje nam "młodego" dr Huntera podczas odnajdowania jednego z 4 grobów w Black Tor "8 lat wcześniej". Podczas przeszukiwań torfowego wrzosowiska głównym podejrzanym jest Monk, który w śledztwie został skazany za morderstwo jednej z dziewczyn. Udział w poszukiwaniach bierze też doradca behawioralny panna Sophie Keller. Twierdzi ona, że za pomocą punktów orientacyjnych w ułożeniu terenu jesteśmy w stanie odnaleźć groby jeżeli tylko skazany będzie chciał sobie "coś" przypomnieć. Monk tym razem współpracuje z policją, co dla niektórych wydaje się dziwne. Po przybyciu na wrzosowiska prowadzi wszystkich w kierunku, w którym prawdopodobnie zakopane są zwłoki sióstr Benett. Niestety podczas rozeznania dochodzi do próby ucieczki więźnia. Zostaje on złapany i odprowadzony do więzienia. Jest też przykre wydarzenie w życiu dr. Huntera. Traci ukochaną żonę i córeczkę. Potem następuje przeskok w książce. Wydarzenia dzieją się osiem lat później. Monk ucieka z więzienia. Panna Keller czy tez panna Trask wraca do Dartmoor, kupuje mały domek z piecem do wypalania gliny. Po nieudanej próbie odnalezienia grobów porzuca behawiorystkę i zajmuje się garncarstwem. Splot zdarzeń jest jednak nieprzewidywalny. A co było dalej przeczytajcie sami. Książka warta przeczytania !!! Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Przeczytane:2014-02-01, Ocena: 5, Przeczytałam, x 52 ksiażki 2014,
Czwarta część przygód doktora Huntera. Tak jak poprzednie świetnie napisana, czyta się błyskawicznie. Tym razem nie ma zaskakującego zakończenia, ale mimo to wielbicielom dobrego kryminału polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - gimm1
gimm1
Przeczytane:2014-01-23, Ocena: 4, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
David Hunter jak feniks z popiołów znów wraca do akcji. W jego życiu spotkało go aż nazbyt wiele koszmarnych sytuacji. Być może przeszłość depcze mu po piętach jednak nie przeszkadza mu to znów zaangażować się w sprawę będącą kontynuacją wydarzeń wcześniejszych. Tym razem znów przechadza się po wrzosowiskach i torfowiskach a nawet w tunelach pod nimi aby znów przekonać się jak zaskakujące może być rozwiewanie tajemnic. Jak zwykle w toku wydarzeń ucierpiało wiele osób jednak i to mnie nie zniechęca to książek Becketta. Czyta się je po prostu gładko. Nie ma tu zbytnich ozdobników czy męczących opisów przyrody. Jest za to akcja, która wciąga.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ryznarekk
ryznarekk
Przeczytane:2013-03-30, Ocena: 5, Przeczytałam,
"Wołanie grobu", podobnie jak trzy poprzednie części trylogii mojego kochanego Simona Becketta, czytałam z zapartym tchem. Jednak nie da się nie zauważyć małego spadku formy... Nie wiem, może wcześniejsze części zrobiły ze mnie wymagającą osobę, ale brakowało mi tutaj tych całkiem niespodziewanych zwrotów akcji. Ostatecznie winnym okazała się osoba, którą przez długi czas podejrzewałam... Małe zaskoczenie było tylko w sprawie Sophie Keller. Liczyłam także, że może pojawi się w tej części nauczycielka (na imię jej chyba było Jenny), z którą doktor David Hunter był w pierwszej i drugiej części, ale niestety tak się nie stało. Jednak tradycyjnie urzekają już znane powszechnie opisy rozkładu i tak dalej, a na dodatek szybka akcja, no i lekko się czyta. Dlaczego ocena 5? Może to za dużo, ale mimo wszystko 4 to znów za mało. Do tego mam ochotę na kolejną część... Ale takowej nie ma.
Link do opinii
Avatar użytkownika - MrsVision
MrsVision
Przeczytane:2013-01-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Niestety, to już ostatnia część serii o doktorze Davidzie Hunterze. Cofamy się o 8 lat. Śledztwo dotyczące Jerome'a Monka - bezdusznego potwora, gwałciciela i mordercy. Czy aby na pewno? Niewątpliwym walorem jest pokazanie, że na pozór nieczułe monstrum może okazać się zagubionym chłopcem, który nie może sobie znaleźć miejsca, odrzucony przez społeczeństwo przez swoją ułomność i niechcianą agresję. Ponadto dowiadujemy się wreszcie, co dokładnie stało się z Karą i Alice, smaczku dodaje też delikatnie poprowadzony wątek miłosny między Hunterem a Sophie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2013-01-06, Ocena: 5, Przeczytałam,
Jest to trzecia książka Becketta, którą przeczytałam. I jak dla mnie najlepsza. Poprzednie były sprawnie napisane, dobrze się je czytało. Czegoś mi jednak w nich brakowało (napięcia, tempa). Problemy doktora Huntera wciągnęły mnie bardziej. nie będę ukrywać, że kiedy chcę się odstresować, to czytam kryminały. A ten sprawił mi dużo frajdy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Esclavo
Esclavo
Przeczytane:2020-05-03, Ocena: 6, Przeczytałam,

Ja już czytałam kiedyś tę książkę. W innym wydaniu, w innym tłumaczeniu. Może to kogoś zdziwi lub zaskoczy, jednak powrót do tej samej lektury, na torfowiska, do drużyny doktora Huntera sprawił mi tyle samo przyjemności co za pierwszym razem.

Pisząc o przyjemności, mam tu na myśli świetne pióro autora, lekki styl w którym przedstawia studium rozkładu zwłok. I pewno osoby delikatniejsze, niegustujące w kryminałach się ze mną nie zgodzą, ale dla mnie ten temat jest fascynujący. I chociaż nie jest to publikacja naukowa, to paru ciekawostek można się dowiedzieć. Ale wracając do Huntera - w tej części autor pokaże nam trochę życia prywatnego Davida, które trochę pomiesza się ze śledztwem. Fakt, jest to już 4 tom, jednak każdą część można swobodnie czytać bez znajomości poprzednich. Każda opowiada o innej sprawie. Jednak zapewniam, że po przeczytaniu jakiejkolwiek książki Becketta będziecie musieć zadrobić całą twórczość autora.

Jak dla mnie "Wołanie grobu" to świetny antropologiczny kryminał, z cieżką, deszczową atmosferą, który trzyma w napięciu do ostatniej strony. Uwielbiam głównego bohatera, ciekawi mnie temat ludzkiego ciała tuż po śmierci, a Simon Beckett genialnie o tym opowiada.

Link do opinii
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2019-09-05, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Faraons
Faraons
Przeczytane:2018-05-31, Przeczytałam, 26 książek 2018,
Avatar użytkownika - Zandalah
Zandalah
Przeczytane:2017-10-22, Ocena: 5, Przeczytałam,

Czyta się jednym tchem. Idealna pozycja dla fanów Davida Huntera.

Link do opinii
Inne książki autora
Zimne ognie
Simon Beckett0
Okładka ksiązki - Zimne ognie

Kate to spełniona zawodowo londyńska singielka. Jest jednak bardzo samotna - niedawno rozstała się z partnerem, a jej jedynymi przyjaciółmi są Lucy...

Dzień jak dzień
Simon Beckett0
Okładka ksiązki - Dzień jak dzień

Doktor David Hunter skłania zmarłych do zwierzeń w literackich thrillerach, które poruszają najgłębsze emocje milionów czytelników...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Winne
Jarosław Czechowicz
Winne
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Gruzowisko
Aleksandra Katarzyna Maludy;
Gruzowisko
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Raróg
Anna Sokalska
Raróg
Banialuki do zabawy i nauki
Agnieszka Frączek
Banialuki do zabawy i nauki
Pokaż wszystkie recenzje